Widok

Nerwowe niemowlę? Pomocy

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mamusie juz nie wiem co mamy robic nasza Maja jest bardzo nerwowa, zasypia tylko na rekach a jak probuje odlozyc to zaraz placze, podczas snu macha raczkami,wzdryga i ma tiki, czesto zaplakuje podczas snu. -brzuszek jeest ok, kupki robi,karmie butelka mleko nan i moje. W nocy spi po 2h . Co mam robic?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4
Dziś trafiłam na ten wątek i jakbym czytala o swoim dziecku. Moja Wercia ma teraz 2,5 miesiaca a od jakiegos miesiąca jest strasznie niespokojna. Na początku myślałam, że to kolki ale to trwa czasem cale dnie i ona uspokaja sie na chwilę np. przy wlozeniu smoczka, odsapnie, oczka jej się na momencik zamkną i za moment znów wrzask, jakby ja ktoś odzieral ze skory. Ma bardzo nerwowe ruchy, trze stopą o stop, prostuje tak ze czasem az strzykają jej kostki, macha głowka... w nocy śpi nawet 7 godzin ale strasznie nerwowo, rzuca nóżkami, głowa, nózki ida w górę i uderzają o lozeczko. Ciągle sie przeciąga tak mocno, głowę odchylwa wtedy do gory a nózki podkurcza. bardzo dziwnie to wszystko wyglada, jakby jakieś ataki. Za 4 dni idę do neurooga, mam nadzieję, ze usg główki nie wykarze jakiś chorób :( strasznie się boję. Nie potrafi się skupić na czymś dłuzej niż kilka minutek, trzeba cały czas ją zagadywac, zabawiać, wtedy czasem uda się że godzine nie placze, a potem od nowa to samo. wierzganie nogami i krzyk nie do opanowania. Śpi w dzień po 10 minut i to bardzo niespokojnie. Do tego czesto ma odruch moro.

Dodam, ze karmię piersią, czasem na wet co godzinę, żeby ją uspokoić, ale nawet przy cycku zdarza się, że się wygina.

Porod bez komplikacji, trwał 5 godzin a 10 od odejscia wód. Ale miałam zagrożenie przedwczesnym porodem bo mialam skurcze macicy. Moze to ma jakiś wplyw?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
evex, justi30, jak Wasze dzieciaczki? Przeszło?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Asiulek ja miałam to samo i ajkies 3mies.temu pisałam tez taki wątek do justi i betti z pytaniem czy przeszlo i co bylo przyczyną.U nas było tak samo pierwsze 3mies.to byl horror,wkolko noszenie,bujanie mała placz do tego nocki budzenie co godzina bylam na skraju wyczerp.psychicznego inne mame sie cieszyly macierzynstwem a dla mnie to byl szok bo zamiast sie cieszyc to miałam łzy :( cała rodzina nam pomagała, ja nie moglam nawet do wc skoczyc bo wkolko musialam byc z mała, najlepiej jej było przy piersi wtedy siedziala cichutko.Obskoczylam lekarzy wszystko ok.
No i wszystko sie uspokoilo po 4mies.mała stała się aniołkiem,zaczełam tez karmic butlą zaczela przesypiac nocki na tylko 2 nieraz 1 budzenie,zmiana o 180stopni.U mnie lekarz zaczal mowic ze mała miała ciezki porod bo wpierw naturalny zakonczony cesarką (spadek tętna płodu) i przez to układ neurolog.nie mogł sie zaadaptowac w nowym swiecie,dziecko czulo sie przestarszone, wszystko je draznilo,wszystkie bodzce przez to najbezpieczniej czulo sie przy piersi i stad to wiszenie przy cycusiu 24h he.no i faktycznie tak jak w ksiazkach pisza po 3mies.uklad neurol.sie juz w pelni rozwija i zaczyna sie stabilizowac no i u nas tak bylo przelom nastapil 3,5-4miesiac, no a teraz to juz bajka.Teraz w pełni czuje sie szczesliwa mamusiąszczesliwego dziecka :))) czego i Tobie życzę!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mam nadzieje, że tak będzie, bo teraz jestem na skraju wyczerpania. Mała w nocy mi przesypia ladnie, tylko jedno karmienie ok 3-4. Ale śpi baaaardzo niespokojnie, rzuca nóżkami, głową... za to w dzień...masakra. W ogole nie spi, spokoja jest tylko przy cycku i czasem 10-20 minut po jedzeniu. czasem to jest taki krzyk jakby ją ktos obdzieral ze skóry, nic nie pomaga :( nie moze sie skupic dłuzej na czymś niż 2-3 minuty. Musze kombinować zeby ja czymś zaciekawic ale i tak jak przyjdzie moment to nic nie pomaga. Dla mnie na razie wychowanie dziecka wiąże się z ciaglymi nerwami. Ona niemal całe dnie pacze... a ja wysiadam, nie mam czasu na nic... nawet na pójscie do wc. wyglądam już jak śmierć...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
asiulek dokladnie mialam tak samo tylko jeszcze gorzej bo do tego nocki nie przespane, wiec wiem przez co przechodzisz i wspolczuje ale tak jak napisalam jesli mala ma to samo co moja to bedzie lepiej ale jeszcze ttroche to potrwa a potem juz bedziesz sie cieszyc kazda minuta spedzona z niunia.
a wykluczylas sprawy chorobowe? alergia pokarmowe,zapalenie ukl.moczowego,refluks? bo jesli tak to wtedy faktycznie corcia zdrowa tylko nadpobudliwa i nerwowa no i niestety musisz ten ciezki czas przetrwac.
jak ja pisalam moj watek to tak samo mnie justi pocieszala a ja niewierzylam ze moze byc lepej a teraz juz wiem ze moze bo jest, wiec mam nadzieje ze u ciebe tez wszystko sie unormuje :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
A wiesz z pomocnych rzeczy do uspokajania małej okazał się min. smoczek, pani z poradni laktacyjnej jak zobaczyła jak mała wisi przy piersi i przybiera ponad norme to powiedziala ze mala traktuje cycka jak smoczka jako uspokojenie wyciszenia a nie dlatego ze jest glodna i powiedziala ze nigdy tego nie doradza ale w takim przypadku jak nasz to doradza smoczka,tak wiec uczylam ją ale kurcze nei chciała dopiero 5smoczek NUK zaskoczył ale sporo to trwało i już myslalam ze sie nie uda i faktycznie zaczal duzo pomagac.Do tego pani z poradni powiedziala ze nie mozna jej pozwalac na to ciamkanie cycka i zeby robic przerwy od karmien tak co 2-3godz,by uczyc mala ze piers ma sie kojarzyc z jedzeniem a nie uspokajniem,bo czym dzidzia bedzie starsza to bedzie ciezej oduczyc.Do tego jak juz naprawde nie moglam jej uspokoic to dzialala woda puszczona z kranu,szum suszarki nagranej na mp3 lub okapu w kuchni he ale to byly cyrki raany, no i ogolnie spiewanie bujanie itd.ech teraz to wspominam z usmiechem ale pamietam te przeplakane noce i dnie.no niestety tak juz jest ze kazde dziecko jest inne i sa dzieci placzace,malo spiace a sa tez takie ktore by tylko wciaz spaly i rodzice nawet nie czuja ze maja dziecko ja wlasnie bylam przekonana ze u nas tez tak bedzie a tu przezylam prawdziwy szok bo u znajomych i w rodzinie nikt tak nie mial.Dopiero ostatnio sie zgadalam z kolezanka ktora miala identycznie ze swoja coreczka z tym ze u niej to dluzej trwalo bo az do 8mies.ale tez mowila ze dopiero teraz sie cieszy w pelni macierzynstwem a wtedy myslalam nigdy wiecej 2 dziecka, no ale teraz juz jest super mała wesoła nie to dziecko tak wiec wszystko sie stabilizuje wczesniej czy pozniej
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Właśnie nie wykluczylam bo mam taką pania doktor że pożal się Boże. Miała badanie moczu i wyszło dobrze. Co do alergii- stosuję dietę. Był czas ze nie jadłam prawie nic. ale stwierdzilam, że czy zjem czy nie zjem to i tak płacze. Ma bardzo ładną skorę, żadnych uczuleń, nic, wiec myślę ze alergia to nie jest? O refluksie tez myślalam ale ona praktycznie nie ulewa... choć czasem mam wrazenie ze jej sie tam unosi do gardełka i czasem się krztusi i mieli językiem. Ja ostatnio pomyslalam, że mi się nie najada, bo wiecznie by wisiała na cycku a mam wrażenie ze szybko przestaje jej lecieć i ona zaczyna się denerwowac , a jak ją odstawiam to placze. Więc za wa dni idę na szczepienia to poprosze o poradzenie mi mleka i spróbuję ją dokarmiac 1 lub 2 razy dziennie i zobacze czy coś pomoże. Sprawdzę w ogóle ile wypija bo nie mam pojęcia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak zdiagnozować refluks?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zacznij od zrobienia usg jamy brzusznej, co prawda nie odpowie w 100% na pytanie o refluks ale co nieco rozjaśni

i przede wszystkim dobry pediatra
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak wlasnie usg wykaze ew.refluks,no sprobuj z tym mlekiem u mnie mala ladnie przybierala wiec nie bylo mowy o niedojadaniu ale potem na noc zaczelam dawac sztuczne, o tyle mi pomoglo ze nie mialam potem problemu z odstawieniem od piersi bo mala juz znala butelke no i przesypiala dluzej noce.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny.
Ja tez mam podobny problem. Mój Synek ma niecałe 4 miesiace i tez jest straszny nerwus. Poród mialam przez cc ale planowny wiec dziecko sie nie umeczyło bardzo. Od urodzenia sie denerwuje - nawet w szpitalu mial ksywe ryczaca 18. W nocy spi ładnie, spokojnie tak od 20 do 5.30 z jednym budzeniem na karmienie. Ale w dzien w godzinach czuwania - okolo 1,5 h jest nerwowy strasznie - cały czas trzeba go zagadywac i szukac zabaw - czasem to juz nie wiem co wymyslac - no i sie zanosi. Czasem jest taki wsciekły ze az sie ze złosci robi bordowy - mimo tego ze ma sucho, jest najedzony i nie ma bółów brzucha. Z usypianiem may okropny problem - zasypia tylko w nosidełku samochodowym - głowe okładam mu pieluchami i musze mocno bujac to w ciagu 20 min zasnie i go przenosze do łozeczka. Czasem ma lepsze dni to nawet sam polezy godzine. Ale przewaznie to jest taka ciagła z nim walka, takie szarpanie, czasem to nawet mu sie z nerwów rece trzesa. Byłam z nim u lekarza ale stwierdził ze po prostu taki typ. Teraz mamy z nim nad morze jechac ale jestem pelna obaw jak bedzie sie zachowywał. Dodam ze nic nie moge zrobic w domu, bo cały czas trzeba przy nim byc. Jak mi kolezanki mówia o spokojnych dzieciach które same w łozeczku zasypiaja to az nie wierze. Juz sie zastanawiam czy nie kupic melisy dla mały dzieci bo czasem juz z sil opadam.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
pewnie, ze kup. jemu tez ulzy, ze sie nie bedzie denerwowal. moze przed TV by sie uspokoil i dal Ci chwile wytchnienia? pamietaj, ze Ty tez jestes wazna!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam Monikę Zielińską, jest to bardzo dobry psycholog dziecięcy, orientuję się w tym temacie, gdyż sama też jestem psychologiem ale póki co nie prowadzę swojego gabinetu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja mam ten sam problem jestem zalamana
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Też mam takie niemowlę 7,5 miesięczne od urodzenia był niespokojny ciągle nosić nie spał łącznie dobowo przesypial 12 godzin co robić? Nosilismy go z mężem bo czym takiego noworodka zająć...? I nawet teraz jak raczkuje i próbuje wstać to zaraz przyczolga się z płaczem i wyciąga rączki bawi się na dywanie ale tylko z kimś w łóżeczku pobedzie ale trzeba mu asystować ogarniam wszystkie prace domowe jak malec bawi się z tatą mam nadzieję że z kazdym dniem będzie lepiej życzę powodzenia wszystkim mamom z podobnym problemem jeśli któraś z Was jest ze śląska jak Ja to czekam na odzew razem zawsze raźniej! Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja mam ten sam problem moja mala ma aktualnie 2 i pół mce i też jest bardzo nerwowa czasem myślę że po prostu to dlatego że jest bardzo kontaktowa (tak stwierdziła neurolog dziecięca) i czasem nie odczytujemy jej komunikatow prawidłowo np wystarczy że spóźnimy się z butelką to już płacze a raczej krzyczy tak że az się zanosi i trzesie a za chwilę po 15 minutach zje bez problemu tak samo z piciem gdy np chce jej dać a ona nie chce to wielki ryk i też cały czas chce być na rekach noszona tulona a najbardziej przez męża bo jest silny i duży a ja chuchro eeech czasem jest ciężko ale potrafi też być pogodna :-)... Napisałam bo też jestem ze Śląska moje koleżanki nie mają takich problemów z dziecmi a kazde wsparcie czy słowo otuchy się przyda. Jak masz ochotę to napisz do mnie dariaakcenols@o2.pl. Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem mama 4,5m blizniat. Jeden synek jest bardzo grzeczny a drugi... Jestem zalamana! Odkad skonczyl 5 tyg jest okropny. Placze jak dla mnie bez powodu. Wszystkie potrzeby ma zaspokojone a i tak placze i denerwuje sie wiekszosc dnia. Wrzeszczy w wozku, samochodzie, w gosciach itp. Nienawidze z nim wychodzic. Neurolog i pediatra twierdza ze wszystko z nim ok. Taki temperament i koniec. Ja juz nie wytrzymuje. Kazdy mowil skonczy 3 miesiace bedzie fajny, skonczy 4 miesiace bedzie fajny ale jest tylko gorzej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam , wiem że post sprzed 7 lat ale mam pytanie czy wyjasnila sie przyczyna zachowania twojego dziecka ? Moje ma identyczne objawy i nie mam pojecia co mu dolega. Bardzo prosze o kontakt
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta, mam podobny problem z dzieckiem. Jeśli chcesz to napisz do mnie: soltysm@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Domi jakas poprawa u Ciebie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

do góry