Widok
Mówię "mamo i tato" choć z początku było bardzo ciężko. Wychodzę z załóżenia, ze rodzicow ma sie tylko jednych. Ale moi Tesciowie nie chcieli by nazywac ich inaczej. Z kolei moi rodzice widząc, ze moj Michal tez ma z tym problem-sami zaproponowali mu by mowil im po imieniu. Mysle, ze to dobre rozwiazanie. szacunek zawsze jest i pozostanie, bo przeciez to rodzice Ukochanego/nej, a nie ma sztucznosci i wymuszania :))
Ja sie wlasnie zastanawiam jak to bedzie z nami...Moj Rafał do moich na pewno powie "mamo i tato", mieszka z nami i ma rewelacyjny kontakt z moimi rodzicami:):) natomiast ja czuje ze szybciej powiem do tescia tato niz do tesciowej mamo, choc oboje sa dla mnie dobrzy ii mili ...ja w sumie nawet nie wiem czy Tescie beda sobie zyczyli aby do nich mowic Mamo Tato...