Widok

Nerwowe niemowlę? Pomocy

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mamusie juz nie wiem co mamy robic nasza Maja jest bardzo nerwowa, zasypia tylko na rekach a jak probuje odlozyc to zaraz placze, podczas snu macha raczkami,wzdryga i ma tiki, czesto zaplakuje podczas snu. -brzuszek jeest ok, kupki robi,karmie butelka mleko nan i moje. W nocy spi po 2h . Co mam robic?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4
A jak zdiagnozować refluks?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie nie wykluczylam bo mam taką pania doktor że pożal się Boże. Miała badanie moczu i wyszło dobrze. Co do alergii- stosuję dietę. Był czas ze nie jadłam prawie nic. ale stwierdzilam, że czy zjem czy nie zjem to i tak płacze. Ma bardzo ładną skorę, żadnych uczuleń, nic, wiec myślę ze alergia to nie jest? O refluksie tez myślalam ale ona praktycznie nie ulewa... choć czasem mam wrazenie ze jej sie tam unosi do gardełka i czasem się krztusi i mieli językiem. Ja ostatnio pomyslalam, że mi się nie najada, bo wiecznie by wisiała na cycku a mam wrażenie ze szybko przestaje jej lecieć i ona zaczyna się denerwowac , a jak ją odstawiam to placze. Więc za wa dni idę na szczepienia to poprosze o poradzenie mi mleka i spróbuję ją dokarmiac 1 lub 2 razy dziennie i zobacze czy coś pomoże. Sprawdzę w ogóle ile wypija bo nie mam pojęcia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A wiesz z pomocnych rzeczy do uspokajania małej okazał się min. smoczek, pani z poradni laktacyjnej jak zobaczyła jak mała wisi przy piersi i przybiera ponad norme to powiedziala ze mala traktuje cycka jak smoczka jako uspokojenie wyciszenia a nie dlatego ze jest glodna i powiedziala ze nigdy tego nie doradza ale w takim przypadku jak nasz to doradza smoczka,tak wiec uczylam ją ale kurcze nei chciała dopiero 5smoczek NUK zaskoczył ale sporo to trwało i już myslalam ze sie nie uda i faktycznie zaczal duzo pomagac.Do tego pani z poradni powiedziala ze nie mozna jej pozwalac na to ciamkanie cycka i zeby robic przerwy od karmien tak co 2-3godz,by uczyc mala ze piers ma sie kojarzyc z jedzeniem a nie uspokajniem,bo czym dzidzia bedzie starsza to bedzie ciezej oduczyc.Do tego jak juz naprawde nie moglam jej uspokoic to dzialala woda puszczona z kranu,szum suszarki nagranej na mp3 lub okapu w kuchni he ale to byly cyrki raany, no i ogolnie spiewanie bujanie itd.ech teraz to wspominam z usmiechem ale pamietam te przeplakane noce i dnie.no niestety tak juz jest ze kazde dziecko jest inne i sa dzieci placzace,malo spiace a sa tez takie ktore by tylko wciaz spaly i rodzice nawet nie czuja ze maja dziecko ja wlasnie bylam przekonana ze u nas tez tak bedzie a tu przezylam prawdziwy szok bo u znajomych i w rodzinie nikt tak nie mial.Dopiero ostatnio sie zgadalam z kolezanka ktora miala identycznie ze swoja coreczka z tym ze u niej to dluzej trwalo bo az do 8mies.ale tez mowila ze dopiero teraz sie cieszy w pelni macierzynstwem a wtedy myslalam nigdy wiecej 2 dziecka, no ale teraz juz jest super mała wesoła nie to dziecko tak wiec wszystko sie stabilizuje wczesniej czy pozniej
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
asiulek dokladnie mialam tak samo tylko jeszcze gorzej bo do tego nocki nie przespane, wiec wiem przez co przechodzisz i wspolczuje ale tak jak napisalam jesli mala ma to samo co moja to bedzie lepiej ale jeszcze ttroche to potrwa a potem juz bedziesz sie cieszyc kazda minuta spedzona z niunia.
a wykluczylas sprawy chorobowe? alergia pokarmowe,zapalenie ukl.moczowego,refluks? bo jesli tak to wtedy faktycznie corcia zdrowa tylko nadpobudliwa i nerwowa no i niestety musisz ten ciezki czas przetrwac.
