Widok
zwała
własnie uczę się z kolegą do koła ( kieruneku społeczny ) a żeby zrozumieć pewne teorie trzeba się próbować wspiąć na totalnie abstrakcyjny poziom, siedzimy więc i męczymy się i jest ok dopóki nie zejdziemy na poziom rzeczywisty i zaczniemy sobie uswiadamiać po co się tego uczymy skoro za kilka lat i tak będziemy musieli stawić czoła bezrobociu. Jednym słowem chory system mamy w Polsce ( co za odkrycie .... - -sarkastyczne hahaha....)
At
Gdybym popełniła coś podobnego, Kiszczak pewnie nałożyłby na głowę czarne jak noc sombrero i w ramach zemsty zaczaił się na mnie za jakimś rogiem, wyposażony w długo a pieszczotliwie ostrzony kindżał.
Zaś co do bakterii, słyszałam opowieści z innych katedr, w których ktoś pomalował tymi bakteriami ściany ciemni. Nic oczywiście o tym nie wspominając współpracownikom. Czytałam również artykuł, którego autorzy opisywali próby wprowadzenia czynników genetycznych odpowiedzialnych za świecenie do komórek roślinnych. Jednym z końcowych efektów podobnych działań miałyby być fluorescencyjne rośliny, sadzone wokół szos. Fluorescencja bakterii, tych przynajmniej z którymi mam do czynienia, jest bladoniebieska. Warto żyć, żeby zobaczyć kiedyś tak obsadzoną i zalaną zimnym, upiornym światłem, autostradę. ;)
Zaś co do bakterii, słyszałam opowieści z innych katedr, w których ktoś pomalował tymi bakteriami ściany ciemni. Nic oczywiście o tym nie wspominając współpracownikom. Czytałam również artykuł, którego autorzy opisywali próby wprowadzenia czynników genetycznych odpowiedzialnych za świecenie do komórek roślinnych. Jednym z końcowych efektów podobnych działań miałyby być fluorescencyjne rośliny, sadzone wokół szos. Fluorescencja bakterii, tych przynajmniej z którymi mam do czynienia, jest bladoniebieska. Warto żyć, żeby zobaczyć kiedyś tak obsadzoną i zalaną zimnym, upiornym światłem, autostradę. ;)
Stworek
bakterie świecące ??? Przypomniało mi się czytane kiedyś świetne opowiadanie i zrealizowane potem słuchowisko o tym jak w niebie postanowiono zrobić experyment polegający na tym, aby na próbę jednemu z ludzi na ziemi dać aureolę . Dano ją młodemu człowiekowi płci męskiej . I tu zaczęły się kłopoty . W pracy coś chciał z kolegami "skręcić" nie dało bo nikt nie chciał kręcić ze "świętym", z dziewczyną się umówił i już już było nastrojowo ale jak światło zgasło -aureola- i dziewczyna też nie chciała ze świętym itd. Przezabawne czynił próby pozbycia . jednym słowem dobra zabawa. Ale do rzeczy . Twoje świecące bakterie
świetnie nadawałyby się na aureole dla J. Kiszczaka . W końcu poeta i powinien mieć jakiś lauuuuur... no nie ?! :))
świetnie nadawałyby się na aureole dla J. Kiszczaka . W końcu poeta i powinien mieć jakiś lauuuuur... no nie ?! :))
Płaca w MZK Słupsk
Pracuje juz 20 rok w MZK Słupsk moja ostatnio pensja za przepracowany caly miesiac wyniosla 1007zl 47 groszy w tym byla 30% wysluga .Moja zona smieje sie ze mnie .Po co ja chodze do tej pracy ???Przeciesz moj prezes sobie robi z nas jaja. buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
live is brutal
live is brutal
Stworku
Nie tylko . Mieć będzie też , w nocy slicznie fluoro (-scencyjne ?!) zęby jako że poziom fluoru też jest tu znacznie przekroczony. Piękne , tyle że trzeba mieć mocne nerwy na takie wieczorne nawet przypadkowe spotkanie z "uśmiechem" . Ciekawe gdzie mieszka ?? .... Ważne bo ktoś ostatnio mi mówił , że nerwy mam jakieś... nie tego :))
Grzane winko
Nic tak zimą nas nie zrobi jak spacerek przy kufelku grzanego wina. Komu zimno i nudno w domu niech na plażę rusza. Spacery za dnia czy w nocy bez kufelka dobrze przyprawionej wody niczym innym od snu. A żyć trzeba, gdzieś ludzi poznać nowych trzeba. Jeśli jesteś tam po drugiej stronie zapraszamy do zabawy. Pytaj, kto grzańce bez okazji pija.