Widok

OSPA ;-(

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mój 6 letni synek ma ospę. Byłam dzisiaj u lekarza, zapisała emulsję Pudroderm i gencjanę do smarowania wewnątrz bużki. Z nerwów nie spytałam się, czy po nałożeniu tej emulsji można się potem umyć, by nałożyć nową warstwę, a słyszałam dziś od mamy, że wcale tych krost moczyć nie wolno. Czy któraś z was miała już doświadczenia z ospą? Synek płacze i drapie się, bo go swędzi strasznie, a krosty ma dosłownie wszędzie poprostu szok.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
ślady po gencjanie schodzą po 2-3 tygodniach - nie zostaną na stałe :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziwie sie ze nie dala ci heviratu ten lek fajnie zatrzymuje wysyp i nie swedzi tak :)
a myc jak najbardaiej ale nie szorowac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heviran wcale nie jest taki cudowny , wskazaniem do jego podania jest ospa u dziecka przewlekle chorego lub z nikłą odpornoscią. Lek baardzo obciąża chyba wątrobę i nie jest zalecany dla dzieci. No i nie masz gwarancji właściwego przechorowania ospy czyli , może jeszcze raz powrócić kiedyś. Mi pediatra stanowczo odradziła Heviran.
Heviran napewno podaje sie dorosłym bo oni zwykle ciężko przechodzą ospę .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja nie przy ospie ale przy zapaleniu jamy ustnej smarowałam malej buzie gencjana i nic a nic nie zostało
przez kilka dni miała jagodowa buźke
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Rok temu ospę przechodziła cała moja trójka ( 5 tygodni siedzenia w domu :/) i codziennie kąpałam ,a potem smarowałam pudrem.
Najstarsza córka miała niewiele krostek, ale jak tylko lekarka stwierdziła że to ospa ord razu przepisała heviran dla średniej , dzięki niemu nie wychodzi dużo krostek , i faktycznie jak tylko u niej się pojawiło od razu podałam lek i miała może z 10 krostek, natomiast najmłodsza tego leku dostac nie mogła , także była cała wysypana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi, nie zrozumiale opisałam, o co mi chodzi :)
To, że gencjana schodzi ze skóry to wiem :)
Ale na innych forach napisano, że gdy posmaruje się nią ranę to gencjana "wchodzi" w ranę (np po strupku) jak barwnik od tatuażu i zostawia trwały ślad na skórze. I w związku z tą sugestią pytam, czy rzeczywiście któraś z Was to stwierdziła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja przechodziłam ospę jak miałam 26 lat. Masakra. Co dwa dni kąpałam sie w krochmalu. Robiłam z mąki ziemniaczanej i wlewałam do wanny. Bardzo fajnie łagodziło swędzenie. Na noc brałam diphergan i spokojnie przesypiałam bez drapania. Śladu nie mam po sopie,a krost miałm tysiące.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje dziecko przechodziło ospę jak miało 5,5 m-ca. Wysypało Małego strasznie. Smarowałam Pudrodermem, codzienna kąpiel obowiązkowo w nadman.potasu. Dobrze podawać dziecku kropelki Fenistil, które łagodzą swędzenie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje przeszły ospę w wieku przed przedszkolnym, dramat, każde kolejne gorzej wysypane. Smarowałam tylko gencjaną, ostatniego ospowca to chciałam w niej kąpać bo miał aż tyle krost! Nie zostało oni śladu!
Mi pediatra dodatkowo wypisywał clemastynę w syropie na złagodzenie świądu. Heviran odradzano mi za każdym razem- za dużo skutków ubocznych u małych dzieci.
Jak wspominam teraz to aż mi was szkoda jeśli to przechodzicie, trzymam kciuki za wszystkie Mamy Ospowców, bądźcie dzielne i sumienne a szybko minie i będziecie to wspominać ze śmiechem na ustach - ja mam mase zdjęć moich Fioletowych biedronków i zawsze się śmiejemy do łez jak je oglądamy :)

PS. Ślady z gencjany z skórze szybciej schodzą jak się posmaruje cieniutko wazeliną, ale musi być już wygojony punkt. Z ubrań też schodzi po którymś praniu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tris, moją Lenę tak wysypało w kroku, że te wszystkie krostki tysiąc razy dziennie smarowaliśmy gencjaną. Aż jej się dziurki porobiły, i mimo smarowania na fioletowo, ślady nie zostały
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny! Już wszystko wiem! Wiedza teoretyczna na 5+ gorzej jedynie z cierpliwością :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam dzielne mamy!

Chciałabym miec tyle cirpliwości co Wy. Jestem na samym poczatku ciazy i własnie wczoraj się dowiedziałam, że moje 2,5 roczny Szkrab ma OSPĘ!!! :(

Nie wiecie jak to wyglada u kobiet w ciazy? Przechodziłam juz ospę, ale wiem, że moge się zarazić półpaścem. Czy któras z Was wie, czy jest to groźne dla płodu?

Juz wiem, że musze dziecko smarować gencjaną, ale co z temperaturą? Zbijać ją? W sumie to nie ma takiej wysokiej...jeszcze...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak byłam w 6-tym miesiącu ciąży syn miał ospę. Ja przeszłam ospę w młodości, więc lekarz mnie uspokoił, że nic mi nie grozi.
Temperaturę zbijać, u nas był zawsze syrop Ibufen i czopiki z Paracetamolem na przemian wg. dawkowania na opakowaniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja gdzieś czytałam , że przy ospie lepiej Ibufenu nie podawać - bezpieczniejszy jest paracetamol ...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki dziewczyny, troszke sie uspokoiłam :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wolałam dmuchać na zimne. Bendąc w ciąży zaszczepiłam swojego 7-latka dwukrotnie przeciw ospie, szczepionka chroni także przed półpaścem. Teraz mam miesięczne dziecko i w okresie dużej zachorowalności na ospę przynajmniej ten problem mam z głowy. Dodam że mały zniósł szczepionkę bez żadnych powikłań, niestety nie należy ona do najtańszych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny,moja córka gościła u nas wczoraj koleżankę ze szkoły:(dziś dzwoni jej mama,że ma ospę!!
Bawiła się z moimi dziećmi i teraz drżę na samą myśl.
Po jakim czasie coś może wyjść?
obserwuję dzieciaki i aż sie boję o małego,jak by to zniósł:(tfu,tfu
jakie jest prawdopodobieństwo,że mogły się zarazić-dodam,że nie chorują od dłuższego czasu wogóle.........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Po 3/4 dniach, ale tez podobno po tygodniu.
Prawdopodobieństwo z ospą jest niestety duże;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czas wylęgania do 21 dni więc jeśli w przeciągu 2-3 tyg nie zachoruje to luzik gorzej jak w klasie panuje ospa to jest wielce prawdopodobne , ze corka załapaie i tak . Bo jak nie złapała od koleżanki to moze od kogoś innego , najgorsze jest to że o chorobie dowiesz sie jak juz pojawi się kilka krostek a zaraża niestety już kilka dni przed pojawieniem się wysypki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rok temu kumpela miała podobną sytuację pod koniec wakacji i zadzwoniła do lekarza pediatry i ta powiedziała jej ze warto w takiej sytuacji zaszczepić bo można szczepić dzieci do 72hpo kontakcie. wiec dzieci pod pachę wzięła i zaszczepiła i jej dzieci na szczęście nie zachorowały a dwójka innych co się razem bawili przechodzili ospę, Może warto rozważyć szczepienie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dom czy mieszkanie??? (433 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

Dobry ortodonta (47 odpowiedzi)

dla osoby dorosłej, wada zgryzu, znacie kogoś?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (140 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry