Widok

Obrączki z bajerami

Wesele Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, zależy mi na wypowiedziach tych z Was, które kupiły już obrączki: dwukolorowe, matowe, z wzorkami lub kamieniem i noszą je już jakiś czas. Ciekawi mnie jakie są Wasze doświadczenia i opinie. Czy faktycznie wszystko szybko się ściera, jest problem z powiększeniem/pomniejszeniem (czy była taka konieczność?) lub kamyk wypada, traci blask z czasem.

Strasznie podobają nam się obrączki z "bajerami", ale rozum podpowiada, że nie będzie to zbytnio praktyczne, a serce - by zaszaleć i sprawić sobie wymarzone obrączki na tą specjalną okazję...

Co o tym myślicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy obrączki ze Złotego Krążka. Złoto łączone białe i żółte matowione. Po brzegach i po środku błyszczący rowek. Mat już się trochę starł przez ten rok. Chociaż muszę przyznać, że sama tego nie zauważyłam. Ten wątek mnie zmobilizował, żeby porównać stan obecny ze zdjęciem z okresu, kiedy obrączki były nowe i rzeczywiście jest różnica. Ale tak, jak mówię na co dzień, bez porównania ze zdjęciami z pleneru, nie zauważyłam:). Poza tym mój mąż zmniejszał o jeden rozmiar i nie było problemu. Z tym, że zmniejszał w Złotym Krążku, a z tego, co mówili pracownicy w oddziale w Realu, oni używają jakiejś technologii laserowej, która umożliwia zmniejszenie lub zwiększenie łączonej obrączki o 1-1,5 rozmiaru bez żadnych widocznych zmian.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Swoją drogą wydaje mi się, że jednak nie często pojawia się potrzeba zmiany rozmiaru obrączki. Ja mam pierścionki sprzed kilkunastu lat, które są nadal dobre na mnie. Moi rodzice od 25 lat noszą te same obrączki. Palce się tak bardzo nie zmieniają, chyba, że ktoś ma duże skłonności do tycia, ale to naprawdę muszą być duże skłonności do tycia całego organizmu, a nie tylko brzuszka itp.:) Poza tym, w razie takiego drastycznego utycia można po prostu stopić obrączki, dokupić złota i zrobić je na nowo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie też tak mi się wydaje:)
Tylko czekałam na potwierdzenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście zawsze może zdarzyć się jakaś choroba, która należy leczyć sterydami, wtedy wiadomo, że masa całego ciała się drastycznie powiększa, ale to są przypadki losowe, których ja osobiście nie brałabym pod uwagę przy wyborze obrączek. Jeśli nie podejrzewacie u siebie genetycznych skłonności do drastycznego tycia, to chyba nie ma się co martwić. Powodzenia w wyborze:).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze jednak moja uwaga:). Obrączek klasycznych też nie da się w nieskończoność powiększać. Przecież one nie są z grumy (a nawet guma ma swoje granice), więc też da się je powiększyć o kilka rozmiarów. Pewnie o więcej rozmiarów niż takie "z bajerami", ale jednak też nie w skończoność, więc jeżeli ktoś drastycznie przybierze na wadze i będzie miał jeden palec szerokości dwóch palców z młodości, to niestety też będzie musiał zmienić obrączkę. No chyba, że się mylę, dobrze by było, żeby złotnik się na ten temat wypowiedział, ale zdrowy rozsądek każe mi tak właśnie myśleć. Większych obrączek na starcie też bym nie kupowała. Mój mąż źle dobrał obrączkę (miał akurat spuchnięte palce jak wybieraliśmy) i mu po prostu spadała. Zmniejszaliśmy ją jeszcze przed ślubem o jeden rozmiar i teraz jest ok. Jak mu spuchną palce to jest taka dopasowana bardzo, zdarza się, że się nie da obkręcić, ale nie narzeka, żeby go uciskała. Zresztą ja też tak mam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
WERCIA wywołała mnie trochę do tablicy. Trzeba by dłuuugi wykład o technologii wykonywania obrączek zrobić żeby cokolwiek wyjaśnić a i tak wszystkich przypadków się nie przewidzi. Najprościej i najkrócej - im więcej "ozdóbek" i kamieni na zewnętrznej powierzchni - tym trudniej zmienić rozmiar. Na dodatek - inaczej się zwiększa niż zmniejsza. Generalnie - każdy producent ma swoje tajemnice warsztatowe i sposoby na zmianę rozmiaru. Wielu podejmuje się zmieniać rozmiar "swoich" obrączek, cudzych nigdy. ZAWSZE !!!!!!! przy zamawianiu pytajcie o możliwość zmiany rozmiaru - i ta informacja powinna być spisana w umowie zamówienia obrączek. Każdy producent, wykonawca czy autor Waszych obrączek powinien w umowie zdeklarować możliwość zmiany rozmiaru. Tego żądajcie. Druga sprawa to nadwrażliwość Klientów na ciasne/luźne obrączki. Nie da się w poniedziałek powiększyć, w środę zmniejszyć i w piątek znowu zwiększyć. Obrączki trzeba ponosić dłuższą chwilę i dopiero jak jest zdecydowany dyskomfort - zmieniać rozmiar. Palce w ciągu dnia - ze względu na zimno/ciepło/stres/etc/ potrafią zmienić rozmiar o jeden dwa numery. Pozdrawiam, abielak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam pierscionek zareczynowy bardzo nietypowy: http://hadrys.pl/obraczka_rosyjska_ruletka.jpg - jedyna jego wada jest to, ze troche wazy, a ja , nie przyzwyczajona w ogole do pierscionkow, musialam sie troche czasu przyzwyczajac :D .. ale mam go od roku i dzielnie nosze :D
Slubne mamy takie: http://hadrys.pl/obraczka_slubna.jpg obie z bialym zlotem i bez brylancika. Lubimy oboje nietypowe rzeczy i ciesze sie, ze nie nosze zwyklej, zlotej obraczki :) Nie wiem, w czym mialby byc tu problem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Problem w późniejszym noszeniu, zmniejszaniu/zwiększaniu.
Coraz bardziej przekonuję się do zakupu takich, jakie chcemy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry