Widok
Może i głupie ...
O nasza córeczke staralismy sie dlugo , nie moglam zajsc. Po nocach płakalam ze nie moglam .
Po 2 latach zaszłam , boże jaki to byl cudowny dzien , i kolejne , i cala ciąża , nie moglam sie doczekac. Bardzo dbalam o siebie , zeby tylko nie stracic .
Malutka ładnie rosla , ja malo tylam , normalnie . przez 8 msc 10 kg , taki maly brzuszek , a malutka juz wtedy okolo 2.5 kg.
Na poczatku grudnia sie zaczely problemy , cukrzyca baardzo wysoka , ciaza zagrozona , szpital , insulina.
W szpitalu tydzien , nauka podawania insuline jak to stwierdzili . Po wyjsciu ze szpitala + 4 kg , wow pomyslalam o co chodzi.
Zmienilam diete na lekko strawna , bez weglowodanow itp , zeby cukier byl w normie . Udawalo sie , 3 razy dziennie insulina .
I kontola u lekarza , znow +4 kg , przez nie cale 2 tyg , jedzac praktycznie to co zawsze.
I tak do konca ciazy , na kg nie zwracalam uwagi , gdy polozna wazyła.
Wjezdzajac na porodowke +23 kg ;o pomyslalam skad one sie wziely .
Przez 8 msc tylko 10 kg , a miesiac przyszlo az 13 kg , brak rozstepow ( jedyny plus)
Teraz po 6 msc od porodu , nie moge na siebie ptrzec , niby zadnyc zwisow nie mam , ale brzuch zostal jak w 6 msc ciazy , widoczny.
Od poltora miesiaca ćwicze intensywnie , biore l-karnityne i stosuje normalna diete , brak slodyczy ziemniakow itp . 5 posilkow dziennie , 3-4 litry wody , duzo ruchu.
A waga spadla o 1 kg ;(
Kiedys po nocach ryczalam bo nie moglam miec dziecka , teraz rycze bo wygladam jak słon , nienawidze swojego ciala.
Mąż ok , piekna cudowna.
Ale ja zle sie czuje , juz nie wiem sama co robic.
Moze to przez to ze @ u mnie brak , jeszcze ani razu od porodu .
Od samego poczartku nie karmilam piersia , bo poprostu nie moglam a tak bardzo chcialam ;(
Naturalnie nie urodzilam , tylko przez cc ;(
I ta cholerna blizna , czerwona jak rak , niby po 6 msc miala sie zagoic i pieknie wygladac.
Moze i glupie .. moze i ja glupia , ale najlepiej w domu nie wychodzic , bo gdzie do ludzi . Patrza sie na mnie dziwnie , no tak , z malym dzieckiem w wozku i kolejny brzuch z przodu.
Eh.
Domyslam sie ze beda glupie komentarze.
Napisalam bo gdzies musialam napisac , zeby pozbyc sie zlych emocji z siebie .
Po 2 latach zaszłam , boże jaki to byl cudowny dzien , i kolejne , i cala ciąża , nie moglam sie doczekac. Bardzo dbalam o siebie , zeby tylko nie stracic .
Malutka ładnie rosla , ja malo tylam , normalnie . przez 8 msc 10 kg , taki maly brzuszek , a malutka juz wtedy okolo 2.5 kg.
Na poczatku grudnia sie zaczely problemy , cukrzyca baardzo wysoka , ciaza zagrozona , szpital , insulina.
W szpitalu tydzien , nauka podawania insuline jak to stwierdzili . Po wyjsciu ze szpitala + 4 kg , wow pomyslalam o co chodzi.
Zmienilam diete na lekko strawna , bez weglowodanow itp , zeby cukier byl w normie . Udawalo sie , 3 razy dziennie insulina .
I kontola u lekarza , znow +4 kg , przez nie cale 2 tyg , jedzac praktycznie to co zawsze.
I tak do konca ciazy , na kg nie zwracalam uwagi , gdy polozna wazyła.
Wjezdzajac na porodowke +23 kg ;o pomyslalam skad one sie wziely .
Przez 8 msc tylko 10 kg , a miesiac przyszlo az 13 kg , brak rozstepow ( jedyny plus)
Teraz po 6 msc od porodu , nie moge na siebie ptrzec , niby zadnyc zwisow nie mam , ale brzuch zostal jak w 6 msc ciazy , widoczny.
Od poltora miesiaca ćwicze intensywnie , biore l-karnityne i stosuje normalna diete , brak slodyczy ziemniakow itp . 5 posilkow dziennie , 3-4 litry wody , duzo ruchu.
A waga spadla o 1 kg ;(
Kiedys po nocach ryczalam bo nie moglam miec dziecka , teraz rycze bo wygladam jak słon , nienawidze swojego ciala.
Mąż ok , piekna cudowna.
Ale ja zle sie czuje , juz nie wiem sama co robic.
Moze to przez to ze @ u mnie brak , jeszcze ani razu od porodu .
Od samego poczartku nie karmilam piersia , bo poprostu nie moglam a tak bardzo chcialam ;(
Naturalnie nie urodzilam , tylko przez cc ;(
I ta cholerna blizna , czerwona jak rak , niby po 6 msc miala sie zagoic i pieknie wygladac.
Moze i glupie .. moze i ja glupia , ale najlepiej w domu nie wychodzic , bo gdzie do ludzi . Patrza sie na mnie dziwnie , no tak , z malym dzieckiem w wozku i kolejny brzuch z przodu.
Eh.
Domyslam sie ze beda glupie komentarze.
Napisalam bo gdzies musialam napisac , zeby pozbyc sie zlych emocji z siebie .
hej tez miałam problem z wagą po porodzie do roczku małej.Miałam z tego powodu doła i to jakiego....Po pierwsze zadbaj o siebie, zeby mąż czuł że dbasz i jestes atrakcyjna dla niego. Po drugie idz do ginka i zbadaj hormony-u mnie tak było. W duzej mierze miałam zaburzenia hormonalne i noe moglam schudnać. Powinnnas mieć już okres skoro nie karmisz. Po drugie chodz na basen na maksa-3 razy w tyg ,poza tym sa super cwiczenia na brzuch w silowniach-tez z nich korzystałam, do tego 6weidera, krem ujędrniający--dobry np elancyl ( niezbyt tani,ale działa cuda).
L karnityna spala tłuszcz w całym organiżmie,a Ty musisz popracować nad mięsniami brzucha. Same tabletki cudów nie zdziałają. Musisz też dalej mieć dietę.
Dobrze, że napisałas na forum bo nie jesteś sama z takim problemem.
L karnityna spala tłuszcz w całym organiżmie,a Ty musisz popracować nad mięsniami brzucha. Same tabletki cudów nie zdziałają. Musisz też dalej mieć dietę.
Dobrze, że napisałas na forum bo nie jesteś sama z takim problemem.
Za szybko i za dużo chcesz na raz :)
Po dwóch ciążach wiem z doświadczenia że najwięcej przybiera się przez ostatnie 2 miesiące:) u mnie obie ciąże +20 kg i w pakiecie rozstępy wyglądające jak pożar na brzuchu.
Ćwiczenia i racjonalne odżywianie na pewno przyniosą efekt, ale to się z dnia na dzień nie dzieje. Małymi kroczkami, nie myśląc o tym za bardzo, stopniowo dojdziesz do celu.
Co do blizny po cc to się na razie nie przejmuj. U mnie pierwszej już nie widać bo na jej miejscu jest druga :)Po 11 miesiącach jest cieniuteńka kreseczka niewiele ciemniejsza od koloru skóry.
Ciesz się tym, że masz cudownego męża i córeczkę, że jest piękna pogoda, nie skupiaj się na swoich nieszczęściach, a wszystko pomału dojdzie do normy. Pół roku to wcale nie jest długo. Za kolejne pół już nie będziesz pamiętać o tym co Cię teraz martwi :)
Po dwóch ciążach wiem z doświadczenia że najwięcej przybiera się przez ostatnie 2 miesiące:) u mnie obie ciąże +20 kg i w pakiecie rozstępy wyglądające jak pożar na brzuchu.
