Widok

Mleko modyfikowane czy karmienie piersią?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Drogie mamy, już niedługo rodzę i zastanawiam się nad wyborem sposobu karmienia - mm czy kp? Moje koleżanki przekonują, że mm jest wygodniejsze i ogólnie lepsze od karmienia piersią, ale za to jest tyle artykułów i akcji zachęcających do kp. A wy jak sądzicie? Co jest lepsze dla dziecka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 8

Ja od samego początku z różnych przyczyn karmiłam mieszanie - po 3 miesiącach już tylko mm. Jeśli mnie ktoś pyta o to jakie mleko to mój wybór to Hipp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Makla
2020-11-16 12:33:39
Ja na początku zdecydowałam się na karmienie piersią, dopiero po kilku miesiącach postanowiłam odstawiać dziecko i przejść na mleko modyfikowane. Na rynku takich mlek jest naprawdę sporo, także wybór był ciężki. Mi przy wyborze pomógł ten artykuł https://www.familie.pl/artykul/Mleko-NAN-optipro-Zanim-kupisz-sprawdz-opinie,13747,1.html. Zdecydowałam się na mleko NAN optipro i przy nim już zostałam.
Karmię mm, nie było innej opcji, ale wybrałam Bebilon (do kupienia w doz) i świetnie się sprawdza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja na początku zdecydowałam się na karmienie piersią, dopiero po kilku miesiącach postanowiłam odstawiać dziecko i przejść na mleko modyfikowane. Na rynku takich mlek jest naprawdę sporo, także wybór był ciężki. Mi przy wyborze pomógł ten artykuł https://www.familie.pl/artykul/Mleko-NAN-optipro-Zanim-kupisz-sprawdz-opinie,13747,1.html. Zdecydowałam się na mleko NAN optipro i przy nim już zostałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karmiłam piersią przez pół roku. Niestety z przyczyn niezależnych ode mnie musiałam zmienić na mleko modyfikowane. Szukałam wszędzie tego idealnego dla córki. W sumie przez przypadek dowiedziałam się o mm firmy Humana i to był "strzał w dziesiątkę" . Jesteś mamą i wiesz najlepiej co będzie dobre dla Twojego dziecka. Jednak jeśli wybierzesz karmienie mlekiem modyfikowanym, warto patrzeć na skład itp, nie brać z pierwszego lepszego osiedlowego sklepiku. Mnie właśnie skład przekonał i ogromne doświadczenie , żeby wybrać humana
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Powiem jak to troche wyglądało u mnie. Z jednej strony mówili mi że praktycznie NIC nie jeść bo dziecko będzie bolał brzuch. Z drugiej strony słowa, ze można wszystko ALE z głową. Trzeba jeść zdrowo, jeżeli myślisz, ze coś może uczulic to staraj się wprowadzać produkty pomału, ale nie ma potrzeby eliminacji produktów. Mi osobiście pomogło bardzo jak przestałam się stresować każdym płaczem i ciągłym myśleniem co jest nie tak. Przytulałam, kangurowałam i szczerze powiem, ze u nas to sie bardzo sprawdziło. No i dobrze jest zastanowić się czy przypadkiem nie jest tak jak wspomina tutaj osoba powyzej. Czy nie jest to kolka ale nietolerancja laktozy bo wiele osób myli te dwa pojęcia. W przypadku kolki układ pokarmowy malucha musi po prostu dojrzeć. W przypadku nietolerancji laktozy dobrze jest pomóc maluchowi w trawieniu mleka. I dlatego też podaje się mu Delicol do karmienia (mozna dawać do karmienia piersią i mlekiem modyfikowanym) Delicol ma w sobie enzym laktazę, który pomaga w trawieniu mleka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jak brzuszek boli, to moze nietolerancja...moze na kozie zmienic? holle ma dobre kozie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Moja córka miala kolki przy karmieniu mlekiem modyfikowanym i początkowo byłam na siebie zła, że nie miałam swojego mleka oraz nie mogłam karmić piersią. Potem jednak rozmawiałam z koleżanką, która karmiła piersia od samego początku i jej córka rowniez miała problem z bólami brzuszka i kolkami. Tak wiec dziewczyny nie ma tutaj reguły. Nie macie sie co obwiniac. W końcu każda mama chce dla swojeo maluszka jak najlepiej.
U mnie w zasadzie pomogły trzy rzeczy. Po pierwsze masowanie brzuszka dziecka (masowałam zgodnie z ruchem wskazówek zegara, informacje o masażu dostałam jeszcze w szkole rodzenia, polecam dziewczyny poczytanie sobie o masażu Shantala, daje bardzo dobre rezultaty i jednocześnie nie jest trudny do wykonania). Po drugie termoforek z pestkami wiśni, ważne jest aby pilnować jego temperatury Po trzecie Delicol, pomoże jeśli dziecko ma problem z trawieniem laktozy. Moja córka widocznie miała bo krople pomagały i jak podawalam je do karmienia to bóle brzuszka były znacznie mniejsze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Popieram. Karmiłam 2 i cale dnie siedziałam na cycku. Teraz trzecie, niestety muszę zająć się pozostała 2 więc nie mam c, Ady wisieć na cycku. Dam spoko j z karmieniem piersią.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A to cycek.wszyscy je już widzieli czy to dzieci facet czy kobieta *.*'''
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to moze podziel sie metodą, jak sobie poradzilas -aby moze jakas inna młoda mama mogła takze skorzystac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Już dawno mnie nie było i powiem, że są duże zmiany:)na szczęście na lepsze:)))mam o wiele lepszą laktację, maleństwo zdrowo rośnie i ogólnie jest super:)))wniosek jest taki, że zawsze warto o nią powalczyć:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

właśnie chyba muszę się porządnie zrelaksować:)i nie zwracać uwagi na to, co np. mówią moje koleżanki o swojej laktacji. Przez to się stresuję i czuję, że moja laktacja w porównaniu do ich jest do niczego:/ale powiem, że dziś jest troszkę lepiej, więc może muszę po prostu trochę poluzować:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Malineczkaa, przecież dziecko przybiera, czyli mleko masz. Kilka tygodni i laktacja się unormuje, a przerwy w karmieniu będą się wydłużać. Nie ma powodów do stresu, tak jak pisze koleżanka wyżej, spróbuj odpocząć i zrelaksować się. Największym zabujcą laktacji jest stres - karmienie siedzi w głowie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

malineczkaa - trochę mi przypominasz mnie samą z początków karmienia (całkiem niedawno). Moja mleczna droga z początku była kręta i wyboista. Zdesperowana wypróbowywałam wszelkie możliwe specyfiki na wzmożenie laktacji , ze średnim skutkiem. Im bardziej krążyłam myślami wokół tego tematu i obarczałam się odpowiedzialnością, że nie potrafię wykarmić dziecka, tym bardziej byłam zestresowana i mleka było mniej. Ogólnie koniec świata i armageddon.
I wiesz co pomogło? Mąż widząc co się dzieje zakupił 2 saszetki mleka modyfikowanego (nie popieram). Przygotował ciepłą kąpiel i wygonił mnie do łazienki na 2 godziny mówiąc, że siedzimy w tym po uszy RAZEM i jak będzie trzeba to ON dziecko nakarmi. Full relax i stres odpuścił. Po wyjściu z wanny miałam tyle pokarmu, że po nakarmieniu szkraba "po korek" resztę ściągnęłam laktatorem. Nadmienię też, że to mleko w proszku nie zostało użyte po dziś dzień, ale stoi na widoku "na wszelki wypadek".
Poszukaj może jakiegoś sposobu na skuteczny relaks. Masz to szczęście, że karmisz piersią. Skoro Twoje dziecko, jak piszesz, przybiera - to to samo w sobie jest sukcesem :) Trochę optymizmu i uszy do góry.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

to,ze dziecko caly czas przy piersi moze byc objawem czego innego...silny odruch ssania (tak-czasem mozna uzyc po prostu smoczka), no i wiszenie na piersi daje dziecku dużo bliskosci, kwestia jest aktywnego/efektywnego ssania, bo raczej dziecko cały czas nie ssie efektywnie?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

właśnie, że nie chcę wydawać dużych kwot na takie środki na laktację:/na szczęście ten co kupiłam kosztował ok. 20 zł, więc nie jest jeszcze tak źle:/dziś wzięłam drugą saszetkę i zobaczymy, czy zadziała:/a dziecko cały czas trzymam przy piersi:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ja wykarmiłam cycem trójkę i muszę powiedzieć że czasem trzeba zaufać intuicji. Ja karmiłam średnią po 3 minuty na każdej piersi i więcej ni2 chciała. Dla położnej to było za mało, a ona najwięcej przybierala i była najtlustsza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeśli boisz się kupować drogich specyfików aptecznych, spróbuj pić kawę inkę i napary z rumianku. To kosztuje grosze, a u mnie bardzo nakręcało laktację.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

powoli przybiera i może ja za bardzo panikuję:/odwiedziłam dziś aptekę i farmaceutka poleciła mi prolaktan czy jakoś tak na laktację, więc zobaczymy, co dalej... może jednak skorzystam z prywatnej wizyty doradczyni laktacyjnej, będę spokojniejsza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Słód możesz kupić przez internet. Na allegro kosztuje kilka złotych. W przeliczeniu i tak wyjdzie dawniej i wydajniej niż herbatki na bazie słodu. Ja korzystałam z płatnej doradczyni laktacyjnej, koszt to ok 150 PLN i wizyta jest u Ciebie w domu. Jak waga dziecka? Przybiera?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Atopowe zapalenie skory (13 odpowiedzi)

Czego uzywac do pielegnacji?? Co podawac a czego nie do jedzenia??

nnt. allegro (30 odpowiedzi)

często robicie w ten sposób zakupy? coraz częściej łapię się na tym , ze nie chce mi się iść...

Jaki wozek wybrac? (83 odpowiedzi)

Dziewczyny jaki wozek wybrac? 2w1, 3w1? Jakiej firmy polecacie? Rodze w wrzesniu :)

do góry