Widok

O naturze Boga

Tak, syndrom poslannictwa jest jednostka chorobowa, ale nie wymaga leczenia, bo jest spolecznie nieszkodliwy. Zatem bede sobie uzewnetrznial tutaj swoja chorobe. W sasiednim watku zostalem jednoczesnie wyrzucony, jak i wywolany do tablicy, bym wyjasnil, jaki jest moj Bog. Beda wiec tu manifesty religijne. Poniewaz podrozuje i uzywam telefonu, to 2 sprawy organizacyjne: nie bedzie polskich liter, a manifesty beda zwiezle.
Manifest 1. Bog ma poczucie humoru. Nie jest ono rubaszne jak brodaty mlynarz z Bawarii, ale takie jak caly Bog. Czyli subtelne i inteligentne. I z ta subtelnoscia, inteligencja i delikatnoscia Bog realizuje swoj plan zbawienia. Odrzucony odchodzi, a zawolany biegnie do nas nawet po wodzie. Tak, jak dobiegl do przerazonych apostolow na lodzi. Czasem poczucie humoru Boga objawia sie stworzeniem tak dziwacznych zeierzat jak gibon czy leniwiec. A czasem... Taka sytuacja:
Gdy sw. Teresa z Lisieux rozpaczala i przrpraszala Boga, ze znowu zasnela na modlitwie, przyszedl do niej Jezus. Przyszedl i powiedzial: nie przejmuj sie. Ja bardzo lubie jak zasypiasz. Bo to jedyny moment, kiedy przestajesz gadac i pouczac mnie, co mam robic.
Z Panem Bogiem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cudzych Stwor.
Cudzych Bogow. :))))

Cudzych a innych, Nie no to sie nie pokrywa, Wiesz uwielbiam, Twe poczucie humoru, i co ciekawe ono nie zmienia sie od lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zmieniłam żeby bardziej pasowało, ale znaczenie jest takie samo.
Zapytaj kiedyś wybranki czy jej robi różnicę czy będziesz miał "przed nią" inną babę czy cudzą ;)
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stwor jeśli jestem w związku jestem monogamiczny. Zawsze.
A co było przed... No cóż mroki przeszłości.
Czasem nawet nie było mroczno.
Lubię wracać do dobrych wspomnień, złych nie pamietam, albo świadomie Mechanicznie wyparlem.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ale to o boskie :) pereferencje tylko chodzi
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj Stwor No pewnie, nikt nie lubi konkurencji, gdy w grę wchodzą emocje i uczucia. Kobiety są cudowne i basta. Szczególnie fajna jest jedna...

ST. wielokrotnie, w wielu księgach określa starotestamentowego pape, jako zazdrosnika co wiecej msciwego, wręcz tyrana. Tata, który mówi, zrobisz jak zechce to dostaniesz kolacje i wyro do spania, zrobisz coś wbrew mej woli zabije Cie i wrzuce do piekła 10 pokolen przed i za toba po lini krwi.

NT. Jest jakby sekta, która nabrała z pogan, i o 180 odwróciła teologię Żydów. Takie było wówczas widocznie zapotrzebowanie.

Czy ja wierze w Boga?
Tak.
Ale tylko w takiego, który wierzy we mnie.

Koniec belkotu.
To do niczego nie prowadzi.
Idę robić opienki.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tego jest więcej. Nie cudzołóż. Nie pożądaj żony bliźniego. :)

Zawsze jak się przyjrzeć bogom, to oni odzwierciedlają tych, którzy w nich wierzą.
Starotestamentowy Bóg jest odzwierciedleniem mężczyzny z tamtych czasów, z tamtego regionu i ma adekwatną mentalność.

Nasze umysły szukają na siłę powiązań przyczynowo-skutkowych, ponieważ nawet niedobre wytłumaczenie jest dla nas lepsze (emocjonalnie łatwiejsze) niż brak wytłumaczenia.
Wystarczy, że się dowolne wytłumaczenie zinstytucjonalizuje - ludzie zaczną w nie wierzyć i przekazywać z pokolenia na pokolenie, dodając do tego jakieś czasem obrzędy - i już mamy mit.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam sie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...jak była na początku, teraz i zawsze...

"Pewien żeglarz wypadł za burtę swojej małej łodzi i jest już bliski utonięcia. Nagle inny jacht podpływa:

Wskakuj, uratujemy Cię - krzyczeli
Nie - zawołał tonący - Bóg mnie uratuje.

Podpłynął jeszcze inny jacht

Podaj rękę, uratujemy Cię
Bóg mnie uratuje - odpowiedział

Potem przyleciał helikopter i zawisnął nad tonącym:

"Przylecieliśmy by Cię uratować" - krzyknął pilot.
"Nie, Bóg mnie uratuje" padła odpowiedź

Po kilku minutach mężczyzna utonął, a gdy przekroczył bramę niebios, pobiegł wprost do Jezusa i pyta:

"Całą swoją wiarę pokładałem w Tobie, a Ty mnie zawiodłeś, utonąłem!"
"Hej! " - powiedział Jezus, "Przecież wysłałem dwie łodzie i helikopter"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
O! Interesujące, chociaż ja w boga definiowanego przez żadną religię nie wierzę, to w końcu ktoś ma podobne zdanie do mojego co do natury bożej - o ile w ogóle można wyspekulować, że jakąkolwiek naturę ma.

Zastanawiam ile wierzących faktycznie wierzy w wizerunek boga/Jezusa przedstawianego najczęściej w filmach - bo w bujną wyobraźnię tych ludzi nie wierzę; w to, że chociaż raz w życiu czytali Biblię również nie wierzę więc raczej muszą zobaczyć w kolorze na ekranie - jako mężczyznę w średnim wieku z kijem w tyłku rzucającego hasłami: "Baczcie, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie."
Załóżmy, że istniał: na prawdę ktokolwiek wierzy, że Jezus mówił w taki sposób? ;) Założę się, że nawet w obecnych czasach wielu ludzi ma problem, żeby zrozumieć te jego wszystkie analogie i alegorie, a co dopiero 2000 lat temu jak ludzie byli znacznie prostsi i zdecydowanie głupsi ;)

Jeszcze taka mała dygresja: Biblia podaje 1001 różnych przypadków i sytuacji - tak jak by ludzie byli debilami (a na szczęście wielu niemalże nimi jest) i nie potrafili sami ocenić co jest dobre a co złe - gdy tak na prawdę można ją streścić do dwóch zdań:
1. Nie bądź k***ą dla drugiego człowieka!
2. Jeśli już ktoś jest, to ma go spotkać surowa, zasłużona i sprawiedliwa kara.

Kiedyś było lepiej... "W niebie" były też baby, znaczy... jakieś Ateny, Fortuny, czy inne Seszaty... teraz (mogę się mylić) chyba żadna religia nie ma bóstwa płci pięknej, czy może jest jakaś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> "W niebie" były też baby(..) chyba żadna religia nie ma bóstwa płci pięknej, czy może jest jakaś?

72 dziewice z Koranu. Dla każdego. Jest po co umierać niespełnionym seksualnie idiotom ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Manifest 4. Bóg jest żebrakiem miłości.
Gdy Jezus przebywał w domu faryzeusza Szynona, podeszła do Niego prostytutka. Wylała Mu wiadro łez na stopy, w międzyczasie smarując je bardzo kosztownym olejkiem i wycierając włosami. Widząc to faryzeusz pomyślał, że ten cały Jezus musi być bardzo naiwny, bo jakby wiedział, co to za jedna, to by ją pogonił gdzie pieprz rośnie. Jezus przejrzał jego myśli i poprosił, żeby wrzucił na luz. Bo ta prostytutka wszystko, co zrobiła, zrobiła z miłości i pod każdym względem potraktowała Jezusa lepiej niż ten faryzeusz. Potem odpuścił jej grzechy mówiąc, że to jej miłość do Niego wyczyściła w niej wszystko, z czym sobie od lat nie radziła.
W tradycji Kościoła przyjmuje się, że tą kobietą była późniejsza święta Maria Magdalena. Nie jest to najważniejsze, ale faktycznie dla wymowy całej historii lepiej byłoby, żeby to była właśnie ona. Co mogło sprawić, że płakała tak obficie, że starczyło na obmycie nóg Jezusa? Miłość, proszę państwa. Miłość od pierwszego wejrzenia, która może narodzić się tylko w bardzo sprzyjających okolicznościach. Taką bowiem miłością można obdarzyć tylko kogoś, kto jest identyczny i z kim rozumiemy się zupełnie bez słów, albo kogoś, kto jest biegunowo odmienny i nawzajem się dopełniamy. Tu oczywiście miał miejsce drugi z przypadków. Ona po prostu przez całe swoje życie widziała w oczach mężczyzn jedynie pogardę i zwierzęce pożądanie. Bo facet, co korzysta z usług prostytutek to najgorszy typ faceta. Nie można przecież bardziej przedmiotowo potraktować kobiety, potraktować człowieka. Czy może można? Nie wiem, może są faceci, którzy do burdelu przychodzą z bukietem róż i okazują tym paniom szacunek, empatię i zrozumienie. Ja akurat nie mam z domami publicznymi żadnych wspomnień, ale przez 4 lata spotykałem się kiedyś z byłą prostytutką, to coś tam o tym wiem z jej opowieści. W każdym razie ta biblijna kobieta Jezusa poznała już wcześniej, Biblia podkreśla to wyraźnie. A w oczach kogoś takiego jak On można było zobaczyć samo dobro i miłość pozbawioną egoizmu, pożądania i uprzedmiotawiania. Czyli coś dokładnie przeciwnego niż ta kobieta widziała w oczach setek mężczyzn, którzy przez lata długie przychodzili do niej by ją posuwać. To sprawiło, że aż tak pokochała. I ta miłość to było to, czego Jezus pragnął najbardziej. Nie jakiś tam drogi olejek, nie kajanie się, nie lata pokuty, czy zadośćuczynienia. Jezus powiedział jasno i wyraźnie: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała.