jak ja pisalam moj watek to tak samo mnie justi pocieszala a ja niewierzylam ze moze byc lepej a teraz juz wiem ze moze bo jest, wiec mam nadzieje ze u ciebe tez wszystko sie unormuje :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mam nadzieje, że tak będzie, bo teraz jestem na skraju wyczerpania. Mała w nocy mi przesypia ladnie, tylko jedno karmienie ok 3-4. Ale śpi baaaardzo niespokojnie, rzuca nóżkami, głową... za to w dzień...masakra. W ogole nie spi, spokoja jest tylko przy cycku i czasem 10-20 minut po jedzeniu. czasem to jest taki krzyk jakby ją ktos obdzieral ze skóry, nic nie pomaga :( nie moze sie skupic dłuzej na czymś niż 2-3 minuty. Musze kombinować zeby ja czymś zaciekawic ale i tak jak przyjdzie moment to nic nie pomaga. Dla mnie na razie wychowanie dziecka wiąże się z ciaglymi nerwami. Ona niemal całe dnie pacze... a ja wysiadam, nie mam czasu na nic... nawet na pójscie do wc. wyglądam już jak śmierć...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiulek ja miałam to samo i ajkies 3mies.temu pisałam tez taki wątek do justi i betti z pytaniem czy przeszlo i co bylo przyczyną.U nas było tak samo pierwsze 3mies.to byl horror,wkolko noszenie,bujanie mała placz do tego nocki budzenie co godzina bylam na skraju wyczerp.psychicznego inne mame sie cieszyly macierzynstwem a dla mnie to byl szok bo zamiast sie cieszyc to miałam łzy :( cała rodzina nam pomagała, ja nie moglam nawet do wc skoczyc bo wkolko musialam byc z mała, najlepiej jej było przy piersi wtedy siedziala cichutko.Obskoczylam lekarzy wszystko ok.
No i wszystko sie uspokoilo po 4mies.mała stała się aniołkiem,zaczełam tez karmic butlą zaczela przesypiac nocki na tylko 2 nieraz 1 budzenie,zmiana o 180stopni.U mnie lekarz zaczal mowic ze mała miała ciezki porod bo wpierw naturalny zakonczony cesarką (spadek tętna płodu) i przez to układ neurolog.nie mogł sie zaadaptowac w nowym swiecie,dziecko czulo sie przestarszone, wszystko je draznilo,wszystkie bodzce przez to najbezpieczniej czulo sie przy piersi i stad to wiszenie przy cycusiu 24h he.no i faktycznie tak jak w ksiazkach pisza po 3mies.uklad neurol.sie juz w pelni rozwija i zaczyna sie stabilizowac no i u nas tak bylo przelom nastapil 3,5-4miesiac, no a teraz to juz bajka.Teraz w pełni czuje sie szczesliwa mamusiąszczesliwego dziecka :))) czego i Tobie życzę!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
evex, justi30, jak Wasze dzieciaczki? Przeszło?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Dziś trafiłam na ten wątek i jakbym czytala o swoim dziecku. Moja Wercia ma teraz 2,5 miesiaca a od jakiegos miesiąca jest strasznie niespokojna. Na początku myślałam, że to kolki ale to trwa czasem cale dnie i ona uspokaja sie na chwilę np. przy wlozeniu smoczka, odsapnie, oczka jej się na momencik zamkną i za moment znów wrzask, jakby ja ktoś odzieral ze skory. Ma bardzo nerwowe ruchy, trze stopą o stop, prostuje tak ze czasem az strzykają jej kostki, macha głowka... w nocy śpi nawet 7 godzin ale strasznie nerwowo, rzuca nóżkami, głowa, nózki ida w górę i uderzają o lozeczko. Ciągle sie przeciąga tak mocno, głowę odchylwa wtedy do gory a nózki podkurcza. bardzo dziwnie to wszystko wyglada, jakby jakieś ataki. Za 4 dni idę do neurooga, mam nadzieję, ze usg główki nie wykarze jakiś chorób :( strasznie się boję. Nie potrafi się skupić na czymś dłuzej niż kilka minutek, trzeba cały czas ją zagadywac, zabawiać, wtedy czasem uda się że godzine nie placze, a potem od nowa to samo. wierzganie nogami i krzyk nie do opanowania. Śpi w dzień po 10 minut i to bardzo niespokojnie. Do tego czesto ma odruch moro.

Dodam, ze karmię piersią, czasem na wet co godzinę, żeby ją uspokoić, ale nawet przy cycku zdarza się, że się wygina.

Porod bez komplikacji, trwał 5 godzin a 10 od odejscia wód. Ale miałam zagrożenie przedwczesnym porodem bo mialam skurcze macicy. Moze to ma jakiś wplyw?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Twoja śpi w nocy po 2 h, to masz fajnie , bo moja śpi po 15 min. i tez tak się zachowuje jak Twoja, jestem załamana
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
przeleciałam wątek i nie wiem czy o tym ktoś pisał.... wiem, ze problem jest bardziej złożony, ale może ta płytka choć odrobine ułatwi Wam zycie? na niektóre dzieciaki działa :)))) to plus pare innych technik uspakajających....

http://www.allegro.pl/item881802657_kolysanki_prenatalne_spokojny_sen_nowosc.html

lub

http://www.senbobasa.pl/3801.html


jest sporo w prasie i telewizji ostatnio na ten temat ;) podobno cudowne efekty dają dzwięki suszarki, pochłaniacza, generalnie biały szum.... dzwięki podobne do tych, które dzidzia słyszy włonie matki... dobrze relaksuje i usypia malucha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
dziewczyny rady super niani trzeba traktować z dużą rezerwą, pamiętajcie,ze to jest komercyjny program w tv.

Co do ustalonego porządku dnia to się zgodzę,że może pomóc dzieciaczkowi nerwowemu bo przewidywalność się sprawdza u dzieciaków nadpobudliwych np. Może też starać się wyciszać poprzez usuwanie bodźców. Może drażnić hałas tv, radio, światło różne rzeczy. ciężko tak radzić.

Czasami warto oddać pod opiekę choćby na chwilę, bo jak człowiek zestresowany to dziecko to odbiera, a tak z przerwą to więcej siły i pozytywnej energii będzie.

więcej mi nie przychodzi co by jeszcze można kombinować.

Czasem ktoś z zewnątrz, kto przyjdzie z wizytą może po obserwacji coś doradzić, bo będąc z dzieckiem można coś przeoczyć a ktoś obserwując z boku może zauważyć elementy denerwujące dziecko, których my nie widzimy.

wizyta u psychologa też napewno nie zaszkodzi
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
W szpitalu na Zaspie pracuje psycholog Magda Chrzan...

Dziewczyny, nie sądziłam, że ogladanie Superniani może być szkodliwe... Tymczasem coraz częściej widzę, jak matki próbują stosować rady idealne dla kilkulatków do wychowywania dzieci kilkumiesięcznych....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Natknęłam się na ten wątek gdyż poszukuję namiarów na godnego polecenia psycholga dziecięcego z Gdańska. Będę wdzięczna za namiary:) chodzi o psychologa, który zajmuje się malutkimi dziećmi - mam dwuletniego synka. Dzięki wielkie z góry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Asiula- zgadzam sie z Toba.wrazliwy uklad nerowowy dziecka plus diableski;) charakterek daje niezłą mieszanke wybuchową .sama to przechodzę ,ale juz sie przyzwyczaiłam;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Betti-niewiem czy Cie to pocieszy,ale moja mala ma 10 miesiecy i mmay takie problemy jakie opsieujsz od samego urodzenia.w nocy musze do niej wstawac po 5-6 (7)razy.jest strasznie ruchliwa(nie umie 5 sekund byc w bezruchu),duzo wrzeszczy... jakby ja ktos katował,zwlascza gdy sie jej cos nie podoba:P
W lozeczku na szczebelkach musialam poprzybijac dykty bo by sobie krzywde zrobila.malo sypia-w dzien tylko raz max godzine,a potem szaleje do wieczora. w nocy nawet jak spi to ciagle sie wierci,kreci,szamocze...
Ech,dlugo by opowiadac.Bylam z nia u neurologa,gdy miala 4 miesiace.pierwsze pytanie lekarki bylo:czy miala pani dlugi i ciezki porod?
Diagnoza:dziecko ma bardzo wrazliwy uklad nerwowy miedzy innymi"dzieki"ciezkiemu porodowi.do tego jest nadpobudliwa ruchowo i to wszystko razem wziete daje efekt jaki daje.

Najpierw oczywiscie wyeliminowalam wszelkie inne opcje,sprawdzilam czy mala jest zdrowa,czy nic powaznego jej nie dolega w sensie fizycznym,a na koncu poszlam wlasnie do neurologa.

Pediatra tez potwierdza,ze to po prostu taki typ dziecka .temperamentu oczywiscie jej nie zmienię,ale co do problemow ze spaniem itd to kiedys wkoncu bedzie lepiej,ale moze to trwac nawet kilka lat:]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam
Bardzo ciekawy temat...

Zaczęłam się zastanawiac nad tym wpływem porodu na układ nerwowy dziecka... może i coś w tym jest plus charakterek dziecka i może naprawdę byc mieszanka wybuchowa jeśli chodzi o zachowanie.
Mój poród długi nie był ale wywoływany z ogromnymi bólami i krzykami z mojej strony( czasami się zastanawiam czy to nie miało jakiegoś wpływu) a na koniec córeczka została "wypchnięta" przez brzuch...

Dziś ma ponad dwa latka ale wiele z tych opisanych zachowac było i u nas.
Ogromne kłopoty z zasypianiem i spaniem,nie znam czegoś takiego jak spokojnie leżące niemowle w wózku,leżaczku,łóżeczku czy na macie.Zawsze trzeba było byc obok mówic,nosic,tulic i zabawiac a zasypiała tylko przy piersi.
Płacz przy ubieraniu,płacz na każdym spacerze (dopóki nie zasnęła) potworny płacz gdy jechaliśmy gdzieś dalej autem,2h podróż to był koszmar:(
Pobudki w nocy do 1r i 7m,były okresy że kilka razy w okresie niemowlęcym rzucała główką na boki przez sen.

Była zdrowa,miała co prawda kolki ale płacz z tego powodu potrafiłam odróżnic.
Nie byłam u specjalisty neurologa czy psychologa.

Pomógł ustabilizowany rytm dnia (prawie co do minuty) cierpliwośc (chociaż tej czasami brakowało) oraz poświęcanie mnóstwa czasu na wspólne zabawy,spacery i czytanie.


Dziś przechodzimy typowy bunt dwulatka. Jest charakterną dziewczynką,szybko się denerwuje,często przechodzimy próbę sił,są momenty,że psychicznie nie daję rady,zastanawiam się czy jej zachowanie to naprawdę tylko bunt ale co dziwne gdy zostaje z dziadkami lub w przedszkolu nikt nie ma z nią najmniejszych problemów,jest grzeczna,posłuszna,wszystkim zainteresowana tylko w domu własnej mamie potrafi odstawic taką scenę,że szok a za chwilę przyjśc i powiedziec - kocham cię mamusiu,mocno....

popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
takie zachowanie mija
Ale dla pewności idź do neurologa dziecięcego
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój synek ma 7 miesiecy urodzil sie przez ciecie cesarskie pierwsze 2 msc praktycznie przespal 3 miesiac zostal przenoszony na rekach ciagle plakal ale nie byly to kolki teraz jest bardzo nerwowy ciezko go czyms zajac, jesli juz to na pare minut od smiechu do placzu jest bardzo cienka granica, teraz nawet noszenie na rekach zbytnio nie pomaga, chcemy sie nim cieszyc a on nam nie daje ciagle myslimy kiedy to sie skonczy, niedlugo wizyta u neurologa zabaczymy co powie. ja juz opaadam z sil zadne zabawki nic nie chce mam nadzieje ze mu to szybko minie pozdrawiam ...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Abigejl-tez liczę na to,ze drugie bedzie zupelnie inne;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...ale my sie nie użalamy nad swoimi porodami,tylko chodzi o wplyw porodu na pozniejsze zachowanie dziecka:P

Jednak to nie jest zawsze regulą,gdyz moja znajoma,ktora ma w tej chwili dwu miesiecznego synka,miala jeszcze dluzszy i ciezszy porod niz ja i jej synek owszem jest ruchliwy bardzo,ale sypia ladnie i nie zlosci sie duzo.Tak więc widocznie takie ciezkie porody nie wplywaja jednakowoż na wszystkie dzieci...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Trampolina- jaki rozmiar wybrac? (20 odpowiedzi)

Hej, mamy w planie kupic trampoline,ale zupelnie nie wiemy jaki rozmiar kupic najlepiej,sa rozne...

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

do góry