Widok

Mój ex się żeni.

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mój ex się żeni w sobotę i mam z tego powodu mega doła. Nie jesteśmy już razem ponad 3 lata, każdy poszedł w swoją stronę i ułożył sobie życie z kimś innym, ale i tak coś mnie kujnęło i nie wiem czemu. Byliśmy razem kilka lat. Czy to normalne? Przeryczę chyba całą sobotę..:/ Ciekawe czy on też ryczał jak ja wychodziłam za mąż 3 m-ce po rozstaniu z nim;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 74
Jej wypowiedź jest nieelegancka, natomiast twoje wszystkie wypowiedzi w wielu wątkach są bardzo agresywne i nacechowane narcyzmem, jaka to ty jesteś nieomylna a wszyscy inni to patologia.
Nadal nie opowiedziałaś konstruktywnie dlaczego współczujesz partnerowi Anny. A jesteś chociaz pewna, że ona ma partnera? Kiedyś na forum udzielała się niejaka Agatha. Wyjątkowo jadowita laska. Ironia aż ciekła w jej postach. Też uważała że jest najmądrzejsza na świecie i pouczała wszystkich. Ale jej posty choć ironiczne, były bardzo przemyslane jakby pisane przez dobrego dziennikarza z jakiejś politycznej gazety. Nikogo też nie obrazała. Czego nie można powiedzieć o tobie. Taka szczęsliwa, a taka złośliwa...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
mała ciężarówka to samo pomyślałam, że wstrętne zazdrosne babska muszą zwyczajnie wylać na siebie swoją żółć. Biedne nieszczęśliwe kobiety:( Współczuję.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Wiem co czujesz... Miałam tak samo i powiem, że czasami mi jeszcze wraca, a minął juz ponad rok jak on się ożenił. Czasami jeszcze boli...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ale z was babska

mój ex tz pierwsza moja love we wrzesniu umarł,do tej pory o nim mysle i nie moge sie z tym pogodzic,duzo bym dała zeby zyl i mial fajna rodzinkę :(bo zalugiwał:(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
buninka rozumiem że wypowiedź joli w stylu: "dawała d..." bardziej do Ciebie trafia i jest zdecydowanie mniej agresywna :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja - bardzo się ciesze że sie wam wszystko udało i że jesteście szczęśliwi. Mąż musi cię bardzo kochać, mimo twojej agresji wobec ludzi - "Śmierdzi od Ciebie patologią na kilometr" - serio? Ty tak zawsze sie do ludzi zwracasz? A na tym forum lepiej pisać po ostatnim poście, bo jesli bedziesz dodawać cos w środku, to zwyczajnie ludzie nie zauważą twoich jakże ważnych i trafnych opinii.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja - dlaczego współczujesz partnerowi Anny? Czy powiedziała coś nie tak według ciebie? Chyba to normalne że jesli się po trzech miesiacach od rozstania z jednym meżczyzną wychodzi za mąż za drugiego, to znaczy że miało sie go juz wsześniej! I co, mi też chleb na mysli? Mojemu partnerowi też wspołczujesz?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jola to chyba transwestyta ;P Podpisuje się jola a pisze w r. m. ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
boże dziewczyny czytam wypowiedzi niektórych i stwierdzam, że jesteście okropne. Jola Twój poziom jest zerowy. Śmierdzi od Ciebie patologią na kilometr i prędzej bym się spodziewała tego co opisałaś po Tobie niż po autorce wątku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
buninka nie wiem co Cię tak dziwi, ja z moim mężem pobraliśmy się po 4 miesiącach znajomości i udało nam się wszystko pięknie zorganizować, tj. ślub kościelny, wesele itp. I dziś jesteśmy 12 lat po ślubie i jesteśmy najszczęśliwszym małżeństwem pod słońcem:) Także jak się chce, to można :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
Dokladnie a robi sie na taka wrazliwa. Zapewne dawala du..y od miesiecy! Sam mam ex ale kompletnie nie interesuje mnie co z ta osoba, czy jest zdrowa czy bogata czy spi w kartonie. Mam to w powazaniu.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Anna głodnemu chleb na myśli...:) Współczuję Twojemu partnerowi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6
Pewnie doprawiała swojemu ex rogi już od dawna, a po rozstaniu wzięła szybki cywilny z kochankiem ;)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he! Nie zauważyłam że to stary watek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wygląda to na słabą prowokację... nie karmić trolla.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 1
W takich sytuacjach boli nas nie ślub ex-partnera a własne ego. Uwierz w siebie tak naprawę. Doceń swoje zalety i głowa do góry. Może to banalne ale prawdziwe. Teraz możesz zaprzeczać ale jak naprawdę poczujesz, że budujesz samoocenę w oparciu o samą siebie a nie partnera to zrozumiesz.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
też jestem ciekawa ;) chociaż wątek założony ponad 1,5 roku temu ;)

mi się wydawało, że my szybko się zaręczyliśmy i wzięliśmy ślub ;) zaręczyny po pół roku, ślub po 13,5 m-cach znajomości ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytam tak i czytam i z podziwu wyjść nie mogę. Jakim cudem udało ci się (to do autorki wątku) w trzy miesiące znaleźć faceta, poznać go na tyle aby chcieć wziąc z nim ślub, zdążyć się zaręczyć i zorganizować ślub i ewentualne wesele?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tinker, ja rowniez tak słyszalam-jesli ma się obojetny stosunek do swojego byłego partnera, to mozna śmiało iśc dalej.

Mnie nigdy nie interesowało co robi mój byly. Znalazlo się kilka osob, ktore na silę chciały mnie powiadomić i zobaczyć reakcję, ale mocno się zawiodły :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie,że się nie da zupełnie odciąć i nie o to chodzi. Tak to jest,ze jestesmy sentymentalne i czasem zastanawiamy się co by było... ale tak naprawdę tego nie chcemy tylko stan obecny. To taka trochę podróż w czasie, do starych czasem fajnych czasów, zwłaszcza gdy to było dawno kiedy życie wydawało się łatwiejsze, było mniej obowiązków.
Ale nie da się ani być młodszym ani wrócić do tego co było. Przyszla mi na myśl piosenka lady pank" na co komu dziś wczorajsza miłosć" jakoś tak to leciało. To tak jak po latach spotkać starą, nawet super dobrą z czasów dzieciństwa znajomą. Chwilę się pogada i już nie ma o czym, bo wszystko wokół się zmienia, my też i troszkę można powspominać ale nic z tego nie będzie na dłuższą metę.Czasem jednak coś ściśnie pod wpływem jakiegoś wspomnienia i nie ma w tym nic złego.Ja jak slyszę pewną piosenkę to nie mogę nie mysleć o pewnych czasach i pewnym facecie. Czasem się zastanawiam co u niego, nawet wiem,że ma żonę i dziecko ale wiem,że mimo sentymentu nie chcialbym być z nim. Trochę patrzę na niego przez wspomnienia, a nie widzę go takim jakim jest teraz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry