Widok
O karmieniu piersią
http://forum.gazeta.pl/forum/w,567,130911504,130911504,O_karmieniu_piersia_troche_inaczej.html
Są rzeczy zabawne i są też takie, przez które nie można złapać tchu dłuższą chwilę. To ta druga.
Są rzeczy zabawne i są też takie, przez które nie można złapać tchu dłuższą chwilę. To ta druga.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
aha , no babka ma ciekawe zdanie na temat kobiet ktore nie karmia piersia, to nie prawdziwe matki! i jak dla mnie chyba nad wyraz troche, bo to idzie pozniej tak mechanicznie, bierzesz dzieciaka i wywalasz cyca,dziecko je , dziekuje chowam cyca- koniec! chyba zeeeeeee....
to jest jedna z tych babek, ktora podczas karmienia przezywala orgazm sutkowy, i stąd ten "cudowny" wiersz poswiecony karmieniu [piersią, czekam na dalszą czesc
"gdy zmieniam okupkaną pieluszke", " gdy synek ulewa", "znów kochanie nie zdazyles na nocniczek"
to jest jedna z tych babek, ktora podczas karmienia przezywala orgazm sutkowy, i stąd ten "cudowny" wiersz poswiecony karmieniu [piersią, czekam na dalszą czesc
"gdy zmieniam okupkaną pieluszke", " gdy synek ulewa", "znów kochanie nie zdazyles na nocniczek"
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
jak dla mnie autorka wątku smiertelnie powaznie traktuje temat karmienia piersia, (ale to moje odczucie ;0)
" Wszystkim zolzom nabijajacym sie z matek karmiacych ..."
jakkolwiek irytuja mnie baby ktore siedza na ławce przy najbardziej obleganych alejkach i wywalaja cyce na wierzch,
" Wszystkim zolzom nabijajacym sie z matek karmiacych ..."
jakkolwiek irytuja mnie baby ktore siedza na ławce przy najbardziej obleganych alejkach i wywalaja cyce na wierzch,
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
przeszkadza psie guano na trawniku? to w nie nie wchodz, swietne masz argumenty i bardzo logiczne no i nie do podwazenia... jak cos przeszkadza to wystarczy nie patrzec lub omijac, i nie bedzie ani rzeczy ani sytuacji ktore nam przeszkadzaja! cudowne rozwiazanie !! HURRAAA
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
karmienie dziecka cyckiem jest tak sprawą intymna, ze wg mnie nie powinno sie wywalac cyców na wierzch i karmic, jak chce komus sie sikac lub tez cos grubszego to tez nie zrobi na srodku prawda, jakby nie bylo toalety czy cos wybierze krzaki, i nie bez powodu przy czynnosciach dosyc intymnych powinni ludzie wybierac miejsca ustronne .... :)
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
Może gdyby miasto zadbało o więcej miejsc dla karmiących matek to nie musiałyby jak to napisałaś 'wywalać cyców' w miejscach publicznych. Nie wyobrażam sobie żeby karmiąca kobieta miała iść z małym dzieckiem do śmierdzących publicznych toalet, aby tak nakarmić swoje dziecko. Jednak coś musi Cię bardzo interesować w tym zjawisku skoro zerkasz w stronę karmiących. Może to zazdrość? Ja osobiście nie zauważyłam, aby matki karmiące piersią w miejscach publicznych robiły to w sposób bardzo ordynarny. Najczęściej zasłaniają pierś pieluszką, czy szmatką.
Więcej po ulicach chodzi nastolatek z piersiami na wierzchu, niż matek z dziećmi... Ale oburzenie musi być, bo przecież jak ona śmiała swego cyca wywalić tak pod publikę! ;)
Więcej po ulicach chodzi nastolatek z piersiami na wierzchu, niż matek z dziećmi... Ale oburzenie musi być, bo przecież jak ona śmiała swego cyca wywalić tak pod publikę! ;)