Widok
Już tutaj to kiedyś też pisałam.
Jest już wątek o parach młodych w 2012, więc nie dublujcie wątków. Tam też jest spis ślubów ułożony miesiącami i można się dopisać.
Podaję linka:
http://forum.trojmiasto.pl/Mlode-Pary-2012-czesc-8-t272854,1,170.html
Jest już wątek o parach młodych w 2012, więc nie dublujcie wątków. Tam też jest spis ślubów ułożony miesiącami i można się dopisać.
Podaję linka:
http://forum.trojmiasto.pl/Mlode-Pary-2012-czesc-8-t272854,1,170.html
Hej dziewczyny, dawno mnie tu nie było, ale no cóż, ze względów materialnych razem z moim R jesteśmy zmuszeni przełożyć ślub na późniejszy termin, więc wykreślam się z listy. Ale wam życzę, aby wszystko się udało i byście w życiu były tak szczęśliwe jak w tym jednym dniu :-) Pozdrawiam i do usłyszenia pewnie za jakiś czas ;-P
Styczeń
21 stycznia 2012 - Milena86
Kwiecień
21 lub 28 Kwietnia 2012 - Szklaudia
28 kwietnia 2012 - Kamcia01
Maj
5maj 2012 - Asia
? maja 2012 - Elizabet
Czerwiec
2 czerwca 2012 - Ananao
9 czerwca 2012 - Maryska372
9 czerwca 2012 - Czarna84
9 czerwca 2012 - Ewelinka22
23 czerwca 2012 - Tymek200221
23 czerwca 2012 - Tysia86
30 czerwca 2012 - Patka02
30 czerwca 2012 - Zosiek
Lipiec
7 lipca 2012 - Bronqa
Sierpień
11 sierpnia 2012 - Paulen
18 sierpnia 2012 - Ciastko
18 sierpnia 2012 - Nadiaaa
18 sierpnia 2012 - Paula i Jarek
24 sierpnia 2012 - NiuniaAdasiowa
Styczeń
21 stycznia 2012 - Milena86
Kwiecień
21 lub 28 Kwietnia 2012 - Szklaudia
28 kwietnia 2012 - Kamcia01
Maj
5maj 2012 - Asia
? maja 2012 - Elizabet
Czerwiec
2 czerwca 2012 - Ananao
9 czerwca 2012 - Maryska372
9 czerwca 2012 - Czarna84
9 czerwca 2012 - Ewelinka22
23 czerwca 2012 - Tymek200221
23 czerwca 2012 - Tysia86
30 czerwca 2012 - Patka02
30 czerwca 2012 - Zosiek
Lipiec
7 lipca 2012 - Bronqa
Sierpień
11 sierpnia 2012 - Paulen
18 sierpnia 2012 - Ciastko
18 sierpnia 2012 - Nadiaaa
18 sierpnia 2012 - Paula i Jarek
24 sierpnia 2012 - NiuniaAdasiowa
no to gratki Timon, że udało Ci się z Sambą, bo naprawdę byłam na nich zdecydowana, ale nie trafiłam z datą :/
ale od razu mówię, to że to na pewno nie Ty mnie ubiegłeś, bo ja mam w maju ;))
co do mojego Malibu Latino, to...zaczynam się wahać :-O
jedna z Forumowiczek - Olesia - "podsunęła" mi zespól Best ze Starogardu i - kurcze - spodobało mi się!
wniosek z tego taki, że wolę chyba jednak kobiece wokale, tak jak zresztą jest w Sambie :)
a możesz napisać, ile Samba kasuje? jestem ciekawa, czy mają konkurencyjne ceny ;))
pozdrówki:)
ale od razu mówię, to że to na pewno nie Ty mnie ubiegłeś, bo ja mam w maju ;))
co do mojego Malibu Latino, to...zaczynam się wahać :-O
jedna z Forumowiczek - Olesia - "podsunęła" mi zespól Best ze Starogardu i - kurcze - spodobało mi się!
wniosek z tego taki, że wolę chyba jednak kobiece wokale, tak jak zresztą jest w Sambie :)
a możesz napisać, ile Samba kasuje? jestem ciekawa, czy mają konkurencyjne ceny ;))
pozdrówki:)
Olesie86, masz rację z tymi obrączkami (z założeniem nowego wątku również, hehe;) ale ja jeszcze napiszę w starym).
Obrączka to obrączka, złota to złota! Czyżby u nieznanego jubilera były plastikowe pozłacane...? Chyba nie... ;DD
Ja rozumiem, że to na całe życie, ale jeśli coś nie jest Apart'u, Kruk'a czy Yes'a, nie znaczy, że reszta to złom, który rozpadnie się za 10lat, czy wcześniej.
Nie każdą DOBRĄ firmę jubilerską stać na taką reklamę jak Apart ma (miał) cudną zresztą kampanię reklamową z Anetą Kręglicką czy Anją Rubik. Ale to nie znaczy, że są gorsi. Przecież to może być (nie piszę, że jest, bo się nie znam) biżuteria równie dobra jakościowo.
My jeszcze obrączek nie mamy i nie rozmawialiśmy nawet o nich, ale tez uważam, że to jedna z tych rzeczy, gdzie można zaoszczędzić biorąc pod uwagę cały koszt wesela. Nie trzeba podchodzić do sprawy aż tak snobistycznie, żeby wszystko mieć firmowe/markowe, najdroższe i w ogóle naj naj :P
Obrączka to obrączka, złota to złota! Czyżby u nieznanego jubilera były plastikowe pozłacane...? Chyba nie... ;DD
Ja rozumiem, że to na całe życie, ale jeśli coś nie jest Apart'u, Kruk'a czy Yes'a, nie znaczy, że reszta to złom, który rozpadnie się za 10lat, czy wcześniej.
Nie każdą DOBRĄ firmę jubilerską stać na taką reklamę jak Apart ma (miał) cudną zresztą kampanię reklamową z Anetą Kręglicką czy Anją Rubik. Ale to nie znaczy, że są gorsi. Przecież to może być (nie piszę, że jest, bo się nie znam) biżuteria równie dobra jakościowo.
My jeszcze obrączek nie mamy i nie rozmawialiśmy nawet o nich, ale tez uważam, że to jedna z tych rzeczy, gdzie można zaoszczędzić biorąc pod uwagę cały koszt wesela. Nie trzeba podchodzić do sprawy aż tak snobistycznie, żeby wszystko mieć firmowe/markowe, najdroższe i w ogóle naj naj :P
Witam :)
Jeżeli chodzi o fryzjerkę, ja mam na oku p. Aleksandrę Czerwińską co do makijażystki to jeszcze sama nie wiem, może p. Magda Mosińska czy jakoś tak :)
Dziewczyny a myślałyście już o obrączkach? Bierzecie od takich zwykłych jubilerów, czy raczej firmowych typy Aparat, Kruk itd? :)
My raczej nie jesteśmy za tymi firmowymi, bo nierzadko można spotkać się z tym, że biorą 2 razy więcej niż zwykły jubiler, a jak można ciąć koszty to czemu nie? ;)
Co o tym sądzicie?
PS. Proponowałabym założyć nowy wątek, bo ten już trochę przydługaśny :)
Pozdrawiam!!
Jeżeli chodzi o fryzjerkę, ja mam na oku p. Aleksandrę Czerwińską co do makijażystki to jeszcze sama nie wiem, może p. Magda Mosińska czy jakoś tak :)
Dziewczyny a myślałyście już o obrączkach? Bierzecie od takich zwykłych jubilerów, czy raczej firmowych typy Aparat, Kruk itd? :)
My raczej nie jesteśmy za tymi firmowymi, bo nierzadko można spotkać się z tym, że biorą 2 razy więcej niż zwykły jubiler, a jak można ciąć koszty to czemu nie? ;)
Co o tym sądzicie?
PS. Proponowałabym założyć nowy wątek, bo ten już trochę przydługaśny :)
Pozdrawiam!!
Witamy witamy :)
A ja mam pytanie odnośnie tych "drobiazgów" ;)
Wiecie może gdzie w Gdańsku jest jakaś dobra fryzjerka i wizażystka?
Polecacie może jakąś kwiaciarnie?
Inne rzeczy to można samemu wyszukać jak suknia czy zaproszenia, ale fryzjerek i kwiaciarni jest tyle, że jakby się miało każdą odwiedzić to czasu by nie starczyło ;P
A ja mam pytanie odnośnie tych "drobiazgów" ;)
Wiecie może gdzie w Gdańsku jest jakaś dobra fryzjerka i wizażystka?
Polecacie może jakąś kwiaciarnie?
