Widok
Wydaje mi się, że żeby śmiech z sukienek sprzed 20-30 lat był nie na miejscu - prawda jest taka, że większość ówczesnych modowych pomyslów była koszmarna i z idealnej kobiety zrobiłaby cudaka (nikt mi nie powie, że poduszki gigantyi na ramionach komukolwiek dodają uroku;) ) Zwłaszcza u nas były takie czasy, że kobiety szły do ślubu w tym co było i myślę, że same się teraz z siebie śmieją.
Zaś jeśli chodzi o panią z biustem "symbolicznie zakrytym" to nasunęła mi się trochę inna interpretacja niż brak gustu - ma dziewucha takie iskierki złośliwości w oczach - ja wysuwam hipotezę, że jej teściówka w okresie narzeczeństwa tak życie utrudniła, że musiała się zemścić:) Wyobraźcie sobie minę mamusi - to jest jeszcze zabawniejsze!
Zaś jeśli chodzi o panią z biustem "symbolicznie zakrytym" to nasunęła mi się trochę inna interpretacja niż brak gustu - ma dziewucha takie iskierki złośliwości w oczach - ja wysuwam hipotezę, że jej teściówka w okresie narzeczeństwa tak życie utrudniła, że musiała się zemścić:) Wyobraźcie sobie minę mamusi - to jest jeszcze zabawniejsze!
