Widok

Niedojrzały facet do dziecka

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Czy tez tak mialyscie ze facet mowił ze jeszcze do tego niedojrzał mimo ze ma 29 lat....i jestesmy razem 3 lata
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
są faceci, którzy nigdy do tego nie dojrzeją
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4
:( hmm a ile zycia z takim zmarnowac...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
jeżeli go nie kochasz to nie marnuj a ni minuty dłużej, a jak kochasz to usiądź i poważnie porozmawiaj czy w ogóle kiedyś będzie chciał dziecka
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czy nie posiadanie dziecka równoważne jest z marnowaniem życia? Nie zgadzam się z tym...
popieram tę opinię 28 nie zgadzam się z tą opinią 2
jak kobieta chce dziecka a facet kategorycznie mowi nie..to jakys sie czula? wedlug mnie moze marnowanie to za duze slowo ale nie jestes spelniona w zwiazku...my mamy dziecko po 4 latach moj mial 25 jak zaszlam w ciaze ale tez mowil ze tak kolo 30 chcialby dziecko..jednak twierdzil ze jak wypadnie :P wczesniej tragedii nie bedzie :)...jak zaszlam w ciaze to bardziej przezywał ode mnie :P...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5
Moim zdaniem na samym początku znajomości trza zapytac o takie sytuacje jak własnie podejście do ojcostwa/macierzyństwa, ślub kościelny itp.
Żeby potem nie było rozczarowań po iluś latach.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4
czułabym, że jest konflikt, który trzeba rozwiązać. nie zgadzam się po prostu na postawę, w której sensem życia kobiety - głównym sensem jest macierzyństwo. Ale to już moja subiektywna opinia. Na forum mam prawo ją wyrazić.
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 3
Wiesz patrząc z puntu czysto biologicznego po to właśnie jesteśmy, żeby zapewnić ciągłość gatunkowi ludzkiemu ;) A sens życia każdy nadaje sobie inny.
Moim zdaniem facet, który mówi,że nie dojrzał po prostu się boi.Zmian w życiu, obciążenia psychicznego, fizycznego,finansowego itp. Z tym,że to też zależy od "egzemplarza" na jaki trafisz. Mój małżonek też twierdził, że jesteśmy za młodzi ( 1-dziecko po 26rż),ale widząc go na co dzień i obserwując jego cechy że jest opiekuńczy , zaradny, mogę na niego liczyć i wiem ,że mnie kocha -będzie kochał dzieci. Teraz bez mała "po nogach mnie całuje" za nasze maluszki i jesteśmy szczęśliwi i spełnieni :)Nasze życie nabrało sensu i celu.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 10
Kati - dokładnie:)
Jednak gdyby udało mi się zrealizować wszystkie moje marzenia i cele, a nie miałabym dziecka, czułabym się niespełniona, czułabym że zmarnowałam pewien czas w życiu w którym mogłam zajść w ciążę. Można podróżować na emeryturze, można zbudować dom i spotykać się z przyjaciółmi, studiować też można po 50tce, ale dziecka już wtedy nie urodzisz...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
popieram twierdzenie ze duzo facetow unika DECYZJI o posiadaniu potomstwa ile sie da, bo oni poprostu nie chca swiadomie wywrocic swojego ustabilizowanego swiata, pozatym kobieta poprostu wychowuje dziecko, nie czuje wiekszosciograniczeni ze wzgledu na dziecko jako wyzeczen tylko poprostu taka kolej rzezcy a faceci to wyolbrzymiaja ze to z ich strony mega poswiecenie,
do tego dochodza jeszcze rozwazania egzystencjonalne - zwlaszcza Ci ok 30 zauwazaja uplyw czasu ze juz nie sa mlodziencami tylko PAN Z RODZINĄ :/
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Cóż, ja jestem w zupełnie innej sytuacji i inaczej na to wszystko patrzę. Osiem lat wychowuję z moim partnerem jego syna. Poznałam ich, samotnych, kiedy syn miał prawie 10 lat. Teraz skończył 18. Mama dziecka kompletnie się od niego odwróciła. Sama byłam jeszcze prawie dzieckiem gdy ich poznałam - miałam ledwie skończone 20. Było mi cholernie trudno, bo należę do tych aż ZA odpowiedzialnych osób. Sama nie mogę mieć dzieci, ale czuję się matką po tych ośmiu latach i tak jestem traktowana.

Zupełnie nie żałuję tego, że nie mogę urodzić dziecka. Powinnam robić z tego życiową tragedię? Niedoczekanie.

Mam 28 lat - niemal tyle co facet o którym mowa. Nie zawsze potrafię dojrzale wybrnąć z codziennych sytuacji z nastolatkiem. Cały czas czuję, że powinnam być dojrzalsza, mądrzejsza i wogóle - powinnam być lepszą matką. Jeśli ktoś martwi się, że nie jest dość dojrzały by być rodzicem to świadczy jak dla mnie o tym, że jest mądrym człowiekiem, który nie traktuje dziecka jak zabawkę ale jak wielkie zobowiązanie i wyzwanie. Głupie jest to gdy na dziecko decyduje się panienka, która dopiero co żyła dyskotekami i postanowiła sobie, że sprawi sobie kolejną zabawkę - kolejny etap po zabawie lalkami. Dziecko to nie lalka, którą powinien mieć każdy i to wtedy gdy mu się zachce. Człowiek robi wiele rzeczy, które odbiegają od naturalnych dla zwierząt zachowań. Między innymi decyduje się na dziecko później niż jest na to gotowy jego organizm, albo wcale.