Inne rzeczy to można samemu wyszukać jak suknia czy zaproszenia, ale fryzjerek i kwiaciarni jest tyle, że jakby się miało każdą odwiedzić to czasu by nie starczyło ;P
hej hej:) tu kolejna przyszła Panna Młoda 2012 :P
zauważyłam, że wątek założony w kwietniu 2010, więc nie chce mi się czytać wszystkich postów od początku, ale za to od teraz nie przegapię żadnego, bo do 2012-ego już tylko rok ;)) czas leci szybko, więc trzeba się tu integrować i pomagać sobie na ile to możliwe :) , doradzać i odradzać, bo każda z nas coś wie, coś słyszała, więc warto dzielić się opiniami - tak sobie myślę nieśmiało :)
uważam, że najważniejsze, to zarezerwować wcześniej 1- salę, 2- zespół lub dj'a, no i 3- fotografa. potem można wyluzować na dłuższy czas, choć myślę, że w chwilach chandry poprzeglądanie sukien ślubnych (w necie lub w jakichś gazetach/katalogach jak ktoś ma) dla poprawy humoru też jest wskazane ;) bo warto mieć wcześniej jakiś pomysł na siebie, jak chciałoby się wyglądać w tym Pięknym, Wyjątkowym Dniu.
jedni mówią, że okaże się w salonach, co im wpadnie w oko, ale moim zdaniem każda z nas zna swoje atuty i mankamenty, i powinna widzieć, co jej pasuje. bywa, że coś bardzo się podoba, ale na nas nie byłoby już TEGO efektu. np.mnie bardzo podobają się gorsety, ale mam zbyt masywne ramiona i wiem, że nie będzie mi dobrze w takim gorsecie. no chyba, że...schudnę tak, jakbym chciała :P , ale póki co - trudno mi się zmobilizować do diety :(
myślę, że jak do ślubu pozostanie równy rok, to się wezmę w garść :D
więc tak jak napisałam wcześniej, najważniejsze TERAZ to sala, muzyka i foto, chociaż moim zdaniem to muza jest numer 1. jak będzie fajny, kulturalny i zabawny wodzirej, to połowa sukcesu wesela. ja postawiłam na początku na zespół SAMBA z Gdyni, bo 1) posłuchałam na stronie próbek ich grania - spodobało mi się, 2) na zdjęciach 2 młodych facetów + dziewczyna - uśmiechnięci i jakoś tak...dobrze im z oczu patrzyło :P, 3) no i na forach poczytałam, że super prowadzą wesele, że fajne konkursy (oczepiny), że karaoke itp. itd. napisałam do nich maila i niestety - mój (nasz) termin zajęty :((
trochę spanikowałam, że może pójść tak dalej, ale dziś napisałam do drugiego zespołu, który chodził mi po głowie - Malibu Latino i na szczęście mają wolny termin!!! juhuuu! :)))
mają fajną stronkę, z której wiele można się dowiedzieć i oczywiście posłuchać. ale namiary wzięłam oczywiście z forów internetowych, gdzie nie było ani jednej, ani nawet pół złej opinii.
zresztą pan Arek z Malibu odpisał mi dziś na moje pytanie o termin i koszt, i zrobił na mnie mega dobre wrażenie. przede wszystkim jest przekonywujący, bo zaprasza na swoje koncerty tu i tam, czyli żeby upewnić się na żywo, że to, co piszą o sobie na stronie, to nie ściema. bo ponoć - jeśli chodzi o samo przesłuchiwanie zespołów na ich stronach internetowych - często to jest tak obrobione komputerowo, żeby brzmiało jak najlepiej, a na żywo, czyli już na weselu, kiedy jest już TROCHĘ za późno na zmianę..., wychodzą antytalenty. słyszałam, że dużo osób na spotkaniach organizacyjnych z zespołami - prosi o krótki występ na żywo, spontanicznie, a capella, bo prawdziwi muzycy dadzą radę, a naciągacze i amatorzy - od razu wpadną. ja nie mam możliwości spotkania się z Malibu Latino przed wpłaceniem zaliczki, ale już samo to, że Pan Arek napisał, że możemy się swobodnie umówić, nie tylko pogadać, ale i posłuchać ich, to znaczy, że żadnej kompromitacji się nie obawia.