Ćwiczenia i racjonalne odżywianie na pewno przyniosą efekt, ale to się z dnia na dzień nie dzieje. Małymi kroczkami, nie myśląc o tym za bardzo, stopniowo dojdziesz do celu.
Co do blizny po cc to się na razie nie przejmuj. U mnie pierwszej już nie widać bo na jej miejscu jest druga :)Po 11 miesiącach jest cieniuteńka kreseczka niewiele ciemniejsza od koloru skóry.
Ciesz się tym, że masz cudownego męża i córeczkę, że jest piękna pogoda, nie skupiaj się na swoich nieszczęściach, a wszystko pomału dojdzie do normy. Pół roku to wcale nie jest długo. Za kolejne pół już nie będziesz pamiętać o tym co Cię teraz martwi :)
mamusia - l-karnityne pije , nie faszeruje sie tabletkami.
Co do dbania o siebie , dbam , zawsze łądny skromny makijaz , nic nie zmienilam co do ubioru jedynie rozmiar.
Dziekuje za podpowiedz z tymi hormonami.
Wizyte u gin mam dopiero za 3 tyg.
Na silownie mnie nie stac , zajmuje sie córki AZS , i cala alergia ktora ma lataniem po prywatnych lekarzach bo ci z NFZ , szkoda gadac .
Dlatego cwicze w domu , z Ewa chodakowska ona skupia duza uwage na brzuch. Myśle ze 70 brzuszkow dziennie nie jest malo .
Dziekuje dziewczyny za dobre slowo :*
Co do dbania o siebie , dbam , zawsze łądny skromny makijaz , nic nie zmienilam co do ubioru jedynie rozmiar.
Dziekuje za podpowiedz z tymi hormonami.
Wizyte u gin mam dopiero za 3 tyg.
Na silownie mnie nie stac , zajmuje sie córki AZS , i cala alergia ktora ma lataniem po prywatnych lekarzach bo ci z NFZ , szkoda gadac .
Dlatego cwicze w domu , z Ewa chodakowska ona skupia duza uwage na brzuch. Myśle ze 70 brzuszkow dziennie nie jest malo .
Dziekuje dziewczyny za dobre slowo :*
zamiast brzuszków rob 6weidera, dużo lepsze i szybsze efekty. ja dzięki niej ma super brzuszek...........................
Dziewczyno ty pomyśl co piszesz.
Zastanów się czy tak od razu wykonywałaś te ćwiczenia?
Najpierw autorka wątku niech poćwiczy z Chodakowską ,zwiększa intensywność ćwiczeń,zadba o stałe posiłki . Potem może trenować 6weidera.
Dziewczyno ty pomyśl co piszesz.
Zastanów się czy tak od razu wykonywałaś te ćwiczenia?
Najpierw autorka wątku niech poćwiczy z Chodakowską ,zwiększa intensywność ćwiczeń,zadba o stałe posiłki . Potem może trenować 6weidera.
BAJKOWO ,przebrania, zabawa i rozrywka dla dzieci i dorosłych.
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa , www.jolka-fasolka.pl
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa , www.jolka-fasolka.pl
mamusinka nie chodzi o czas ,lecz o kolejność ćwiczeń.
Na pewno są tu bardziej kompetentne osoby niż ja ,które się znają
na fitnessie ,ale zdecydowanie odradzam "katowanie się" weiderem.
Droga autorko wątku ,skoro o siebie dbasz ,ćwiczysz ,mąż kocha
bądź tylko cierpliwa
Na pewno są tu bardziej kompetentne osoby niż ja ,które się znają
na fitnessie ,ale zdecydowanie odradzam "katowanie się" weiderem.
Droga autorko wątku ,skoro o siebie dbasz ,ćwiczysz ,mąż kocha
bądź tylko cierpliwa
BAJKOWO ,przebrania, zabawa i rozrywka dla dzieci i dorosłych.
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa , www.jolka-fasolka.pl
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa , www.jolka-fasolka.pl
wiesz co, po dwóch ciążach i obserwacjach znajomych stwierdzam,że: różnie bo różnie ale większosć kobiet wraca do swojej wagi czasem po i 2 latach ale udaje się. Coś tam zostaje lekko wiszące tego się nie uniknie. Czasami są też jakieś predyspozycje genetyczne. Moja mama ze mną przytyła też ponad 20 kg i jest szczupłą osobą- raczej nie ćwiczyła nigdy. Ja też się w ogólę nie gimnastykuję a zeszło mi samo choć przy drugiej ciąży to dłużej trwało a przytyłam ok 12 to trochę mniej. Fakt ponoć do ok 15 kg to się prędzej samo zrzuci niż 20 ale bądź dobrej myśli, staraj się dbać o siebie-ładnie się ubrać, pomalować- mimo niezadowolenia z wagi kupuj te większe ale ładne ubrania. Mąż na ciebie inaczej patrzy jak piszesz i tego się trzymaj!
z jednej strony Cię rozumiem, bo jak każda kobieta chcesz dobrze wyglądać ale z drugiej strony....
ja też rodziłam przez cc - blizna - jak pewnie u każdej - jest, smaruję NoScar (plastry były dla mnie za drogie) i widzę efekty, ja wprawdzie schudłam i po 6 m-cach ważyłam mniej niż przed ciążą ale brzuch ...
lekko obwisły i widoczne rozstępy, blizna a jak patrzę na siebie w lustro to widzę kobietę w której ciele dojrzewał przez 9 miesięcy mały cud i chociaż nie wyglądam tak jak bym chciała to nie widzę słonia tylko mamę i jak patrzę na moją córkę to jestem dumna i Ty też bądź dumna, przede wszystkim z siebie - mimo niełatwych przeżyć udało Ci się donosić ciążę i wydać na świat malutką idealną istotkę.
A ciało... to tylko ciało... nie znam kobiety która nie miała problemów z fizycznością po ciąży. Daj sobie czas - widać, ze jesteś zawzięta, robisz co mozesz i czekaj cierpliwie na efekty. Na dziecko czekałaś ponad dwa lata. na spadek kg też możesz :)
Będzie dobrze.
ja też rodziłam przez cc - blizna - jak pewnie u każdej - jest, smaruję NoScar (plastry były dla mnie za drogie) i widzę efekty, ja wprawdzie schudłam i po 6 m-cach ważyłam mniej niż przed ciążą ale brzuch ...
lekko obwisły i widoczne rozstępy, blizna a jak patrzę na siebie w lustro to widzę kobietę w której ciele dojrzewał przez 9 miesięcy mały cud i chociaż nie wyglądam tak jak bym chciała to nie widzę słonia tylko mamę i jak patrzę na moją córkę to jestem dumna i Ty też bądź dumna, przede wszystkim z siebie - mimo niełatwych przeżyć udało Ci się donosić ciążę i wydać na świat malutką idealną istotkę.
A ciało... to tylko ciało... nie znam kobiety która nie miała problemów z fizycznością po ciąży. Daj sobie czas - widać, ze jesteś zawzięta, robisz co mozesz i czekaj cierpliwie na efekty. Na dziecko czekałaś ponad dwa lata. na spadek kg też możesz :)
Będzie dobrze.
Ja też przytyłam 20 kg w drugiej ciązy i zostało mi do zrzucenia całe 10!. Od miesiąca chodzę na fitness 2 razy w tygodniu i staram się zachowywać zasady diety niełaczenia (w wekendy sobie troche odpuszczam). Póki co zeszło 2,5-3 kg. Proponuję, abys porozmawiała z mężem, powiedz ze źle się czujesz w swoim ciele i potrzebujesz wsparcia w postaci zagwaratowania opieki nad córką przez 2, 3 godzinyw tygodniu, plus prezent w postaci karnetu na fitness czy basen etc. Trzymam kciuki, pozdrawiam i łączę się w duchu odchudzających młodych mam ;-)