Widok
Dziewczyny kopiuję tu ostatnią listę z poprzedniego wątku. Jeśli ktoś został pominięty do proszę dopiszcie się same.
Dodatkowo dopisałam już płeć i szpital w którym planuję urodzić.
*MARZEC*
Marie-03.03
Anecus - 04.03
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Dodatkowo dopisałam już płeć i szpital w którym planuję urodzić.
*MARZEC*
Marie-03.03
Anecus - 04.03
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
ja jeszcze nie znam płci bo moja gin chce dopiero nam powiedzieć na połówkowym żeby mieć większa pewność bo robimy 3 d.a tak normalnie chodzę na nfz i tam nie ma dobrego sprzętu. rodzić bym chciała w szpitalu wojewódzkim bo moja teściowa pracuje...niby tylko jako salowa ale zawsze ktoś bliski nie daleko się znajdzie i może łaskawiej będą mnie traktować heheee. przy dobrych wiatrach może się zdarzyć ze spotkamy sie aga007.
brzuszek już się zaokrągla teraz nie mogę się doczekać pierwszych ruchów...pewnie w przeciągu 2 tyg się doczekam :):):)
brzuszek już się zaokrągla teraz nie mogę się doczekać pierwszych ruchów...pewnie w przeciągu 2 tyg się doczekam :):):)
My byliśmy u lekarza we wtorek. Dzidzia do oglądania nie była zbyt chętna, ale się udało wypatrzeć co trzeba. Niestety nie dała się dokładniej pomierzyć i "zbadać", ale z tego co się udało zobaczyć to wygląda że wszystko w najlepszym porządku.
Moje przeczucia co do płci się sprawdziły.
Następna wizyta za 4 tygodnie.
Ja pierwszą córkę rodziłam w wojewódzkim i byłam bardzo zadowolona, więc o ile los nie spłata jakiegoś figla teraz też chcę tam trafić- Kto wie może się spotkamy :)
Moje przeczucia co do płci się sprawdziły.
Następna wizyta za 4 tygodnie.
Ja pierwszą córkę rodziłam w wojewódzkim i byłam bardzo zadowolona, więc o ile los nie spłata jakiegoś figla teraz też chcę tam trafić- Kto wie może się spotkamy :)
Cześć :)
Można się do Was przyłączyć? :-) Termin mam na 02.03.2013.
To będzie moja trzecia pociecha. Może we wtorek poznamy płeć. Póki co mamy 2 synków, więc po cichutku liczymy na córcię :-)
Podczytywałam forum ale jakoś zawsze brak czasu na włączenie się do dyskusji :P Teraz pewnie więcej go nie będzie ale może jednak się uda :)
Można się do Was przyłączyć? :-) Termin mam na 02.03.2013.
To będzie moja trzecia pociecha. Może we wtorek poznamy płeć. Póki co mamy 2 synków, więc po cichutku liczymy na córcię :-)
Podczytywałam forum ale jakoś zawsze brak czasu na włączenie się do dyskusji :P Teraz pewnie więcej go nie będzie ale może jednak się uda :)
Witamy, dopisałam Cię do listy. Kolejna mamusia która się spodziewa trzeciej pociechy... Podziwiam Was.
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
ja bym chciała do szkoly rodzenia, ale ceny nie są zbyt zachęcające..
Dziewczyny, czy macie problem z infekcjami - tam na dole?
Ja przed ciążą czesto łapałam i teraz też, jestem już po kuracji dwoma różnymi tabletkami i kremem.. ale nadal mam upławy i znów zaczyna mnie swedzieć. Miałam mieć wizyte 29.10 ale postanowiłam iść szybciej, bo dowiedziałam się w aptece, że powinnam mieć zrobiony wymaz tych upławów, żeby dostać konkretny lek a nie tak na chybił trafił...
Dziewczyny, czy macie problem z infekcjami - tam na dole?
Ja przed ciążą czesto łapałam i teraz też, jestem już po kuracji dwoma różnymi tabletkami i kremem.. ale nadal mam upławy i znów zaczyna mnie swedzieć. Miałam mieć wizyte 29.10 ale postanowiłam iść szybciej, bo dowiedziałam się w aptece, że powinnam mieć zrobiony wymaz tych upławów, żeby dostać konkretny lek a nie tak na chybił trafił...
Bombelkowa ja mialam ostatnio ale to przez to ze na poczatku ciazy bralam antybiotyk i flora bakteryjna sie oslabila a w ciazy rozne grzyby lubia sie rozwijac.Wiec dostlalam globulki clotrimazolum +masc clotrimazolum jest bez recepty po tej calej kuracji gin kazal kupic sobie lactovaginal tez globułki bez recepty one fajnie uzupelniaja flore.
Dopisuje sie :)
Marie-03.03
Anecus - 04.03
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04
Mamaalanka 12.04
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Marie-03.03
Anecus - 04.03
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04
Mamaalanka 12.04
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Bombelokowa
Hm co ja Ci moge napisac nie wiem zaskoczylas mnie ze nie mozna ja w kazdym razie ufam mojemu gin bo prowadzi moją kolejną ciąze i wiem że jest bardzo dobrym lekarzem.Gdy mam jakies wątpliwosci i pytam sie czy nie zaszkodzi to gin odpowiada" Zaszkodzi NIE wrecz tylko pomorze";)
Co do zmiany lekarza to masz do tego prawo nawet na NFZ
Hm co ja Ci moge napisac nie wiem zaskoczylas mnie ze nie mozna ja w kazdym razie ufam mojemu gin bo prowadzi moją kolejną ciąze i wiem że jest bardzo dobrym lekarzem.Gdy mam jakies wątpliwosci i pytam sie czy nie zaszkodzi to gin odpowiada" Zaszkodzi NIE wrecz tylko pomorze";)
Co do zmiany lekarza to masz do tego prawo nawet na NFZ
Ja w pierwszej ciąży chodziłam do SR w szpitalu na Zaspie. Dla babek była darmowa, a jak partner chciał uczestniczyć w zajęciach to sie chyba płaciło 10 zł, można było zapłacić od razu za całość i wtedy było jakoś taniej a można było za pojedyncze zajęcia, ale to było blisko 4 lata temu :P.
Mi to pomogło jeśli chodzi o ogólną orientację co zabrać do szpitala, gdzie się zgłosić itd, oddychanie się nie przydało, bo skończyło się CC, a pielęgnacja płaczącego noworodka to zupełnie inna bajka niż przewijanie lalki :P :)) Ale ogólnie polecam :) Zawsze to też możliwość wyrwania się z domu :)
Mi to pomogło jeśli chodzi o ogólną orientację co zabrać do szpitala, gdzie się zgłosić itd, oddychanie się nie przydało, bo skończyło się CC, a pielęgnacja płaczącego noworodka to zupełnie inna bajka niż przewijanie lalki :P :)) Ale ogólnie polecam :) Zawsze to też możliwość wyrwania się z domu :)
Ja w pierwszej ciąży chodziłam na szkołę rodzenia, u nas jest bezpłatna. Ogólnie byłam bardzo zadowolona, nie chodziło mi może o zdobycie wiedzy na temat "kompleksowej obsługi":) noworodka ale dała mi takie ogólne pojęcie i kilka rzeczy na prawdę się przydało. Najwięcej chyba wyniosłam z zajęć o karmieniu piersią.
Ponieważ mój pierwszy poród zakończył się nieplanowaną CC to czuję się jakbym w ogóle nie rodziła:) więc może i w tej ciąży się wybiorę do SR:)
Ponieważ mój pierwszy poród zakończył się nieplanowaną CC to czuję się jakbym w ogóle nie rodziła:) więc może i w tej ciąży się wybiorę do SR:)
Ja chodziłam do szkoły rodzenia w pierwszej ciąży, w drugiej poszłam na wybrane przez siebie zajęcia dla odświeżenia tematu (jakieś wysypki, alergie, szkoła chustonoszenia, podawanie wit itp) ale teraz to już chyba nie pójdę, chyba żeby tak o wyrwać się z domu od dzieci i męża :D
Bombelkowa, na problemy "tam" polecam świetne mydło http://www.aloelife.pl/aloesowe-mydlo-w-plynie-aloe-liquid-soap-p-39.html jest drogie, to fakt, ale ja myję w nim codziennie dzieciaki i sama używam zamiast płynu do higieny intymnej i starcza nam na 3 osoby na 4-5 mies. A na poważniejsze sprawy, właśnie jeśli już jakaś mocniejsza infekcja się przypałęta dobre jest http://www.aloelife.pl/galaretka-aloesowa-aloe-vera-gelly-p-97.html i u nas w domu ma wieeeeele zastosowań :) na ukąszenia owadów, na rany (świetnie goi ranę po CC i po szyciu krocza), na popękane brodawki przy karmieniu, na ząbkowanie, można wymieniać bez końca :D
Bombelkowa, na problemy "tam" polecam świetne mydło http://www.aloelife.pl/aloesowe-mydlo-w-plynie-aloe-liquid-soap-p-39.html jest drogie, to fakt, ale ja myję w nim codziennie dzieciaki i sama używam zamiast płynu do higieny intymnej i starcza nam na 3 osoby na 4-5 mies. A na poważniejsze sprawy, właśnie jeśli już jakaś mocniejsza infekcja się przypałęta dobre jest http://www.aloelife.pl/galaretka-aloesowa-aloe-vera-gelly-p-97.html i u nas w domu ma wieeeeele zastosowań :) na ukąszenia owadów, na rany (świetnie goi ranę po CC i po szyciu krocza), na popękane brodawki przy karmieniu, na ząbkowanie, można wymieniać bez końca :D
My szkołę rodzenia zaliczyliśmy w pierwszej ciąży, teraz sie nie wybieram bo i tak wiele z niej się nie przydało (miałam cc)
Nie wiem jak jest u Was ale po mnie ta kolejna ciąża tak jakoś "spływa" nie przejmuję się niczym (no może jedynie tym, żeby za bardzo nie utyć) ale też generalnie nic mi się nie chce...
A rodzić będę tak jak ostatnio w Swissmedzie
Nie wiem jak jest u Was ale po mnie ta kolejna ciąża tak jakoś "spływa" nie przejmuję się niczym (no może jedynie tym, żeby za bardzo nie utyć) ale też generalnie nic mi się nie chce...
A rodzić będę tak jak ostatnio w Swissmedzie
tesula, to normalne, ja w pierwszej ciąży się cieszyłam jak dziecko, głaskałam ten brzuch, czekałam na ruchy, usg itp, a w drugiej już tak nie, teraz też:) nie, żeby dziecko było nie chciane, czy nie kochane, ale po prostu są już te starsze i nie ma czasu, skupiamy się na życiu codziennym:) za to jak się urodzi to będzie szał jak z pierwszym :)
ja dwa razy rodziłam w Gdyni w szpitalu PCK i jestem bardzo zadowolona, położne złote kobiety na każdej zmianie, jak leżałam na sali poporodowej to przychodziły co chwilę i pytały czy w czymś pomóc, coś wytłumaczyć, bo im się nudzi:) zamiast sobie kawę wypić to szukały roboty:)
ja dwa razy rodziłam w Gdyni w szpitalu PCK i jestem bardzo zadowolona, położne złote kobiety na każdej zmianie, jak leżałam na sali poporodowej to przychodziły co chwilę i pytały czy w czymś pomóc, coś wytłumaczyć, bo im się nudzi:) zamiast sobie kawę wypić to szukały roboty:)
też, zamierzam rodzić w Redłowie, a także zastanawiam się nad szkołą rodzenia. Jedno mnie ostatnio niepokoi, jak kicham lub kaszle, to głupio mi ale chyba popuszczam mocz, choć ostatnio wyczytałam o wycieku płynu owodniowego, i zaczynam się niepotrzebnie nakręcać, niedługo mam badanie połówkowe więc będę pytać gin.
a wy macie jakieś podobne dolegliwości?
a wy macie jakieś podobne dolegliwości?
ja się przejmuję tą ciążą tak samo jak pierwszą, ale to pewnie przez tą zakrzepicę i przez to że wszyscy mnie straszą, zatorami płucnymi, mój ginekolog najlepiej by mnie na patologie ciąży położył. Bo się o krwotok boi, więc ja już się o siebie też zaczynam bać.
I też pilnuję żeby nie przytyć za dużo, bo i tak mam sporo za dużo kilogramów, więc może mi się uda założonej wagi nie przekroczyć.
I też pilnuję żeby nie przytyć za dużo, bo i tak mam sporo za dużo kilogramów, więc może mi się uda założonej wagi nie przekroczyć.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
AsiaDK ja zauważyłam nietrzymanie moczu jak skakałam na trampolinie, ale to po dwóch porodach... to raczej się pojawia właśnie po porodzie a nie już w ciąży, ale mogę się mylić... lepiej zapytać lekarza
ja na początku ciąży się bałam, żyłam od usg do usg, żeby zobaczyć to bijące serduszko, bo się naczytałam i nasłuchałam od znajomych o poronieniach, martwych ciążach itp
ale teraz jak już czuję co wieczór wyraźne ruchy to jestem spokojniejsza:)
a kilogramami się nie przejmuję, w pierwszej ciąży przytyłam 11, zgubiłam zaraz po porodzie, ze szpitala wyszłam z płaskim brzuchem:) po pół roku miałam 15 do tyłu... w drugiej ciąży tak samo, teraz już jestem prawie na półmetku, 18 tydz a mam tylko 1,5kg na plusie :)
ja na początku ciąży się bałam, żyłam od usg do usg, żeby zobaczyć to bijące serduszko, bo się naczytałam i nasłuchałam od znajomych o poronieniach, martwych ciążach itp
ale teraz jak już czuję co wieczór wyraźne ruchy to jestem spokojniejsza:)
a kilogramami się nie przejmuję, w pierwszej ciąży przytyłam 11, zgubiłam zaraz po porodzie, ze szpitala wyszłam z płaskim brzuchem:) po pół roku miałam 15 do tyłu... w drugiej ciąży tak samo, teraz już jestem prawie na półmetku, 18 tydz a mam tylko 1,5kg na plusie :)
a tak wygląda mój dzieć :))
http://babystrology.com/tickers/baby-ticker-glass.swf?parent=Jean&year=2013&month=4&day=7&babycount=1
http://babystrology.com/tickers/baby-ticker-glass.swf?parent=Jean&year=2013&month=4&day=7&babycount=1
AsiaczeK - ja miałam zgagę w poprzedniej ciąży prawie od początku, a w końcówce to była już taka masakra, że spałam w pozycji V prawie na siedząco i jeszcze z nogami u góry - bo obrzęknięte, udawało mi się ciągiem przespać max 3-4 godziny... Ale córeczka miała piękne kudełki;)
U mnie brzuchol widać od zawsze, bo ja mam niestety taką budowę ciała - tyję tylko w brzuchu i jeszcze mam takie fałdy bleeee....
U mnie brzuchol widać od zawsze, bo ja mam niestety taką budowę ciała - tyję tylko w brzuchu i jeszcze mam takie fałdy bleeee....
Witam dziewczyny :)
U mnie brzuch pokazał sie z dnia na dzień, jakoś tak tydzień temu. Nie jest jeszcze jakiś imponujący ale coś przynajmniej widać.
W pierwszej ciąży mialam zgagę i córa urodziła się z ciemnymi gęstymi włoskami :) U mnie mit się sprawdził. Teraz też od około tygodnia co jakis czas mam zgagę, ale jescze jest znośnie.
Ruchy też czuję już od jakiegoś tygodnia- na razie delikatne i nieregularne ale są :)
U mnie brzuch pokazał sie z dnia na dzień, jakoś tak tydzień temu. Nie jest jeszcze jakiś imponujący ale coś przynajmniej widać.
W pierwszej ciąży mialam zgagę i córa urodziła się z ciemnymi gęstymi włoskami :) U mnie mit się sprawdził. Teraz też od około tygodnia co jakis czas mam zgagę, ale jescze jest znośnie.
Ruchy też czuję już od jakiegoś tygodnia- na razie delikatne i nieregularne ale są :)
A ja jestem w 14 tygodniu drugiej ciąży i czuję ruchy. I na pewno nie są to ruchy jelit :)
Co do zgagi- miałam całą ciążę, przy końcu myślałam, że mnie szlag trafi, a mała łysa jak kolano i do tej pory u niej marnie z włosami.
Czy ktoś jeszcze nie zrobił testu PAPPa? Nie zdążyłam, byłam chora i leżałam plackiem w łóżku :(
Co do zgagi- miałam całą ciążę, przy końcu myślałam, że mnie szlag trafi, a mała łysa jak kolano i do tej pory u niej marnie z włosami.
Czy ktoś jeszcze nie zrobił testu PAPPa? Nie zdążyłam, byłam chora i leżałam plackiem w łóżku :(
Witam serdecznie Was dziewczyny:)
Chetnie dołączę do waszego grona.Dziś kończę 17 tc :) początki miałam fatalne tak jak i w pierwszej ciąży ale juz mi lepiej ,w środę idę do lekarza i mam nadzieję ze juz poznam płeć dzidziusia i mam nadzieję ze bedzie synuś bo córcia juz jest:) chociaż wiadomo najwazniejsze by bylo zdrowe bo ostatnio troche stresu przezywalam z powodu tarczycy okazalo sie ze mam niedoczynnosc ale kolezanki troche mnie uspokoily gdyz rozmawialy ze znajomymi ktore mialy podobna sytuacje.Ja to nie potrzebnie naczytałam sie w necie i bylam bardzo nie spokojna ze dzidzi cos moze byc z tego powodu
Chetnie dołączę do waszego grona.Dziś kończę 17 tc :) początki miałam fatalne tak jak i w pierwszej ciąży ale juz mi lepiej ,w środę idę do lekarza i mam nadzieję ze juz poznam płeć dzidziusia i mam nadzieję ze bedzie synuś bo córcia juz jest:) chociaż wiadomo najwazniejsze by bylo zdrowe bo ostatnio troche stresu przezywalam z powodu tarczycy okazalo sie ze mam niedoczynnosc ale kolezanki troche mnie uspokoily gdyz rozmawialy ze znajomymi ktore mialy podobna sytuacje.Ja to nie potrzebnie naczytałam sie w necie i bylam bardzo nie spokojna ze dzidzi cos moze byc z tego powodu
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
image
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
image
My wczoraj byliśmy na usg genetycznym maleństwo ma już 7cm i wszystko jest bardzo dobrze, ryzyko wad niewielkie wiec nie ma się czym martwić.
Pierwszy raz był ze mną mąż na usg i był zachwycony jak maleństwo się ruszało, machało do nas rączką niesamowite to było, no i bardzo dokładne pani doktor sprawdzała wszystko a jak czekaliśmy aż się ułoży żeby można było pomierzyć oglądaliśmy w 3d.
Tylko nie znamy jeszcze płci, pani doktor nie chciała jeszcze teraz ryzykować.
Pierwszy raz był ze mną mąż na usg i był zachwycony jak maleństwo się ruszało, machało do nas rączką niesamowite to było, no i bardzo dokładne pani doktor sprawdzała wszystko a jak czekaliśmy aż się ułoży żeby można było pomierzyć oglądaliśmy w 3d.
Tylko nie znamy jeszcze płci, pani doktor nie chciała jeszcze teraz ryzykować.
Ja mam 29.10 wizytę, więc w 18 tygodniu..
U mnie drugi dzień pt. boli mnie brzuch. Cała noc się wierciłam, bo w prawym boku mnie kłuje. A rano się spłakałam.. więc z bólem serca wzięłam nospę. Niby jak uciskam nie mogę zlokalizować tego miejsca i zaczęłam się zastanawiać czy to nie jakaś wątroba albo wyrostek?
Wcześniej myślałam, że może boleć od infekcji, ale odpukać zaleczyłam ją chyba na jakiś czas (oby jak najdłuzej).
U mnie drugi dzień pt. boli mnie brzuch. Cała noc się wierciłam, bo w prawym boku mnie kłuje. A rano się spłakałam.. więc z bólem serca wzięłam nospę. Niby jak uciskam nie mogę zlokalizować tego miejsca i zaczęłam się zastanawiać czy to nie jakaś wątroba albo wyrostek?
Wcześniej myślałam, że może boleć od infekcji, ale odpukać zaleczyłam ją chyba na jakiś czas (oby jak najdłuzej).
hej wszystkim przyszlym mamom! dla zainteresowanych 27 pazdz. bedzie w sopocie lady mama dla mam brzuchatek i mam z malymi dziecmi. aby wziąć udział w Brzuszkowym Spotkaniu, prześlij zgłoszenie na adres: biuro@ladymama.pl
(w temacie koniecznie wpisz BS Sopot 2012) i czekaj na zaproszenie!
http://ladymama.pl/event/22
(w temacie koniecznie wpisz BS Sopot 2012) i czekaj na zaproszenie!
http://ladymama.pl/event/22
ja właśnie tez mialam tsh 6,100 i od razu do endokrynologa ,zrobilam jeszcze dodatkowo ft4 dodatkowo i teraz po tyg zazywania tabletek mialam powtorzyc badanie to ft4 ,jutro odbieram wynik i jestem pelna nadzieji ze cos mi pomogly i bedzie lepiej ale ogolnie stresowalam sie bardzo choc kolezanka uspakajala mnie ze to nie za wysoka niedoczynnosc ale wiadomo czlowiek boi sie o dzieciatko bo skutki moga byc nie najlepsze
Ja po wizycie.. Uśmiech nie schodzi mi z ust..
zapisała antybiotyk.. gadka szmatka...
Ginka : To zapraszam na kozetkę posłuchamy serduszka.. (mówiła to stojąc)
Ja : (już po serduszku..) a zerknęłaby Pani czy coś wyrosło między nogami?
Ona : Niee, jeszcze za wcześnie.. (wciąż stoi)
Ja : ale koleżanki w tym samym tygodniu już wiedzą
Ona : ooo, to mnie bierze Pani pod włos .. (usiadła i zaczęła się dopatrywać) :D
Jeeeeeeeeeeeeeeeest! mam zdjęcie slicznego siusiolka
Bartuś ma 12 cm! Jestem przeszczęśliwa.
zapisała antybiotyk.. gadka szmatka...
Ginka : To zapraszam na kozetkę posłuchamy serduszka.. (mówiła to stojąc)
Ja : (już po serduszku..) a zerknęłaby Pani czy coś wyrosło między nogami?
Ona : Niee, jeszcze za wcześnie.. (wciąż stoi)
Ja : ale koleżanki w tym samym tygodniu już wiedzą
Ona : ooo, to mnie bierze Pani pod włos .. (usiadła i zaczęła się dopatrywać) :D
Jeeeeeeeeeeeeeeeest! mam zdjęcie slicznego siusiolka
Bartuś ma 12 cm! Jestem przeszczęśliwa.
Bombelkowa to super, bardzo gratuluję. Ja że będzie córka bardzo późno się dowiedziałam w pierwszej ciąży dopiero w 6tym miesiącu, bo córka była bardzo bardzo uparta, za każdym razem się odwracała, mam nadzieje że to maleństwo szybciej pokaże co ma między nogami :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Bombelkowa gratuluję.
Ja po ostatniej wizycie też chodziłam non stop usmiechnieta jak widziałam jak fika maleństwo i mam nadzieję że na następnej wizycie dowiem się czy będzie chłopiec czy dziewczynka.
A tak w ogóle to od około tygodnia zaskakująco dobrze się czuję nie licząc pozostałości po przeziębieniu katar i kaszel to jest super, zero mdłości nic.
Tylko mam napady głodu jak robię się głodna to aż mnie skręca i od razu muszę coś zjeść.
Ja po ostatniej wizycie też chodziłam non stop usmiechnieta jak widziałam jak fika maleństwo i mam nadzieję że na następnej wizycie dowiem się czy będzie chłopiec czy dziewczynka.
A tak w ogóle to od około tygodnia zaskakująco dobrze się czuję nie licząc pozostałości po przeziębieniu katar i kaszel to jest super, zero mdłości nic.
Tylko mam napady głodu jak robię się głodna to aż mnie skręca i od razu muszę coś zjeść.
hej Laski..jestem juz po spotkanie z endo:P..wynikiem TSH kazal sie nie przejmowac bo tak czesto bywa na poczatku ciazy ze nagle podskakuje no i na pewno bylam zestresowana jak robilam ten wynik wiec i od stresu moglo podejsc wyzej.. kazdy ma swoja teorie..jeden patrzy tylko na tsh a inny tylko na ft4....tym bardziej ze ft4 mialam 23 a noram do 22- we wrzesniu a teraz mam 18,39 wiec tu jest idealnie..
mam za to niedobor zelaza co grozi anemia..co z kolei jest normalne w ciazy ale nie mozna tego lekcewazyc i mam brac zelazo badz wiecej buraczkow, soku ze swiezych burakow pic itd.. kolejna wizyta 23.11.. no to tyle..
moj kalendarz ma coraz to wiecej dat kolejnych wizt.. 7.011 u gin, 21.11. u gin..23.11 u endo..
mam za to niedobor zelaza co grozi anemia..co z kolei jest normalne w ciazy ale nie mozna tego lekcewazyc i mam brac zelazo badz wiecej buraczkow, soku ze swiezych burakow pic itd.. kolejna wizyta 23.11.. no to tyle..
moj kalendarz ma coraz to wiecej dat kolejnych wizt.. 7.011 u gin, 21.11. u gin..23.11 u endo..
stokrotko z tym żelazem to może i częste, ale nie powinna Ci mówić, że to normalne, bo ja przy pierwszych wynikach miałam świetne wyniki i nie miałam niedoboru żelaza.. więc niech pani doktor nie szufladkuje ;)
Faktyczne jedz więcej buraczków, wątróbki, ciemnego pieczywa, kaszę i zboża. No i może zaopatrz się już w witaminki dla ciężarnych, one są tak skomponowane, żeby uzupełniać własnie wszelkie niedobory.
A do częstych wizyt to się przyzwyczaj Kochana :)
Ja powiedziałam sobie, że jak już urodzę, to długoo żaden lekarz mnie nie zobaczy.. no chyba, że na szczepieniach Bartusia ;)
Faktyczne jedz więcej buraczków, wątróbki, ciemnego pieczywa, kaszę i zboża. No i może zaopatrz się już w witaminki dla ciężarnych, one są tak skomponowane, żeby uzupełniać własnie wszelkie niedobory.
A do częstych wizyt to się przyzwyczaj Kochana :)
Ja powiedziałam sobie, że jak już urodzę, to długoo żaden lekarz mnie nie zobaczy.. no chyba, że na szczepieniach Bartusia ;)
wątróbki to nie polecam - owszem ma dużo żelaza, ale również witaminy A (której nadmiar w ciaży jest szkodliwy) oraz metali ciężkich
Z innych rzeczy, których nie należy jeść w ciąży to na pewno:
- surowe mięcho (tatar)
- wędliny tylko wędzone (polędwica łososiowa, kiełbasa polska itp.)
- ryby wędzone zwłaszcza te na zimno
- sery pleśniowe
no i w pierwszym trymestrze nie należy pić zielonej herbaty
Z innych rzeczy, których nie należy jeść w ciąży to na pewno:
- surowe mięcho (tatar)
- wędliny tylko wędzone (polędwica łososiowa, kiełbasa polska itp.)
- ryby wędzone zwłaszcza te na zimno
- sery pleśniowe
no i w pierwszym trymestrze nie należy pić zielonej herbaty
Ja na pierwszej morfologii też miałam żelazo (hemoglobinę) w normie... jej poziom spada w trakcie trwania ciąży co jest normalne. Wątróbkę polecałabym od czasu do czasu, nie tylko ze względu na witaminę A ,ale również na to że jest ona jednak taką gobką wchłaniającą wszelkie toksyny z organizmu, chyba lepiej kawałek porządnego chudego mięsa zjeść i popić sokiem pomarańczowym. A jeśli niedobór jest duzy to najlepiej jakiś suplement. Ja biorę tardyferon- ale to już z zalecenia lekarza.
cytat z książki dr Conway Co jeść podczas ciąży:
"wątróbka i jej przetwory, takie jak pasztet nie powinny być spożywane w czasie ciąży. Wątróbka zawiera duże ilości witaminy A w postaci retinolu, który może mieć negatywny wpłyna na rozwój dziecka. W dzisiejszych czasach w paszy zwierząt znajduje się bardzo dużo witaminy A. Witamina ta odkłada się w wątrobach zwierząt, więc z wzej wspomnianych powodów kobiety w ciąży powinny wątróbki unikać."
"Istnieją dwie formy wit. A retinol i beta - karoten. Retinol można znaleźć w produktach pochodzenia zwierzęcego, zwłaszcza w wątróbce (13000 - 40000 mg w 100g), pasztecie z wątróbki (7000 w 100 g).
Wit A w postaci retinolu jest teratogenna. Oznacza to, że zbyt duże jej spożycie (pow. 3300 mg w ciągu dnia) może zwiększyć ryzyko wad rozwojowych u płodu"
jak widać 100g wątrobki może mieć nawet 10 krotnie przekroczoną dzienną dawke tej witaminy, a jest ona jeszcze w mleku i jajach, ale tam w śladowej ilości.
Ja na sam zapach wątróbki czy pasztetu mam odruch wymiotny, wolę wciągnąć 3 marchewki, które też dają dzienną porcję wit A w lepszej wersji, która nie ma wpływu na płód:)
W ciąży nie należy też używać kremów z retinolem, ponieważ jest on tam bardzo skoncentrowany i przenika przez skórę do krwi - dermatolog mi to powiedziała
"wątróbka i jej przetwory, takie jak pasztet nie powinny być spożywane w czasie ciąży. Wątróbka zawiera duże ilości witaminy A w postaci retinolu, który może mieć negatywny wpłyna na rozwój dziecka. W dzisiejszych czasach w paszy zwierząt znajduje się bardzo dużo witaminy A. Witamina ta odkłada się w wątrobach zwierząt, więc z wzej wspomnianych powodów kobiety w ciąży powinny wątróbki unikać."
"Istnieją dwie formy wit. A retinol i beta - karoten. Retinol można znaleźć w produktach pochodzenia zwierzęcego, zwłaszcza w wątróbce (13000 - 40000 mg w 100g), pasztecie z wątróbki (7000 w 100 g).
Wit A w postaci retinolu jest teratogenna. Oznacza to, że zbyt duże jej spożycie (pow. 3300 mg w ciągu dnia) może zwiększyć ryzyko wad rozwojowych u płodu"
jak widać 100g wątrobki może mieć nawet 10 krotnie przekroczoną dzienną dawke tej witaminy, a jest ona jeszcze w mleku i jajach, ale tam w śladowej ilości.
Ja na sam zapach wątróbki czy pasztetu mam odruch wymiotny, wolę wciągnąć 3 marchewki, które też dają dzienną porcję wit A w lepszej wersji, która nie ma wpływu na płód:)
W ciąży nie należy też używać kremów z retinolem, ponieważ jest on tam bardzo skoncentrowany i przenika przez skórę do krwi - dermatolog mi to powiedziała
Co do serów pleśniowych też nie ma co robić paniki. Jedząc sery z mleka NIEPASTERYZOWANEGO można zarazić się bakterią Listeria Monocytogenes która jest niebezpieczna dla kobiet w ciąży. Nasze, polskie sery plesniowe (turek, sekret mnicha itp) nie są niebezpieczne, bo są zrobione z pasteryzowanego mleka - dla pewności warto przeczytać skład przed kupnem.
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
image
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
image
Dzisiaj było połówkowe i się dowiedzieliśmy co się nam urodzi :)
Aż mi łzy popłynęły ze wzruszenia. Takie to małe i ruchliwe :)
Ruchy czuję już bardzo wyraźnie.
I strasznie boli mnie mój "ogonek" (dolny odcinek kręgosłupa). Dogrzewam go termoforem, ale słabo pomaga.. Może któraś ma podobne problemy i sprawdzony sposób na tę dolegliwość?
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Aż mi łzy popłynęły ze wzruszenia. Takie to małe i ruchliwe :)
Ruchy czuję już bardzo wyraźnie.
I strasznie boli mnie mój "ogonek" (dolny odcinek kręgosłupa). Dogrzewam go termoforem, ale słabo pomaga.. Może któraś ma podobne problemy i sprawdzony sposób na tę dolegliwość?
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Mnie też w poprzednich ciążach bolała kość ogonowa, masakra... nie potrafiłam sobie z tym poradzić :( ale unikałam pozycji, w których ból się nasilał, czyli głównie rozkładanie się na kanapie/fotelu do pozycji półleżącej, albo w łóżku z wielką poduchą pod plecami. Albo na płasko albo na siedząco, innej opcji nie było. Dziś dokuczają mi całe plecy :/
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Mnie też w poprzednich ciążach bolała kość ogonowa, masakra... nie potrafiłam sobie z tym poradzić :( ale unikałam pozycji, w których ból się nasilał, czyli głównie rozkładanie się na kanapie/fotelu do pozycji półleżącej, albo w łóżku z wielką poduchą pod plecami. Albo na płasko albo na siedząco, innej opcji nie było. Dziś dokuczają mi całe plecy :/
Stokrotka fajnie ze nic powaźnego z twoja tarczyca:) ja dzis tez bylam u endo i rowniez mnie uspokoila babka powiedziala ze to niewielka niedoczynnosc i nie mam sie czym martwic takze jestem juz spokojniejsza:)co do niedoboru żelaza to tez mam ,w pierwszej ciazy tez mialam,juz niewiem co mam jadac by wszystko bylo w normie,cholipcia zawsze cos musi sie u mnie dziac ale jestem pelna nadzieli ze wszystko bedzie dobrze:)
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Dziewczyny, ja mam pytanie odnośnie łóżeczka i ewentualnych mebelków. Zauważyłam, że dla większości z Was nie będzie to pierwsze dziecko, więc chyba nie macie tego problemu.
A ja mam, bo to pierwsze..
Znalazłam w internecie ładne łóżeczko i komodę Bellamy serii Marylou. Tylko nigdzie nie mogę znaleźć opinii, co do wykonania i trwałości tych mebelków.
Może akurat któraś z Was posiada lub miała okazję zobaczyć te mebelki na żywo?
A ja mam, bo to pierwsze..
Znalazłam w internecie ładne łóżeczko i komodę Bellamy serii Marylou. Tylko nigdzie nie mogę znaleźć opinii, co do wykonania i trwałości tych mebelków.
Może akurat któraś z Was posiada lub miała okazję zobaczyć te mebelki na żywo?
:) U mnie też 6.11 wypada połowkowe, ale córcia ujawniła swą płeć już na ostatniej wizycie.
Co do mebli to ja też nie pomogę. Mam klasyczne sosnowe łóżeczko z szufladą i do tego sosnową komodę kupioną od jakiegoś producenta na allegro. Łóżeczko ok, jest w idealnym stanie więc będzie dla drugiej córy a starsza przeniesie się na "dorosłe" łóżko.Teraz zamierzam jeszcze dokupić dużą sosnową szafę bo jedna komoda to zdecydowanie za mało dla dwójki dzieci.
Co do mebli to ja też nie pomogę. Mam klasyczne sosnowe łóżeczko z szufladą i do tego sosnową komodę kupioną od jakiegoś producenta na allegro. Łóżeczko ok, jest w idealnym stanie więc będzie dla drugiej córy a starsza przeniesie się na "dorosłe" łóżko.Teraz zamierzam jeszcze dokupić dużą sosnową szafę bo jedna komoda to zdecydowanie za mało dla dwójki dzieci.
dziewczyny mam do was prośbę - jak widzę większość z was jest już mamusiami, chodzi o to że z finansami u mnie tak różnie - spłacamy kredyt hipoteczny i jeszcze dzisiaj dobiła mnie informacja że musimy włożyć w wymianę jakiś części w samochodzie z 2 tys .... w każdym bądź razie potrzebowałabym listę - wyprawkę dla dziecka, co muszę kupić, z czego mogę zrezygnować na czym mogę zaoszczędzić, bardzo proszę jakby któraś miała czas aby takie coś napisać, muszę sobie jakoś wszystko rozplanować. z góry wielkie dzięki
AsiaDK mogę podzielić się z Tobą moją listą.
Nie ma na niej wszystkiego, bo sporo już mamy : łóżeczko, wózek, podgrzewacz, całą komodę ubranek..
Ale analizując kilka list jak dziewczyny wrzucą dojdziesz do jakiegoś sensownego rozwiązania, bo każda z nas bedzie mieć pewnie inne potrzeby :)
SPRZĘT :
- wanienka
- przewijak na łóżeczko
- mata edukacyjna
- leżaczek bujaczek
- kołderka antyalergiczna
- 3 komplety poszewek na kołderkę
- kocyk cieplejszy do wózka
- laktator, butelki dwie, pojemniczki na pokarm
- smoczki 2
- ręczniczek kąpielowy
- torba do wózka
- karuzela fisher price
HIGIENA :
- pieluszki wielorazowe (mamy 6, potrzeba jeszcze 14) + wkłady bambusowe + papierki na kupkę + wiaderko na zużyte wkłady + proszek antybakteryjny do prania pieluszek
- pieluszki tetrowe (10 sztuk)
- nożyczki do obcinania paznokci
- krem do pupki
- płyn do kąpieli i mycia włosów
- chusteczki nawilżane
- pieluchy jednorazowe
- podkłady na przewijak
- jałowe gaziki do pępuszka
- oliwka
- krem do twarzy
- balsamik do ciała
- szczoteczka do włosów
- termometr do mierzenia temperatury wody w wanience
- termometr do mierzenia temp. Ciała
- frida do noska
Nie ma na niej wszystkiego, bo sporo już mamy : łóżeczko, wózek, podgrzewacz, całą komodę ubranek..
Ale analizując kilka list jak dziewczyny wrzucą dojdziesz do jakiegoś sensownego rozwiązania, bo każda z nas bedzie mieć pewnie inne potrzeby :)
SPRZĘT :
- wanienka
- przewijak na łóżeczko
- mata edukacyjna
- leżaczek bujaczek
- kołderka antyalergiczna
- 3 komplety poszewek na kołderkę
- kocyk cieplejszy do wózka
- laktator, butelki dwie, pojemniczki na pokarm
- smoczki 2
- ręczniczek kąpielowy
- torba do wózka
- karuzela fisher price
HIGIENA :
- pieluszki wielorazowe (mamy 6, potrzeba jeszcze 14) + wkłady bambusowe + papierki na kupkę + wiaderko na zużyte wkłady + proszek antybakteryjny do prania pieluszek
- pieluszki tetrowe (10 sztuk)
- nożyczki do obcinania paznokci
- krem do pupki
- płyn do kąpieli i mycia włosów
- chusteczki nawilżane
- pieluchy jednorazowe
- podkłady na przewijak
- jałowe gaziki do pępuszka
- oliwka
- krem do twarzy
- balsamik do ciała
- szczoteczka do włosów
- termometr do mierzenia temperatury wody w wanience
- termometr do mierzenia temp. Ciała
- frida do noska
*no na pewno musisz mieć wózek, chociaż niektórzy rezygnują z niego na rzecz chusty :) ja mam i to i to, nie wyobrażam sobie życia bez wózka:) oczywiście na używanym można sporo zaoszczędzić :) ja kupiłam używany po jednym dziecku i posłuży mojemu trzeciemu a potem dalej sprzedam ;)
*łóżeczko- ewentualnie możesz je kupić miesiąc, dwa później jeśli zdecydujecie się spać z dzieckiem, ale używane łóżeczko już z kompletem pościeli i materacem można kupić od 100zł
*komoda nie jest niezbędna, możecie ułożyć ubranka dziecka na jednej czy dwóch półkach w normalnej dużej szafie
*laktator, butelki- nie opłaca się kupować na zapas, bo mogą się w ogóle nie przydać, a może któraś znajoma/siostra/kuzynka mogłaby Ci pożyczyć
*podgrzewacz na początku też się nie przyda jeśli będziesz karmić piersią
*rożek- moim zdaniem zbędny wydatek, świetnie może go zastąpić kocyk, my rożek dostaliśmy i używałam bardzo króciutko- w lumpeksie można kupić za grosze :)
*ubranka to wiadomo
*pieluchy- zaoszczędzić możesz kupując zamiast zapasu pampersów kilka wielorazówek- wydatek ok 200zł ale potem nic nie musisz dokupywać :)
*chusteczki- z powodzeniem mogą je zastąpić pocięte na 4 części pieluchy tetrowe i ciepła woda z mydłem :) my teraz już jak Ola jest większa to myjemy prosto pod kranem i też używamy wielorazówek
*fotelik samochodowy- tu niestety nie ma co oszczędzać, bo życie i zdrowie dziecka jest najważniejsze- należy wybrać fotelik z oceną w crash testach min 3, atest niestety bezpieczeństwa nie zapewnia... no i jeżeli nie masz nikogo znajomego, kto kupił fotelik nowy i może Cię zapewnić, że nie brał udziału w wypadku to taki możesz odkupić, od nieznajomego nie należy tego robić, bo nawet jeśli nie ma na foteliku żadnych pęknięć itp może mieć naruszoną strukturę wewnętrzną i być niebezpieczny :(
nie wiem co Ci jeszcze napisać :) jak coś to pytaj
*łóżeczko- ewentualnie możesz je kupić miesiąc, dwa później jeśli zdecydujecie się spać z dzieckiem, ale używane łóżeczko już z kompletem pościeli i materacem można kupić od 100zł
*komoda nie jest niezbędna, możecie ułożyć ubranka dziecka na jednej czy dwóch półkach w normalnej dużej szafie
*laktator, butelki- nie opłaca się kupować na zapas, bo mogą się w ogóle nie przydać, a może któraś znajoma/siostra/kuzynka mogłaby Ci pożyczyć
*podgrzewacz na początku też się nie przyda jeśli będziesz karmić piersią
*rożek- moim zdaniem zbędny wydatek, świetnie może go zastąpić kocyk, my rożek dostaliśmy i używałam bardzo króciutko- w lumpeksie można kupić za grosze :)
*ubranka to wiadomo
*pieluchy- zaoszczędzić możesz kupując zamiast zapasu pampersów kilka wielorazówek- wydatek ok 200zł ale potem nic nie musisz dokupywać :)
*chusteczki- z powodzeniem mogą je zastąpić pocięte na 4 części pieluchy tetrowe i ciepła woda z mydłem :) my teraz już jak Ola jest większa to myjemy prosto pod kranem i też używamy wielorazówek
*fotelik samochodowy- tu niestety nie ma co oszczędzać, bo życie i zdrowie dziecka jest najważniejsze- należy wybrać fotelik z oceną w crash testach min 3, atest niestety bezpieczeństwa nie zapewnia... no i jeżeli nie masz nikogo znajomego, kto kupił fotelik nowy i może Cię zapewnić, że nie brał udziału w wypadku to taki możesz odkupić, od nieznajomego nie należy tego robić, bo nawet jeśli nie ma na foteliku żadnych pęknięć itp może mieć naruszoną strukturę wewnętrzną i być niebezpieczny :(
nie wiem co Ci jeszcze napisać :) jak coś to pytaj
AsiaDK
Bombelkowa to trochę pojechała z grubej rury... (zwłaszcza z tymi pieluchami wielo, które na początek to jakiś 1000 zeta za zestaw kosztują...)
Na pewno będą potrzebne:
- łóżeczko/kołyska
- materacyk (koniecznie nowy)
- wózek gondola (z nowym materacykiem)
- fotelik samochodowy
- wanienka
- przewijak
- kocyk do wózka
- rożek
- prześcieradełka (2-3 szt)
- śpiworek (ja kupiłam pościel i poszewki, ale do tej pory leżą nie używane w szafie) śpiworek jest praktyczniejszy bo dziecko się nie rozkopie jak się wierci
- ręczniczek kąpielowy z kapturkiem
- laktator (z tym zakupem czekałabym do porodu - wtedy okaże się czy Ci potrzebny)
- butelka - na początek 1 szt + małe opakowanie MM - na wszelki wypadek...
- smoczek uspokajacz, jeśli zamierzasz używać
Higiena:
- frida lub katarek
- pampersy (rozm 2 najlepiej, 1 to najwyżej 1 paczkę)
- pieluchy tetrowe - 5 szt starczy
- flanelki - ze 2 szt (będziemy rodzić na wiosnę to przydadzą sie jako kocyk na lato)
- chusteczki nawilżane (w domu można zastąpić wacikiem i wodą z mydłem)
- gaziki do pępuszka ze spirytusem
- jałowe gaziki do przemywania oczek
- oliwka lub balsam do ciałka (nie jedno i drugie - ja wolałam balsam)
- patyczki do czyszczenia uszek i pępuszka
- płyn do kąpieli
- krem do buzi z wysokim filtrem UV
- termometr na podczerwień (tu lepiej nie oszczędzać)
- termometr do wanienki
- krem na odparzenia (polecam sudocrem)
karuzelka, mata, leżaczek to tak dopiero jak dzidziek będzie miał ze 4 m-ce zaczną się przydawać, więc można poprosić rodzinę, aby coś sprezentowały (może znów w Tesco będzie przed świętami akcja zabawki za pół ceny to wtedy warto tam kupić) albo poszukać używanych - na forach czy allegro, podobnie z wózkiem - ja kupiłam na Allegro wózek Jedo Bartatina za 300 zł, dokupiłam do niego nowy matercyk za 30 (bo to jest ważne aby materacyk był nowy, bo dostosowuje się on do konkretnego dziecka) i sprawdził się super, nie widzę sensu wydawania po 3000 na wózek, który posłuży Ci przez 10 m-cy...
z ciuszków to kupuj na początek tylko takie wygodne, rozpinane bodziaki i pajace - ja mam całą stertę sukieneczek, dresików itp, które nigdy nie zostały ubrane bo ani wygodnie je ubierać, ani wygodnie dziecku by nie było - polecam ciuszki z Tesco, można będzie na wyprzedaży w styczniu na pewno nakupić w dobrej cenie
Ciuszków możesz też poszukać na forach, często dziewczyny sprzedają całe pakiety ubranek za śmieszne ceny, a taki maluch naprawdę nie niszczy
Bombelkowa to trochę pojechała z grubej rury... (zwłaszcza z tymi pieluchami wielo, które na początek to jakiś 1000 zeta za zestaw kosztują...)
Na pewno będą potrzebne:
- łóżeczko/kołyska
- materacyk (koniecznie nowy)
- wózek gondola (z nowym materacykiem)
- fotelik samochodowy
- wanienka
- przewijak
- kocyk do wózka
- rożek
- prześcieradełka (2-3 szt)
- śpiworek (ja kupiłam pościel i poszewki, ale do tej pory leżą nie używane w szafie) śpiworek jest praktyczniejszy bo dziecko się nie rozkopie jak się wierci
- ręczniczek kąpielowy z kapturkiem
- laktator (z tym zakupem czekałabym do porodu - wtedy okaże się czy Ci potrzebny)
- butelka - na początek 1 szt + małe opakowanie MM - na wszelki wypadek...
- smoczek uspokajacz, jeśli zamierzasz używać
Higiena:
- frida lub katarek
- pampersy (rozm 2 najlepiej, 1 to najwyżej 1 paczkę)
- pieluchy tetrowe - 5 szt starczy
- flanelki - ze 2 szt (będziemy rodzić na wiosnę to przydadzą sie jako kocyk na lato)
- chusteczki nawilżane (w domu można zastąpić wacikiem i wodą z mydłem)
- gaziki do pępuszka ze spirytusem
- jałowe gaziki do przemywania oczek
- oliwka lub balsam do ciałka (nie jedno i drugie - ja wolałam balsam)
- patyczki do czyszczenia uszek i pępuszka
- płyn do kąpieli
- krem do buzi z wysokim filtrem UV
- termometr na podczerwień (tu lepiej nie oszczędzać)
- termometr do wanienki
- krem na odparzenia (polecam sudocrem)
karuzelka, mata, leżaczek to tak dopiero jak dzidziek będzie miał ze 4 m-ce zaczną się przydawać, więc można poprosić rodzinę, aby coś sprezentowały (może znów w Tesco będzie przed świętami akcja zabawki za pół ceny to wtedy warto tam kupić) albo poszukać używanych - na forach czy allegro, podobnie z wózkiem - ja kupiłam na Allegro wózek Jedo Bartatina za 300 zł, dokupiłam do niego nowy matercyk za 30 (bo to jest ważne aby materacyk był nowy, bo dostosowuje się on do konkretnego dziecka) i sprawdził się super, nie widzę sensu wydawania po 3000 na wózek, który posłuży Ci przez 10 m-cy...
z ciuszków to kupuj na początek tylko takie wygodne, rozpinane bodziaki i pajace - ja mam całą stertę sukieneczek, dresików itp, które nigdy nie zostały ubrane bo ani wygodnie je ubierać, ani wygodnie dziecku by nie było - polecam ciuszki z Tesco, można będzie na wyprzedaży w styczniu na pewno nakupić w dobrej cenie
Ciuszków możesz też poszukać na forach, często dziewczyny sprzedają całe pakiety ubranek za śmieszne ceny, a taki maluch naprawdę nie niszczy
Bombelkowa podała dość długą listę to napiszę co nam się przydało a co nie :)
*wanienka- tak, służy nam do dziś, bo nie mamy wanny :) ale warto kupić od razu tą większą, bo są w dwóch rozmiarach
*z przewijaka rzaaadko korzystałam, wygodniej było mi na początku w łóżeczku dopóki było wysoko, potem na łóżku czy na podłodze :)
*mata edukacyjna- zależy od dziecka, Zuzia nie korzystała w ogóle, a Ola baaardzo dużo; nie kupowaliśmy, Zuzia dostała na chrzciny :)
*leżaczek- Zuzia trochę leżała, Ola prawie wcale, nie każde dziecko lubi... świetnie w roli leżaczka przy konieczności takiej, żeby dziecko było blisko np w kuchni jak coś robimy może się sprawdzić fotelik samochodowy
*smoczki- zależy od Ciebie i od dziecka czy będziecie korzystać :)
*ręcznik z powodzeniem można użyć zwykły, ale te z kapturkiem są bardzo wygodne- my zażyczyliśmy sobie od sąsiadów na narodziny Zuzi bo pytali czego potrzebujemy, z jakim prezentem mają przyjść:)
*torba do wózka nie jest super konieczna, przy Zuzi nie miałam, używałam zwykłej swojej torby, ale przy Oli zakupiłam, bo uzbierała sobie kasę z chrzcin :) przydała się dopiero przy karmieniu butelką, bo ma fajne przegródki:) Zuzię karmiłam rok cyckiem, więc nie miałam potrzeby zabierania wszędzie klamotów typu butelki, mleko, woda itd
*karuzela to fajny bajer, ale niezbędna nie jest, da się bez niej przeżyć, zależy od dziecka:) Ola np zasypia do dziś z muzyczką z karuzeli, ale pewnie gdyby nie miała jej od urodzenia to zasypiałaby z powodzeniem bez tego :)
*pieluchy tetrowe- tak
*nożyczki do paznokci- tak :)
*krem do pupy- nie używałam na codzień a jak się coś pojawiło to miałam próbkę sudocremu, którą po roku jeszcze do końca zużyłam, bo miała rok ważności od otwarcia :)
*płyn do kąpieli- tak, ale przez pierwsze 3 miesiące kąpaliśmy się w krochmalu- taniej i zdrowej dla skóry :)
*podkłady jednorazowe niekoniecznie, ale się przydawały czasami, ale z biedy wystarczy zwykła tetrówka :)
*oliwka- nam zastąpiła ją parafina
*krem do twarzy na wyjścia na dwór- tak
*balsam do ciała- przez pierwszy miesiąc naoliwiałam parafiną, potem niczego nie używałam i nie używam do dziś :)
*szczotka do włosów- mamy dwie, nieużywane :)
*termometr do wanienki- niekonieczny, ale wygodny :) szczególnie w pierwszych miesiącach
*termometr do ciała- tak, najlepiej z miękką końcówką do pupy, chyba że do czoła ale to już większy wydatek
*frida- zdecydowanie TAK :)
*wanienka- tak, służy nam do dziś, bo nie mamy wanny :) ale warto kupić od razu tą większą, bo są w dwóch rozmiarach
*z przewijaka rzaaadko korzystałam, wygodniej było mi na początku w łóżeczku dopóki było wysoko, potem na łóżku czy na podłodze :)
*mata edukacyjna- zależy od dziecka, Zuzia nie korzystała w ogóle, a Ola baaardzo dużo; nie kupowaliśmy, Zuzia dostała na chrzciny :)
*leżaczek- Zuzia trochę leżała, Ola prawie wcale, nie każde dziecko lubi... świetnie w roli leżaczka przy konieczności takiej, żeby dziecko było blisko np w kuchni jak coś robimy może się sprawdzić fotelik samochodowy
*smoczki- zależy od Ciebie i od dziecka czy będziecie korzystać :)
*ręcznik z powodzeniem można użyć zwykły, ale te z kapturkiem są bardzo wygodne- my zażyczyliśmy sobie od sąsiadów na narodziny Zuzi bo pytali czego potrzebujemy, z jakim prezentem mają przyjść:)
*torba do wózka nie jest super konieczna, przy Zuzi nie miałam, używałam zwykłej swojej torby, ale przy Oli zakupiłam, bo uzbierała sobie kasę z chrzcin :) przydała się dopiero przy karmieniu butelką, bo ma fajne przegródki:) Zuzię karmiłam rok cyckiem, więc nie miałam potrzeby zabierania wszędzie klamotów typu butelki, mleko, woda itd
*karuzela to fajny bajer, ale niezbędna nie jest, da się bez niej przeżyć, zależy od dziecka:) Ola np zasypia do dziś z muzyczką z karuzeli, ale pewnie gdyby nie miała jej od urodzenia to zasypiałaby z powodzeniem bez tego :)
*pieluchy tetrowe- tak
*nożyczki do paznokci- tak :)
*krem do pupy- nie używałam na codzień a jak się coś pojawiło to miałam próbkę sudocremu, którą po roku jeszcze do końca zużyłam, bo miała rok ważności od otwarcia :)
*płyn do kąpieli- tak, ale przez pierwsze 3 miesiące kąpaliśmy się w krochmalu- taniej i zdrowej dla skóry :)
*podkłady jednorazowe niekoniecznie, ale się przydawały czasami, ale z biedy wystarczy zwykła tetrówka :)
*oliwka- nam zastąpiła ją parafina
*krem do twarzy na wyjścia na dwór- tak
*balsam do ciała- przez pierwszy miesiąc naoliwiałam parafiną, potem niczego nie używałam i nie używam do dziś :)
*szczotka do włosów- mamy dwie, nieużywane :)
*termometr do wanienki- niekonieczny, ale wygodny :) szczególnie w pierwszych miesiącach
*termometr do ciała- tak, najlepiej z miękką końcówką do pupy, chyba że do czoła ale to już większy wydatek
*frida- zdecydowanie TAK :)
Pewnie ile osób tyle opini ale jeśli chodzi o naszą wyprawkę to:
*łóżeczko kupiliśmy turytyczne w zestawie z przewijakiem :) do tego materacyk dokupiłam taki jak do normalnego łóżeczka.
*rożki dla pierwszego synka miałam dwa i dość długo używaliśmy jako rożka (urodzony w styczniu) bo było mi też łatwiej go tak podnosić, a potem służyły nam jako kołderki, i tak jest do dziś tyle, że korzysta z nich młodszy, ten z kolei rodzony w czerwcu nie był chyba wogóle zawijany w rożek, bo było za ciepło :P
*kąpaliśmy na początku w szarym mydle (mały dostał uczulenia na żel do kąpieli) albo w mydełku typu Bambino
*do natłuszczania parafina
*do pępka spirytus plus gaziki jałowe plus patyczki kosmetyczne, a dla młodszego była gencjana na spirytusie bo był problem z gojeniem :P
*sól fizjologiczna do noska i do przemywania oczek i oczywiście gaziki jałowe
*zamiast chusteczek do pupy płatki kosmetyczne plus woda, albo takie niejałowe gaziki jak mieli w szpitalu (widziałam ostatnio że można zamówić w internetowej aptece Gemini)
*pieluch tetrowych miałam sporo i nadal się przydają jako 'przytulanka' :) ale dla drugiego nie dokupowałam nowych.
*ubranka można fajne na przecenach wyczaić :) ja akurat nie kupuję 'markowych' więc ostatnio młodszemu bodziaki chyba po 6-7 zł kupiłam w Auchan i byłam zła ze jeszcze nie znamy płci, bo jakby była dziewczynka to bym się na parę malutkich też skusiła :)
Leżaczek, mata, karuzela i inne takie bajery nie są potrzebne od razu - można podpowiedzieć komuś jako prezent :)
Tak samo kocyki, ręczniki, rożki też można 'zamówić' jako prezenty jak ktoś przed urodzeniem chce coś kupić.
Podgrzewacza nie mamy - garnek z gorącą wodą się sprawdza, a do mm woda w termosie :)
Ceny papmersów można 'monitorować' wcześniej i czekać na promocje :)
Termometru do wanienki nie mieliśmy :)
Sporo tego pewnie pominęłam, ale jak coś to pisz :)
*łóżeczko kupiliśmy turytyczne w zestawie z przewijakiem :) do tego materacyk dokupiłam taki jak do normalnego łóżeczka.
