Widok

Nietolerancja laktozy u niemowlaka

Hej czy ktoś boryka się ue z tym problemem? U syna (6 tygodni) zdiagnozowano nietolerancję, mamy brać na próbę Delicol przez miesiąc. Czy komuś pomogło takie leczenie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Moja córka ma już 8 lat i już jest ok ale pierwsze 4 lata były koszmarem. Leczenie zależy od nasilenia nietolerancji. Delicol to jeden z pierwszych kroków. Należy obserwować reakcję dziecka, na każde dziecko inaczej mogą działać te krople. U nas niestety nie pomogły i skończyło się na całkowitym odstawieniu laktozy. Nutramigen a następnie mleko bezlaktozowe ale znam dzieci które dobrze znosiły Delicol ale w połączeniu np z Biogają. Przy nietolerancji niestety nie ma jednego rozwiązania. Najważniejsza jest cierpliwość i obserwacja dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba większość niemowląt ma ten kłopot, ich organizmy produkują za mało laktazy (enzymu) w stosunku do ilości mleka, które jedzą. Ja też dawałam synowi delicol (btw, polecam jego odpowiednik kolzym, jest dużo tańszy). Najlepsze efekty były wtedy, kiedy dawałam mu te krople przed każdym karmieniem. Wtedy faktycznie lepiej się czuł, widocznie mleko dobrze się trawiło. Próbowałam odstawić po 3 miesiącach, ale wtedy było wyraźne pogorszenie. Rozstaliśmy się z delicolem kiedy syn miał 4 miesiące i wtedy już było ok, widocznie produkcja laktazy dogoniła zapotrzebowanie :) cały czas karmiłam naturalnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak często i ile kropel pani podawała? ja dla 10tygodniowego synka otrzymałam zalecenie 12 kropel co dwie godziny (synek urodził się dosyć duży (4270) i sporo przybiera na wadze (ostatni miesiąc - ponad 40 gram na dobę), karmię piersią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej, mamy podobnie. Nietolerancja wyszła jak syn miał 3 tygodnie. Najpierw stosowaliśmy Delicol, obecnie Kolzym. Niewiele się różnią - to drugie ma 2 rodzaje enzymów, mniejszą dawkę, niższą cenę i młodemu bardziej podeszło smakowo ;) Co będzie lepsze w Waszym przypadku - to pediatra na pewno podpowie ;) Jedna buteleczka (obojętnie którego) starcza nam na niecały tydzień (lepiej mieć drugą w zapasie bo jest lekki dramat jak sie skończy wśrodku nocy - przerabialiśmy, niestety...). Podajemy za pomocą plastikowej łyżeczki od syropu. Po podaniu młody sobie trochę pomlaska (to są te 2-3 minuty kiedy można się z lekka ogarnąć) i karmimy ;) Trzeba pamiętać o podawaniu przed każdym karmieniem, nawet tym nocnym. To w tym wszystkim jest najbardziej upierdliwe. U nas już 7 tygodni bez kolek. Niedługo będziemy próbowali enzymy powoli odstawiać :)
Będzie dobrze. Uszy do góry, powodzenia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A jak dawkowałyście krople w przypadku wiszenia na piersi. U nas na razie karmienie trwa 3/4 dnia i ciężko oddzielić od siebie karmienia. Stawiam się dawkowac krople np co kilka godzin, ale może macie jakieś lepsze pomysły. Po jakim czasie widzialyscie efekty, stosowania Delicol?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas jak mały wisi na cycu cały dzień to krople średnio co 3 godziny (bo nigdy nie wiadomo czy przyssie się na 5 minut czy na godzinę). Póki co działa.
W sytuacji karmienia z butelki odciągniętym mlekiem - można krople dodać bezpośrednio do mleka (jeśli nie wypije całości - resztę wylać).
Efekty stosowania enzymów w zasadzie były od razu. Po pierwsze - dziecko nie płacze po mleku. Po drugie - zmienia się zawartość pieluchy na postać bardziej płynną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja już nie pamiętam jak dokładnie dawkowalam, kiedy dziecko wisiało na piersi. A wisiało sporo. Jakoś tak mniej więcej... Na pewno starałam się, żeby przy każdym "większym" karmieniu syn dostał krople. Wtedy widać było poprawę jego samopoczucia. Na samym początku dawaliśmy z mężem krople co któreś karmienie, chyba trochę dlatego, że położna tak sugerowała, a troche, żeby nie dawać dziecku za dużo leków. I to był ogromny błąd, bo wtedy dziecko płakało, bo bolał je brzuch. Potwierdzam, że kupy robią się bardziej wodniste - skutek tego, że lepiej się trawi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Za nami 2 dni, na razie zero poprawy :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Obniżenie /wypadanie macicy (540 odpowiedzi)

Dziewczyny, które macie obniżenie /wypadanie macicy jak sobie radzicie? Ćwiczycie czy operujecie...

gradówka (13 odpowiedzi)

Okazało się , że mój Franek ma gradówke na oku, podobno jakaś odmiana jęczmienia tylko od...

Do mam dzieci z AZS . (33 odpowiedzi)

Prosze o rade , jak radzicie sobie z świądem u dziecka . Córka 7 msc , AZS bardzo mocne , ogolnie...

do góry