Widok
Zgadzam sie z tym, co powiedziały dziewczyny wyżej - jesli komus zalezy na jakości, konkretnym miejscu, konretnej dacie, kapeli itp to dlaczego nie moze tego zrobic wczesniej, nawet te 2 lata? Maja do tego absolutne prawo.
Inną kwestia jest to, że planowana data z 2-letnim wyprzedzeniem jest w pewnym sensie dużym ryzykiem. Nawet na forum mozna zauwazyc, ze duzo par rozstaje się długo przed planowanym terminem. Mysle, ze to jest wlasnie spowodowane takim dlugim oczekwiwaniem. Mnie osobiscie to przeraza, ze trzeba tak szybko zadecydowac o wlasnym slubie, jakby na rynku gastronomicznym,muzycznym itp nie bylo dla nas odpowiedniego miejsca,zespolu itp na ktory bysmy mogli sie zdecydowac. Dwa lata to kupa czasu i musicie przyznac, ze rozne rzeczy moga sie przytrafic po drodze, zycie jest w koncu nieprzewidywalne i nigdy nie wiadomo co nam przyniesie;)
Inną kwestia jest to, że planowana data z 2-letnim wyprzedzeniem jest w pewnym sensie dużym ryzykiem. Nawet na forum mozna zauwazyc, ze duzo par rozstaje się długo przed planowanym terminem. Mysle, ze to jest wlasnie spowodowane takim dlugim oczekwiwaniem. Mnie osobiscie to przeraza, ze trzeba tak szybko zadecydowac o wlasnym slubie, jakby na rynku gastronomicznym,muzycznym itp nie bylo dla nas odpowiedniego miejsca,zespolu itp na ktory bysmy mogli sie zdecydowac. Dwa lata to kupa czasu i musicie przyznac, ze rozne rzeczy moga sie przytrafic po drodze, zycie jest w koncu nieprzewidywalne i nigdy nie wiadomo co nam przyniesie;)
JA NA miesiac sierpien 2010 rezerwowalam sale z poltorarocznym wyprzedzeniem i nie bylo wolnego temrinu na 21 sierpnia ( sobota) - wiec mam 20 sierpnia ( piątek )
dajcie spokoj - chce sobie planowac to niech planuje, no dobra sprawe ja bym w miesiac zaplanowala wszystko gdyby nie to ze 4 miesiace na suknie musze czekac - ale czy jakos wesela bylaby porownywalna z weselem planowanym 1.5 roku wczesniej i dopracowanym w minimalnym jego stopniu?
co nie zmienia faktu ze i tak pewnie byloby nie tak :P
dajcie spokoj - chce sobie planowac to niech planuje, no dobra sprawe ja bym w miesiac zaplanowala wszystko gdyby nie to ze 4 miesiace na suknie musze czekac - ale czy jakos wesela bylaby porownywalna z weselem planowanym 1.5 roku wczesniej i dopracowanym w minimalnym jego stopniu?
co nie zmienia faktu ze i tak pewnie byloby nie tak :P
Maria Antonina to bylo super hahahahah ;)))) ja sie dolaczam do ych ktore maja jednak pokolei w glowie i nie mysl o planowaniu slubu 2,5 roku wczesniej a tekst typu jakosc wesela kolezanki wyzej zabil mnie!!!!!!
Bylam na wielu weselach i uwierzcie wiekszosc tych fajnych wesel nie charakteryzuje piekna sala ozdobiona zlotem a ludzie ktorzy sie bawia! nawet jedzenie moze byc zle najwazniejsi sa zaproszeni goscie.... wiec radzilabym poprostu poszukac fajnych gosci a impreza bedzie udana!!
Bylam na wielu weselach i uwierzcie wiekszosc tych fajnych wesel nie charakteryzuje piekna sala ozdobiona zlotem a ludzie ktorzy sie bawia! nawet jedzenie moze byc zle najwazniejsi sa zaproszeni goscie.... wiec radzilabym poprostu poszukac fajnych gosci a impreza bedzie udana!!
Przy złej muzyce i nie mając co jeść to chyba nawet najlepsi goście się nie bawią :)
Poza tym autorce wątku chodziło chyba o to, że chce zarezerwować to co się jej podoba i na tą datę, którą z narzeczonym wybrali, a nie musieć brać ślub w listopadzie albo w środku tygodnia, bo nie ma sali, zespołu, fotografa itd. :)
My rezerwowaliśmy te najważniejsze rzeczy na niespełna półtora roku przed ślubem, teraz mamy przerwę od organizowania i możemy skupić się na czymś innym, a na jesieni- zimą znowu pewnych rzeczy będziemy szukać. Jesteśmy narzeczeństwem trochę dłużej i było to przemyślane. I nie musiałam rezygnować z czegoś co mi się podobało tylko dlatego, że termin już zajęty. Rezerwując na pół roku wcześniej możliwe, że też by się udało to zarezerwować, ale ja jestem przezorna i wolę sprać spokojnie :) Poza tym większość usługodawców, u których rezerwowałam ich usługi zamówienia na 2011 w chwili naszej rezerwacji już miało trochę terminów na 2011 zajętych.
Poza tym autorce wątku chodziło chyba o to, że chce zarezerwować to co się jej podoba i na tą datę, którą z narzeczonym wybrali, a nie musieć brać ślub w listopadzie albo w środku tygodnia, bo nie ma sali, zespołu, fotografa itd. :)
My rezerwowaliśmy te najważniejsze rzeczy na niespełna półtora roku przed ślubem, teraz mamy przerwę od organizowania i możemy skupić się na czymś innym, a na jesieni- zimą znowu pewnych rzeczy będziemy szukać. Jesteśmy narzeczeństwem trochę dłużej i było to przemyślane. I nie musiałam rezygnować z czegoś co mi się podobało tylko dlatego, że termin już zajęty. Rezerwując na pół roku wcześniej możliwe, że też by się udało to zarezerwować, ale ja jestem przezorna i wolę sprać spokojnie :) Poza tym większość usługodawców, u których rezerwowałam ich usługi zamówienia na 2011 w chwili naszej rezerwacji już miało trochę terminów na 2011 zajętych.
Tym razem zgodzę się z powyższym wpisem.Wystarczy 9-12 miesięcy na zarezerwowanie najlepszych lokali,zespołów,fotografów itp.Lepiej mieć pewność,że wesele się odbędzie niż wszystko odwoływać.Wystarczy poczytać forum o odstąpieniu terminów.Do zespołu MASSUANA dzwonią na czerwiec i wrzesień 2013.Prosiłem ich o zgłoszenie się jesienią 2012.
Bez przesady! Nikt nie mówi o złym zespole, czy złym jedzeniu. Wiele dobrych miejsc jest dostępnych 9-6 mcy wcześniej. Problem w tym, że to ma być "ten hotel", "ten zespół", "ten dj" itp. I najlepiej, żeby miesiąc miał literkę "r".
Tak sobie myślę, że gdyby te wszystkie panny młode tyle energii i czasu poświęcały na budowanie swojego związku co na wybór wszystkich detali ślubnych, to nie byłoby tyle rozwodów.
Tak sobie myślę, że gdyby te wszystkie panny młode tyle energii i czasu poświęcały na budowanie swojego związku co na wybór wszystkich detali ślubnych, to nie byłoby tyle rozwodów.
Dziewczyny ja mam ślub za rok i miesiąc i dopiero kilka dni temu zarezerwowałam salę - podobno mega obleganą, bo w miesiące wakacyjne nie robi wesel więc niewiele terminów w ciepłe dni zostaje. i nawet wczesniej nie można za bardzo było rezerwowac..dj, foto - mam też z gatunku "znani i oblegani: i jakoś wszyscy mają jeszcze terminy (nie mam zarezerwowanych), niektórzy nawet się dziwią że już, bo kalendarza nie mają. że o kościele nie wspmnę.. wg mnie najpierw ludzie wpadają w "szał" (nakręcany nota bene tym forum ;)) a potem na każdej stronie mamy po 5 sal do odstąpienia.. nie chcę pouczac nikogo, chcecie to rezerwujcie i 5 lat wstecz, ale jako troche bardziej "doświadczona wiekowo" mówie wam, że życie jest ciekawe i nieprzewidywalne i Misiaczek z którym dziś planujemy przyszłośc i dzieci może jeszcze się nam odwidziec przez 2-3 lata.. więc bez szału - poznajcie się dobrze, a jak chcecie brac ślub to i niecały rok wystarczy na wymarzone wesele - wiem z dośwaidczenia bliskich mi osób. no chyba że szukacie tzw. magicznych dat dla Was, lub czegos w stylu 12.12.2012 to rozumiem..:)
Widzę, że większość bardzo negatywnie odbiera ten wątek, ale cofając się wstecz tego forum to bardzo dużo osób planuje z 2 letnim wyprzedzeniem np
http://forum.trojmiasto.pl/slub-2011-t127756,1,11.html?hl=2011#hl
http://forum.trojmiasto.pl/Kiedy-zaczac-zalatwiac-t104511,1,11.html?hl=2011#hl. Powodzenia w przygotowaniach :p
http://forum.trojmiasto.pl/slub-2011-t127756,1,11.html?hl=2011#hl
http://forum.trojmiasto.pl/Kiedy-zaczac-zalatwiac-t104511,1,11.html?hl=2011#hl. Powodzenia w przygotowaniach :p
bo prawda jest taka, że restauracje/sale, zespoły, kamerzyści itd. którzy są dobrzy i "znani" mają rezerwacje i na 2 lata wprzód; sama uważam, że to z lekka "chore" że człowiek jest zmuszany do takich deklaracji na tyle czasu wcześniej - ja zorganizowałam swoje wesele w 9 miesięcy i wybór był nawet spory, a ślub miałam w sierpniu czyli chyba najbardziej obleganym miesiącu :) i naprawdę miałam wszystko super, nic nie było brane na siłę
ja akurat przyjmuje zamówienia na maks. rok wcześniej bo dużooo się może zdarzyć w tym czasie i tak, a grunt to owszem załatwić to co najważniejsze czyli kościoł, miejsce wesela, zespół/dj i potem spokojnie podejść do tematu, a nie potem przez dwa lata siedzieć np. na forum i wymyślać albo ostro angażować się w tematy - na to przyjdzie czas :) nie dać się po prostu zwariować
powodzenia w organizacji i planowaniu i spokoju życzę :)
ja akurat przyjmuje zamówienia na maks. rok wcześniej bo dużooo się może zdarzyć w tym czasie i tak, a grunt to owszem załatwić to co najważniejsze czyli kościoł, miejsce wesela, zespół/dj i potem spokojnie podejść do tematu, a nie potem przez dwa lata siedzieć np. na forum i wymyślać albo ostro angażować się w tematy - na to przyjdzie czas :) nie dać się po prostu zwariować
powodzenia w organizacji i planowaniu i spokoju życzę :)