ale ten Jego email to była kropka nad "I", bo jednak najwięcej dały mi opinie forumiczów, ekhm - głównie Forumowiczek. nie udzielałam się, ale czytałam uważnie i to naprawdę miłe dla Malibu, że mają taką opinię. mam nadzieję, że sama napiszę tu taką za 1,5 roku:)
pozdrowionka Dziewczyny - jeszcze Narzeczone :)))
zauważyłam, że wątek założony w kwietniu 2010, więc nie chce mi się czytać wszystkich postów od początku, ale za to od teraz nie przegapię żadnego, bo do 2012-ego już tylko rok ;)) czas leci szybko, więc trzeba się tu integrować i pomagać sobie na ile to możliwe :) , doradzać i odradzać, bo każda z nas coś wie, coś słyszała, więc warto dzielić się opiniami - tak sobie myślę nieśmiało :)
uważam, że najważniejsze, to zarezerwować wcześniej 1- salę, 2- zespół lub dj'a, no i 3- fotografa. potem można wyluzować na dłuższy czas, choć myślę, że w chwilach chandry poprzeglądanie sukien ślubnych (w necie lub w jakichś gazetach/katalogach jak ktoś ma) dla poprawy humoru też jest wskazane ;) bo warto mieć wcześniej jakiś pomysł na siebie, jak chciałoby się wyglądać w tym Pięknym, Wyjątkowym Dniu.
jedni mówią, że okaże się w salonach, co im wpadnie w oko, ale moim zdaniem każda z nas zna swoje atuty i mankamenty, i powinna widzieć, co jej pasuje. bywa, że coś bardzo się podoba, ale na nas nie byłoby już TEGO efektu. np.mnie bardzo podobają się gorsety, ale mam zbyt masywne ramiona i wiem, że nie będzie mi dobrze w takim gorsecie. no chyba, że...schudnę tak, jakbym chciała :P , ale póki co - trudno mi się zmobilizować do diety :(
myślę, że jak do ślubu pozostanie równy rok, to się wezmę w garść :D
więc tak jak napisałam wcześniej, najważniejsze TERAZ to sala, muzyka i foto, chociaż moim zdaniem to muza jest numer 1. jak będzie fajny, kulturalny i zabawny wodzirej, to połowa sukcesu wesela. ja postawiłam na początku na zespół SAMBA z Gdyni, bo 1) posłuchałam na stronie próbek ich grania - spodobało mi się, 2) na zdjęciach 2 młodych facetów + dziewczyna - uśmiechnięci i jakoś tak...dobrze im z oczu patrzyło :P, 3) no i na forach poczytałam, że super prowadzą wesele, że fajne konkursy (oczepiny), że karaoke itp. itd. napisałam do nich maila i niestety - mój (nasz) termin zajęty :((
trochę spanikowałam, że może pójść tak dalej, ale dziś napisałam do drugiego zespołu, który chodził mi po głowie - Malibu Latino i na szczęście mają wolny termin!!! juhuuu! :)))
mają fajną stronkę, z której wiele można się dowiedzieć i oczywiście posłuchać. ale namiary wzięłam oczywiście z forów internetowych, gdzie nie było ani jednej, ani nawet pół złej opinii.
zresztą pan Arek z Malibu odpisał mi dziś na moje pytanie o termin i koszt, i zrobił na mnie mega dobre wrażenie. przede wszystkim jest przekonywujący, bo zaprasza na swoje koncerty tu i tam, czyli żeby upewnić się na żywo, że to, co piszą o sobie na stronie, to nie ściema. bo ponoć - jeśli chodzi o samo przesłuchiwanie zespołów na ich stronach internetowych - często to jest tak obrobione komputerowo, żeby brzmiało jak najlepiej, a na żywo, czyli już na weselu, kiedy jest już TROCHĘ za późno na zmianę..., wychodzą antytalenty. słyszałam, że dużo osób na spotkaniach organizacyjnych z zespołami - prosi o krótki występ na żywo, spontanicznie, a capella, bo prawdziwi muzycy dadzą radę, a naciągacze i amatorzy - od razu wpadną. ja nie mam możliwości spotkania się z Malibu Latino przed wpłaceniem zaliczki, ale już samo to, że Pan Arek napisał, że możemy się swobodnie umówić, nie tylko pogadać, ale i posłuchać ich, to znaczy, że żadnej kompromitacji się nie obawia.
ale ten Jego email to była kropka nad "I", bo jednak najwięcej dały mi opinie forumiczów, ekhm - głównie Forumowiczek. nie udzielałam się, ale czytałam uważnie i to naprawdę miłe dla Malibu, że mają taką opinię. mam nadzieję, że sama napiszę tu taką za 1,5 roku:)
pozdrowionka Dziewczyny - jeszcze Narzeczone :)))