*rożki dla pierwszego synka miałam dwa i dość długo używaliśmy jako rożka (urodzony w styczniu) bo było mi też łatwiej go tak podnosić, a potem służyły nam jako kołderki, i tak jest do dziś tyle, że korzysta z nich młodszy, ten z kolei rodzony w czerwcu nie był chyba wogóle zawijany w rożek, bo było za ciepło :P
*kąpaliśmy na początku w szarym mydle (mały dostał uczulenia na żel do kąpieli) albo w mydełku typu Bambino
*do natłuszczania parafina
*do pępka spirytus plus gaziki jałowe plus patyczki kosmetyczne, a dla młodszego była gencjana na spirytusie bo był problem z gojeniem :P
*sól fizjologiczna do noska i do przemywania oczek i oczywiście gaziki jałowe
*zamiast chusteczek do pupy płatki kosmetyczne plus woda, albo takie niejałowe gaziki jak mieli w szpitalu (widziałam ostatnio że można zamówić w internetowej aptece Gemini)
*pieluch tetrowych miałam sporo i nadal się przydają jako 'przytulanka' :) ale dla drugiego nie dokupowałam nowych.
*ubranka można fajne na przecenach wyczaić :) ja akurat nie kupuję 'markowych' więc ostatnio młodszemu bodziaki chyba po 6-7 zł kupiłam w Auchan i byłam zła ze jeszcze nie znamy płci, bo jakby była dziewczynka to bym się na parę malutkich też skusiła :)
Leżaczek, mata, karuzela i inne takie bajery nie są potrzebne od razu - można podpowiedzieć komuś jako prezent :)
Tak samo kocyki, ręczniki, rożki też można 'zamówić' jako prezenty jak ktoś przed urodzeniem chce coś kupić.
Podgrzewacza nie mamy - garnek z gorącą wodą się sprawdza, a do mm woda w termosie :)
Ceny papmersów można 'monitorować' wcześniej i czekać na promocje :)
Termometru do wanienki nie mieliśmy :)
Sporo tego pewnie pominęłam, ale jak coś to pisz :)
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03/ synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
szaga - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
szuwarkowa80 - 02.03/ synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03
szaga - 15.03
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
To co ja uważam za niezbędne:
*łóżeczko/ kołyska z materacem
*przewijak na łóżeczko - używam do dnia dzisiejszego
*wózek
*kołderka plus dwie poduszeczki (te zupełnie płaskie) (przez pewnien okres używałam też śpiworka ale kiedy Ala wyrosła nie kupowałam już kolejnego tylko zaczęłam używać kołderki)
*dwa komplety pościeli - na poduszeczki więcej (Ala dużo ulewała i poduszeczki i poszewki musiałam często prać więc potrzebowałam zapasu)
*ceratki pod prześcieradło plus 2-3 prześcieradła
*rożki - u nas prawie nie używane - Ala nie lubiła być mocno opatulona
*pieluchy tetrowe - u mnie jak najbardziej tak - Ala duzo ulewała więc zużywałam co najmniej kilka dziennie
*pieluszki jednorazowe - tak (nie warto robić zapasów przed urodzeniem, bo nie wiadomo czy dziecko nie będzie miałao uczulenia)
*chusteczki nawilżone używane na zmianę z wodą i wacikami (chusteczki głównie poza domem)
*octanisept do higieny pępuszka
*sól fizjologiczna do przymywania oczu i noska pluz gaziki jałowe
*frida do higieny noska
*nożyczki do paznokci
*wanienka
*dwa ręczniki z kapturkami
*do kąpania w pierwszych miesiącach używałam emolientu, po kilku miesiącach przeszłam na wodę i żel do mycia ciała
*do smarowania po kąpieli parafina (jak skóra sie "ustabilizowała" zaczęłam używać balsamu i używam do dziś)
*kremik do buzi na spacery
*termometr do wanienki (przydatny przez pierwsze tygodnie)
*termometr do ciała
Laktator, butelki - przydały mi sie tak od drugiego miesiąca życia Ali- miałam pożyczone od siostry taki podstawowy zestaw- w miarę potrzeb dokupiłam cała resztę.
Nie miałam ani sterylizatora ani podgrzewacza- obeszłam sie bez problemu.
*łóżeczko/ kołyska z materacem
*przewijak na łóżeczko - używam do dnia dzisiejszego
*wózek
*kołderka plus dwie poduszeczki (te zupełnie płaskie) (przez pewnien okres używałam też śpiworka ale kiedy Ala wyrosła nie kupowałam już kolejnego tylko zaczęłam używać kołderki)
*dwa komplety pościeli - na poduszeczki więcej (Ala dużo ulewała i poduszeczki i poszewki musiałam często prać więc potrzebowałam zapasu)
*ceratki pod prześcieradło plus 2-3 prześcieradła
*rożki - u nas prawie nie używane - Ala nie lubiła być mocno opatulona
*pieluchy tetrowe - u mnie jak najbardziej tak - Ala duzo ulewała więc zużywałam co najmniej kilka dziennie
*pieluszki jednorazowe - tak (nie warto robić zapasów przed urodzeniem, bo nie wiadomo czy dziecko nie będzie miałao uczulenia)
*chusteczki nawilżone używane na zmianę z wodą i wacikami (chusteczki głównie poza domem)
*octanisept do higieny pępuszka
*sól fizjologiczna do przymywania oczu i noska pluz gaziki jałowe
*frida do higieny noska
*nożyczki do paznokci
*wanienka
*dwa ręczniki z kapturkami
*do kąpania w pierwszych miesiącach używałam emolientu, po kilku miesiącach przeszłam na wodę i żel do mycia ciała
*do smarowania po kąpieli parafina (jak skóra sie "ustabilizowała" zaczęłam używać balsamu i używam do dziś)
*kremik do buzi na spacery
*termometr do wanienki (przydatny przez pierwsze tygodnie)
*termometr do ciała
Laktator, butelki - przydały mi sie tak od drugiego miesiąca życia Ali- miałam pożyczone od siostry taki podstawowy zestaw- w miarę potrzeb dokupiłam cała resztę.
Nie miałam ani sterylizatora ani podgrzewacza- obeszłam sie bez problemu.
http://forum.trojmiasto.pl/Lista-niepotrzebnych-gadzetow-dla-niemowlaka-t319876,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/wyprawka-t169913,1,16.html
Moze z tych watków sie cos przyda.
http://forum.trojmiasto.pl/wyprawka-t169913,1,16.html
Moze z tych watków sie cos przyda.
my poduszki nie używamy, Zuzia ma od pewnego czasu całkiem płaską, ale Ola nie ma wcale
najbezpieczniej jest bez poduszki przez min 6 mies, najlepiej rok, Zuzia spała dłużej bez, aż sobie sama zdecydowała, że chce bo my mamy :)
http://ebobas.pl/artykuly/czytaj/366/pielegnacja/z-poduszka-czy-bez-niej
niektórzy uważają, że poduszka może być przyczyną śmierci łóżeczkowej... ja tam wolę dmuchać na zimne :)
a pod główkę w razie ulania kładłam samą poszewkę od poduszki albo pieluchę flanelową :)
najbezpieczniej jest bez poduszki przez min 6 mies, najlepiej rok, Zuzia spała dłużej bez, aż sobie sama zdecydowała, że chce bo my mamy :)
http://ebobas.pl/artykuly/czytaj/366/pielegnacja/z-poduszka-czy-bez-niej
niektórzy uważają, że poduszka może być przyczyną śmierci łóżeczkowej... ja tam wolę dmuchać na zimne :)
a pod główkę w razie ulania kładłam samą poszewkę od poduszki albo pieluchę flanelową :)
ja sobie też poprzypominałam co się przydaje, ale faktycznie dużo rzeczy można poprosić jako prezent, albo kupić używane od kogoś. Patrzeć na wyprzedaże, ja używam tej stronki
http://www.promobaby.pl/kategoria-zywnosc.html
i mam tu zbiór w jakim sklepie co jest w promocji, podglądam tak głównie mleko i pampersy.
http://www.promobaby.pl/kategoria-zywnosc.html
i mam tu zbiór w jakim sklepie co jest w promocji, podglądam tak głównie mleko i pampersy.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
a ja jutro mam połówkowe na 8:40 płace 120 za 3d mogłam 4d ale za 250 zł dla mnie to trochę sporo ale gin powiedziała ze z medycznego punktu widzenia to jest to samo tylko dla rodziców większa frajda no i jest płytka...a nam głównie chodzi żeby dowiedzieć się czy jest zdrowe i mamy nadzieje że nam zdradzi swoją płeć już się nie mogę doczekać badania...ostatnio coraz częściej czuje jak sobie fika u mnie w brzuszku..
promobaby świetna stronka:) ja mam też newslettery z wszystkich marketów na maila zamówione, zawsze przychodzą wcześniej niż gazetka jest na stronce i mogę sobie już zaplanować jak małża wysłać albo mamę poprosić o kupienie czegoś jeśli jakaś promo jest w Gdańsku...
Najlepsze promocje na Pampersy są zazwyczaj w Realu, czasem w Carrefourze - mówię o oryginalnych oczywiście, super sklep dla dzieciaków to Rossman - ta ich marka Babydream jest naprawdę przyzwoita i niedroga
Jeśli chodzi o smoczki uspokajające to moja rada jest taka, jeśli będziesz chciała używać, to poczekaj i tak z zakupem do czasu urodzenia dziecka - ja miałam kupione TT (bo wszystko miałam TT) a się okazało, że moje dziecko jest takie papuśne, że mu się smoczek z zagiętą tarczką w policzki wrzyna - no i poszły do śmieci, a kupiliśmy Aventa, który ma prostą tarczkę:)
Moja starsza:)
Najlepsze promocje na Pampersy są zazwyczaj w Realu, czasem w Carrefourze - mówię o oryginalnych oczywiście, super sklep dla dzieciaków to Rossman - ta ich marka Babydream jest naprawdę przyzwoita i niedroga
Jeśli chodzi o smoczki uspokajające to moja rada jest taka, jeśli będziesz chciała używać, to poczekaj i tak z zakupem do czasu urodzenia dziecka - ja miałam kupione TT (bo wszystko miałam TT) a się okazało, że moje dziecko jest takie papuśne, że mu się smoczek z zagiętą tarczką w policzki wrzyna - no i poszły do śmieci, a kupiliśmy Aventa, który ma prostą tarczkę:)
Moja starsza:)
dokładnie, smoczków nie ma co kupować na zapas, no i najlepiej kupić najpierw jeden, bo może nie podpasować dziecku... moje dzieci tylko całkiem okrągłe jak balonik tolerowały, więc trochę się naszukałam zanim trafiłam na odpowiedni... to samo z butelką... tt nie chciały, a avent jakoś przeszedł, choć też była walka, bo to nie to samo co cycek ;)
ale fajna mała tesula :) ja nie potrafię tu zdjęć wklejać :(
ale fajna mała tesula :) ja nie potrafię tu zdjęć wklejać :(
mamaalanka - nie nie czuję jeszcze ruchów, ale to jeszcze trochę szybko jest, w pierwszej ciąży ja czułam tak około 20 tyg dopiero bo ja pulchna jestem, niby w drugiej to szybciej, ale to pewnie ze 2-3 tyg szybciej nie więcej
Najgorsze przede mną - w przyszłym tygodniu muszę w końcu powiedzieć mojej matce...
Najgorsze przede mną - w przyszłym tygodniu muszę w końcu powiedzieć mojej matce...
Moja ma inaczej - długo by opowiadać
przy okazji - mogę poprosić o głosik - potrzeba co najmniej 20 aby się zakwalifikować do konkursu
http://apps.facebook.com/witajcie-na-swiecie/gallery/index/hash/3b7bd65ec24171e2c139006e12e6a6c0
przy okazji - mogę poprosić o głosik - potrzeba co najmniej 20 aby się zakwalifikować do konkursu
http://apps.facebook.com/witajcie-na-swiecie/gallery/index/hash/3b7bd65ec24171e2c139006e12e6a6c0
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 18.03
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Dziewczyny ale się rozpisałyście, nadrobiłam. Miałam bardzo intensywny tydzień w pracy także nie miałam czasu ani na czytanie ani na pisanie.
Tak Was czytam i doszłam do wniosku że chyba czas zacząć kompletować wyprawkę, przeraża mnie że Wy już tyle macie a ja jeszcze nic.
Z ubrankami czekamy, aż bedzie wiadomo jaka płeć, łóżeczko mamy upatrzone ale zakup zostawiamy na styczeń, wózek zupełnie na sam koniec ale całej reszty trochę jest także chyba już czas zacząć.
A tak poza tym to ostatnio czuję się świetnie, czekam z niecierpliwością na pierwsze ruchy, już chciałabym poczuć moje maleństwo.
Tak Was czytam i doszłam do wniosku że chyba czas zacząć kompletować wyprawkę, przeraża mnie że Wy już tyle macie a ja jeszcze nic.
Z ubrankami czekamy, aż bedzie wiadomo jaka płeć, łóżeczko mamy upatrzone ale zakup zostawiamy na styczeń, wózek zupełnie na sam koniec ale całej reszty trochę jest także chyba już czas zacząć.
A tak poza tym to ostatnio czuję się świetnie, czekam z niecierpliwością na pierwsze ruchy, już chciałabym poczuć moje maleństwo.
Moje dziewczyny 56 nosiły 4-5 miesięcy, więc u nas się długo przydały :) 62 tak do 7-8 miesiąca No ale ja mam drobne dzieci :)
Co do kombinezonów, to na wyjście ze szpitala najlepiej jakaś cieplejsza bluza i śpiworek albo kocyk do fotelika, nie zapina się dzieci w fotelikach w kombinezonach, bo to niebezpieczne.
A tak będzie przez te kilka dni czas na zapoznanie się z pogodą i ewentualne dokupienie czegoś cieplejszego do wózka jeśli jeszcze będzie chłodno :)
Co do kombinezonów, to na wyjście ze szpitala najlepiej jakaś cieplejsza bluza i śpiworek albo kocyk do fotelika, nie zapina się dzieci w fotelikach w kombinezonach, bo to niebezpieczne.
A tak będzie przez te kilka dni czas na zapoznanie się z pogodą i ewentualne dokupienie czegoś cieplejszego do wózka jeśli jeszcze będzie chłodno :)
Pamiętam jak pojechałam rodzić alę to była piękna wiosenna pogoda, słońce i przyjemne ciepełko, a jak wychodziłam trzy dni później to wszystko sie diametralnie zmieniło, padał deszcz, wiał wiatr i zimnica potworna :) także w tym czasie z pogodą różnie. Ja miałam jakis msiowy kombinezon i na to kocyk- tyle co do samochodu donieść. Co do rozmiaru ciuszków to moja była drobniutka i dosć długo uzywałam rozmiaru 56, a przez to ze dużo ulewała i musiałam ją kilka razy dziennie przebierac to wręcz musiałam tych małych ciuszków dokupić (pajace i bodziaki głównie). Aczkolwiek za dużo nie ma co kupować, teraz jest wszystkiego wszędzie pełno więc w każdej chwili mozna wysłać męża żeby dokupił :)
Moja jak urodziła się to miała 57 cm, więc ciuszki 56 to na pierwszy miesiąc jedynie, 62 też szybko przeskoczyłyśmy a dość długo w rozmiarze 68 chodziła. Później znów miała "skok" ze wzrostem i ciuszki na 74 praktycznie nowe leżą, za to 80/86 nosi do teraz
Nie ulewała wcale, więc nie było dużo potrzebne
Nie ulewała wcale, więc nie było dużo potrzebne
Kurcze ja jeszcze nic nie kupuje i myślę że zacznę dopiero w styczniu,nie maco za wcześnie a poza tym gdzie to wszystko trzymać :)
Straszny mam dylemat z wózkiem, mi się podoba Mutsy ale mojemu nie bardzo:/ muszę go zabrać do jakiegoś sklepu z wózkami i może się przekona:)
mamy zamiar kupić łóżeczko turystyczne ale nie wiem jaki do nich się materac kupuje czy taki jak do łóżeczek drewnianych np gryka-kokos czy jakiś inny specjalny do turystycznych ? orientujecie się może dziewczyny?
Straszny mam dylemat z wózkiem, mi się podoba Mutsy ale mojemu nie bardzo:/ muszę go zabrać do jakiegoś sklepu z wózkami i może się przekona:)
mamy zamiar kupić łóżeczko turystyczne ale nie wiem jaki do nich się materac kupuje czy taki jak do łóżeczek drewnianych np gryka-kokos czy jakiś inny specjalny do turystycznych ? orientujecie się może dziewczyny?
no moje się urodziły 52 i 53 :)
Haniu, Mutsy jest mega! Ale jak dla mnie stelaż urban rider tylko, mam też 4rider (na piankowych kołach) i beznadzieja... no ale jak kto lubi ;) ja akurat zawsze chciałam 4 równe duże koła i nigdy mi się dobrze nie prowadziło przednich skrętnych kółek. Lekko się prowadzi, można kupić różne fajne akcesoria, siedzisko podwójne (jeżdżę z podwójnym i leciutko się prowadzi), składa się do bagażnika na płasko (byliśmy na wakacjach 3 tyg w 5 osób z kolegą i zmieściliśmy się z podwójnym do bagażnika punto ;))
Haniu, Mutsy jest mega! Ale jak dla mnie stelaż urban rider tylko, mam też 4rider (na piankowych kołach) i beznadzieja... no ale jak kto lubi ;) ja akurat zawsze chciałam 4 równe duże koła i nigdy mi się dobrze nie prowadziło przednich skrętnych kółek. Lekko się prowadzi, można kupić różne fajne akcesoria, siedzisko podwójne (jeżdżę z podwójnym i leciutko się prowadzi), składa się do bagażnika na płasko (byliśmy na wakacjach 3 tyg w 5 osób z kolegą i zmieściliśmy się z podwójnym do bagażnika punto ;))
Haniu, jeśli zamierzasz używać łóżeczka turystycznego, to koniecznie trzeba dokupić materac. Gryka-kokos jest moim zdaniem najlepszy.
Moja starsza jak się urodziła, miała 50 cm, ale zakładałam jej ubranka na 62, bo ona nie znosiła mieć "ciasno". Z kombinezonami na wiosnę warto jeszcze poczekać, poprzedni (szkoda, że go komuś dałam) kupowałam w tesco na wyprzedaży styczniowej.
Wózek mam po córce, jest zielono-czarny, więc neutralna kolorystyka, polskiej marki.
Teraz tylko czekam na wiadomość o płci, bo jak córka, to ciuchów fura, a jak syn, to trzeba będzie coś uzupełnić.
Z gadżetowej dyskusji jeszcze- nie miałam sterylizatora, butelki gotowane i wyparzane wrzątkiem, podgrzewacz do tej pory stoi nierozpakowany, wodę świeżą miałam codziennie w garnuszku, potem tylko podgrzewałam do dobrej temperatury.
Jedna rzecz, którą uznałam za zbędną, a potem prosiłam męża, żeby kupił- mała poduszka-rogal do karmienia. Naprawdę łatwiej było po cesarce karmić na poduszce.
Moja starsza jak się urodziła, miała 50 cm, ale zakładałam jej ubranka na 62, bo ona nie znosiła mieć "ciasno". Z kombinezonami na wiosnę warto jeszcze poczekać, poprzedni (szkoda, że go komuś dałam) kupowałam w tesco na wyprzedaży styczniowej.
Wózek mam po córce, jest zielono-czarny, więc neutralna kolorystyka, polskiej marki.
Teraz tylko czekam na wiadomość o płci, bo jak córka, to ciuchów fura, a jak syn, to trzeba będzie coś uzupełnić.
Z gadżetowej dyskusji jeszcze- nie miałam sterylizatora, butelki gotowane i wyparzane wrzątkiem, podgrzewacz do tej pory stoi nierozpakowany, wodę świeżą miałam codziennie w garnuszku, potem tylko podgrzewałam do dobrej temperatury.
Jedna rzecz, którą uznałam za zbędną, a potem prosiłam męża, żeby kupił- mała poduszka-rogal do karmienia. Naprawdę łatwiej było po cesarce karmić na poduszce.
AsiaczeK_S_88 pierwsze słyszę, że zapinanie dzieci w kombinezonach w foteliku jest niebezpieczne? Dlaczego? W życiu nie słyszałam takiej opinii, a już sporo widziałam, sporo znam rodziców i wszystkie znane mi dzieci jeździły od zawsze w zimę w kombinezonach w fotelikach.. Co dziwniejsze, żadnemu nic się nie stało :)
Hania z tego co mi wiadomo (a też chcieliśmy początkowo łożeczko turystyczne) to do każdego pasuje każdy materac. Jest on wskazany i kiedyś mówili, że najlepszy jest właśnie gryka-kokos, teraz krązą różne opinie. My zdecydowaliśmy się na drewniane łóżeczko z szufladą i właśnie materacyk gryczano-kokosowy.
M&ms ja kiedyś kupiłam od jednej forumki podgrzewacz, za psie pieniądze - już dość dawno. Schowałam do szafy jak wszystkie swoje skarby (ubranka, posciel, zabawki) i teraz w końcu wszystko się przyda :)
Ja myślę, że podgrzewacz nam się przyda, bo zamierzam odciagać mleczko i jak mąż będzie miał podać Bartusiowi to szybciej będzie w podgrzewaczu. Podobnie jak bedzie nocować u babci np.
Ja dziś mam wizytę na 17 :)
Pozdrawiam.
Hania z tego co mi wiadomo (a też chcieliśmy początkowo łożeczko turystyczne) to do każdego pasuje każdy materac. Jest on wskazany i kiedyś mówili, że najlepszy jest właśnie gryka-kokos, teraz krązą różne opinie. My zdecydowaliśmy się na drewniane łóżeczko z szufladą i właśnie materacyk gryczano-kokosowy.
M&ms ja kiedyś kupiłam od jednej forumki podgrzewacz, za psie pieniądze - już dość dawno. Schowałam do szafy jak wszystkie swoje skarby (ubranka, posciel, zabawki) i teraz w końcu wszystko się przyda :)
Ja myślę, że podgrzewacz nam się przyda, bo zamierzam odciagać mleczko i jak mąż będzie miał podać Bartusiowi to szybciej będzie w podgrzewaczu. Podobnie jak bedzie nocować u babci np.
Ja dziś mam wizytę na 17 :)
Pozdrawiam.
Jako sterylizator może slużyć dowolny plastikowy pojemnik nadający się do mikrofali - wlewa się 100 ml wody, wkłada butelki i na 4 min do mikrofalówki.
Ja mialam kupiony sterylizator do mikrofali (canpol babies), ale okazało się, że ponieważ mam mikrofalę z grillem to on nie wchodzi na wysokość to go odsprzedałam
Ja mam wózek biało - czarny, a spacerówkę parasolkę czerwoną więc też uniwersal:) zastanawiam się tylko czy nie będziemy zmuszeni kupić wózek "rok po roku" bo moja starsza jeszcze nie tupta sama na nóżkach...
Asiaczek - też pierwsze słyszę, o tym, że zapinanie dziecka w kombinezonie jest niebezpieczne, byłam na szkoleniu z Fotelik.info i nikt nic nie mówił na ten temat...
Ja mialam kupiony sterylizator do mikrofali (canpol babies), ale okazało się, że ponieważ mam mikrofalę z grillem to on nie wchodzi na wysokość to go odsprzedałam
Ja mam wózek biało - czarny, a spacerówkę parasolkę czerwoną więc też uniwersal:) zastanawiam się tylko czy nie będziemy zmuszeni kupić wózek "rok po roku" bo moja starsza jeszcze nie tupta sama na nóżkach...
Asiaczek - też pierwsze słyszę, o tym, że zapinanie dziecka w kombinezonie jest niebezpieczne, byłam na szkoleniu z Fotelik.info i nikt nic nie mówił na ten temat...
tesula a jak ktoś nie ma mikrofali ? :) Pozatym mój mąż uważa, że mikrofala jest niezdrowa :P
My mamy x-landera X3.
dokładnie taki kolor : http://www.leo.sklep.pl/files/1148669247/x33_40.jpg
i bordowy fotelik również x-landera :)
My mamy x-landera X3.
dokładnie taki kolor : http://www.leo.sklep.pl/files/1148669247/x33_40.jpg
i bordowy fotelik również x-landera :)
jak ktoś nie ma mikrofali to ma pecha;) żart oczywiście, no to wtedy albo gotowanie butelek w wodzie (osad się robi i szybko się niszczą) albo sterylizator elektroniczny...
A co do materacyka do łóżeczka turystycznego, to one mają zazwyczaj wyznaczoną max. grubość i np.do mojego łóżeczka turystycznego kokos-gryka bylby za gruby (zwłaszcza na górnym podwieszanym poziomie dla maluszka) więc mam kupiony piankowy (ale to tylko na wyjazdy) w domu ma łóżeczko ze szczebelkami i do tego kokos - grykę ale żałuję, że nie kupiłam lateksowego, bo gryka strasznie szeleści i musiałam z powrotem na kokos obrócić, bo się mała budziła
A co do materacyka do łóżeczka turystycznego, to one mają zazwyczaj wyznaczoną max. grubość i np.do mojego łóżeczka turystycznego kokos-gryka bylby za gruby (zwłaszcza na górnym podwieszanym poziomie dla maluszka) więc mam kupiony piankowy (ale to tylko na wyjazdy) w domu ma łóżeczko ze szczebelkami i do tego kokos - grykę ale żałuję, że nie kupiłam lateksowego, bo gryka strasznie szeleści i musiałam z powrotem na kokos obrócić, bo się mała budziła
Ja też mam x-landera XA, więc wózek jest, mam nadzieje że córa do tego czasu przestanie spać w wózku w ciągu dnia, i będę miała go dla maluszka.
Co do gadżetów, to mam sterylizator i podgrzewacz, bo jak się Tosia urodziłam to mieszkałam u rodziców i nie chciałam im się po kuchni krzątać, więc miałam wszystko w pokoju co było mi potrzebne.
Co do gadżetów, to mam sterylizator i podgrzewacz, bo jak się Tosia urodziłam to mieszkałam u rodziców i nie chciałam im się po kuchni krzątać, więc miałam wszystko w pokoju co było mi potrzebne.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Hania my też mamy łóżeczko turystyczne i kupowałam do niego normalne materacyki takie jak do łóżeczek drewnianych, starszy miał piankowy a młodszy ma teraz kokos-gryka (chyba?) Akurat przy naszym ten górny poziom nie jest za wysoko, tak, że dzieciaczek, który się nie obraca może spokojnie spać u góry z dodatkowym materacykiem.
A zamiast sterylizatora gotowaliśmy butelki i smoczki, przy starszym przez kilka miesiący a młodszemu to chyba tylko 1 raz wygotowałam a potem to juz tylko przelewałam wrzątkiem, z tym, że mały był na piersi więc mniej tego było zdecydowanie :) jedynie przy próbach podania mleka z butli :P Ale starszy był karmiony mieszanie więc trochę tych butelek było w użyciu, ale dało radę :)
A zamiast sterylizatora gotowaliśmy butelki i smoczki, przy starszym przez kilka miesiący a młodszemu to chyba tylko 1 raz wygotowałam a potem to juz tylko przelewałam wrzątkiem, z tym, że mały był na piersi więc mniej tego było zdecydowanie :) jedynie przy próbach podania mleka z butli :P Ale starszy był karmiony mieszanie więc trochę tych butelek było w użyciu, ale dało radę :)
Bombelkowa ja mam model Xlandera XA z 2009roku i jestem z niego bardzo zadowolona, mieszkam na wsi i czy pójdę sobie polną drogą na spacer czy po drodze to bardzo dobrze mi służył, mam do niego dokupiony fotelik maxi cosi z adapteram
http://tablica.pl/oferta/wozek-x-lander-xa-2009-ID1jHQw.htmli
http://tablica.pl/oferta/wozek-x-lander-xa-2009-ID1jHQw.htmli
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Dzięki dziewczyny.
AsiaczeK_S_88- oczywiście wózek Mutsy urban rider.
Co do łóżeczka turystycznego to będzie jako drugie bo mamy mieszkanie dwupoziomowe i w sypialni u góry będzie drewniane a na dole turystyczne tak będzie najwygodniej wydaje mi się.
Jeżeli chodzi o sterylizator to wg nas jest to niepotrzebny wydatek. Bynajmniej na początku przecież do wyparzenia jednej butelki czy smoczka można użyć wrzątku:)
Podgrzewacz jak najbardziej ale też nie na początku:)
Jeżeli chodzi o laktator to wydaje mi się że nie trzeba od razu kupować ponieważ może się okazać ze w ogóle nie będzie potrzebny a to tanie nie jest. Jeżeli się okaże że trzeba kupić to w sklepach czy na allegro z trójmiasta też można nabyć w dobrych cenach.
Z własnego doświadczenie odradzam ściąganie pokarmu i karmienie z butelki, ja tak robiłam i po 4 miesiącach pokarmu juz nie było. Nie piszę tutaj o sporadycznym ściąganiu ale o codziennym. Od kilku położnych się później dowiedziałam że dziecko zawsze lepiej i więcej ściągnie z piersi i pobudzi laktacje niż laktator. Po za tym jest to męczące ściągać co 3h jest to czasochłonne niestety.
AsiaczeK_S_88- oczywiście wózek Mutsy urban rider.
Co do łóżeczka turystycznego to będzie jako drugie bo mamy mieszkanie dwupoziomowe i w sypialni u góry będzie drewniane a na dole turystyczne tak będzie najwygodniej wydaje mi się.
Jeżeli chodzi o sterylizator to wg nas jest to niepotrzebny wydatek. Bynajmniej na początku przecież do wyparzenia jednej butelki czy smoczka można użyć wrzątku:)
Podgrzewacz jak najbardziej ale też nie na początku:)
Jeżeli chodzi o laktator to wydaje mi się że nie trzeba od razu kupować ponieważ może się okazać ze w ogóle nie będzie potrzebny a to tanie nie jest. Jeżeli się okaże że trzeba kupić to w sklepach czy na allegro z trójmiasta też można nabyć w dobrych cenach.
Z własnego doświadczenie odradzam ściąganie pokarmu i karmienie z butelki, ja tak robiłam i po 4 miesiącach pokarmu juz nie było. Nie piszę tutaj o sporadycznym ściąganiu ale o codziennym. Od kilku położnych się później dowiedziałam że dziecko zawsze lepiej i więcej ściągnie z piersi i pobudzi laktacje niż laktator. Po za tym jest to męczące ściągać co 3h jest to czasochłonne niestety.
Moja jeździła w gondoli do 6 miesiąca, potem przesiadłysmy sie do spacerówki, ale to głównie dla tego że nie tolerowała juz jazdy na leżąco- często było tak że musiałam ją nosić na rękach i pchać wózek :) Jak juz się dobrze napatrzyła i naoglądała to mogłam ją włożyć i ewentualnie szła spać. Moja jest drobną dziewczynką więc tyle co korzystałam z gondoli to w zupełności nam jej wielkość wystarczyła.
moja Tosia też w gondoli do ok 6 miesiąca, ale to dlatego że już chciała siedzieć i się denerwowała że nic nie widzi, wolała siedzieć i się rozglądać co się dzieje w około :) A po skończeniu roku, to spacerówka tylko w domu była używana do spania, bo na dworze mała chodziła już na spacery za rączkę.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
mamaalanka- ja mam dodatkowy kosz do mutsy, jest ogromny, można go zdjąć i iść do sklepu jak z koszykiem sklepowym, potem zaczepiasz na haki w wózku i już :) mega wygoda
ja z mutsy jestem bardzo zadowolona, podobały mi się też x-landery, ale jak kupowałam dla Zuzi to jeszcze nie miały przekładanych siedzisk, a to mi się bardzo przydaje :) potem dokupiłam siedzisko podwójne i używamy do dziś, bo Zuzia daleko to nie chce chodzić, a mi się nie chce z nią walczyć. Nigdy nie miałam potrzeby posiadania "lekkiej spacerówki", mam jeden wózek z wieloooma możliwościami ;) Więc mutsiaka nie zamieniłabym na nic innego :)
Bombelkowa- żadnemu dziecku w kombinezonie w foteliku nic się nie stanie, dopóki nie będzie wypadku... http://fotelik.info/pl/news/jak_przewozic_dziecko_w_foteliku_zima,270.html http://www.youtube.com/watch?v=r5AwtaQnNO8&feature=relmfu wyobraź sobie co może się stać dzieckiem w razie wypadku przy takich luzach... uprząż musi być na MAXA naciągnięta http://fotelik.info/pl/news/im_ciasniej_zapiete_pasy_tym_lepiej,67.html
ja z mutsy jestem bardzo zadowolona, podobały mi się też x-landery, ale jak kupowałam dla Zuzi to jeszcze nie miały przekładanych siedzisk, a to mi się bardzo przydaje :) potem dokupiłam siedzisko podwójne i używamy do dziś, bo Zuzia daleko to nie chce chodzić, a mi się nie chce z nią walczyć. Nigdy nie miałam potrzeby posiadania "lekkiej spacerówki", mam jeden wózek z wieloooma możliwościami ;) Więc mutsiaka nie zamieniłabym na nic innego :)
Bombelkowa- żadnemu dziecku w kombinezonie w foteliku nic się nie stanie, dopóki nie będzie wypadku... http://fotelik.info/pl/news/jak_przewozic_dziecko_w_foteliku_zima,270.html http://www.youtube.com/watch?v=r5AwtaQnNO8&feature=relmfu wyobraź sobie co może się stać dzieckiem w razie wypadku przy takich luzach... uprząż musi być na MAXA naciągnięta http://fotelik.info/pl/news/im_ciasniej_zapiete_pasy_tym_lepiej,67.html
w Mutsy przekłada się siedzisko, ale ja nie mam problemu, żeby w czasie spaceru przełożyć spacerówkę razem z dzieckiem :)
wydaje mi się, że w tych najnowszych x-landerach już są przekładane, ale nie wiem w których modelach, bo jak weszły na rynek to już nie szukałam wózka, więc nie interesowałam się tym :) coś mi się kojarzy, że x-move ma, ale nie jestem pewna
Bombelkowa, niestety nie pomogę, bo nie orientuję się co jest w czym :D wiem tylko tyle, że żelazo w lekach strasznie zatwardzające jest, więc bym się przed tym broniła rękami i nogami...
wydaje mi się, że w tych najnowszych x-landerach już są przekładane, ale nie wiem w których modelach, bo jak weszły na rynek to już nie szukałam wózka, więc nie interesowałam się tym :) coś mi się kojarzy, że x-move ma, ale nie jestem pewna
Bombelkowa, niestety nie pomogę, bo nie orientuję się co jest w czym :D wiem tylko tyle, że żelazo w lekach strasznie zatwardzające jest, więc bym się przed tym broniła rękami i nogami...
my dzisiaj byliśmy w Mama i ja i zdecydowaliśmy się na musty urban rider. Tylko że nie wiem na jaką gondole się zdecydować tzn chodzi mi która jest największa. Bo są rożne.
Za jakiś miesiąc zacznę się rozglądać za używanym z trójmiasta, bo nowy cały zestaw to ok 3 tyś:/ proszę o podpowiedź na co trzeba zwracać szczególnie uwagę:)
Za jakiś miesiąc zacznę się rozglądać za używanym z trójmiasta, bo nowy cały zestaw to ok 3 tyś:/ proszę o podpowiedź na co trzeba zwracać szczególnie uwagę:)
tak sie wtrace wam dziewczyny apropos 2 rzecz :
-mutsiaka- tez mialam urbana z Mikolajem i gdyby nie to ze nie mielismy spacerowki to bym do dzisiaj go pewnie miala. caly czas sie zastanawiam czy teraz znowu go nie kupic bo poprostu wozek marzenie! nie mialam lepszego, a jezdzimy teraz 3 wozkiem.
- zelazo, nie pamietam co w czym i gdzie najwiecej, szukalam ostatnio w internecie, wiec napewno tez cos znajdziesz, ale polecam
http://www.doz.pl/apteka/p15622-Olimp_Chela_Ferr_Bio_Complex_kapsulki_30_szt
tez biore od niedawna, bo inaczej bym chyba spala dniami i nocami. nie powoduje zadnych trudnosci w trawieniu czy wydalaniu :) no i jest polecane przez instytut matki i dziecka.
-mutsiaka- tez mialam urbana z Mikolajem i gdyby nie to ze nie mielismy spacerowki to bym do dzisiaj go pewnie miala. caly czas sie zastanawiam czy teraz znowu go nie kupic bo poprostu wozek marzenie! nie mialam lepszego, a jezdzimy teraz 3 wozkiem.
- zelazo, nie pamietam co w czym i gdzie najwiecej, szukalam ostatnio w internecie, wiec napewno tez cos znajdziesz, ale polecam
http://www.doz.pl/apteka/p15622-Olimp_Chela_Ferr_Bio_Complex_kapsulki_30_szt
tez biore od niedawna, bo inaczej bym chyba spala dniami i nocami. nie powoduje zadnych trudnosci w trawieniu czy wydalaniu :) no i jest polecane przez instytut matki i dziecka.
hmm...
*pierwsze co to na pewno nie ma co patrzeć na stare modele z nieprzekładanym siedziskiem, bo i takie widziałam na allegro jako "mało używane", "po jednym dziecku"... no może i mało używane i po jednym dziecku ale kilka lat musiały sobie stać w takim razie nieużywane ;)
*rączka- musisz sprawdzić czy w miejscu gdzie jest przycisk do regulacji rączki i składania nie ma luzów, nic nie lata- ja kupiłam używany i po jakimś czasie wypadł mi nit, wymieniłam na nową...
*kosz- czarne generalnie były w starszych modelach (już z przekładaną rączką), potem pojawiły się białe ale znów widziałam w mamaija też czarne:) ja miałam biały i sobie kupiłam nowy czarny bo mi biały popękał- jest plastikowy, z takiej sztywnej jakby folii, a czarny jest materiałowy
ogólnie bardzo polecam ten dodatkowy :) ja kupiłam w komplecie ze spacerówką (używany), gondolę kupiłam osobno :)
*kołpaki- raczej nie znajdziesz nie porysowanych;) ale w niczym to nie przeszkadza:)
*okienko w budce spacerówki- bardzo często pękają (można wymienić w serwisie na nową- w mamaija w serwisie jest super facet, który takie rzeczy załatwia na jakiś tam sklepowy paragon, na gwarancji, nawet jeśli tam tego nie kupiłaś;) nie jestem pewna, ale chyba Łukasz się nazywa...)
*co do wielkości gondoli to nie wiem na ile się różnią, ja mam team sport cały zestaw
*z tego co kiedyś czytałam seria cargo jest nieprzyjemna i "potliwa", ale nie sprawdzałam, bo nie miałam styczności z nimi
jak mi się coś jeszcze przypomni, to napiszę, jak coś chcesz wiedzieć to pytaj :) tak długo szukałam wózka idealnego, że wiem o nich chyba wszystko :D
*pierwsze co to na pewno nie ma co patrzeć na stare modele z nieprzekładanym siedziskiem, bo i takie widziałam na allegro jako "mało używane", "po jednym dziecku"... no może i mało używane i po jednym dziecku ale kilka lat musiały sobie stać w takim razie nieużywane ;)
*rączka- musisz sprawdzić czy w miejscu gdzie jest przycisk do regulacji rączki i składania nie ma luzów, nic nie lata- ja kupiłam używany i po jakimś czasie wypadł mi nit, wymieniłam na nową...
*kosz- czarne generalnie były w starszych modelach (już z przekładaną rączką), potem pojawiły się białe ale znów widziałam w mamaija też czarne:) ja miałam biały i sobie kupiłam nowy czarny bo mi biały popękał- jest plastikowy, z takiej sztywnej jakby folii, a czarny jest materiałowy
ogólnie bardzo polecam ten dodatkowy :) ja kupiłam w komplecie ze spacerówką (używany), gondolę kupiłam osobno :)
*kołpaki- raczej nie znajdziesz nie porysowanych;) ale w niczym to nie przeszkadza:)
*okienko w budce spacerówki- bardzo często pękają (można wymienić w serwisie na nową- w mamaija w serwisie jest super facet, który takie rzeczy załatwia na jakiś tam sklepowy paragon, na gwarancji, nawet jeśli tam tego nie kupiłaś;) nie jestem pewna, ale chyba Łukasz się nazywa...)
*co do wielkości gondoli to nie wiem na ile się różnią, ja mam team sport cały zestaw
*z tego co kiedyś czytałam seria cargo jest nieprzyjemna i "potliwa", ale nie sprawdzałam, bo nie miałam styczności z nimi
jak mi się coś jeszcze przypomni, to napiszę, jak coś chcesz wiedzieć to pytaj :) tak długo szukałam wózka idealnego, że wiem o nich chyba wszystko :D
Co do żelaza to jedz mięso i popijaj świeżo wyciskanym sokiem z pomarańczy- witamina c pomaga przyswajać zelazo.
Ja dodatkowo do obiadu gotuję sobie w małej ilosci wody brukselki, fasolkę, brokuł, kalafior. Robie sobie sok z buraków.
Tu znalazłam dość pomocne wskazówki o produktach bogatych w żelazo.
http://www.ofeminin.pl/zdrowy-styl-zycia/ktore-owoce-warzywa-i-inne-produkty-spozywcze-maja-najwiecej-zelaza-f200231.html
Ja dodatkowo do obiadu gotuję sobie w małej ilosci wody brukselki, fasolkę, brokuł, kalafior. Robie sobie sok z buraków.
Tu znalazłam dość pomocne wskazówki o produktach bogatych w żelazo.
http://www.ofeminin.pl/zdrowy-styl-zycia/ktore-owoce-warzywa-i-inne-produkty-spozywcze-maja-najwiecej-zelaza-f200231.html
A często tak masz? szybko trochę chyba... mi się też tak robi czasami, ale u mnie już 20 tydz no i nie boli mnie to. To są skurcze macicy. W poprzednich ciążach brałam leki na takie właśnie skurcze bo miałam częste i bolesne, a to było jakoś 26 tydz chyba... teraz mnie nie boli, więc nie zgłaszałam jeszcze lekarce, ale na nast wizycie powiem, że takowe mam
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Witajcie,
No u mnie sie wyjaśniło i zostawiamy rózowości, chyba że jakaś niespodzianka sie jeszcze wydarzy...
Moja dzidzia od niedzieli sie rozbrykała i codziennie czuję już wyraźne ruchy- w końcu bo wcześniej to jakoś tak marnie było- rzadko i słabo, i już sie zaczynałam martwić. Teraz jestem juz spokojniejsza ze wszystko ok.
Znikam na najbliższe 4 dni, więc życzę spokojnego długiego weekendu.
No u mnie sie wyjaśniło i zostawiamy rózowości, chyba że jakaś niespodzianka sie jeszcze wydarzy...
Moja dzidzia od niedzieli sie rozbrykała i codziennie czuję już wyraźne ruchy- w końcu bo wcześniej to jakoś tak marnie było- rzadko i słabo, i już sie zaczynałam martwić. Teraz jestem juz spokojniejsza ze wszystko ok.
Znikam na najbliższe 4 dni, więc życzę spokojnego długiego weekendu.
Mamulka witaj :)
Ja od wczoraj z bólami brzucha - znowu :(
Wczoraj zaczęłam brać zelazo hella ferr i zastanawiam się czy to nie przez nie..
czy powinnam odstawić na czas brania femibion natal 2 ? Niby dawki się nie wykluczają, ale może za dużo i stąd ten ból? Może bedę brała co drugi dzień? Nie wiem kurcze.. Zawsze coś musi wyjść i człowiek musi się stresować :(
Ja od wczoraj z bólami brzucha - znowu :(
Wczoraj zaczęłam brać zelazo hella ferr i zastanawiam się czy to nie przez nie..
czy powinnam odstawić na czas brania femibion natal 2 ? Niby dawki się nie wykluczają, ale może za dużo i stąd ten ból? Może bedę brała co drugi dzień? Nie wiem kurcze.. Zawsze coś musi wyjść i człowiek musi się stresować :(
Bombelkowa, jest dokładnie tak jak napisała M&ms, to macica się powiększa i naciągają się więzadła, ból może mieć różne umiejscowienie oraz możesz go różnie odczuwać - mnie w pierwszej ciąży od pępka kuło, po bokach ciągnęło, ból możesz odczuwać nawet w pachwinach
Zaczął się teraz ponieważ macica weszła w fazę szybkiego powiększania się i jeszcze trochę będzie Ci towarzyszył, potem zastąpią go:
ból jak Cię dziecko skopie po żebrach, albo po pęcherzu
albo
bóle towarzyszące skurczom przepowiadającym
nikt nie mówił, że będzie łatwo...
i raczej nie bierz na to nospy, jeśli Ci się macica nie spina (robi się twarda, czujesz się tak jakbyś robiła brzuszki) bo ten ból jest normalny i nie wymaga faszerowania się pigułami
i taki mały cytacik:
Przebieg ciąży - Drugi trymestr
Drugi trymestr trwa od (końca pierwszego trymestru) od 13 do 27 tygodnia ciąży.
1. Objawy
a. Ogólne dobre samopoczucie.
Drugi trymestr jest często względnie komfortowym okresem dla ciężarnej kobiety, wówczas bowiem ma ona już za sobą dolegliwości pierwszego trymestru, uciążliwości zaś charakterystyczne dla ostatniego trymest-ru jeszcze się nie pojawiają.
b. Ból.
Rosnąca macica powoduje rozciąganie narządów w miednicy. Ból więzadel obłych jest wynikiem rozciągania tych więzadeł. Występuje zazwyczaj obustronnie, co wiąże się z ich umiejscowieniem: są przyczepione do macicy i do bocznych ścian miednicy. Ból więzadeł obłych zazwyczaj nie trwa dłużej niż do 22 tygodnia ciąży.
c. Skurcze macicy.
Podczas badania palpacyjnego macicy można wyczuć skurcze (skurcze Braxtona-Hicksa). Mogą się one rozpocząć w drugim trymestrze ciąży, a są nieregularne i niebolesne.
Zaczął się teraz ponieważ macica weszła w fazę szybkiego powiększania się i jeszcze trochę będzie Ci towarzyszył, potem zastąpią go:
ból jak Cię dziecko skopie po żebrach, albo po pęcherzu
albo
bóle towarzyszące skurczom przepowiadającym
nikt nie mówił, że będzie łatwo...
i raczej nie bierz na to nospy, jeśli Ci się macica nie spina (robi się twarda, czujesz się tak jakbyś robiła brzuszki) bo ten ból jest normalny i nie wymaga faszerowania się pigułami
i taki mały cytacik:
Przebieg ciąży - Drugi trymestr
Drugi trymestr trwa od (końca pierwszego trymestru) od 13 do 27 tygodnia ciąży.
1. Objawy
a. Ogólne dobre samopoczucie.
Drugi trymestr jest często względnie komfortowym okresem dla ciężarnej kobiety, wówczas bowiem ma ona już za sobą dolegliwości pierwszego trymestru, uciążliwości zaś charakterystyczne dla ostatniego trymest-ru jeszcze się nie pojawiają.
b. Ból.
Rosnąca macica powoduje rozciąganie narządów w miednicy. Ból więzadel obłych jest wynikiem rozciągania tych więzadeł. Występuje zazwyczaj obustronnie, co wiąże się z ich umiejscowieniem: są przyczepione do macicy i do bocznych ścian miednicy. Ból więzadeł obłych zazwyczaj nie trwa dłużej niż do 22 tygodnia ciąży.
c. Skurcze macicy.
Podczas badania palpacyjnego macicy można wyczuć skurcze (skurcze Braxtona-Hicksa). Mogą się one rozpocząć w drugim trymestrze ciąży, a są nieregularne i niebolesne.
M&ms też tak uważam (i mąż też..) jedyne co ominęło mnie to codzienne, poranne wymioty. Ale były mdłosci, brak apetytu, kilka pawików, bóle brzucha są co chwilę i to martwi najbardziej.. infekcje itp, itd.
Jestem raczej z budowy średnia, chudziną mnie nazwać nigdy nie można było :)
tesula nospę biorę w momencie kiedy już się zwijam z bólu. Czyli raz na 2-3 tygodnie. Nie faszeruje się przy każdej okazji, więc raczej jedna nospa (kiedy lekarze wspominają o mozliwości brania 3-ech na dobę) mi nie powinna zaszkodzic?
Jestem raczej z budowy średnia, chudziną mnie nazwać nigdy nie można było :)
tesula nospę biorę w momencie kiedy już się zwijam z bólu. Czyli raz na 2-3 tygodnie. Nie faszeruje się przy każdej okazji, więc raczej jedna nospa (kiedy lekarze wspominają o mozliwości brania 3-ech na dobę) mi nie powinna zaszkodzic?
dziewczyny mam pytanie z innej beczki .... wiem że jeszcze może wcześnie na rozmyślanie nad tymi, ale może któraś z was wie więcej... chodzi o becikowe, od 1 stycznia 2013 roku zmieniają się przepisy i wchodzi również próg dochodowy, aby móc uzyskać becikowe. Czy wiecie może jak to będzie wyliczane, na pewno brany jest pod uwagę dochód z roku poprzedniego czyli będzie to rok 2012, ale czy wyliczane będzie na 2 czy już na 3 osoby, przydałyby mi się te pieniądze, ale jak wyliczane będzie na 2 osoby to przekraczam próg o ok 100 zł ....
JA WPISAŁAM NA GOOGLE BECIKOWE 2013 I MI WYSKOCZYŁO MNÓSTWO INFORMACJI...JAK DOBRZE PÓJDZIE TO I NA TO RODZINNE SIĘ ZAŁAPIEMY Z MĘŻEM ZAWSZE DODATKOWY 1000 :)
A JAK TAM Z WASZA WAGĄ? JA SIĘ JAKOŚ TRZYMAŁAM ALE TERAZ ZACZYNA PRZYBIERAĆ OKROPNIE SZYBKO CHYBA MUSZE TROCHĘ BARDZIEJ UWAŻAĆ....BO JUŻ WAŻĘ 74 A WAGA STARTOWA 66 A O 22 TYDZ DOPIERO....
A JAK TAM Z WASZA WAGĄ? JA SIĘ JAKOŚ TRZYMAŁAM ALE TERAZ ZACZYNA PRZYBIERAĆ OKROPNIE SZYBKO CHYBA MUSZE TROCHĘ BARDZIEJ UWAŻAĆ....BO JUŻ WAŻĘ 74 A WAGA STARTOWA 66 A O 22 TYDZ DOPIERO....
Tu jest trochę informacji o becikowym i rodzinnym.
http://wyborcza.pl/1,75478,12612619,Tylko_1000_zl_na_dziecko__becikowe_zostaje_po_staremu.html
U mnie ok. Dzisiaj wizyta u lekarza i badanie połówkowe.
Samopoczucie dobre, chociaż przez kilka dni łapało mnie jakieś choróbsko - na szczęście udało się zdusić domowymi sposobami.
Ostatnie wyniki w normie. Dzidzia fika w brzuchu. Ile mi kg przybyło dowiem sie dziś, bo w domu wagi nie mam :)
http://wyborcza.pl/1,75478,12612619,Tylko_1000_zl_na_dziecko__becikowe_zostaje_po_staremu.html
U mnie ok. Dzisiaj wizyta u lekarza i badanie połówkowe.
Samopoczucie dobre, chociaż przez kilka dni łapało mnie jakieś choróbsko - na szczęście udało się zdusić domowymi sposobami.
Ostatnie wyniki w normie. Dzidzia fika w brzuchu. Ile mi kg przybyło dowiem sie dziś, bo w domu wagi nie mam :)
DOKŁADNIE DZIECKO NORMALNIE SIĘ WLICZA ....CZYLI NA KAŻDA Z OSÓB NIE MOŻE WIĘCEJ PRZEKRACZAĆ NIŻ 1922 ZŁ A CO RODZINNEGO BECIKOWEGO MOŻNA DOSTAĆ DODATKOWY 1000 ZŁ POD WARUNKIEM ZE WASZ DOCHÓD W SKALI MIESIĄCA NIE PRZEKRACZA NA 1 OSOBĘ 539ZŁ NETTO ...WIECJ NA http://info.wyborcza.pl/temat/wyborcza/zasi%C5%82ki+rodzinne+2013
mamaalanka nie znam się na tych przepisach a dopiero zaczynam poznawać co to jest "polityka prorodzinna w Polsce"
Połowa ciąży i 6 kg do przodu, jak dla mnie to sukces - zajadałam mdłości i w szybkim tempie przybyło mi 5 kg (właściwie w przeciągu miesiąca - od jednej do następnej wizyty), lekarka zakazała mi jeść słodkości a co do owoców które pochłaniałam tonami - zwłaszcza winogrona :), kazała zamienić na grejpfruty, niestety mój mąż słyszał zalecenie i teraz na słowo grejpfrut, które ciągle mi kupował i kazał jeść, przechodzą mi ciarki :)
oczywiście są rzeczy które mogłabym jeść bez ograniczeń, to fasolka szparagowa - latem gotowałam codziennie, ostatnio chodzą za mną fastfoody
Połowa ciąży i 6 kg do przodu, jak dla mnie to sukces - zajadałam mdłości i w szybkim tempie przybyło mi 5 kg (właściwie w przeciągu miesiąca - od jednej do następnej wizyty), lekarka zakazała mi jeść słodkości a co do owoców które pochłaniałam tonami - zwłaszcza winogrona :), kazała zamienić na grejpfruty, niestety mój mąż słyszał zalecenie i teraz na słowo grejpfrut, które ciągle mi kupował i kazał jeść, przechodzą mi ciarki :)
oczywiście są rzeczy które mogłabym jeść bez ograniczeń, to fasolka szparagowa - latem gotowałam codziennie, ostatnio chodzą za mną fastfoody
u mnie tez z waga nie tak zle :D 5 pazdziernika mialam 55,7 a zaczynalam z 53,5 ;) teraz w pt ide, ale tez niespecjalnie duzo mi przybylo :)
nie pamietam ktora pytala
chorobowe, potem macierzynskie wlicza sie w dochod rodziny do becikowego jesli bedziecie sie o nie starac od razu, jak sie macierzynski skonczy to moze mozna to wziac jako dochod utracony- tak jest do rodzinnego i wychowawczego, ze konczysz macierzynski i juz nie masz zadnego dochodu wiec biora pod uwage tylko dochody meza
nie pamietam ktora pytala
chorobowe, potem macierzynskie wlicza sie w dochod rodziny do becikowego jesli bedziecie sie o nie starac od razu, jak sie macierzynski skonczy to moze mozna to wziac jako dochod utracony- tak jest do rodzinnego i wychowawczego, ze konczysz macierzynski i juz nie masz zadnego dochodu wiec biora pod uwage tylko dochody meza
Hej, ja też wczoraj miałam USG połówkowe. Z dzidzią wszystko ok- a to najważniejsze. Rozwija sie zgodnie z "harmonogramem" i płeć została potwierdzona- nadal córa.
Mi w ciągu 4 tygodni przybyło 2,5 kg, czyli w sumie mam 5 kg na plusie od początku ciąży.
Kolejna wizyta za 4-5 tygodni i zbliża się test obciążenia glukozą :/ Podobnież coś sie pozmieniało i teraz nie robi sie już obciążenia 50g tylko od razu 75g...
Mi w ciągu 4 tygodni przybyło 2,5 kg, czyli w sumie mam 5 kg na plusie od początku ciąży.
Kolejna wizyta za 4-5 tygodni i zbliża się test obciążenia glukozą :/ Podobnież coś sie pozmieniało i teraz nie robi sie już obciążenia 50g tylko od razu 75g...
dokładnie po wypiciu glukozy trzeba czekać 2h na kolejne pobranie krwi i nic nie można jeść.
Ja w pierwszej ciąży do glukozy cytrynkę wyciskałam, bo ja ogólnie nic nie słodzę i wiem że jak bym taką glukozę czystą wypiła to by mnie zemdliło i by się wymiotami skończyło.
Niektóre przychodnie nie pozwalają na wyjście z budynku w trakcie obciążenia glukozą
Ja w pierwszej ciąży do glukozy cytrynkę wyciskałam, bo ja ogólnie nic nie słodzę i wiem że jak bym taką glukozę czystą wypiła to by mnie zemdliło i by się wymiotami skończyło.
Niektóre przychodnie nie pozwalają na wyjście z budynku w trakcie obciążenia glukozą
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
xoxMarie- ja akurat w ten sposób robiłam pierwsze badanie, w domu wypiłam glukoze i po godzinie byłam w przychodni na pobraniu krwi- lekarz tak mi kazał zrobić, a wynik porównał z wynikiem glukozy we krwi który robiłam na samym początku ciąży.
Teraz jednak dostałam już trochę inne wytyczne (ten sam lekarz). Czyli pobranie krwi, glukoza i po dwóch godzinach ponowne pobranie krwi...
Teraz jednak dostałam już trochę inne wytyczne (ten sam lekarz). Czyli pobranie krwi, glukoza i po dwóch godzinach ponowne pobranie krwi...
*MARZEC*
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03/syn/szpital Kliniczny
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
szuwarkowa80 - 02.03
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03/syn/szpital Kliniczny
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
stokrotka gratuluje! i zazdroszcze, choc teraz juz bym nie chciala ;) ale w pierwszej i drugiej ciazy bardzo chcialam :-)
tez mam nadzieje, ze to macierzynskie roczne wejdzie w przyszlym roku :) podobno jakos w polowie roku ma wejsc, ale te ktore beda na macierzynskim juz tez sie zalapia, wiec jak wejdzie w lipcu to nas bedzie dotyczyc :-) w najnowszych wiad czytalam ze pierwsze pol roku normalnie platne 100% a kolejne pol roku 60% zeby srednia wyszla 80% a zeby mozna bylo decyzje podjac po tym pierwszym podstawowym pol roku, a nie musiec sie decydowac juz na poczatku po porodzie
tez mam nadzieje, ze to macierzynskie roczne wejdzie w przyszlym roku :) podobno jakos w polowie roku ma wejsc, ale te ktore beda na macierzynskim juz tez sie zalapia, wiec jak wejdzie w lipcu to nas bedzie dotyczyc :-) w najnowszych wiad czytalam ze pierwsze pol roku normalnie platne 100% a kolejne pol roku 60% zeby srednia wyszla 80% a zeby mozna bylo decyzje podjac po tym pierwszym podstawowym pol roku, a nie musiec sie decydowac juz na poczatku po porodzie
Ale się rozpisałyście czytam Was cały czas na bieżąco ale nie zawsze mam czas pisać.
U mnie brzuszek już rośnie, widać nawet bardzo ale jak na razie ok 2kg więcej od początku ciąży, a w zasadzie 2 kg w ostatnie 3 tygodnie bo tak to do tej pory nic nie tyłam.
No i chyba już czuję delikatne ruchy, chyba bo nie jestem pewna do końca czy to już to czy może ruchy jelit ale wydaje mi się że to jednak maleństwo puka.
W pon mam wizytę także zobaczymy w koncu jaka płeć.
U mnie brzuszek już rośnie, widać nawet bardzo ale jak na razie ok 2kg więcej od początku ciąży, a w zasadzie 2 kg w ostatnie 3 tygodnie bo tak to do tej pory nic nie tyłam.
No i chyba już czuję delikatne ruchy, chyba bo nie jestem pewna do końca czy to już to czy może ruchy jelit ale wydaje mi się że to jednak maleństwo puka.
W pon mam wizytę także zobaczymy w koncu jaka płeć.
*MARZEC*
Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
szuwarkowa80 - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03/syn/szpital Kliniczny
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Uaktualniłam i dopisałam płeć mojego szkraba, bo gdzieś zagnięła w akcji :)
Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
szuwarkowa80 - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03/syn/szpital Kliniczny
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Uaktualniłam i dopisałam płeć mojego szkraba, bo gdzieś zagnięła w akcji :)
witajcie
Zobaczymy bo w mojej przychodni robią badanie glukozy wedlug swoich wytycznych tak było bydajmniej w ostatniej ciąży ja generalnie tylko po wypiciu dostałam jakis dziwnych napływów gorąca.Naszćzescie trwąlo to tylko chwilke.
Dziewczyny a becikowe zostaje normalnie?
Do mam ktore bedą miały trzeciego dziudziusia.Słyszałyscie coś na temat 13 wyplaty z okazji urodzenia 3-dziecka?
Tak mi sie obiło o uszy.
Zobaczymy bo w mojej przychodni robią badanie glukozy wedlug swoich wytycznych tak było bydajmniej w ostatniej ciąży ja generalnie tylko po wypiciu dostałam jakis dziwnych napływów gorąca.Naszćzescie trwąlo to tylko chwilke.
Dziewczyny a becikowe zostaje normalnie?
Do mam ktore bedą miały trzeciego dziudziusia.Słyszałyscie coś na temat 13 wyplaty z okazji urodzenia 3-dziecka?
Tak mi sie obiło o uszy.
*MARZEC*
Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
szuwarkowa80 - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03/syn/szpital Kliniczny
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
mamaalanka-15.04/coreczka/kliniczna
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Uaktualniłam i dopisałam płeć mojego szkraba, bo gdzieś zagnięła w akcji :)
Potwierdzilo sie ze bedzie coreczka,takze sie wpisalam:)
Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
szuwarkowa80 - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03/syn/szpital Kliniczny
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
mamaalanka-15.04/coreczka/kliniczna
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04
Rona - 26.04
Uaktualniłam i dopisałam płeć mojego szkraba, bo gdzieś zagnięła w akcji :)
Potwierdzilo sie ze bedzie coreczka,takze sie wpisalam:)
no to trzymaj nogi razem i nie puszczaj, hehe ;) zawsze mozna pokombinowac ze zwolnieniem lekarskim, jak sie wezmie jakos na pocz to chyba urlop macierzynski sie przerywa i kontynuuje po zakonczeniu zwolnienia, ale nie jestem pewna na 100%... szkoda, zeby przez glupie kilka dni przelecialo tyle kolo nosa...
tak kazdemu.. pisze sie wniosek do pracodawcy i on musi tobie go dac.. mzoesz napisac ze np. chcesz w wymairze 2 czy 3 tyg i tyle dostaniesz..ale jak jet opcja 4 (w moim przypadku 6) to na pewno kazda mama skorzysta:-))
i tak placi zus takze spokojnie.. troche to dla mnie glupie bo przeciez mogli od razu dac 24tyg a nie 20+4 (31+6-w moim przypadku)
co do rocznego macierzynskiego-ta opcja jest dla mam,ktore urodzily 1 dziecko?a dla blizniakow?? tez rok? to troche nie fair:P
i tak placi zus takze spokojnie.. troche to dla mnie glupie bo przeciez mogli od razu dac 24tyg a nie 20+4 (31+6-w moim przypadku)
co do rocznego macierzynskiego-ta opcja jest dla mam,ktore urodzily 1 dziecko?a dla blizniakow?? tez rok? to troche nie fair:P
http://prawo.rp.pl/artykul/793832,950064-Urlop-macierzynski-mozna-bedzie-wydluzyc-od-1-wrzesnia-2013-r-.html
Poprostu kobiety które chcą wrócić szybciej do pracy, mogą to zrobić już po 20 tygodniach macierzyńskiego, a reszta poprostu pisze że, wykorzystuje dodatkowe 4 tygodnie.
Z tego co wyczytałam w artykule powyżej to większosć z nas będzie miała juz możliwość wykorzystania rocznego macierzyńskiego :)
Poprostu kobiety które chcą wrócić szybciej do pracy, mogą to zrobić już po 20 tygodniach macierzyńskiego, a reszta poprostu pisze że, wykorzystuje dodatkowe 4 tygodnie.
Z tego co wyczytałam w artykule powyżej to większosć z nas będzie miała juz możliwość wykorzystania rocznego macierzyńskiego :)
W tym artykule jest mowa o 26 (20+6) tygodniach tego podstawowego macierzyńskiego, ale gdzieś też czytałam, że nie będą zmieniać wcześniejszych przepisów, z których wynika, że w 2013 będzie 20+4 tygodnia, a od 2014 będzie 20+6 tygodni :P. Jakby było 26 już od przyszłego roku to mam szansę, bo przy 24 tygodniach brakuje mi 16 dni :P a tyle mi przenosić nie pozwolą :P, no ale na przenoszenie o 2-3 dni mam duże szanse :PP Poprzednie ciąże kończyly się w 42 tygodniu :P No chyba, że tym razem maluch spłata figla i urodzę w połowie lutego :PPP hehe :))
No właśnie teraz też czytam że 20 + 6 będzie obowiązywał od 1 września 2013 czyli nam przysługuje zgodnie z aktualnymi przepisami 20 + 4. Co by oznaczało ze muszę urodzić zgodnie z terminem żeby się załapać :) Tak przynajmiej wynika z tego artykułu: http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wydarzenia/ofensywa-prorodzinna-rzadu,31146,1
mamaalanka spokojnie sie zalapiesz:) masz 24 tyg macierzynskiego :) ja mam termin na 20 marca i jesli urodze w terminie to skoncze macierzynski 4 wrzesnia... wiec ja to musze zaciskac nogi... obie corki urodzilam 6 dni przed terminem, ale teraz bedzie syn, mam nadzieje, ze bedzie bardziej oporny ;)
dzis bylismy na USG i wszystko ok :)
dzis bylismy na USG i wszystko ok :)
Witam
Chciałabym do was dołączyć. Termin mam na 6.04.2013.
Mam 5-letnią córeczkę. To jest moja trzecia ciąża (niestety w maju straciłam Aniołka).
Na razie chyba wszystko w porządku tylko niepokoi mnie twardnienie brzucha. Wczoraj przez to wylądowałam na pogotowiu - mam odpoczywać i brać nospe. Czy któraś z was na tym etapie ciąży odczuwa już takie niebolesne skurcze?
Chciałabym do was dołączyć. Termin mam na 6.04.2013.
Mam 5-letnią córeczkę. To jest moja trzecia ciąża (niestety w maju straciłam Aniołka).
Na razie chyba wszystko w porządku tylko niepokoi mnie twardnienie brzucha. Wczoraj przez to wylądowałam na pogotowiu - mam odpoczywać i brać nospe. Czy któraś z was na tym etapie ciąży odczuwa już takie niebolesne skurcze?
Hej Mamuśki.
Mam do Was pytanie,jestem w 17-stym tygodniu ciąży i miałam wykonane pierwsze badanie USG.Czy to troszkę późno? Dodam,że o ciąży wiedziałam od "chwili poczęcia" dzidziuś był planowany i jakieś takie przeczucie miałam,ze od razu nam się udało i będziemy rodzicami:)Do ginekologa poszłam w 6 tygodniu(wcześniej mój ginekolog był na urlopie) i właśnie dziwi mnie trochę,że nie zrobił mi USG tylko zbadał ginekologicznie i kazał przyjść na kolejna wizytę za miesiąc. wiec byłam w 10 tygodniu,potem w 12-stym i 14-stym.W międzyczasie dostałam skierowanie na badania krwi,moczu,przeciwciała toksoplazmozy,różyczki(chociaż nie wiem po co mi skierowanie skoro badania na tokso i różyczkę są płatne)ale USG nie miałam!I na ostatniej wizycie(14-sty tydzień)dostałam skierowanie na USG dopochwowe -termin odległy bo wypadał dopiero wczoraj czyli w 17-stym tygodniu ciąży.ginekolog który je wykonywał zdziwił się ze przyszłam na te badanie w 17-stym tygodniu ciąży(ale mój ginekolog wiedział,że tyle czasu się u nas czeka na to badanie i jeszcze stwierdził,że to dobrze ze będę już w 17-stym tygodniu)ale wykonał badanie dopochwowe i zwykłe(to z własnej woli bo skierowania na zwykłe nie miałam)Widziałam pierwszy raz moje dzieciątko-śliczne:)Dostałam zdjęcie i zalecenie,że na następne USG koniecznie mam się zgłosić miedzy 20 a 23 tygodniem.Trochę mnie to wszystko zaniepokoiło i zaczęłam szperać w internecie i doznałam szoku bo wychodzi na to,że pierwsze USG powinnam mieć zrobione w 13-stym tygodniu czyli miesiąc temu!Martwię się,bo lekarz powiedział ze 17-sty tydzień jest "nijaki" na robienie USG-co to znaczy?Że może w tym czasie jest już za późno na wykrycie jakiś nieprawidłowości u mojego dziecka?Czy któraś z Was miała tez tak późno pierwsze USG?Kurcze chyba mam jakiegoś kiepskiego ginekologa skoro tak zawalił sprawę z USG?!
Mam do Was pytanie,jestem w 17-stym tygodniu ciąży i miałam wykonane pierwsze badanie USG.Czy to troszkę późno? Dodam,że o ciąży wiedziałam od "chwili poczęcia" dzidziuś był planowany i jakieś takie przeczucie miałam,ze od razu nam się udało i będziemy rodzicami:)Do ginekologa poszłam w 6 tygodniu(wcześniej mój ginekolog był na urlopie) i właśnie dziwi mnie trochę,że nie zrobił mi USG tylko zbadał ginekologicznie i kazał przyjść na kolejna wizytę za miesiąc. wiec byłam w 10 tygodniu,potem w 12-stym i 14-stym.W międzyczasie dostałam skierowanie na badania krwi,moczu,przeciwciała toksoplazmozy,różyczki(chociaż nie wiem po co mi skierowanie skoro badania na tokso i różyczkę są płatne)ale USG nie miałam!I na ostatniej wizycie(14-sty tydzień)dostałam skierowanie na USG dopochwowe -termin odległy bo wypadał dopiero wczoraj czyli w 17-stym tygodniu ciąży.ginekolog który je wykonywał zdziwił się ze przyszłam na te badanie w 17-stym tygodniu ciąży(ale mój ginekolog wiedział,że tyle czasu się u nas czeka na to badanie i jeszcze stwierdził,że to dobrze ze będę już w 17-stym tygodniu)ale wykonał badanie dopochwowe i zwykłe(to z własnej woli bo skierowania na zwykłe nie miałam)Widziałam pierwszy raz moje dzieciątko-śliczne:)Dostałam zdjęcie i zalecenie,że na następne USG koniecznie mam się zgłosić miedzy 20 a 23 tygodniem.Trochę mnie to wszystko zaniepokoiło i zaczęłam szperać w internecie i doznałam szoku bo wychodzi na to,że pierwsze USG powinnam mieć zrobione w 13-stym tygodniu czyli miesiąc temu!Martwię się,bo lekarz powiedział ze 17-sty tydzień jest "nijaki" na robienie USG-co to znaczy?Że może w tym czasie jest już za późno na wykrycie jakiś nieprawidłowości u mojego dziecka?Czy któraś z Was miała tez tak późno pierwsze USG?Kurcze chyba mam jakiegoś kiepskiego ginekologa skoro tak zawalił sprawę z USG?!
Jestem z małego miasteczka wiec będę miała problem jeżeli okaże się ze muszę zmienić ginekologa-następny gabinet ginekologiczny jest oddalony od mojej miejscowości o blisko 50 km.Czeka mnie przeprawa pociągiem lub autobusem(a zima zapasem!) bo mąż całymi dniami w pracy wiec nie mogę liczyć,że mnie samochodem zawiezie:( A z moim ginekologiem doświadczenia nie mam bo akurat jest nowy,przed ciążą byłam u niego tylko raz- zrobić cytologie zanim zajdę w ciąże wiec zaufanie do niego jeszcze nie nabrałam:(
Ja tez jestm zdziwiona jak to czytam bo faktycznie nie wiem czy pierwsze,ale wazne jest usg gentyczne miedzy 11-14tyg,wtedy sie okresla czy dziecko nie ma zadnych wad itp Dziwny ten twoj lekarz.Ja akurat mam co mc robione usg i ostatnio mi powiedzial,ze najwazniejsze sa te genetyczne i polowkowe w ok 22tyg.Szkoda ze tak pozno do interenetu zajrzalas,skoro wiedzialas o ciazy...
Mamaalanka to faktyznie dobrą wagę miał Twój synek :) ja pierwszego urodziłam 10 dni po terminie z wagą 2810 :p i 54 cm i wszyscy pytali mnie ile wcześniej się urodził, bo jeszcze spadł prawie 200 gram na wadze :P
Moja teściowa mówi że chłopcy rodzą się po terminie a dziewczynki przed :P, więc Asiaczek masz szanse :))
A twardnienia brzucha też mi się zdarzają i w poprzednich ciążach też tak było, ale moja gin twierdziła że póki się szyjka nie skraca to spoko. We wtorek zobaczymy czy nadal jest wszystko oki :)
I witam nowe mamusie :))
Moja teściowa mówi że chłopcy rodzą się po terminie a dziewczynki przed :P, więc Asiaczek masz szanse :))
A twardnienia brzucha też mi się zdarzają i w poprzednich ciążach też tak było, ale moja gin twierdziła że póki się szyjka nie skraca to spoko. We wtorek zobaczymy czy nadal jest wszystko oki :)
I witam nowe mamusie :))
Ja mialam tak w 16 tyg.W 15 zaczelam czuc ruchy,a pozniej cisza.oczywiscie sie przestraszylam.Teraz codziennie mniej lub bardziej czuje,szczegolnie wieczorem.Przynajmiej jestem spokojna.Wkurza mnie tylko to wypychanie sie dziecka,o ktorym pisalam powyzej.Pytalam lekarza i naszczescie powiedzial ze tak moze byc.
U mnie termin na 18/19 marca więc też dobrze by było gdybym wytrzymała do terminu, pierwsza córka miała 1,5 tyg przyspieszenia. Jak będzie teraz to się okaże.
U mnie samopoczucie dobre. Maleństwo codziennie jest bardzo aktywne szczególnie wieczorem i nad ranem, co mnie bardzo cieszy.
Żadnych skórczy, napięć, twardnień brzucha nie mam.
Zgodnie z moim planem zostały mi ostatnie 4 tygodnie chodzenia do pracy - potem zwolnienie i okres przygotowań ;)
Alicja zrobiła sie ostatnio strasznym pieszczochem i mamincórciem co już mnie mniej cieszy - taka mała przylepka się zrobiła, ale co zrobić. Staramy sie ją przygotować na nowe dziecko ale chyba nie za wiele z tego rozumie :)
Rona- nie zazdroszczę Ci tego lekarza i sytuacji - szczerze mówiąc na badanie połowkowe wybrałabym się do jakiegos innego specjalisty- nawet do oddalonego o kilkadziesiat kilometrów miasta. Zostało jeszcze troche czasu do tego badania wiec moze udałoby ci sie wszystko jakoś zorganizować.
U mnie samopoczucie dobre. Maleństwo codziennie jest bardzo aktywne szczególnie wieczorem i nad ranem, co mnie bardzo cieszy.
Żadnych skórczy, napięć, twardnień brzucha nie mam.
Zgodnie z moim planem zostały mi ostatnie 4 tygodnie chodzenia do pracy - potem zwolnienie i okres przygotowań ;)
Alicja zrobiła sie ostatnio strasznym pieszczochem i mamincórciem co już mnie mniej cieszy - taka mała przylepka się zrobiła, ale co zrobić. Staramy sie ją przygotować na nowe dziecko ale chyba nie za wiele z tego rozumie :)
Rona- nie zazdroszczę Ci tego lekarza i sytuacji - szczerze mówiąc na badanie połowkowe wybrałabym się do jakiegos innego specjalisty- nawet do oddalonego o kilkadziesiat kilometrów miasta. Zostało jeszcze troche czasu do tego badania wiec moze udałoby ci sie wszystko jakoś zorganizować.
Ja już mam bardzo dużo :)
Ubranka to wszystkie (jeszcze ewentualnie skarpetki, rajstopki, niedrapki), zamówiłam w piątek przewijak na łóżeczko, łóżeczko, wózek - są.
Pozostają drobiazgi i rzeczy umilające czas ;)
Ja mam ubranka dla dziewczynki, gdyby któraś była zainteresowana :
http://forum.trojmiasto.pl/Zestawy-dla-malej-modnisi-Wyprzedaz-szafy-t421282,1,130.html
Ubranka to wszystkie (jeszcze ewentualnie skarpetki, rajstopki, niedrapki), zamówiłam w piątek przewijak na łóżeczko, łóżeczko, wózek - są.
