Widok

O czym ON myśli jak milczy...

Czy któraś z Was to już wie? Moje doświadczenie jest takie, że ja mówię, opowiadam, komentuje, analizuję a ON milczy. Czy ON mnie w ogóle słyszy? Nie mogę uwierzyć, że są takie osoby jak Halewicz, który komentuje wszystko :) Większość panów, których znam prywatnie i zawodowo ogranicza komentarz do wieloznacznych pomrukiwań. Czy oni nie mają żadnych przemyslen?
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 11
Może zorganizować jakieś warsztaty dla Pań? Coś w stylu "obsługa faceta". Cały materiał znalazłby się na kartce formatu A-5 ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Większość z nas wie jak sobie z wami radzić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Mam zasadę - nigdy nie staram się zrozumieć kobiety. To jest niemożliwe.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Rozumiem, ze w zwiazku z tym funkcjonujesz zadaniowo...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie. To zasada przyjęta, nie narzucona. Doskonale wiem, co tam się kotłuję pod burzą loków, czyli potrafię odczytać przekaz bzbzbzbzbzbzbzzzzzzzzzzzzzzzzzbzbzbbz ale z zasady tego nie robię:) Po co mam obciążać mój "nothing box"? Za chwilę się jej odwidzi/odmieni, zmieni zdanie, obrazi się (lub nie), rozpłacze, aby po chwili roześmiać...to na cholerę mam wchodzić w interakcje^_^
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czyli dochodzimy do punktu wyjscia...Czyt. moj pierwszy post.
Ja mowie, analizuje, komentuje a On milczy :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
on słucha...a to różnica:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
ale czy słyszy?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Słyszy, słyszy:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hal, w jakiej branzy dzialasz?
Zaczynam nabierac podejrzen, ze poznalismy sie zawodowo...:)
bzbzbzbzbbzbzbzbbzzz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może tylko stwarza pozory :)
A myśli... ile Ona mówi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak Kruszynka, trzeba jednak stanac przed tym smutnym faktem, ze tam jest tylko Pudelko Nicosci...;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Czyli dochodzimy do punktu wyjscia...Czyt. moj pierwszy post.
Ja mowie, analizuje, komentuje a On milczy :)

Vide mój post powyżej. Im więcej mówisz, tym mniej dociera.

Czy to naprawdę takie trudne - przekazać informację, bez komentarzy, odczuć, pretensji i miliona dygresji przy okazji?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hm... Próbowałam stosować strategię "przekazywania informacji", tzn krótko, bez komentarzy, raz. Efekt - im krócej, tym łatwiej panom puścić to mimo uszu. Jedyne co działa, to kartki poprzyklejane tu i ówdzie - "myjemy po sobie wannę", np:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadyl
Wlasnie obawiam sie z Ty z Halewiczem i innymi wymienionymi tego nie rozumiecie, poniewaz KOMENTUJECIE kazdy watek, bez wzgledu na jego poziom badz poziom jego uzytkownikow...
Tymczasem mi chodzi o tych panow, ktorzy na co dzien nie komentuja nic, uwierzylbys?
Nie chodzi mi o przekazywanie informacji mezczyznom tylko o sztuke konwersacji i styl bycia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podsumowując, Sadyl - "mówisz krótko" - nie dociera
- "marudzisz i rozwlekasz temat" - nie dociera, a facet się wkurza.

Wniosek - trzeba wam wszytko dawać na piśmie;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kasieńka tylko w krótkich zdaniach i niezbyt długi tekst ;))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem Wy faceci slyszac takie teksty powinnsciei grzmiec, a Wy jeszcze przyklaskujecie..,?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
iskierka, dokładnie tak:P Na piśmie i krótko:D Jedyne co działa:P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Podsumowując, Sadyl - "mówisz krótko" - nie dociera
- "marudzisz i rozwlekasz temat" - nie dociera, a facet się wkurza."

Kurczę z ust mi to wyjęłaś.
dla mnie komunikat "myjemy po sobie wannę" jest jasny i czytelny (chociaż akurat mi nie trzeba przypominać o rzeczach oczywistych) natomiast ten sam komunikat obudowany tysiącem słów powoduje że po dziesięciu sekundach zanurzam się w pudełku nicości (chociaż nadal nie trzeba mi przypominać o rzeczach oczywistych).
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

ona-feromony (40 odpowiedzi)

feromony jakie i czy dzialaja...

do góry