Widok

Młodzi są ...

Każdy z nas był świadkiem kiedy to starszy pan, tudzież starsza pani wypowiadał / wypowiadała się na temat dzisiejszej młodzieży. Jacy to młodzi są nieuprzejmi, niegrzeczni, niewychowani, nie ...

W piątek rano zwlokłam się z łóżka i wybrałam się do przychodni, skierowanie na badanie krwi leżało w kącie dobre dwa tygodnie, zebrałam się w sobie i ruszyłam. Na miejscu byłam chwile po 8. Stanęłam w kolejce ... dłuuuuuugiej kolejce. Po niespełna godzinie na końcu kolejki stanęła młoda mama z dwu - trzy letnim synem.
Do punktu pobierania krwi po kolei wchodzili młodzi mężczyźni, panowie w średnim wieku, starsze panie ... maluszek przeskakiwał z nóżki na nóżkę, mama wychodziła z siebie żeby go "zabawić", ludzie w dalszym ciągu wchodzili i wychodzili z gabinetu, NIKT NIE WIDZIAŁ CO SIĘ DZIEJE TUŻ OBOK ... byłam trzecią osobą w sznureczku ... podeszłam do mamy bąbla i powiedziałam : "poproszę żeby Pani weszła z maluszkiem przede mną, w przeciwnym razie będziecie tu stali z godzinę, dorosły wytrzyma ale dziecko nie" ... Pani zaczęła mi dziękować, zamieniłyśmy jeszcze kilka słów ... spojrzałam na miny pacjentów za mną ... ludzie w przedziale od 40 - 65 lat ...

gdyby wzrok mógł zabijać ...

nie rozumiem, to był miły, drobny gest ...

czy te 5 min ich zbawi? skoro czekali tak długo?

Więc tak to nasze starsze pokolenie uczy nas kultury, etycznego i moralnego zachowania. Gdzie sami cechują się bezczelnością, zuchwałością ...

Kolejna historia potwierdzająca teorię.

Kiedy kilka miesięcy temu odprowadzałam synka do szkoły, zatrzymaliśmy się przed przejściem dla pieszych ... czerwone światło świeciło po oczach, stoimy ...
nagle wymija nas pani koło 70-tki, leci na przystanek bo jedzie autobus (ten w którym i my powinniśmy się znaleźć) kule lecą w bok, ona biegnie, po tych pasach, na tym czerwonym ... mój niespełna 6 letni syn patrzy na ową panią (dodam że jest dzieckiem niepełnosprawnym, o opóźnionym rozwoju psycho ruchowym) i mówi ... "Pani jest brzydka, tak nie wolno" ...

I taki mały bąk ma więcej zdrowego rozsądku niż ta baba, na tych pasach, ta która wszystko wie najlepiej, która nas młodych uważa za tych gorszych ...
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 3
No tak, ale nie rozumiesz ,że w tym autobusie jest ograniczona ilośc miejsc siedzących. O to w tym wszystkim chodzi :-) dla mnie poruszanie się środkami komunikacji miejskiej to koszmar. W tramwaju jest miejsce dla wózków teoretycznie ,bo zamontowali składane krzesełka i zawsze ktoś tam siedzi , a ja jakoś nie mam serca przeganiac starszej osoby ,która tam usiadła bo inne miejsca były zajęte więc przeciskam się z wózkiem za każdym razem jak ktoś chce wysiąśc bo tarasuję przejście. Powinni usunąc te krzesełka i problem zniknie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkim się śpieszy - to fakt, ale nie rozumiem np. takiej sytuacji.

Autobus zatrzymuje się na przystanku, wszystkie schorowane babcie i dziadkowie podbiegają do drzwi (ja w takich sytuacjach zawsze stoję gdzieś z boku i patrzę) nagle cud! odnajdują w sobie nowe pokłady energii ... dopiero co ledwo sunęli po chodniku - a teraz rozpychają się łokciami i szarpią się, biją ... może oni nie wiedzą że ten autobus nie odjedzie dopóki wszyscy nie wejdą do środka ... kierowca nie zamknie drzwi nikomu przed nosem i nie odjedzie ... ba! wszyscy jadą tym samym środkiem transportu i wszyscy w miejscu docelowym będą w tym samym czasie.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie jak tu wyegzekwować pożądane zachowanie u małego dziecka (które chłonie wszystko jak gąbka) skoro DOROŚLI robią takie czy inne - ZŁE rzeczy. Pozostaje nam wiara że taki maluch będzie brał przykład tylko ... z nas.

Sytuacji takich są tysiące, można opowiadać bez końca, ale starsi nie widzą PROBLEMU ... bo oni są ok, to TEN, TA i TAMTEN są źli ...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Takich przypadków jest mnóstwo!!! Przechodzenie na czerwonym świetle to standard i to właśnie u osób starszych :-( często bywam świadkiem niedaleko szkoły podstawowej, gdzie rano przewija się mnóstwo dzieci a starsze osoby biegną do kościoła i dają zły przykład maluchom. Sytuacja w przychodni nie jest mi obca ja w 9 miesiącu ciąży na szarym końcu i grzecznie stoję jeden pan się zlitował, który stał przede mną a inni głowy w drugą stronę, to samo w tramwaju też wszyscy ślepi, zresztą słyszałam nie raz że ciąża to nie choroba i mam ją na własne życzenie. Niedawno byłam zanieśc mocz do badania mojej 7 tygodniowej córci, oczywiście z nią pod pachą i tylko podałam w zabiegowym i też nikt się nie zlitował, Wiem nie powinnam narzekac bo każdemu się śpieszy, ale jak mam uczyc dzieci szacunku dla innych jeśli idę z synem i tłumaczę ,że na czerwonym nie wolno i żeby ustąpił starszemu czy kobiecie w ciąży a on się buntuje, że jeśli dorośli tych zasad nie przestrzegają to dlaczego on musi???
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2
A kto wychowuje dzieci i wnuki? Babcie i dziadki, rodzice i to oni ponoszą odpowiedzialność za wychowanie następnych pokoleń, więc to problem ich pokolenia się na nich odbija. To się nazywa dziejowa sprawiedliwość. Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz :D
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry