Widok
Przede wszystkim trzeba unikać dzień przed badaniem stresu, emocji i wysiłku. Nawet dojście z tramwaju czy autobusu może podwyższyć wynik, dlatego najlepiej jechać samochodem. Dzień przed badaniem nie powinno chodzić się na fitness, basen czy pobiegać do parku.
Ogólnie wiadomo, że prolaktyna podwyższa się w okresie ciąży i karmienia i dlatego każda "stymulacja piersi" również zaburza wynik, nawet stosowanie pod prysznicem bardziej szorstkiej gąbki na piersiach. Miłosne uniesienia niestety również wpływają na wynik.
Poza tym rano koniecznie na czczo, a najlepiej nawet kawy bez cukru nie pić.
Oznaczenie powinno być wykonywane między 20 a 22 dniem cyklu, bo wtedy jest najbardziej wiarygodny wynik.
I to chyba byłoby na tyle :)
Ogólnie wiadomo, że prolaktyna podwyższa się w okresie ciąży i karmienia i dlatego każda "stymulacja piersi" również zaburza wynik, nawet stosowanie pod prysznicem bardziej szorstkiej gąbki na piersiach. Miłosne uniesienia niestety również wpływają na wynik.
Poza tym rano koniecznie na czczo, a najlepiej nawet kawy bez cukru nie pić.
Oznaczenie powinno być wykonywane między 20 a 22 dniem cyklu, bo wtedy jest najbardziej wiarygodny wynik.
I to chyba byłoby na tyle :)
magnesh, a jesteś pewna, że na pobranie krwi do oznaczenia prolaktyny chodzisz odpowiednio przygotowana?
Ja właśnie kończę diagnostykę laboratoryjną i sama też miałam problem z prolaktyną. Na początku żaden lekarz mnie nie poinformował jak mam się przygotować (bardziej czego nie robić) przed badaniem, a potem na studiach dowiedziałam się, że przy prolaktynie to jest bardzo ważne. Zresztą u mnie to się potwierdziło, że przygotowanie ma znaczenie.
Ja właśnie kończę diagnostykę laboratoryjną i sama też miałam problem z prolaktyną. Na początku żaden lekarz mnie nie poinformował jak mam się przygotować (bardziej czego nie robić) przed badaniem, a potem na studiach dowiedziałam się, że przy prolaktynie to jest bardzo ważne. Zresztą u mnie to się potwierdziło, że przygotowanie ma znaczenie.
magnesh, a jesteś pewna, że na pobranie krwi do oznaczenia prolaktyny chodzisz odpowiednio przygotowana?
Ja właśnie kończę diagnostykę laboratoryjną i sama też miałam problem z prolaktyną. Na początku żaden lekarz mnie nie poinformował jak mam się przygotować (bardziej czego nie robić) przed badaniem, a potem na studiach dowiedziałam się, że przy prolaktynie to jest bardzo ważne. Zresztą u mnie to się potwierdziło, że przygotowanie ma znaczenie.
Ja właśnie kończę diagnostykę laboratoryjną i sama też miałam problem z prolaktyną. Na początku żaden lekarz mnie nie poinformował jak mam się przygotować (bardziej czego nie robić) przed badaniem, a potem na studiach dowiedziałam się, że przy prolaktynie to jest bardzo ważne. Zresztą u mnie to się potwierdziło, że przygotowanie ma znaczenie.
nie wiem czy temat aktualny ale ja robilam tomografie przysadki w tym roku w styczniu w szpitalu MW w Oliwie. Umowilam sie na chyba 3 tyg wczesniej. Zaplacilam 500 zeta. Musialam podpisac zgode na podanie kontrastu. Nic nie czujesz, zastrzyk jak zastrzyk, zadnych skutkow ubocznych nie mialam. Samo badanie trwalo z jakies 30-40 minut. Lezenie w tej tubie do przyjemnych nie nalezalo bo tak napierdzielaly te mloteczki maszyny ktore po kawalatku przeswietlaja Ci mozg ze jak stamtad wyszlam to myslalam ze mi glowe lomem rozwalono. Jeszcze ze 2 dni czulam oszolomienie. Minelo i wszystko jest OK. Da sie przezyc. Powodzenia.
Ja też po śwince w wieku 26lat mam zawroty głowy zlewa mnie potem ,
rozsadza mi czaszkę w szpitalu zakaźnym nie chcieli mi zrobić tego badania TK a przecież to blisko bo to AMG.
Znajoma mówi że rezonans magnetyczny jest lepszy od TK bo na TK nie wychodzą zmiany zapalne w mózgu. Nie wiem mam skierowanie na TK głowy ale nigdzie w GdaŃSKU nie ma wolnych miejsc.
Czyli rezonans magnetyczny to koszt ok 800zł?
rozsadza mi czaszkę w szpitalu zakaźnym nie chcieli mi zrobić tego badania TK a przecież to blisko bo to AMG.
Znajoma mówi że rezonans magnetyczny jest lepszy od TK bo na TK nie wychodzą zmiany zapalne w mózgu. Nie wiem mam skierowanie na TK głowy ale nigdzie w GdaŃSKU nie ma wolnych miejsc.
Czyli rezonans magnetyczny to koszt ok 800zł?
To nic nie boli. Kładziesz się na stole, w czasie badania masz się nie kręcić. Wjeżdżasz do czegoś w rodzaju tunelu. I leżysz sobie spokojnie. Być może w trakcie zdecydują że chcą podać Ci kontrast. Nic się nie bój.Jeśli nie dostaniesz kontrastu raczej możesz być spokojna, tzn, że nie widać absolutnie nic niepokojącego. Jeśli go dostaniesz, znaczy że chcieli czemuś bliżej się przyjrzeć, ale nie nastawiaj się od razu, że coś jest nie tak
silne bole glowy, wymioty, utraty przytomnosci...zaburzenia wzroku..szczegolnie wrazliwosc na swiatlo...guz jest na przysadce...mialam operacje w marcu 2006. naswietlania laserowe. pomogly..nie odczuwam powazniejszych bolow glowy...juz..a na kontroli w polsce jestem 2 razy w roku...oprocz tego jestem pod stala kontrola mojego szkockiego lekarza.