Widok
Dziewczyny nie wyglupiajcie sie, przeciez oczpeiny to najfajniesza rzecz podczas slubu! Uwazam ze slub to slub, inna uroczystosc niz wszytskie i nie nalezy na to patrzec przez pryzmat mega nowoczesnosci i czy to jest zenujace czy nie. Ja bym sobie odpuscila takie mysli, zobaczycie ze bedzie supppper!!
myśmy też mieli i nawet nie umiem sobie wyobrazić żeby oczepin nie było, kto każe ci robić głupawe konkursy, uważasz że tylko takie istnieją? u nas były raptem tylko dwa, bez żadnego rozpoznawania po kolanku i naprawdę wszyscy fantastycznie się bawili, ale to pewnie też zależy od gości, jeśli wiesz, że nie zechcą w tym uczestniczyć to faktycznie zrezygnuj; ja nigdy się z tym osobiście nie spotkałam żeby nie było oczepin
oczepiny to oczepiny, a zabawy oczepinowe to już inna sprawa, jest duży wybór i nie muszą być takie same jak na każdym weselu. Ja chce wybrać takie zabawy, których nie było na weselach w rodzinie/u znajomych aby czymś zaskoczyć, a nie po raz dziesiąty słyszeć list od kolegów z włoch do Pana Młodego czy wybrać "Karetę" która zrobiła furore wśród rodzinki, i za każdym spotkaniem jest wspominanie który wujek był kim;)
myśmy mieli też bez "tandetnych" konkursów ;)
było rzucanie welonu i krawata, taniec wykupny i jeden konkurs dla czterech facetów, takie z przekładaniem kapeluszy z głowy na głowę, bardzo śmieszny.
aha, i ten z krzesłami, ale lekko zmodyfikowany. ja była pewna, że go nie zrobimy, bo jest strasznie oklepany, ale goście chcieli ;))
wcześniej w trakcie wesela był jeden konkurs taneczny.
żadnych podtekstów seksualnych nie było w żadnym konkursie ;)
było rzucanie welonu i krawata, taniec wykupny i jeden konkurs dla czterech facetów, takie z przekładaniem kapeluszy z głowy na głowę, bardzo śmieszny.
aha, i ten z krzesłami, ale lekko zmodyfikowany. ja była pewna, że go nie zrobimy, bo jest strasznie oklepany, ale goście chcieli ;))
wcześniej w trakcie wesela był jeden konkurs taneczny.
żadnych podtekstów seksualnych nie było w żadnym konkursie ;)
wiesz , zdaje się, że nie chodzi o bycie ą ę tylko o wyczucie smaku. To że tobie się wydaje że takie zabawy są śmieszne po kielichu jak to nazwałaś, to Twoja sprawa . Dla niektórych nadal są żenujące. i stwierdzenie że wesele jest dla gości jest niestety często u nas dość popularne- choć wg mnie bez sensu - robisz coś na siłę bo przychodzą goście ? nie da się z tym pogodzić twojej wizji wesela? jeśli tak to ja Tobie współczuje.