Widok
CHCIAŁEM...
...SKROMNIE POWIEDZIEĆ, ŻE - CENTRUM KOMIKSU -KTÓRE MA POWSTAC W GDAŃSKU-SUCHANINIE W JEDNEJ Z BIBLIOTEK TO MOJA INICJATYWA, POMYSŁ KTÓRY WYSŁAŁEM W 2002r., A KTÓRY TERAZ PRZYWŁASZCZYŁA SOBIE JAKO SWÓJ, NIEJAKA PANI Kacprzyk z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej.
Droga paniusiu, w zanadrzu posiadam jeszcze jeden pomysł uatrakcyjniający W.B.P. (Otwarcia pewnej Ambasady), ale tak szybko sie pani o nim nie dowie. NI-c***A !
Droga paniusiu, w zanadrzu posiadam jeszcze jeden pomysł uatrakcyjniający W.B.P. (Otwarcia pewnej Ambasady), ale tak szybko sie pani o nim nie dowie. NI-c***A !
Ćmo Barowa
Z NIECIERPLIWOŚCIĄ CZEKAM NA TERMIN ( Tylko że ja, Ćmo, w trakcie rozmowy drastycznie przerywam, wiem że tego nie lubisz, więc lojalnie ostrzegam - musi być moje na wieżhu i kuniec!).
CZY WIDZIAŁAŚ MOŻE FILM "Efekt motyla"?
JEDEN Z TYCH FILMÓW KTÓRE OGLĄDA SIĘ NA SKRAWKU FOTELA (Jak to mówił ś.p.Kałżyński). POLECAM!
CZY WIDZIAŁAŚ MOŻE FILM "Efekt motyla"?
JEDEN Z TYCH FILMÓW KTÓRE OGLĄDA SIĘ NA SKRAWKU FOTELA (Jak to mówił ś.p.Kałżyński). POLECAM!
wisniówka mniamusna musi...
gdy babcia potrzebuje , "czerwony kapturek" pracuje....:)
niektórym zazdroscić mozna tak wspanialego trunku...a co do braku samotnosci "ćmy barowej", hmm wystarczy wsłuchać sie w słowa p.Michała "wstań powiedz...." hehehe
no i gorąco pozdrawiam "czerwonego kapturka" :)))
a i kotek z żarełka zapewne zadowolony.................
niektórym zazdroscić mozna tak wspanialego trunku...a co do braku samotnosci "ćmy barowej", hmm wystarczy wsłuchać sie w słowa p.Michała "wstań powiedz...." hehehe
no i gorąco pozdrawiam "czerwonego kapturka" :)))
a i kotek z żarełka zapewne zadowolony.................
no to wypowiadam się...
wszyscy, kurcze pioro, motyla noga, leczą kaca po dzisiejszej nocy...a ja właśnie wracam po dwunastu godzinach pracy...ale mam kilka browarków w plecaku, własnej roboty winko w gąsiorku i rownież własnej roboty wisnióweczkę. no i dwa dni wolnego.
więc...szczęśliwego nowego roku!
więc...szczęśliwego nowego roku!
Cichy i Fate
Do towarzysza Cichego: Kłaniam się nisko w podzięce za zaproszenie Twe, aczkolwiek przy tym kłanianiu kręgosłup nieco nadwyrężyłem sobie i nie bardzo mogę się odgiąć, a co za tym idzie w stanie pisać na forum nie jestem. Co prawda odwróciłem się na plecy i stukam palcami od stóp w klawiaturę, jednak myszki nimi obsługiwać nie potrafię, więc na forum nie przejdę.
Do towarzyszki Fate: przypomnieć sobie nie mogę, kiedy Cię upoważniłem do zapraszania kogokolwiek na cokolwiek w moim imieniu:) No ale cóż skoro już popełniłaś ten błąd będziesz musiała za niego zapłacić. Strzeż się jeży! Chyba że chcesz skończyć jak ten samochód w pralce?
Do towarzyszki Fate: przypomnieć sobie nie mogę, kiedy Cię upoważniłem do zapraszania kogokolwiek na cokolwiek w moim imieniu:) No ale cóż skoro już popełniłaś ten błąd będziesz musiała za niego zapłacić. Strzeż się jeży! Chyba że chcesz skończyć jak ten samochód w pralce?
adas (adaś?)
może coś z tymi męskimi domenami jest...bo ja już od kilku lat często ubieram skórzane spodnie...no i w końcu przesiadłam sie z tyłu do przodu.i juz chyba nie potrafię bez tego żyć.i obiecałam sobie, że najpierw prawko, a potem cała droga moja, a teraz nie ma to dla mnie znaczenia, bo...no bo to jest inny wymiar życia.
tyle, że mi jest łatwiej niż innym, ponieważ 90% mojego środowiska to motocykliści.i w pracy potwornie się męczę z babeczkami gadającymi o fryzjerze, dzieciach i ciuchach, a odpoczywam przeglądając dizmara i paplając(he he) z kumplami o moto.
ale to nie zmienia faktu, że zrobiłam dziś ze 200 kruchych ciasteczek i bigos na swięta.
z kobiecym pozdrowieniem...
tyle, że mi jest łatwiej niż innym, ponieważ 90% mojego środowiska to motocykliści.i w pracy potwornie się męczę z babeczkami gadającymi o fryzjerze, dzieciach i ciuchach, a odpoczywam przeglądając dizmara i paplając(he he) z kumplami o moto.
ale to nie zmienia faktu, że zrobiłam dziś ze 200 kruchych ciasteczek i bigos na swięta.
z kobiecym pozdrowieniem...
Magda
krótko i na temat:
jak musisz się spotkać(jeśli to było do mnie), to jutro-w srode-o godz. 19.36 wracając z pracy, wysiadam z autobusu 199 na przystanku koło manhattanu we wrzeszczu.czekać długo nie będę...powiedzmy czas spalenia papierosa.poznasz mnie po czerwonej czapce z daszkiem i czerwono-czarnym plecaku.
lojalnie uprzedzam:jestem stara i cyniczna, a po tyrze lekko zamulona.empatia:śladowe ilości.
jak musisz się spotkać(jeśli to było do mnie), to jutro-w srode-o godz. 19.36 wracając z pracy, wysiadam z autobusu 199 na przystanku koło manhattanu we wrzeszczu.czekać długo nie będę...powiedzmy czas spalenia papierosa.poznasz mnie po czerwonej czapce z daszkiem i czerwono-czarnym plecaku.
lojalnie uprzedzam:jestem stara i cyniczna, a po tyrze lekko zamulona.empatia:śladowe ilości.