Widok

Metoda Vojty

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Jakie macie doświadczenia z metodą Vojty???

Jesteśmy po pierwszej wizycie rehabilitantki (p.Mocek) i nasza mała ma obniżone napięcie mięśniowe....

Szkoda mi słów na fakt, że w styczniu byliśmy u neurologa z "mostkami" i wyginaniem w rogala- a ona nie zauważyła żadnych nieprawdiłowości.
Zresztą dwóch innych pediatrów przy okazji problemów brzuszkowych też zbagatelizowali problem.

Mała nie przekręca się na brzuszek, ani na plecki, krztusi się, nie trzyma główki tak jak powinna i wygina się "w rogala".

Okazuje się, że sporo czasu straciliśmy i musimy rehabilitować małą. Zalecono nam metodę Vojty jako bardzo skuteczną mimo, że dzieci bardzo przy niej płaczą:(

Ponoć przysługuje mi 60dni zwolnienia na rehabilitację. Muszę mieć tylko zaświadczenie od neurologa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytając wasze posty wyżej zaczynam się coraz bardziej martwić o Madzię. Mamy problem z zapisaniem do neurologa, ale może w czwartek się wkońcu uda. Madzia dopiero od pół miesiąca trzyma główkę wmiarę , leżąc na brzuszku jakos daje rade ale musze jej rączki podkładać bo robi samolocik, wyginała się w foczkę ( kładła się na boku i główka do tyłu) ma lekką asymetrię buźki, i strasznie krzywy łepek. Gdy sadzam ja na kolanka przekrzywia główke na jednąstronę, za chwilkę trzyma prosto i znów na bok:( Mała zawsze spała na brzuszku tak jej wygodnie i spała na jednym policzku, od kilku dni zaczyna spac na drugiej stronie ale jakos tak dziwnie, śpiąc na lewym policzku ma odsłonięty nosek a jak śpi na prawym to tak jak by nie mogła do końca główki przekrzywić. Byłam u znaomej pediatrii i powiedziała że nie jest źle i ma poprostu taki tok rozwoju, ale ma juz prawie 5 miesięcyi nie przewraca się na boczki, ani nie umie wrócić z plecków na brzuszek i odwrotnie, no i słabo trzyma tą główke na brzuszku. ehh mam nadzieje że jak wkońcu uda nam się jakoś dostac do neurologa to nam powie co i jak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej!
My dzis zaczelismy cw met Vojty z p. Mirella na asymetrię. Obyscie mialy racje ze ta metoda jest skuteczna, bo ten placz dziecka jest niedowytrzymania. Ale placze nie dlatego,ze boli tylko ze mu niewygodnie-ze ktos narzuca mu tą pozycję ktorej nei chce akurat w danym czasie przyjac. Zycze wszystkim powodzenia i miejmy nadzieje,ze ta metoda u naszych dzieci przyniesie wspaniale i trwale efekty!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byliśmy na konsultacji jeszcze u cenionej rehabilitantki metody NDT Bobath. Ona twierdzi, że mała nie wymaga aż tak forsownej Vojty. Jej zdaniem wystarczy rehabilitacja-stymulacja przez zabawę. Pokazała nam kilka ćwiczeń:)

Próbowałam dwa dni Vojty i ciężko mi to wychodzi. Mała płacze, potem nie mam problemu by ją uspokoić. Ale jak sobie pomyślę, że trwałoby to kilka miesięcy po 4 razy dziennie.... to nie wiem .... nie każda mama się ponoć do tego nadaje... mi strasznie ciężko na to patrzeć.... A skoro można spróbować "łagodniejszą" drogą to czemu nie? Jesli nie zauważymy poprawy to zdecydujemy się na Vojtę.


Póki co gdy stosujemy pewne techniki NDT Bobath już jest inaczej:) Wiele może zdziałać właściwa pielęgnacja- noszenie, podnoszenie itd...

Wciąż się zastanawiam nad tymi metodami.... ech.....

Jeszcze poczekam co neurolog powie zanim podejmę ostateczną decyzję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak z ciekawości - długo się czeka na termin u tej pani?

pojutrze mamy neurologa - ależ mam stresa :/

Kwiatku i jak rehabilitacja, zaczęliście już? jak mała to znosi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wybór metody to indywidualna sprawa w każdym przypadku, szkoda że s****dardowo nie doradza tego rodzicom neurolog I to rodzice muszą podjąć decyzję - często na podstawie ogólnych opisów metod.



Niestety w dyskusji pojawiło się tez kilka razy stwierdzenie "wyjść z napięcia" - tu tez niestety mało kto rodzicom tłumaczy, ze nie ma czegoś takiego. Dziecko już zawsze będzie miało takie, a nie siakie napięcie - rehabilitacja niweluje jego negatywne skutki, hamuje mechanizmy kompensacyjne, ale go nie zmienia.
"rz" - to długa historia