 
I może to jest droga dla Ciebie, czytelniku/czytelniczko. Jeśli masz tak, że chciałbyś być lepszy, ale ciągle upadasz. Jeśli nie potrafisz być tak, jak chciałbyś, jeśli nawet poszukujesz Boga, ale odrzuca Cię to, że nie potrafisz stanąć przed Nim obarczony tymi wszystkimi upadkami, jeśli spowiedź to dla Ciebie tylko gaszenie pożaru, który następnego dnia wybucha ze zdwojoną mocą, to uświadom sobie, czego On tak naprawdę oczekuje i o co Cię prosi. On chce tylko miłości. Wcześniej Stary Testament mówi: ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech NIE CHCIAŁEŚ i nie podobały się Tobie. Tylko miłość. All You need is love. I może tak się spróbuj pomodlić: Boże, wiesz, że se nie radzę. Ja już chyba nigdy się nie zmienię. Ale chcę Cię chociaż kochać. I będę Cię kochać. Z całymi moimi grzechami i upadkami.

 
Ta ścieżka jest o tyle ciekawa, że w ślad za nią musi pójść przemiana. Bo jeśli się kogoś kocha, to nie chce się go krzywdzić. Ale jest to proces wtórny. Jeśli tamtą prostytutką faktycznie była Maria Magdalena, to wiecie co się z nią później stało. Nigdy nie wróciła już do dawnego życia. Jako pierwsza pobiegła do grobu Jezusa i była jednym z pierwszych świadków Jego zmartwychwstania. W końcu stała się jedną z największych świętych Kościoła. Bo Kościół kobiety szanuje wbrew temu, co szydercy powyżej powypisywali. Nie ma bardziej wielbiącej kobiety religii niż chrześcijaństwo. I nie ma cywilizacji dla kobiet lepszej niż łacińska.

No. Z Panem Bogiem. Jutro manifestu raczej nie będzie bo jadę do Szczecina
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Te dziewice też tam trafią w nagrodę?
Będą kobietami, czy istotami uformowanymi z chmurki?
Czy będą dziewicami każdego dnia, czy tylko jednorazowo?
Czy 72 prawiczków w nagrodę dla kobiety jest również planowane (i czy w ogóle można to traktować w kategoriach nagrody)?
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
72 óch prawiczkow dla jednej.... Toż to gangbang po Pakistansku.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
72?! ja słyszałem, że 1000 dziewic :/ (naprawdę)

Zresztą nie ma nic fajnego w dziewicach... poza tym, że 'jesteś pierwszy' same z tym kłopoty... oporne to to, blokady psychiczne, strach przed bólem, trzeba wszystkiego nauczyć, być cierpliwym i wiele więcej...
To ma być nagroda?!
No chyba, że mówimy o 72 potencjalnych prostytutkach, które tylko czekają aż ktoś się nimi 'zajmie' ;)
Dla nich taka dziewica to rarytas, bo pewnie analogicznie laski muzułmańskie gremialnie dają psom czy kozłom ;)))

A poważnie...
Chodziło mi o boginie, a nie jakieś dziewice.... mi dziewica kojarzy się po prostu z brzydką dziewczyną której nikt nie chciał ;) Niezależnie od tego jaki wg. mnie jest najlepszy czas na 'pierwszy raz' prawda jest taka, że ludzie (dzieciaki) to robią na obozach, koloniach etc etc...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie twierdzę, że wybaczanie jest złe, i że przekaz Biblii jest zły... - moim zdaniem jest dobry.
Będzie więc bardzo merytorycznie:

"Nie można przecież bardziej przedmiotowo potraktować kobiety" - przecież ona się na to zgadza, w jakimś momencie życia wybrała taką drogę, teraz zarobki prostytutek są po pierwsze nieopodatkowane, więc na dzień-dobry 2/3 wyższe niż pozostałych ludzi, ponad to stawki godzinowe są horrendalnie wysokie... - nie ma więc możliwości, że ktoś pracuje w tym zawodzie, bo brak mu środków do życia... to jest świadomy wybór...

"Bo facet, co korzysta z usług prostytutek to najgorszy typ faceta." - dlaczego, skoro ona się na to zgadza? a może facet jest samotny i wybitnie paskudny i szuka bliskości? może ma problemy i woli iść do 'dziwki' niż psychologa?

Dlaczego piszesz, że prostytutka cacy, że Jezus jej wybaczył etc etc, a sekundę później, że jej klienci be... czy Jezus im nie wybaczy? :| Dlaczego?

"Jezus powiedział jasno i wyraźnie: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała." - zdajesz sobie sprawę, że Biblia była tłumaczona i przepisywane co najmniej 20 razy od tamtych czasów?

"że płakała tak obficie, że starczyło na obmycie nóg Jezusa" - na prawdę istnieją ludzie, którzy biorą Biblię dosłownie?

"W każdym razie ta biblijna kobieta Jezusa poznała już wcześniej, Biblia podkreśla to wyraźnie." - a czy to nie była ta sama, którą chcieli ukamienować?

"Wcześniej Stary Testament mówi: ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech NIE CHCIAŁEŚ i nie podobały się Tobie. Tylko miłość." - hmm... a kto to zmienił? jakim prawem, i na jakiej podstawie? Przecież stary testament pochodzi od Boga... Czyżby Wszechwiedzący Wszechmocny Wszechobecny Bóg zmienił poglądy na przestrzeni 4-5000 lat? Ale jak to, dlaczego je zmienił? Przecież wie WSZYSTKO niezależnie od czasu... Wiedział by więc, że za 5000 lat trzeba będzie zmienić podejście ;) dlaczegoż więc nie wprowadził nowego testamentu od razu?

"Ale chcę Cię chociaż kochać." - jest taki tyci problem... może nawet bym i chciał, ale żeby coś pokochać, trzeba w to wierzyć i wiedzieć, że istnieje; niby "błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli" - no cóż... błogosławiony w takim razie raczej nie będę ;) Dlaczego, skoro szczerze chciałbym poznać boga, on mi się nie ukaże? Jednoznacznie nie zamanifestuje swojej obecności? Przecież umie czytać w myślach, wie, że zachował bym to dla siebie... i bez głupich komentarzy, że ma ważniejsze rzeczy do robienia... zaprzeczycie wtedy, że Bóg jest wszechmocny... a jeśli w Biblii pojawia się w 2 miejscach naraz, to równie dobrze może pojawić się w 89615238123 miejscach naraz... i proszę również bez głupich komentarzy, że 'bóg ukazuje się w uczynkach ludzi' czy coś w ten deseń - ja nie jestem wierzący, nie chodzę do kościoła od wymuszonego na mnie presją społeczeństwa i rodziny bierzmowania, w kościele jestem w sumie tylko na ślubach i pogrzebach, a mimo tego zachowuje się zgodnie z przykazaniami w boga nie wierząc. W takim razie twierdzenie, że moje dobre uczynki, m.in. skromna działalność charytatywna (nie, nie wybielam się, nie mam z czego) to wpływ boga jest... no cóż... co najmniej naiwne.

tak na zakończenie: "I nie ma cywilizacji dla kobiet lepszej niż łacińska." - poczytaj o historii i kulturze Japońskiej...

-----

Nie mam nic przeciwko bogu, żeby mieć musiał bym w niego wierzyć... Mam problem z kościołem i z fanatyczną sekciarską szopką jaka tam się odstawia co niedzielę. Obejrzyj mszę w innym języku niż te które znasz - momentalnie powiesz, że to sekta...
Mimo że biblia niesie pozytywne przesłanie (tak samo jak 99% innych 'biblii' innych religii) to jest to strasznie naciągane, wręcz niemożliwe... Nie trzeba wierzyć w boga żeby być dobrym człowiekiem... nie trzeba się spowiadać, żeby naprawiać swoje błędy... pytanie, czy trafi się do nieba nie chodząc do kościoła... nie pamięta co biblia mówi o obowiązku(?) modlitwy lub uczęszczania na mszę... z tego co kojarzę, nie było to sprecyzowane... równie dobrze można pomodlić się z rodziną w domu - jak komu wola.

Chodzenie do kościoła i pompowanie kasy w tych klaunów nie jest dobrym rozwiązaniem...
Fakt, że w ciągu życia poznałem co najmniej 4 spoko księży z powołania, ze świetnym podejściem do dzieci (bez skojarzeń) i wierzących w misję którą wykonują. Problem jest taki, że to tylko pionki, a rządzi nimi instytucja kościelna...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aradash, podaje Ci rękę.
Nie ma nic gorszego niż dziewica w łóżku.
Lepiej sie przespac z pniem brzozy, albo z inna choinka.
Ten sam efekt.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ehhh, jeszcze troszkę jadu..

"którym grzechy odpuścicie są im odpuszczone, a którym zatrzymacie są im zatrzymane" - to było (podobno) powiedziane personalnie do apostołów, nie do samozwańczych następców apostołów zwanymi dalej księżmi... jest tylko wzmianka o tym, że mają rozprzestrzeniać nauki Jezusa ;) jeśli się mylę, to proszę o stosowny cytat - a w zasadzie nie cytat... ułatwię Wam... dowolny fragment który można zinterpretować w sposób, że ktokolwiek poza 12-ma apostołami ma moc odpuszczania grzechów

"to czyńcie na moją pamiątkę" - to było przy wieczerzy, gdzie wszyscy jedli, pili, rozmawiali w domowej spokojnej atmosferze... dlaczego kościół przypisał sobie tą 'tradycję'? czyż to nie powinno dziać się w domu, w rodzinie?

Biblia również nie precyzuje jak często należy 'czynić to na jego pamiątkę' ;)

odnośnie 'dzień święty święcić' - chodziło o szabat, znaczy sobotę, i jasno jest napisane w piśmie, że nnie należy wtedy wykonywać żadnych prac ani nie podróżować i nie załatwiać spraw... - nie ma słowa o chodzeniu do kościoła...

Dlaczego ludzie na własne potrzeby przekręcają słowa pisma, ale WYŁĄCZNIE w tych miejscach, gdzie im wygodnie?
Dlaczego jeden fragment biorą dosłownie, a inny interpretują na wygodne dla siebie przesłanie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nie no bez przesady... jak OBOJE macie 15-18 lat i zero lub sporadyczne doświadczenia, to jest to normalne naturalne i fajne... trochę przerażające, dreszczyk etc etc...

ALE... 72 dziewice?! W głowach im się coś poprzewracało...
No chyba, że takie jak na wystawie w sklepie... żeby się pochwalić "że masz" -> ale komu się pochwalisz, skoro tam KAŻDY ma 72 dziewice? toż to katorga... zakładając, że dostajesz je w celach wystawowych, nie możesz ich ruszyć jak byś chciał - bo zostanie Ci mniej niż innym :/

Ale ci debile wierzą, że Kopernik to spisek Amerykanów a ziemia jest centrum świata, i wszystko krąży wokół niej, także nie dziwie się logice 72 dziewic...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję Wam, żeście mi oczy otworzyli.
Aż mi łzy do oczu napłynęły i zaraz pierd...ę radosnym śmiechem.

" Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumiejcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym "(Mk 7,1-8.14-15.21-23).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Generalnie to mój przekaz jest do ludzi, którzy istnienie Boga zakładają i chcą pomyśleć o tym, jaki On jest. A nie dla tych, co zanegują podstawy już na wstępie. Jeśli profesor zrobi wykład: zasady filozofii Sokratesa, a student powie: a ja uważam, ze nie było Sokrstesa. Poza tym jego prawdy sa stare i po drodze były źle tlumaczone. To wtedy prof. zaproponuje mu pewnir, by poszedł na wykład o innym tytule. Podobnie z zasadami morslnymi. Czasu i baterii nie starczy, na rozmowe o prostytucji. Twierdzenie, ze rozni sie ona od pracy w biurze jedynie pensją jest relatywizmem i zalozeniem, ze nie kazda zasade moralna mozna podwazyc. Zapytac taka osobe moge jedynie, czy gdyby jego matka, siostra lub córka wykonywalaby ten zawod, to czułby sie z tym dobrze.
I tak dalej i tak dalej. Ktoś kto w ogóle odrzucił Boga nie będzie słuchał ani o Jego kościele ani o Eucharystii, ani o mszy. Proponuje znaleźć lub zalozyc wątek o tym, czy jest Bóg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Detektyw - wywiad gospodarczy (4 odpowiedzi)

Szukam pomocy detektywa, który będzie w stanie dla mnie wykonać wywiad gospodarczy pod kątem...

Grajdołki (418 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Kawa czy Herbata - rano (239 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

do góry