Widok
A ja tam nigdy nie bede mowic mamo tato.Rodzicow mam jednych i koniec kropka. Tak poza tym to do rodziców męża powinni się mówić po i mieniu moim zdaniem.ale oni tego nigdy nie zaproponuja wiec ja bede sie trzymala swojej wersji i bede mówiła Pani/Pan. Może gdybym lubiła swoją przyszła teściową to moze bym sie przelamala, ale w takim wypadku na pewno nie. Pozdrawiam
to tylko cieszyc sie ze daleko mieszka, a poza tym ze nie wymagaja czulosci od Ciebie, bo znam takie sytuacje kiedy kobietka czuje ze nie przepada za tesciowa a ona obsypuje ja sztuczna "miłością" bo tak wypada :))
pamietaj ze najwazniejsze jest to jak jest między Tobą a meżem a nie rodzicami :))
pozdrawiam!!
pamietaj ze najwazniejsze jest to jak jest między Tobą a meżem a nie rodzicami :))
pozdrawiam!!
Dokladnie tak sadze. Niestety do tesciowej jakos nie pałam wielka miloscia i moze dlatego ciezko bedzie mi sie wogole kiedys przelamac, na szczescie mieszka w niemczech i w sumie jak meza nie ma to nie mam z nia zadnego kontaktu. Do tescia kiedys pewnie sie przelamie bo fajny z niego czlowiek tylko ze na razie jest mi troche ciezko.
Ja też jestem po 5 miesiacach po ślubie. I strasznie mnie denerwowalo gdy wszyscy nagle po całej ceremoni zaczeli na mnie wchodzić żeby do teściów mówić mamo, tato. Oni są dla mnie teściami a nie mamą i tata może mam zle nastawienie ale przełamac się nie mogę i chyba szybko to nie nastąpi, na szczeście mieszkamy od siebie daleko i nie musze się wysilać.
a ja uwielbiam moich Teściów i juz nie mogę się doczekac jak do nich tak powiem :))
chcieli juz dawno, po zareczynach, rozbroil mnie mój Teściu ukochany jak przyszedl do mnie i sie mieszal chwilke zanim wydukal ze bardzo by chcieli zebym tak do nich mowila,bo traktuja mnie jak coreczke,hehe :)
ale powiedzialam ze zrobie tak napewno ale po slubie :))mysle ze latwo mi to przyjdzie :)
kochani sa :))
chcieli juz dawno, po zareczynach, rozbroil mnie mój Teściu ukochany jak przyszedl do mnie i sie mieszal chwilke zanim wydukal ze bardzo by chcieli zebym tak do nich mowila,bo traktuja mnie jak coreczke,hehe :)
ale powiedzialam ze zrobie tak napewno ale po slubie :))mysle ze latwo mi to przyjdzie :)
kochani sa :))
Ja tez nie mam pojęcia jak to będzie do przyszłego teścia mówię po imieniu, (bo sobie tego zażyczył), ale przyszła teściowa na razie ani słowa o tym nie wspomniała a na razie mówię do niej Pani za to mój mężczyzna nie ma z tym żadnego problemu. Moi rodzice tak go lubią, że on to już dawno sam zaczął tak do nich mówić a oni się cieszą :D
Widzisz Beatko, a u mnie jest tak, że teść strasznie się dopomina bym mówiła mu tato, nawet kilka razy tak go nazwałam, a z teściową jest tak, że mówi, że jak nie jestem jeszcze gotowa to żebym się nie spieszyła, bo wie,że ciężko jest mówić obcej kobiecie mamo, a na mnie ta jej propozycja podziałała bardzo anty i wmamwiam sobie że może ona nie chce... bo nie nalega... nie wiem jak się odnaleźć. Myślałam że po jakimś czasie będzie łatwiej, ale już minął 5 miesiąc i jest jeszcze trudniej... tak dziwnie teraz...
najlepiej będzie, jeśli wyjdzie propozycja od rodziców, teściów :)
oczywiście można to obgadac z narzeczonym, by poprosił o to rodziców, by to oni ci zaproponowali, ty zrób to samo, poproś rodziców, by na weselu zaproponowali narzeczonemu, by mólił im mamo, tato :)
z moim paweł i mam było tak:
-mama: "tylko sie nie waż do mnie mówic teściowo, bo uduszę, jak ci mamo przez gardło nie przejdzie, to mó mi po prostu Bogusiu :)
-Paweł: dobrze mamusiu :)
oczywiście można to obgadac z narzeczonym, by poprosił o to rodziców, by to oni ci zaproponowali, ty zrób to samo, poproś rodziców, by na weselu zaproponowali narzeczonemu, by mólił im mamo, tato :)
z moim paweł i mam było tak:
-mama: "tylko sie nie waż do mnie mówic teściowo, bo uduszę, jak ci mamo przez gardło nie przejdzie, to mó mi po prostu Bogusiu :)
-Paweł: dobrze mamusiu :)