Widok
heja :) Salino rzeczywiście daleko, ale miejsce fajne. Jeżdżę tam co roku, w tym roku na domek na sylwestra i pewnie gdyby to było bliżej to tez bym zastanowiła się czy tam nie robić wesela ;).
Z tego co czytam to ja jestem całkiem odosobniona, wesele robię w Gdańsku i mam w dodatku dja, chociaż nie takiego zwykłego bo z wodzirejem do pary ;) i coraz bardziej mnie to przeraża ;P
Z tego co czytam to ja jestem całkiem odosobniona, wesele robię w Gdańsku i mam w dodatku dja, chociaż nie takiego zwykłego bo z wodzirejem do pary ;) i coraz bardziej mnie to przeraża ;P
Patrząc pod tym kątem to się zgadza :). Ja wybierałam salę tylko spośród tych w Gdańsku bo zależy mi żeby było blisko (a akurat tam gdzie robię to też znajoma właścicielka) i część z moich gości to do domu nawet na piechotę będzie mogła wrócić a reszta i tak przyjeżdża autami, a nawet jak nie to będzie kierowca co ich podwiezie, bo ode mnie do sali jest dosłownie 5 minut samochodem ;). Goście się ucieszyli, że tak blisko i bez problemu wrócą sobie do domu nawet Ci bez samochodów.