Widok
Na tych stronach znajdziesz mnóstwo zabaw weselnych:
http://www.zespol.weselny.com/wesele_zabawy_weselne.html
http://wesele.plock.pl/wesele-1.html
http://www.idealnyslub.eu/zabawy_weselne.php?id_artykul=64
Myślę że spokojnie można wybrać coś ciekawego, zabawnego i nieżenującego.
My też planujemy oczepiny- na pewno rzucanie welonu i krawata, może też taniec wykupny. A w trakcie wesela 2-3 zabawy- w zależności jakie będzie zainteresowanie gości...
http://www.zespol.weselny.com/wesele_zabawy_weselne.html
http://wesele.plock.pl/wesele-1.html
http://www.idealnyslub.eu/zabawy_weselne.php?id_artykul=64
Myślę że spokojnie można wybrać coś ciekawego, zabawnego i nieżenującego.
My też planujemy oczepiny- na pewno rzucanie welonu i krawata, może też taniec wykupny. A w trakcie wesela 2-3 zabawy- w zależności jakie będzie zainteresowanie gości...
stary dobry konkurs...
wklejam poniżej treść całego konkursu:
ZABAWA W KARETE
Rozsadzenie uczestników:
----------------------Koń lewy------------------------------Koń prawy---------
--------------------------------------woźnica----------- --------------------------
------------------Koło lewe przednie--------------------Koło prawe przednie-
------------------------Król---------------------------- -Królowa-----------------
------------------Koło lewe tylne------------------------Koło prawe tylne-----
Na początku prowadzący rozdaje kieliszki, objaśnia zasady i tłumaczy każdemu kim jest.
Czyta historię, która jest poniżej. Na dźwięk odpowiedniego słowa, osoba, której dana funkcja jest przypisana musi wstać i obejść dokoła krzesło. Jeśli tego nie zrobi – pije „karniaka”.
Uwaga!
Kareta = woźnica+koła+król+królowa
Zaprzęg= Kareta = woźnica+koła+król+królowa+konie
Jest ciekawiej.
Dawno, dawno temu żył sobie Król i Królowa.
Król i Królowa ze swoim Królem bardzo lubili jeździć swoją karetą.
Kareta miała 4 koła: prawe przednie, lewe tylne, lewe przednie i prawe tylne.
Lewy koń był biały, a prawy koń był czarny.
Pewnego dnia Królowa rzekła do swego Króla:
Królu mój, Królu mój wspaniały, Drogi Królu, powiedz woźnicy żeby przygotował konie i sprawdził koła, bo na ostatnim spacerze był problem z prawym tylnym kołem.
Woźnica zaprzągł konie i karetę.
Sprawdził prawe tylne koło, rzucił okiem na lewe przednie koło, potem rzekł do Króla:
Królu mój, nasz wspaniały Królu, najukochańszy Królu, kareta i konie są gotowe.
Królowa z Królem wsiedli do karety i pojechali na piękną łąkę.
W pewnym momencie Królowa rzekła do Króla:
Usiądź sobie Królu, kochany Królu, mój ty najukochańszy Królu. Powiedz woźnicy by nakarmił oba konie i przygotował karetę na następny dzień abyśmy mogli wybrać się jeszcze raz sami.
Król rzekł do Królowej: Królowo moja, moja kochana Królowo, Kocham Cię moja Królowo i dał jej słodkiego całusa.
wklejam poniżej treść całego konkursu:
ZABAWA W KARETE
Rozsadzenie uczestników:
----------------------Koń lewy------------------------------Koń prawy---------
--------------------------------------woźnica----------- --------------------------
------------------Koło lewe przednie--------------------Koło prawe przednie-
------------------------Król---------------------------- -Królowa-----------------
------------------Koło lewe tylne------------------------Koło prawe tylne-----
Na początku prowadzący rozdaje kieliszki, objaśnia zasady i tłumaczy każdemu kim jest.
Czyta historię, która jest poniżej. Na dźwięk odpowiedniego słowa, osoba, której dana funkcja jest przypisana musi wstać i obejść dokoła krzesło. Jeśli tego nie zrobi – pije „karniaka”.
Uwaga!
Kareta = woźnica+koła+król+królowa
Zaprzęg= Kareta = woźnica+koła+król+królowa+konie
Jest ciekawiej.
Dawno, dawno temu żył sobie Król i Królowa.
Król i Królowa ze swoim Królem bardzo lubili jeździć swoją karetą.
Kareta miała 4 koła: prawe przednie, lewe tylne, lewe przednie i prawe tylne.
Lewy koń był biały, a prawy koń był czarny.
Pewnego dnia Królowa rzekła do swego Króla:
Królu mój, Królu mój wspaniały, Drogi Królu, powiedz woźnicy żeby przygotował konie i sprawdził koła, bo na ostatnim spacerze był problem z prawym tylnym kołem.
Woźnica zaprzągł konie i karetę.
Sprawdził prawe tylne koło, rzucił okiem na lewe przednie koło, potem rzekł do Króla:
Królu mój, nasz wspaniały Królu, najukochańszy Królu, kareta i konie są gotowe.
Królowa z Królem wsiedli do karety i pojechali na piękną łąkę.
W pewnym momencie Królowa rzekła do Króla:
Usiądź sobie Królu, kochany Królu, mój ty najukochańszy Królu. Powiedz woźnicy by nakarmił oba konie i przygotował karetę na następny dzień abyśmy mogli wybrać się jeszcze raz sami.
Król rzekł do Królowej: Królowo moja, moja kochana Królowo, Kocham Cię moja Królowo i dał jej słodkiego całusa.
fajerwerki polecam, sama miałam ale przed północą jako niespodziankę dla gości :) a z fajnych zabaw to znam:
- taniec par i jak muzyka przestanie grać to facetowi się zdejmuje marynarkę i ubiera na drugą stronę, kto ostatni to zrobi odpada
- stara zabawa z krzesełkami, ale jak muzyka przestaje grać trzeba przynieść fant np. "papier toaletowy" - kupa śmiechu jest przy tym
- u nas był konkurs tańca w parach ale facetów, wszyscy dosłownie płakali ze śmiechu, faceci musieli tańczyć 5 tańców min. walca, lambadę czy disco - tu dużo zależy od wyluzowania gości, u nas dosłownie zaskoczyli nas pomysłowością figur, ja w życiu lepszej zabawy nie widziałam
- miałam też karetę, która również bardzo się podobała wszystkim
- na jednym weselu widziałam też zabawę w której brały udział pary, rekwizyty to był pampers śliniak, skarpetki niemowlęce, smoczek i chyba grzechotka- na czas trzeba było "ubrać" dzidziusia czyli faceta -śmieszne, ale takie troszkę jak dla mnie niesmaczne... acha papmers ubierany był na głowę
Nie trawie zabaw typu przekładanie jajka w spodniach, skakanie na krzesełku by napompować dziurawy balonik (o czym osoba biorąca udział wcale nie wie) czy poznawanie po kolanku itp.
- taniec par i jak muzyka przestanie grać to facetowi się zdejmuje marynarkę i ubiera na drugą stronę, kto ostatni to zrobi odpada
- stara zabawa z krzesełkami, ale jak muzyka przestaje grać trzeba przynieść fant np. "papier toaletowy" - kupa śmiechu jest przy tym
- u nas był konkurs tańca w parach ale facetów, wszyscy dosłownie płakali ze śmiechu, faceci musieli tańczyć 5 tańców min. walca, lambadę czy disco - tu dużo zależy od wyluzowania gości, u nas dosłownie zaskoczyli nas pomysłowością figur, ja w życiu lepszej zabawy nie widziałam
- miałam też karetę, która również bardzo się podobała wszystkim
- na jednym weselu widziałam też zabawę w której brały udział pary, rekwizyty to był pampers śliniak, skarpetki niemowlęce, smoczek i chyba grzechotka- na czas trzeba było "ubrać" dzidziusia czyli faceta -śmieszne, ale takie troszkę jak dla mnie niesmaczne... acha papmers ubierany był na głowę
Nie trawie zabaw typu przekładanie jajka w spodniach, skakanie na krzesełku by napompować dziurawy balonik (o czym osoba biorąca udział wcale nie wie) czy poznawanie po kolanku itp.
Ale sie rozbuchala dyskusja...
My chcemy zrobic pokaz sztucznych ognii i moze pokaz slajdow zamiast naszych tradycyjnych oczepin. Moj przyszly maz i pewnie ponad polowa wesela nie bedzie z Polski, wiec moze byc niezrecznie jak nie beda rozumiec o co chodzi z tymi naszymi zabawami...
Ale nie przekreslam jeszcze oczepin... Moze jednak wkrecimy ze dwie zabawy... "bez-podtekstowe" oczywiscie...
A macie jakies sugestie ze swoich wesel, albo z wesel na ktorych bylyscie takich wlasnie - "gustownych" zabaw? Czekam na sugestie...
My chcemy zrobic pokaz sztucznych ognii i moze pokaz slajdow zamiast naszych tradycyjnych oczepin. Moj przyszly maz i pewnie ponad polowa wesela nie bedzie z Polski, wiec moze byc niezrecznie jak nie beda rozumiec o co chodzi z tymi naszymi zabawami...
Ale nie przekreslam jeszcze oczepin... Moze jednak wkrecimy ze dwie zabawy... "bez-podtekstowe" oczywiscie...
A macie jakies sugestie ze swoich wesel, albo z wesel na ktorych bylyscie takich wlasnie - "gustownych" zabaw? Czekam na sugestie...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Wg mnie oczepiny powinny być. To taki punkt kulminacyjny wesela – rzucanie welonu, wybieranie nowej Młodej Pary. U mnie na weselu natomiast nie będzie „taniec za pieniądze”. Uważam, że to nieciekawa zabawa, jakby nie patrząc zmuszająca gości weselnych do dodatkowych kosztów. Byłam kiedyś na weselu, gdzie podczas tej zabawy po kilku minutach i upomnieniach DJ dopiero rodzice poratowali pieniędzmi Parę Młodą. Chciałabym uniknąć tak niezręcznej sytuacji.
Nie będzie również dotykania po kolanach i po nosach/uszach. Chciałabym, aby oczepiny nie trwały zbyt długo, żeby nie było zbyt męczące dla osób, które nie biorą udziału. Dlatego też planuję kilka krótkich śmiesznych zabaw, np. wałek, marchewka itp.
Nie będzie również dotykania po kolanach i po nosach/uszach. Chciałabym, aby oczepiny nie trwały zbyt długo, żeby nie było zbyt męczące dla osób, które nie biorą udziału. Dlatego też planuję kilka krótkich śmiesznych zabaw, np. wałek, marchewka itp.
Robimy:) Podziękowanie dla rodziców, wybranie nowej młodej pary i taniec wykupny - to zamierzamy zrobić o północy:) Tradycyjnie i mam nadzieję krótko:) Być może jakiś konkurs-teścik dla nas, ale z pewnością bez macanek ;) konkurs dla gości to w trakcie wesela, i moze jakis malutki dla dzieciaczkow:)
Przekładanie jajek widzałam na weselu raz jak miałam 10 lat. Co to za zespoły czy Dj co takie konkursy jescze prowadzą?!
Przekładanie jajek widzałam na weselu raz jak miałam 10 lat. Co to za zespoły czy Dj co takie konkursy jescze prowadzą?!
Ja też jestem za oczepinami i twierdzę że Wesele jest dla gości bo gdyby było dla nas to bym sobie za te pięniadze gdzieś pojechała itd. Natomiast zabawy takie jak przekładanie jajka to dla mnie miernota, z tego co wiem większości gościo się nie podoba, ale reszta zabaw jest ok. Często (średnio 2 do 3 razy w roku)chodze na Wesela ze znajomymi rodziną itd Oczepiny to punkt na który jako goście z niecierpliwością czekamy. Szanuję opinię innych do nierobienia oczepin. U mnie muszą być! Pozdrawiam
ja byłam na 3 weselach gdzie nie było oczepin-na jednym para mloda zrobila piekny pokaz ich zdjec na rzutniku (maja juz coreczke wiec bylo duzo do ogladania), na 2 bylo karaoke a na 3 (mlodzi sa muzykami) przygotowali historie ich znajomosci opowiadana piosenkami ktore ich dotyczyly-i nigdzie goscie nie zalowali ze konkursow nie bylo
i dlatego my tez rezygnujemy z oczepin
a co bedzie jak moj J macajac kolanka mnie nie pozna?
i dlatego my tez rezygnujemy z oczepin
a co bedzie jak moj J macajac kolanka mnie nie pozna?
Mi nie chodzi o to ze tylko dla gosci, ale dla gosci w najwiekszej mierze. Kazdy jak robi jakakolwiek impreze stara sie zapewnić jak najwiecej dogodnien swoim gosciom, aby dobrze sie bawili i dobrze to wspominali. Nie mowie ze masz pominac swoje potrzeby i wymagania, ale prawda jest taka ze skupiamy sie głownie na potrzebach gosci.