Widok

NOC POŚLUBNA!!!!! ( do mężatek)

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Kilka moich koleżanek, które są już po ślubie tak sie szykowały na noc poślubną z myślą, że w końcu po raz pierwszy po bożemy a tu lipa Pan Młody tak popił sobie, że nie był w stanie nawet palcem w bucie kiwnąć ;(
i to we wszytkich przypadkach!!!!

a jak to jest u was??

ja myśle, że u mnie będzie to samo hehe

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powiem ci tak...mimo, że ślub mam w przyszłym roku to wiem jedno na pewno, że mój mąż pic na weselu nie będzie dopiero na poprawinach...więc co do nocy poślubnej to moge być spokojna:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Aneczka, a czy on już też o tym wie?...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh no własie ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pewnie że TAK...sam z resztą to mi powiedział...
tak szczerze mówiąc to nie byłam jeszcze na takim weselu aby pan młody był wstawiony...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hymmmm po moich znajomych tez nie było widać, zachowywał się normalnie a jak przyszło co do czego to maly pan Młody ani drgnął

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hm, mój też pił nie będzie, ale założę się, że zmęczenie i stres wszystkim daje się we znaki. Różnie więc może być.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlansie chciałam to napisać!

ja tam mojego biedaka nie będe męczyc, niech sobie chłopina popije, zresztą on może duzo i nie jest pijany. gorzej jak tym razem się napije;(
ale po to będe żeby pilnować nie??

chyba że szybki rozwodzik hehehe jak narobi siary@@@@

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my przetestowalismy taki patent bedac na weselu siostry mojego M,gdzie byl swiadkiem i tez jak Pan Mlody musial trzymac fason do konca: mielismy na stole 2 butelki -jedna z wódką a druga z woda mineralna(n/gaz oczywiscie) .pili na przemian raz wodke a raz wode.nikt sie nie kapnal.i my tez na nasze wesele tez to bedziemy praktykowac

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I najlepiej jeszcze po pół kieliszka, jak z wódką. Tak całkiem trzeźwa to bym nie chciała być, bo jak tu wytrzymać, kiedy wszyscy piją? A nasi goście za kołnierz nie wylewają ;-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My zostaniemy tylko przy wodzie i winie, ale ostatnio jak byliśmy na weselu i też nie piliśmy, ale za to tańczyliśmy non stop, to byliśmy niesamowicie padnięci o 4 rano. A tu jeszcze nocka będzie poprzedzona całym dniem stresu. Wyliczyłam, że aby zdążyć ze wszystkim, muszę iść na 8 rano do fryzjera!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja Wam powiem tylko tyle - będziecie tak zmęczone, że o seksie nawet nie pomyślicie. Ja od trzeciej nad ranem marzyłam tylko o tym żeby jak najszybciej położyć się spac. A mój mąż jak tylko położył się to już go nie było - nawet nie pamięta jak zasnął (a nie był pijany).
Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja musiałam pomagac siusiać mojej znajomej! jejciu ile ja się nagimnastykowałam!!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jeszcze jedno. Jak się jest na nogach od soboty rana do 7 nad ranem w niedzielę to się ma już wszystkiego dysyć.
Jeszcze raz powodzenia i nie dajcie się stresowi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm... nie wyobrazam sobie, zeby Pan Mlody na wlasnym weselu sie spil.
My caly wieczor/ noc pilismy wode, tylko szampan na poczatek i troche winka w trakcie. Wodki nic - ew. mineralka jako drobne oszustwo ;P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja już myślałam, że mój przyszły mąż jest z innej planety..ale jak widze to naszczęście tak nie jest...i właśnei za to jaki jest tak bardzo go KOCHAM...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...dlatego dziewczyny warto robić przedłużone obiady weselne do 22-giej ;-) -wrócicie wypoczęte, pan młody nie zdąży się spić ;-) i całą noc upojnego seksu przed Wami :-))))) (przede mną ) ;-P

Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No my właśnie mieliśmy obiad weselny ;))))

Moja mama podeszła do nas po wszystkich życzeniach i podarowała nam klucz do apartamentu (na 11) piętrze nad morzem z przcudnym widokiem na port w Kołobrzegu i morze. Dodała że to po to byśmy się o wnuki szybko postarali... :)))

o WYSTRÓJ APARTAMENTU POSTARAŁA SIE MOJA KUZYNKA- nie będe opisywała szczegółów- napiszę tylko, że się postarali i efekt był super- ja przez pół godziny zwijałam się ze śmiechu (super gażety z sex-shopu, napoje energetyzujące,płatki róż,szampan,truskawaki ;))) W każdym razie niespodzianka była niesamowita!!!!! Widoki z okana i tarasu..... szum morza..... Mamy co wspomniać :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też mysleliśmy, że po całym długim dniu pełnym wydarzeń i całej przetańczonej nocy, zaśniemy błyskiem od razu. Ale jakoś tak się odświeżyliśmy po wspólnym prysznicu, że jeszcze mielismy dużo siły na noc poslubną (chociaz to już był właściwie ranek). ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czerwcowa: super! :-) fajnie mieć taką rodzinkę :-)
My -niestety- mieszkamy razem, więc nikt nam takiej niespodzianki nie sprawi... i jeszcze pies nas rano obudzi żeby z nim wyjść na dwór :-)

Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry