Widok
zainteresowana:
socjalne dostaje się gdy nie masz gdzie mieszkać tzn nie stać cie na wynajem, to jest mieszkanie "awaryjne" np gdy wyeksmitują cię z mieszkania i lądujesz na ulicy dostajesz socjalne na czas oczekiwania na komunalne. W socjalnych ląduja też osoby które dostaly komunalne ale nie płaciły czynszu i zostały wyeksmitowane.
komunalne ma duży lepszy stan choć też często do remontu
oto jestem:
Dziękuje za wsparcie. A mogę spytać w jakiej dzielnicy udało Ci się dostać? I czy składałaś w Gdyni?
socjalne dostaje się gdy nie masz gdzie mieszkać tzn nie stać cie na wynajem, to jest mieszkanie "awaryjne" np gdy wyeksmitują cię z mieszkania i lądujesz na ulicy dostajesz socjalne na czas oczekiwania na komunalne. W socjalnych ląduja też osoby które dostaly komunalne ale nie płaciły czynszu i zostały wyeksmitowane.
komunalne ma duży lepszy stan choć też często do remontu
oto jestem:
Dziękuje za wsparcie. A mogę spytać w jakiej dzielnicy udało Ci się dostać? I czy składałaś w Gdyni?
Witam,
do Milka współczuję Ci tego jak zostałaś potraktowana w urzędzie i wierzę,że wkońcu los się do Ciebie uśmiechnie tak jak do mnie.
Pod koniec zeszłego roku dostałam po 6 latach oczekiwań mieszkanie komunalne. Fakt faktem wymaga ono dużego remontu, jednak pociesza mnie fakt, że już nie będę musiała płacić obcej osobie za to, że u niej mieszkam.
Pozdrawiam
do Milka współczuję Ci tego jak zostałaś potraktowana w urzędzie i wierzę,że wkońcu los się do Ciebie uśmiechnie tak jak do mnie.
Pod koniec zeszłego roku dostałam po 6 latach oczekiwań mieszkanie komunalne. Fakt faktem wymaga ono dużego remontu, jednak pociesza mnie fakt, że już nie będę musiała płacić obcej osobie za to, że u niej mieszkam.
Pozdrawiam
Jestem osobą niepełnosprawną. Mam swoją działalność aby płacić niższy zus bo nikt nie chce mi dać umowy o pracę a za 2 miesiące zaczynam chemioterapię więc muszę być ubezpieczona. Od kilku lat wynajmuję mieszkanie, nikt mi nie da ot tak,nie odziedziczę ani nikt mi nie da kredytu. Zresztą przy kosztach moich leków, około 2 tysiące miesięcznie nie będzie mnie stać na spłatę kredytu. Zresztą nie muszę ci się tłumaczyć. Nie tego tyczy się temat. Zastanów się zanim coś napiszesz bo nie wiesz w jakiej ktoś jest sytuacji.