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) Metoda Vojty nie jest stosowana przy ciężkich przypadkach - jak napisała jedna z mam powyżej. Co więcej Metoda Vojty została ujęta przez Ministerstwo Zdrowia w projekcie gwarantowanego koszyka świadczeń rehabilitacyjnych na rok 2010. Faktem jest, że jest ona nazywana metoda bloku wschodniego - a wiadomo jak taka "nazwa" się wsyztskim kojarzy. Nie jest ona zakazana w innych krajach - jest jedynie nie stosowana - choć danych żadnych na ten temat nie ma. Jednkaże z drugiej strony należy spojrzec na ten tzw. blok zachodni - w Niemczech nie szczepi się dzieci na gruzlicę, w Wielkiej Brytanii nie podaje się dzieciom wit D itp. itd.
Sama byłam sceptycznie nastawiona do tej metody - jednak ona dziala cuda. Niestety najczęściej i najwięcaj o niej mówią ludzie, którzy nie znają lun naprawdę mało wiedzą o tej metodzie, mało lub wcale. A jesli nie wiesz na czym polega ta medota - to sie hcyba lepiej nie wypowiadać. Potwierdzam to co mówi Magda Franek - jak nasz Filip sztbko wyszedł z osłabionego napięcia - u nas było wzmożone.
A Pani Ela - przyjmuje też na Karwinach w Przychodni Zródło Marii - wizyta 40 pln. Do nas do Gdańska przyjeżdzala zawsze - cena 100 pln. W Gdyni - jak pisze Magda - 80. Pozdrawiamy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
p. Ela 0 502 530 629
ja płaciłam 80 pln za wizytę, która trwała ok. godziny. mieszkam w Gdyni.
w gdynskim OWI jakiś rehabilitant jest w trakcie kursu Vojty, ale nie wiem czy już nią ćwiczy - chyba musi najpierw skończyć kurs
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my tez cwiczylismy Vojta i powiem szczerze,ze na poczatku nie mialm sily aby z synkiem cwiczyc-on plakal i ja ..po jaki1ms czasie bylo juz mniej placzu i po 4 msc mlody zaczal raczkowac-dodam,ze mial wzmorzone napiecie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
zobaczę co w środę powie neurolog, jeśli faktycznie cos ma z napięciem to umówię się z tą p. Elą . Kwiatku podałabyś jakiś namiar na nią?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dr Dzięgiel tez ja stosuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponoć przy napięciu w okolic o której piszesz bardzo skuteczna jest własine metoda Vojty. Nie wiem tylko czy w OWI ją stosują, bo jest tylko 2 terapeutów VOjty w pomorskim p. Ela Mocek i p.Mirella.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja sie obraca,ale zadko i dlatego chce to sprawdzic aaa obraca sie tylko z brzucha na plecy jesli juz i na boki, z plecow na brzuch nie chyba ze sie poda jej reke :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja córa też nie obraca się, ,mam wrażenie że ma coś z napięceim w barku, szyji z lewej strony - lewa piąstka jak np trzyma butlę przy jedzeniu zaciśnięta - wcześniej nie zwróciłam na to uwagi :( w śordę mamy wizytę u neurologa a za tydzień pierwsze ćwiczenia w OWI. Nasza pediatra stwierdziła że neurologicznie nic nie widzi, ale trzeba trochę ją stymulować by zaczęła się więcej ruszać. Boję się że to coś z napięciem - szkoda że nie wiedziałam o tej p. Ewie , bo tak czekamy 3 tyg na zajęcia w OWI :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha a jaki koszt mniejwiecej takiej wizyty?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny bardzo Wam DZIĘKUJĘ:):):) za wsparcie;):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
P. Ela Mocek jest rehabilitantką metody Vojta. Jak najbardziej można się z nią umówić na oględziny. Na pierwszej wizycie dokładnie obejrzała małego i sprawdziła wszystkie odruchy, więc nie musisz mieć wizyty u neurologa za sobą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też przez krótki czas rehabilitowaliśmy Tymcia met. Vojty, potem przeszliśmy na tą drugą. Powiem tak: Vojta stosowana jest w bardzo ciężkich stanach bo jest to wymuszanie bodźców, natomiast bobath to stymulowanie. Poza tym Vojta w wielu krajach jest zakazana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a co to za Pani Ela,można sie z nia umówic zeby obejrzala dzieciaczka czy pierw potrzebna wizyta u neurologa ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My zaczęliśmy od bobathów, ale po krótkim czasie przeszliśmy na Vojtę. Efekty nieporównywalnie szybko się pojawiły. Vojtą ćwiczy się zazwyczaj do momentu raczkowania, Bobathami do momentu chodzenia.
My ćwiczyliśmy niecałe 4 miesiące. Mały nadgonił szybko i teraz super się rozwija. Wiadomo, że ciężko jest ćwiczyć, ale warto tu nie myśleć o sobie tylko o dziecku, bo ważne, żeby mu szybko pomóc, a wiadomo, że mimo płaczu nie dzieje mu się żadna krzywda. Franek jest bardzo wesołym maluszkiem i pewnie nawet już tych ćwiczeń nie pamięta.
Sama p. Ela to bardzo miła osoba, ktora zawsze wszystko dokładnie wytłumaczy i doda sił (z czym nie spotkałam się w ogóle w OWI).
Dacie radę. Na początku ćwiczenia średnio wychodzą, ale po kilku próbach ma się już wszystko opanowane.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mielismy kręcz szyji i ćiwczenia metodą Voity i Bobathami, ale pierwsza z zmetod - mimo płaczu dziecka na zajęciach - przynosiła dużo lepsze i szybsze efekty - przebrnęłyśmy przez 10 spotkań i ćwiczyłysmy mocno w domku - teraz jest ok
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry