Widok

O czym ON myśli jak milczy...

Czy któraś z Was to już wie? Moje doświadczenie jest takie, że ja mówię, opowiadam, komentuje, analizuję a ON milczy. Czy ON mnie w ogóle słyszy? Nie mogę uwierzyć, że są takie osoby jak Halewicz, który komentuje wszystko :) Większość panów, których znam prywatnie i zawodowo ogranicza komentarz do wieloznacznych pomrukiwań. Czy oni nie mają żadnych przemyslen?
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 11
Mnie już nic nie zadziwi. Może być na głównej, na ostatniej...bez znaczenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pudelko nicosci mnie satysfakcjonuje :)
Niepokoi mnie fakt, ze trafilismy na glowna strone newsow...
To juz nie ma zadnych tematow typu, ze trawa nie rosnie na Gdanskiej Arenie albo ze piekni Hiszpane w okolicy...:)

O czym mysli ADMIN jak milczy... :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ogólnie opisałaś tak ładnie ten mechanizm nalewania z pustego, że chyba musi Ci być bliżej znany ...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wydaje mi się, że już znalazłaś odpowiedź^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Halewicz
Wlasnie dlatego nie pytam o czym mysli samego zainteresowanego lecz Was na forum :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha-ha-ha, przez dlugie lata to bylo wlasnie miedzy innymi przyczyna wielu sporow, ja glupia baba i to babskie wciskanie nosa w inna dusze, ta ciekawosc, tak nie raz mnie to meczylo, bo tak bardzo chcialam wiedziec CO ON TERAZ MYSLI...ogolnie NIC nie mysli taki facet i to jest wlasnie ten ich inny swiat..to tak juz jest ze z pustego nie nalejesz...jak nie mysli to i co ma ci mowic...ale czy my kobiety to rozumiemy ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Polać mu, bo dobrze prawi. To ma związek z tym co napisałem chyba trzy posty wyżej odnośnie tego, że NIKT nie chce obecnie słuchać. To jest kwestia fundamentalna.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
300 może nie, ale 3 'kawałki', dyskutowałbym Szanowne Panie ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedyś też tak pytałam...
Odpowiadał...Słucham...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No widzisz, ja akurat lubię rozmawiać, i to na bardzo różne tematy, a trafiam wciąż na kobiety które rozmawiać nie lubią, albo może nie umieją. Lubią mówić, ale rozmawiać, wymieniać poglądy już nie. Bo często jest tak że zamiast dyskusji, wymiany poglądów, robi się z tego konfrontacja i udowadnianie kto ma tzw. rację. I wtedy facet po prostu woli się nie odzywać.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
co za bieda na głównej... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma większego gwałtu na umyśle, jak zadać pytanie: o czym myślisz? ^^
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
no proszę wątek aż na pierwszą stronę trójmiasto.pl trafił :) taki to intrygujący temat ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja powiem tak - jakby wszyscy tylko mówili, to nie miałby kto SŁUCHAĆ. I tak jest teraz z tym problem. Egocentryzm zabrnął tak daleko, że każdy chciałby mówić. Oczywiście najlepiej o sobie, bo te sprawy są wszystkim najbliższe i zawsze wydaje nam się, że nasze problemy są ważniejsze, większe niż innych. Myślę, że w teorii o siedzeniu facetów w jaskini z "Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus" jest sporo racji. Polecam lekturę. Lekko szowinistycznie, ale myślę, że nie bez racji - Paniom szczególnie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
madameBB to już przerabiałam 7 lat temu :)
i się nie skończyło... jak są naleśniki to on by zjadł placki ziemniaczane, jak jest drugie danie to on by chciał zupę, jak zrobię zupę to powie zupa? to ty nie zrobiłaś obiadu itd...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mycholina , zrób tak, jak ja kilkanascie lat temu. Obiad, klasycznie cos źle zrobione , bo mamusia robi lepiej;( Zabrałam talerz sprzed nosa, wyrzuciłam wszystko do smieci ( łącznie z tym co garnku zostało by nie dojadł ) i.... skonczyło sie !!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czasem trzeba... jednym uchem wpuścić- drugim wypuścić. Dla zdrowia psychicznego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też się przyznaję do pudełka- zwłaszcza jak mąż zaczyna marudzić, że to mu się nie podoba, tam go boli, zupa ma nie taki smak jak powinna a właściwie to on by chciał coś innego na obiad niż jest. No i oczywiście wszystko robię nie tak bo on wie lepiej jak coś się robi....ale wierzcie mi jak zaczyna gadać to w pewnym momencie już nie wiem o co chodzi... bo słowa nie zostają w moim mózgu :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też mam swoje pudełko nicości, ale tylko czasami!
Jednak przeważa bzbzbzbzbzbzbz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czasem przeżywam stres po męsku, mam też swoje pudełko nicości, uważam ciszę nad jeziorem za zjawiskową, jednocześnie potrafię godzinami rozmawiać o swoich przeżyciach z przyjaciółką i źle przyswajam alkohol.. Może jestem gejową. Blee
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

ona-feromony (40 odpowiedzi)

feromony jakie i czy dzialaja...

do góry