Pozostają drobiazgi i rzeczy umilające czas ;)
Ja mam ubranka dla dziewczynki, gdyby któraś była zainteresowana :
http://forum.trojmiasto.pl/Zestawy-dla-malej-modnisi-Wyprzedaz-szafy-t421282,1,130.html
Cześć Dziewczyny dlugo sie nie odzywałam jakoś brakowalo mi ostatnio czasu bo zawsze cos mimo ze siedze w domu:)
W zeszlym tyg bylam na usg i potwierdzony chlopczyk wiec super:)
Co do wyprawki to pozbyłam sie ubrań po córci w końcu no i nabylam pełno dla synka ,praktycznie wszystko już mam a jak cos bedzie brakowac to na bieżąco bede kupowac:)teraz tylko zabrac sie za pranie tego wszystkiego i pracowanie ale to tak myslę ze w styczniu wszystko ogarnę bo teraz nawet nie mam gdzie tego ladnie poukladac kosmetyków jeszcze nie mam ale pampersy juz w promocji zakupilam wiec cos tam mamy ale jeszcze dużo brakuje by miec cała wyprawkę( pościel ,kosmetyki, wózek):P
Ogólnie dobrze się czuję ale ostatnio mam kucia jakies ale podobno to normalne wiec trzeba przetrwac wszystko:)
W zeszlym tyg bylam na usg i potwierdzony chlopczyk wiec super:)
Co do wyprawki to pozbyłam sie ubrań po córci w końcu no i nabylam pełno dla synka ,praktycznie wszystko już mam a jak cos bedzie brakowac to na bieżąco bede kupowac:)teraz tylko zabrac sie za pranie tego wszystkiego i pracowanie ale to tak myslę ze w styczniu wszystko ogarnę bo teraz nawet nie mam gdzie tego ladnie poukladac kosmetyków jeszcze nie mam ale pampersy juz w promocji zakupilam wiec cos tam mamy ale jeszcze dużo brakuje by miec cała wyprawkę( pościel ,kosmetyki, wózek):P
Ogólnie dobrze się czuję ale ostatnio mam kucia jakies ale podobno to normalne wiec trzeba przetrwac wszystko:)
a ja mam już sporo ciuszków i trochę zabaweczek i jakieś smoczki i takie tam drobiazgi brakuje nam łóżeczka ,pościeli, wózka,przewijaka, wanienki czyli w sumie tych głównie tych najważniejszych rzeczy kosmetyków tez nie mammy żadnych ani pieluch...dzis byłam u gin niestety wyniki moczu kiepskie i teraz żuravit będę musiała brać przez tydz i do kontroli ponownie...mam ze będzie ok
*MARZEC*
Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
szuwarkowa80 - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03/syn/szpital Kliniczny
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
mamaalanka-15.04/coreczka/kliniczna
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04 / synek/ kliniczna
Rona - 26.04
uaktualniłam liste
Mamulka - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
szuwarkowa80 - 02.03 /synek/ szpital Zaspa
Marie - 03.03
Anecus - 04.03 /córcia/
Skarabeusz - 13.03
Hania - 14.03/syn/szpital Kliniczny
Aniuleczka25 - 15.03/synuś:)/szpital Wojewódzki
szaga - 15.03 / synek
AsiaDK - 19.03 / córeczka/ szpital Redłowo
Aga007 - 19.03/ córeczka/ szpital wojewódzki
13maggie - 19.03
AsiaczeK_S_88 - 20.03/ synek?/ szpital Redłowo
Yooki - 23.03
Madzia i Krzyś-25.03/synek?/szpital wejherowo
BOYorGIRL- 27.03
*KWIECIEŃ*
d@nte - 04.04
Bombelkowa - 7.04/ synek/ Szpital Redłowo
Tesula - 14.04
mamaalanka-15.04/coreczka/kliniczna
M&ms - 16.04
micasia- 17.04
Aska84 - 21.04 / synek/ kliniczna
Rona - 26.04
uaktualniłam liste
ja mam straszny dylemat z wózkiem,mieszkamy na 3 piętrze i będzie trzeba wnosić wózek a niestety nie mamy windy. Strasznie podoba nam się mutsy ale jest ciężki, więc szukamy coś lżejszego. znalazłam dzisiaj wózek który waży 11kg ale nie ma pompowanych kół ii opinie średnie.może wy napiszcie swoje typy:)
no ja akurat mam mutsy i nie zamieniłabym na żaden inny NIGDY :) ale nie mam potrzeby nigdzie go wnosić... ewentualnie mogłabyś zostawiać stelaż na dole na klatce przypięty blokadą rowerową a gondolę w dzieckiem wnosić na górę :) ja tak zostawiałam w garażu stelaż, a do domu wnosiłam gondolę, żeby nie była zimna bo moje dzieci się rodziły jesienią :)
mam urban rider i 4rider light
urban rider o niebo lepszy :) 4ridera zabieramy tylko jako stelaż pod fotelik jak jedziemy na zakupy, ewentualnie jak jedziemy w dwa wózki, ale jak jedziemy jednym wózkiem to zdecydowanie urban :) 4rider wg mnie na spacery się nie nadaje, przynajmniej ten na piankowych kołach, no ale jak kto lubi :) ja nigdy nie byłam przekonana ani do skrętnych ani do małych kółek w lekkich spacerówkach
no i 4rider nie ma żadnej amortyzacji...
urban rider o niebo lepszy :) 4ridera zabieramy tylko jako stelaż pod fotelik jak jedziemy na zakupy, ewentualnie jak jedziemy w dwa wózki, ale jak jedziemy jednym wózkiem to zdecydowanie urban :) 4rider wg mnie na spacery się nie nadaje, przynajmniej ten na piankowych kołach, no ale jak kto lubi :) ja nigdy nie byłam przekonana ani do skrętnych ani do małych kółek w lekkich spacerówkach
no i 4rider nie ma żadnej amortyzacji...
w obu jest dość mały, ale ja mam dodatkowy ten zawieszany na ramie ogromny, więc mi to nie przeszkadza :)
http://mamaija.pl/mutsy-kosz-shopping-bag,m28368.html
http://mamaija.pl/mutsy-kosz-shopping-bag,m28368.html
ja wiem że Urban jest świetny, strasznie chce go mieć. Mężowi się tak spodobał że innego nie chce. W wersji z gondolą to nie było by problemu bo gondola do góry a stelaż do piwnicy. Ale nie chciałabym żeby spacerówka była przetrzymywana w piwnicy. Co prawda nie ma wilgoci ale jak wiecie piwnice mają swój specyficzny zapach (mąż tego nie czuje ale ja tak) może jestem przewrażliwiona??:)
Bardzo często jeździmy na działkę i tam wózek z małymi kółkami odpada na spacery po lesie. Nie wyobrażam sobie innego wózka bo ten w każdych warunkach spisze się super!!
No i wczoraj zastanawialiśmy się nad imieniem dla synka
Mi się podoba:
Kacper,Dawid
mojemu m
Michał, Fabian
A wy już macie imiona wybrane??
Bardzo często jeździmy na działkę i tam wózek z małymi kółkami odpada na spacery po lesie. Nie wyobrażam sobie innego wózka bo ten w każdych warunkach spisze się super!!
No i wczoraj zastanawialiśmy się nad imieniem dla synka
Mi się podoba:
Kacper,Dawid
mojemu m
Michał, Fabian
A wy już macie imiona wybrane??
Nic nie mow o imionach.U nas to zmora.Przy pierwszym odrazu wiedzielismy ze bedzie Alan a teraz:
Pola-mi sie bardzo podoba ,ale sasiadki pies tak ma na imie
Nela-podoba sie mezowi,mi nie bardzo
Lena-mi sie podoba
Iga-ostatecznosc:)
Ale coraz bardziej podoba mi sie imie Inga
Mamy dlugie nazwisko,takze chce krotkie imie
Hania,ja gdybym miala drugiego synka to mialby na imie Dawid:)
Pola-mi sie bardzo podoba ,ale sasiadki pies tak ma na imie
Nela-podoba sie mezowi,mi nie bardzo
Lena-mi sie podoba
Iga-ostatecznosc:)
Ale coraz bardziej podoba mi sie imie Inga
Mamy dlugie nazwisko,takze chce krotkie imie
Hania,ja gdybym miala drugiego synka to mialby na imie Dawid:)
U nas z imieniem też nie doszlismy jeszcze do porozumienia.
W sumie to zanim dowiedzieliśmy sie o płci to trwała zagorzała dyskusja, a jak już się dowiedzieliśmy to odpuściliśmy. Póki co ja mam dwa typy: Liliana i Urszula, ale bardzo też mi sie podoba Pola. Mężowi dwa pierwsze na pewno się podobały więc pewnie wybierzemy któreś z nich i będzie Lilka albo Ulka :)
W sumie to zanim dowiedzieliśmy sie o płci to trwała zagorzała dyskusja, a jak już się dowiedzieliśmy to odpuściliśmy. Póki co ja mam dwa typy: Liliana i Urszula, ale bardzo też mi sie podoba Pola. Mężowi dwa pierwsze na pewno się podobały więc pewnie wybierzemy któreś z nich i będzie Lilka albo Ulka :)
mutsy ma przekladane siedzisko spacerowe we wszystkich stelazach serii rider, czyli urban, 4 i 3 rider
to zwyciezylo u mnie nad x-landerem bo tez mi sie podobal, a kiedys nie mialy przekladanych, teaz te nowsze maja
no i tez to, ze mozna go fajnie rozbudowywac :) Zuzia zakochana w rowerkach, a ja nienawe prowadzic tych plastikowych trojkolowcow... wiec kupilismy jej siedzisko funseat i siedziala jak w rowerze a ja pchalam moj ulubiony wozek :) no a jak sie urodzila Ola to kupilismy to siedzisko podwojne
to zwyciezylo u mnie nad x-landerem bo tez mi sie podobal, a kiedys nie mialy przekladanych, teaz te nowsze maja
no i tez to, ze mozna go fajnie rozbudowywac :) Zuzia zakochana w rowerkach, a ja nienawe prowadzic tych plastikowych trojkolowcow... wiec kupilismy jej siedzisko funseat i siedziala jak w rowerze a ja pchalam moj ulubiony wozek :) no a jak sie urodzila Ola to kupilismy to siedzisko podwojne
my o imionach nie rozmawiamy :), po pierwszej ciąży miała być Magdalena , a jak się urodziła i na nią spojrzeliśmy obydwoje stwierdziliśmy że będzie Antonina :)
A ja mam x-landera XA 2009rok chyba i faktycznie w pierwszej ciąży musiałam wnosić go na 2 piętro, ale po kilku razach doszłam do wniosku że samą gondolę będę wnosiła i tak robiłam.
A ja mam x-landera XA 2009rok chyba i faktycznie w pierwszej ciąży musiałam wnosić go na 2 piętro, ale po kilku razach doszłam do wniosku że samą gondolę będę wnosiła i tak robiłam.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Hej Dziewczyny mam do was pytanie :)
Jestem przeziębiona (katar, ból gardła, bez gorączki) ale możliwe że jestem w ciąży i nie wiem czy mogę brać jakieś lekarstwa. Test wychodzi ujemny ale to raczej za wcześnie żeby wyszedł dodatni i boję się brać jakieś lekarstwa. Czy któraś z was była ostatnio przeziębiona? Jak się leczyłyście?
Jestem przeziębiona (katar, ból gardła, bez gorączki) ale możliwe że jestem w ciąży i nie wiem czy mogę brać jakieś lekarstwa. Test wychodzi ujemny ale to raczej za wcześnie żeby wyszedł dodatni i boję się brać jakieś lekarstwa. Czy któraś z was była ostatnio przeziębiona? Jak się leczyłyście?
Aj ta pogoda i same przeziębienia:( przekichane ze za dużo w ciąży nie można łykać,ale herbatka z miodem i cytryna (ja to robię wodę z cytryną i miodem zawsze) powinna trochę pomóc:)
Co do imienia to tez mamy problem z wyborem, myślimy nad Adriankiem albo Bartusiem ale nie jesteśmy przekonani choć ja obstawiam na 90% Adrianka:)
w pierwszej ciązy to jak jeszcze płci nie znalam to mowiłam ze bedzie Kubuś a okazało sie ze była Julka:P
Dziewczyny czy wiecie może jak sprawuje sie wózek tutek grander?? bo mi sie bardzo on podoba:)
Co do imienia to tez mamy problem z wyborem, myślimy nad Adriankiem albo Bartusiem ale nie jesteśmy przekonani choć ja obstawiam na 90% Adrianka:)
w pierwszej ciązy to jak jeszcze płci nie znalam to mowiłam ze bedzie Kubuś a okazało sie ze była Julka:P
Dziewczyny czy wiecie może jak sprawuje sie wózek tutek grander?? bo mi sie bardzo on podoba:)
:-) nie ma sprawy..moja siostra ma grander tutek zebra, ogolnie w naszym miescie tylko ona taki miala..ale teraz widzialam ost,ze coraz wiecej takich jezdzi:-) musze polookac,czy podwojne tez takie robia:PP
my imie dla dziewczynek tez mamy wybrane..z chlopcami gorzej.. mi sie kilka podoba,ale mezowi nie bardzo..przynajmniej do dziewczynek wybralismy raz dwa:-))
my imie dla dziewczynek tez mamy wybrane..z chlopcami gorzej.. mi sie kilka podoba,ale mezowi nie bardzo..przynajmniej do dziewczynek wybralismy raz dwa:-))
kurcze, szkoda, że nie masz...
jeszcze mam wszystko popakowane, Zuzia teraz chora i do przedszkola nie chodzi, jak pójdzie to zacznę wszystko wyciągać i wtedy ewentualnie jakoś się umówimy to podjadę do Gdańska, bo nie chce mi się robić zdjęć :P chyba, że coś konkretnego potrzebujesz :) ostrzegam, że u mnie to 90% różowości, nie każdy lubi :)
jeszcze mam wszystko popakowane, Zuzia teraz chora i do przedszkola nie chodzi, jak pójdzie to zacznę wszystko wyciągać i wtedy ewentualnie jakoś się umówimy to podjadę do Gdańska, bo nie chce mi się robić zdjęć :P chyba, że coś konkretnego potrzebujesz :) ostrzegam, że u mnie to 90% różowości, nie każdy lubi :)
Hej! Meldujemy się po wizycie :) dziś bez podglądania malucha, ale wszystko jest oki :) Za dwa tygodnie glukoza i inne 'przyjemności' :P - o ile moje dzieci wyzdrowieją i pójdą do przedszkola i żłobka :PP, bo od dziś właśnie starszy ma antybiotyk :(((
Z przygotowań to mam kupione tylko pampersy :P Ciuszki leżą w kartonach u teściów, ale to najpierw musimy zrobić przemeblowanie i zamienić się ze starszym na pokoje i wtedy będę mogła coś przywozić :P Zapewne będzie to w styczniu, bo teraz do Świąt to migiem zleci. Generalnie liczę że maluch odziedziczy to co mamy po starszych, jednynie wózek trzeba kupić, bo chcę mieć opcję podwójnego :) no ale jakoś ciągle nie mogę dotrzeć do sklepu :P
Hania noszenia wózka na 3 piętro nie zazdroszczę :( ja mieszkałam na 4 jak urodził się Mikołaj :P i nosiłam najpierw małego a potem 'wciągałam' wózek po schodach, a potem z małym w domu był mąż to trzymał wózek w piwnicy i znosił/wnosił młodego w foteliku samochodowym. Albo tak jak dziewczyny pisały opcja zdejmowanej gondoli i stelaż na dole a gondola z maluchem do góry.
Z przygotowań to mam kupione tylko pampersy :P Ciuszki leżą w kartonach u teściów, ale to najpierw musimy zrobić przemeblowanie i zamienić się ze starszym na pokoje i wtedy będę mogła coś przywozić :P Zapewne będzie to w styczniu, bo teraz do Świąt to migiem zleci. Generalnie liczę że maluch odziedziczy to co mamy po starszych, jednynie wózek trzeba kupić, bo chcę mieć opcję podwójnego :) no ale jakoś ciągle nie mogę dotrzeć do sklepu :P
Hania noszenia wózka na 3 piętro nie zazdroszczę :( ja mieszkałam na 4 jak urodził się Mikołaj :P i nosiłam najpierw małego a potem 'wciągałam' wózek po schodach, a potem z małym w domu był mąż to trzymał wózek w piwnicy i znosił/wnosił młodego w foteliku samochodowym. Albo tak jak dziewczyny pisały opcja zdejmowanej gondoli i stelaż na dole a gondola z maluchem do góry.
Asiaczek,spokojnie umowimy sie.Mi sie nie spieszy bo i tak narazie nie mam gdzie tego trzymac.Musze najpierw malego upchnac do jednej szafki,zeby miec druga wolna,ale jeszcze mamy czas:))Ja to musze miec pewnosc na 100% ze to bedzie dziewczynka,bo niby jest potwierdzone,ale zawsze jakas niepewnosc jest.
aha :) ja tam i tak wole swoje wielkie pompowane :D
https://picasaweb.google.com/106994381704249563788/UbrankaNaSprzedazWymiane?authkey=Gv1sRgCNyIsubIo-CMCQ
udalo mi sie jeden karton przejrzec :) jeszcze niewyprasowane i niewyprane, moge wyprac w loveli jesli ktoras bedzie cos chciala:) ceny do negocjacji, nigdy nie sprzedawalam nic wiec tak strzelalam cenowo, mam nadzieje, ze niezbyt wygorowane :) jak cos to pisac i sie dogadamy :)
https://picasaweb.google.com/106994381704249563788/UbrankaNaSprzedazWymiane?authkey=Gv1sRgCNyIsubIo-CMCQ
udalo mi sie jeden karton przejrzec :) jeszcze niewyprasowane i niewyprane, moge wyprac w loveli jesli ktoras bedzie cos chciala:) ceny do negocjacji, nigdy nie sprzedawalam nic wiec tak strzelalam cenowo, mam nadzieje, ze niezbyt wygorowane :) jak cos to pisac i sie dogadamy :)
Ja tez mam dziewczęce ubranka.
zapraszam :)
http://picasaweb.google.com/106642482284749015763/UbrankaDlaDziewczynki
zapraszam :)
http://picasaweb.google.com/106642482284749015763/UbrankaDlaDziewczynki
mamaalanka http://forum.trojmiasto.pl/Wozek-Mutsy-Urban-Rider-gondola-spacerowka-dodatki-kolor-Team-New-Lime-t425583,1,16.html
cena rewelacja jak za taki zestaw...
cena rewelacja jak za taki zestaw...
dziewczyny dotychczas tak się cieszyłam ciążą, wszytkie wyniki były prawidłowe, wszystko było dobrze. Wczoraj robiłam glukoze z obciążeniem - wynik po 2 godz. 160, norma 140, i pierwszy raz jestem tak przerażona, zmartwiona i wogle .... naczytałam się tyle w internecie ...., mam dzisiaj wizyte u lekarza, dam później znać co i jak.
AsiaDK nie przejmuj się tą glukozą. Moja koleżanka w obu ciążach miała tzw. cukrzycę ciężarnych - po prostu musiała pilnować diety, co raczej na zdrowie całej rodzinie wyszło :)) A obie córki zdrowe urodziła sn, w terminie :) A może lekarz karze Ci powtórzyć badanie i okaże się że to jakiś błąd tylko. Trzymam kciuki!
My ostatnio dostaliśmy trochę ubranek i walają mi się w reklamówkach także stwierdziłam że przydałoby się wyprać i chociaż trochę pochować, a no i odkupiliśmy łóżeczko turystyczne z materacykiem i pościel do niego a że chcemy je wywieźć za tydzień do rodziców to fajnie żeby było już całkiem przygotowane.