Widok
Matujemy buźkę :))
Przypomnijcie mi Kochane moje, w jaki sposob skutecznie uniknac ociekajacego sebum i swiecenia niczym zorza polarna?? Macie jakies sprawdzone sposoby , tudziez kosmetyki?? Czeka mnie Wedding Day w sierpniu wiec boje sie, ze stopie sie niczym balwanek w maju ;)))
[url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]

[/url]
wiesz Salma, ja mam w planie mówić na lewo i prawo, że moda na świecące się twarze powraca .... jednak na wszelki wypadek planuję zastosować kremik lekko matujący .... a do makijażu bazę firmy "Sep....." albo "ArtD..." (taka galareta) a potem lekki podkład matujący, a na to lekki puder sypki ;) a do kieszeni bibułki matujące (takie coś ma chyba "Dermi.....") na to wszystko można jeszcze użyć taki specjalny puder co to wszysttko utrwala ........... i oczywiście tusz nierozpuszczalny i łzoodporny "MF":) nie stosuję na codzień tych wszystkich cudów, ale od czasu do czasu umalować się trzeba ;) ..................................
....................... specjalnie nie podaję całych nazw marek kosmetyków ;)
bo ostatnio lubia je tu zmazywać ;)
....................... specjalnie nie podaję całych nazw marek kosmetyków ;)
bo ostatnio lubia je tu zmazywać ;)
Witch, a Ty kiedyś używałaś tuszu wodoodpornego firmy MF? Bo ja idiotka raz kupiłam i użyłam go 1 raz (słownie: JEDEN RAZ), a potem cały wywaliłam do śmieci. Niczym się tego g... nie dało zmyć. No że wodą to normalne, w końcu wodoodporny, ale mleczka, płyny do demakijażu, oliwka i krem Niv... też tego nie zmogły i obiecałam sobie że nigdy więcej.
Z zasady tuszów wodoodpornych nie używam i nie wiem co mnie wtedy podkusiło, może one wszystkie tak mają, ale ja już tego na pewno więcej nie kupię.
A co do matowania, to ja byłam zadowolona z kremu Normaderm firmy Vi...y.
Z zasady tuszów wodoodpornych nie używam i nie wiem co mnie wtedy podkusiło, może one wszystkie tak mają, ale ja już tego na pewno więcej nie kupię.
A co do matowania, to ja byłam zadowolona z kremu Normaderm firmy Vi...y.

Aaaaa widzisz ma.sia :) bo do tuszu wodoodpornego używa się zmywacza wodoodpornego :) :) bo czym innym to można se rzęsy wyrwać ;) i dalej nic :) JEST JEDEN JEDYNY NIEPOWTARZALNY ZMYWACZ WODOODPORNY ZMYWACZ FIRMY L'OREAL:) dwufazowy, za jakieś 20 zeta ;) a tuszu MF używam od dłuższego czasu, oczywiście zmieniam raz na jakiś czas żeby się upewnić, czy czegoś lepszego ni ma ;) ale cały czas okazuje się że jako jedyny nie rozpływa się przy beczeniu, ryczeniu, płakaniu itd ;) może tylko nie nalezy w nim pływac w basenie ;)
niestety ta wersja wodoodporna nie ma dodatkowych efektów - nie pogrubia nie wydłuża itd, a kolor jest czarno-brązowy, bardzo naturalny :)
niestety ta wersja wodoodporna nie ma dodatkowych efektów - nie pogrubia nie wydłuża itd, a kolor jest czarno-brązowy, bardzo naturalny :)
Widzisz z kosmetykami to jest różnie ;) jednemu się podobają, innemu nie
:( u mne na przykład krem N... V-chy się nie sprawdził :(
ale ogólnie to pod make-up się nie powinno stosować cremu (chyba)
a szczególnie jak się ta galaretką smaruje ;)
czy może czyta nas jakaś profesjonalna makijażystka i mogłaby nam coś podpowiedzieć ;) na forum ? :)
:( u mne na przykład krem N... V-chy się nie sprawdził :(
ale ogólnie to pod make-up się nie powinno stosować cremu (chyba)
a szczególnie jak się ta galaretką smaruje ;)
czy może czyta nas jakaś profesjonalna makijażystka i mogłaby nam coś podpowiedzieć ;) na forum ? :)
A jeszcze pociągnę wątek bo widzę że nieźle zorientowana jesteś, Witch. A lekki podkład matujący to jakiej firmy używasz?
Bo ja się w ogóle mało maluję (standardowo puder + tusz do rzęs), a podkładu to używam tylko od wielkiego dzwonu na wyjścia typu wesele lub sylwester, i nie wiem czy mi się tylko tak wydaje bo nie jestem przyzwyczajona, ale MF którego właśnie używam nie wydaje mi się taki lekki.
Bo ja się w ogóle mało maluję (standardowo puder + tusz do rzęs), a podkładu to używam tylko od wielkiego dzwonu na wyjścia typu wesele lub sylwester, i nie wiem czy mi się tylko tak wydaje bo nie jestem przyzwyczajona, ale MF którego właśnie używam nie wydaje mi się taki lekki.

:) hi hi no ja też od wielkiego wyjścia make up stosuję ale od czasu przygotowań weselnych naczytałam sie do bólu o "tapetowaniu" twarzy :)
i popaptrzyłam na swoje zdjęcia z zaręczyn (lipiec) jak mi się mordka świeci - o zgrozo ;)
no to ciągniemy ostro temat - MF jest ciężki, Rimm strasznie się paprze, Mayb.... (matujący) nie matuje ;) może jakiś L'or... albo Astor? są właśnie jakies lekkie kremy make'upujące V...y :) miałam próbki i nawet nawet ;)
i popaptrzyłam na swoje zdjęcia z zaręczyn (lipiec) jak mi się mordka świeci - o zgrozo ;)
no to ciągniemy ostro temat - MF jest ciężki, Rimm strasznie się paprze, Mayb.... (matujący) nie matuje ;) może jakiś L'or... albo Astor? są właśnie jakies lekkie kremy make'upujące V...y :) miałam próbki i nawet nawet ;)
A V...y to też miałam próbki, i też nawet-nawet; tylko dlaczego one są takie drogie? A Margarett A. nie polecam - wcale nie jest lżejszy niż MF, kiedyś miałam.
Chociaż z drugiej strony, skoro tak mało tego używam, to może warto raz zaszaleć i kupić sobie coś NAPRAWDĘ ekskluzywnego: CC albo Shi... albo Clini... albo Bioth... albo Lanc... albo coś w tym stylu.
Wiem że kiedyś w Seph... można było się umówić na bezpłatny makijaż z poradą; moja kumpelka korzystała i bardzo sobie chwaliła. Ale widziałam tą ofertę w wakacje, więc nie mam pojęcia czy to ciągle jeszcze aktualne.
Chociaż z drugiej strony, skoro tak mało tego używam, to może warto raz zaszaleć i kupić sobie coś NAPRAWDĘ ekskluzywnego: CC albo Shi... albo Clini... albo Bioth... albo Lanc... albo coś w tym stylu.
Wiem że kiedyś w Seph... można było się umówić na bezpłatny makijaż z poradą; moja kumpelka korzystała i bardzo sobie chwaliła. Ale widziałam tą ofertę w wakacje, więc nie mam pojęcia czy to ciągle jeszcze aktualne.

Można zaszaleć a jakże, np z Lancome, ale jeśli okaże się do D... to kupa szmalu pójdzie do śmieci :) będe przechodzić jutro koło sephory, to się spytam o te darmowe makijaże próbne :)
kupno tych specyfików będzie dość drogie, no i zanim my to wszystko zużyjemy... !! moze też się zastanowimy nad makijażem u makijazystki?
kupno tych specyfików będzie dość drogie, no i zanim my to wszystko zużyjemy... !! moze też się zastanowimy nad makijażem u makijazystki?
A nie, to ja sobie tak tylko teoretyzuję, bo makijaż u makijażystki to obowiązkowo, ale w końcu ślub ma się raz w życiu, a umalować się trzeba częściej. Że już nie wspomnę o zmatowieniu buźki...
No a z tym wywaleniem kasy to fakt; liczę na te panie z Seph..., że coś doradzą, o ile oczywiście z tym makijażem to ciągle aktualne; ale gwarancji nie ma tak czy inaczej :-(
Akurat niedługo mam imieniny, to mogłabym sobie coś takiego w prezencie sprawić.
No a z tym wywaleniem kasy to fakt; liczę na te panie z Seph..., że coś doradzą, o ile oczywiście z tym makijażem to ciągle aktualne; ale gwarancji nie ma tak czy inaczej :-(
Akurat niedługo mam imieniny, to mogłabym sobie coś takiego w prezencie sprawić.

Odkryłam w Yves R. pudrowa emulsje matujacą. Faktycznie matuje, ale zostawia na twarzy efekt "zapudrowania mąką " , choc po nalozeniu podkladu oczywiscie wszystko znika. Jak zyje na tym swiecie i makijażuję się to nie znalazłam jeszcze pudru , który by faktycznie według opisu matował przynajmniej 5 godzin, a sprobowalam juz chyba wszystkiego :)
kochane,
Lancome jest boski (własnie wariant do cery mieszanej ale nie pamietam nazwy- został w domu)
Pomimo tego matuje na twarzy wygląda rewelacyjnie, bardzo naturalnie i lekko, a efekt matowienia maksymalnego to przynajmniej 8 godzin (takiego prawdziwego nieswiecenia się). polecam wam go bo ja jestem z niego bardzo zadowolona, a moja buzia uwailebia swiecic sie jak masełko na blaszce do ciasta. niestety wydatek ok 130zł, ale mówie Wam ze warto...
buzi,
meg
Lancome jest boski (własnie wariant do cery mieszanej ale nie pamietam nazwy- został w domu)
Pomimo tego matuje na twarzy wygląda rewelacyjnie, bardzo naturalnie i lekko, a efekt matowienia maksymalnego to przynajmniej 8 godzin (takiego prawdziwego nieswiecenia się). polecam wam go bo ja jestem z niego bardzo zadowolona, a moja buzia uwailebia swiecic sie jak masełko na blaszce do ciasta. niestety wydatek ok 130zł, ale mówie Wam ze warto...
buzi,
meg
Jest coś takiego jak transparentny sypki puder służący do utrwalania makijażu. Makijaż pokryty tym pudrem nabiera cech wodoodpornego makijażu; Nadaje się do każdego rodzaju cery, przede wszystkim wskazany dla cery mieszanej i tłustej - Fixing Powder Box firmy ArtDeco;
FIXATOR FIX- spray kosztuje 59,90 zł 150 ml - dla utrwalenia makijazu - czyli taka mgiełka utrwalająca, używają jej min w teatrze żeby utrwalić makijaż. podobno rewelacja...
FIXATOR FIX- spray kosztuje 59,90 zł 150 ml - dla utrwalenia makijazu - czyli taka mgiełka utrwalająca, używają jej min w teatrze żeby utrwalić makijaż. podobno rewelacja...
Della