A co do tego, że dziecko jest poświęceniem... Jest całym Twoim sercem ale jest też mega poświęceniem - choćby wtedy gdy wychodzisz z siebie jak narozrabiało a Ty masz ochotę je zamordować, udusić, ale przełykasz złość i spokojnie i najmądrzej jak potrafisz tłumaczysz co zrobiło i czemu to jest złe. Tłumaczysz, choć gotujesz się w środku. To ogromny wysiłek i nie zmienia tego fakt, że kochasz to dziecko. Jeśli ktoś twierdzi, że takie sytuacje poświęceniem i wysiłkiem nie są, to albo jest aniołem, albo bez urazy - nie był jeszcze w takiej sytuacji.
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 1
my walczyliśmy o dziecko bardzo długo. Jedno straciłam. Niby przechodziliśmy tę drogę razem, ale to ja walczyłam jak lwica. Mam studia wyższe, miałam dobrze płatną pracę, masę wolnego czasu dla siebie, ale czułam się niespełniona bez dzieci...pełnej rodziny. Teraz za chwilę będę rodziła bliźnięta...od około 5 miesięcy ciąże przechodzę sama. Okazało się że mojego męża to przerosło. Omal się nie rozstaliśmy przed świętami. Jest mi ciężko i przykro że nie interesuje się mną ani dziećmi. Ani razu nie pogłaskał brzucha, ani razu nie okazał czułości. Nie interesują go zakupy dla dzieci - na wszystko ma czas, wszystko jest bez sensu. Nie wiem co będzie jak się dzieci urodzą. Ja zaciskam zęby, bo wiem że stres dla Maluszków jest najgorszy na świecie, a i tak przepłakałam prawie 2 miesiące. Jak się urodzą nie będę miała czasu na myślenie, tylko będę poświęcała się dzieciom.
Ale...wolałabym wiedzieć wcześniej to co wiem teraz... myślałam że znam faceta którego poślubiłam...okazało się że nie znam go wcale.
Więc jeśli masz już teraz takie symptomy ze strony swojego partnera to mocno się zastanów. Bo może się okazać że zajdziesz w ciąże i zostaniesz sama. A uwierz mi - nie jest to miłe przeżycie.
P.S. Mój mąż ma 29 lat....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja tez myslalm,ze znam mojego bylego meza...rozstalismy sie 2 lata po slubie,pozniej urodzil sie synek i byly widzial go raz jak mial 3 tyg pozniej cisza.sad wyznaczyl alimenty i jak narazie nic niedostalam...jest ciezko ale dajemy sobie sami rade..niestety u nas wszystko zmienilo sie po slubie,dla niego najwazniejsi byli koledzy,komputer,piwko,papieroski wiec sobie odpuscilam-ile mozna walczyc o cos czego tak naprwede juz niema ?reakcja mojego eks na ciaze -otworzyl oko ,przytulil mnie i przewrocil sie na drugi bok..pozniej juz nie rozmawilismy o ciazy :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
czasami mówi że nie dojrzał a sie potem okazuje że jest super tatą, a są tacy co chcą dziecko a potem w ogóle sie nie sprawdzaja w roli ojca
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i co z tego?
A może to jednak jest przejaw dojrzałości?

Z autopsji wiem, że kobiety CHCĄ mieć dziecko a wiele z nich traktuje to bardziej jako "chcenie posiadania psa czy kota" - czy to jest dojrzałe?
Nikt nie myśli o przyszłych obowiązkach, odpowiedzialności za dziecko, jego bezpieczeństwo.
Dojrzalszym jest narzekanie, że za kilka lat stuknie mi trzydziestka, zegar tyka a ja bez dziecka...że wszystkie koleżanki już mają a ja nie i nie mam z kim gadać o słodziakach...że facet znowu mówi coś innego niżbym chciała..itp itd.
Drogie Panie - postawcie się kiedyś w innej osobie i posłuchajcie uważnie co mówicie i jaki to ma sens :P
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 1
Funky_koval...

bardzo mądra wypowiedź. Dokładnie tak.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sie zgadza... Wlaczam se rano TVN i slysze "Aktorka X Y ma dziecko" albo "Aktorka Z V zakochala sie" - jedno brzmi jak kupienie butow a drugie - jakby byla w stanie ciezkiej choroby albo miala migrene.
Pamietam taka jedna co wzorujac sie na kolezance urzadzila se quiz na meza - ktory szybciej zaproponuje slub a potem zrobi dziecko. A te imprezy, na ktorych siedzialy ciezarowki z mezami przy herbacie - jeden temat tylko... Fajnie byc z kobieta, super oczekiwac dziecka. Czasami ciezko podjac decyzje bo to jest wyzwanie pod kazdym wzgledem. Kiedy przeczytalem posty Pan to juz rozumiem dlaczego w Polsce nie posiadanie zony lub dziecka spotyka sie czesto z ostracyzmem. BO TAK TRZA I JUZ! Bo spoleczenstwo patrzy albo ksiadz tak mowi. Tudziez kolezanka ma i nie mozna wspolnego jezyka znalezc.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapomniałeś dodać (przy tych celebrytkach, bo przecież nie aktorkach), że to modne jest mieć dziecko.

..oj niejedna o tym książkę "napisze" :D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
DObrze napisane " modne jest miec dziecko." - z naciskiem na MIEC. I te ksiazki... Kiedys chcialem pisac - teraz zastanawiam sie czy to sens bo wiekszosc dla "terapii" i "wyprania opinii" pisze "ksiazki" :)
Funky - wypowiedzi tak dobre jak dzielo Parowskiego, Polcha i Rodka!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry