Widok
Wg mnie wesele jest dla gości ale nie jest to dla mnie powod to zmartwienia. Ja nie mam problemów z moim weselem i nie zastanawiam sie czy robic oczepiny czy nie, po prostu je robie bo tak lubie. Moja wizja jest taka zeby było normalnie, oczepiny i te sprawy a nie wymyślanie żeby sie pokazac jaka to ja nie jestem nowoczesna bo nie zrobie oczepin bo to żenada. Żenada jest wymyślanie jak by sie wyróżnic od innych
niech każdy robi jak uważa.
ja akurat miałam oczepiny - ale bez (moim zdaniem) tandetnych konkursów z seksualnymi podtekstami.
jeśli ktoś rezygnuje z oczepin, bo koniecznie chce się wyróżnić, to moim zdaniem też średnio dobry powód, ale też ma do tego prawo. tylko ,że tu nikt o takim powodzie nie pisał...
a jak ktoś nie robi oczepin bo nie chce, bo mu się to nie podoba, to naprawdę nie musi, to nie jest obowiązek. jedni lubią tradycyjne wesela inni nie.
ja akurat miałam oczepiny - ale bez (moim zdaniem) tandetnych konkursów z seksualnymi podtekstami.
jeśli ktoś rezygnuje z oczepin, bo koniecznie chce się wyróżnić, to moim zdaniem też średnio dobry powód, ale też ma do tego prawo. tylko ,że tu nikt o takim powodzie nie pisał...
a jak ktoś nie robi oczepin bo nie chce, bo mu się to nie podoba, to naprawdę nie musi, to nie jest obowiązek. jedni lubią tradycyjne wesela inni nie.
Oczepinom mówimy zdecydowane "nie".
Nie lubię tych głupkowatych zabaw. Zawsze chowam się po kątach jak wybierają osoby do tych żenujących konkursów, więc darujemy je sobie (bez żalu) na naszym weselu.
Nie rozumiem stwierdzenia, że wesele jest dla gości. Jest przede wszystkim dla nas, jest czasem wspólnej radości (naszej i gości) z powodu naszego ślubu. Wcale nie chcemy się wyróżniać, po prostu chcemy czuć się dobrze w Naszym Dniu.
Każdy ma swój punkt widzenia.
Nie lubię tych głupkowatych zabaw. Zawsze chowam się po kątach jak wybierają osoby do tych żenujących konkursów, więc darujemy je sobie (bez żalu) na naszym weselu.
Nie rozumiem stwierdzenia, że wesele jest dla gości. Jest przede wszystkim dla nas, jest czasem wspólnej radości (naszej i gości) z powodu naszego ślubu. Wcale nie chcemy się wyróżniać, po prostu chcemy czuć się dobrze w Naszym Dniu.
Każdy ma swój punkt widzenia.
Mi nie chodzi o to ze tylko dla gosci, ale dla gosci w najwiekszej mierze. Kazdy jak robi jakakolwiek impreze stara sie zapewnić jak najwiecej dogodnien swoim gosciom, aby dobrze sie bawili i dobrze to wspominali. Nie mowie ze masz pominac swoje potrzeby i wymagania, ale prawda jest taka ze skupiamy sie głownie na potrzebach gosci.
ja byłam na 3 weselach gdzie nie było oczepin-na jednym para mloda zrobila piekny pokaz ich zdjec na rzutniku (maja juz coreczke wiec bylo duzo do ogladania), na 2 bylo karaoke a na 3 (mlodzi sa muzykami) przygotowali historie ich znajomosci opowiadana piosenkami ktore ich dotyczyly-i nigdzie goscie nie zalowali ze konkursow nie bylo
i dlatego my tez rezygnujemy z oczepin
a co bedzie jak moj J macajac kolanka mnie nie pozna?
i dlatego my tez rezygnujemy z oczepin
a co bedzie jak moj J macajac kolanka mnie nie pozna?
Ja też jestem za oczepinami i twierdzę że Wesele jest dla gości bo gdyby było dla nas to bym sobie za te pięniadze gdzieś pojechała itd. Natomiast zabawy takie jak przekładanie jajka to dla mnie miernota, z tego co wiem większości gościo się nie podoba, ale reszta zabaw jest ok. Często (średnio 2 do 3 razy w roku)chodze na Wesela ze znajomymi rodziną itd Oczepiny to punkt na który jako goście z niecierpliwością czekamy. Szanuję opinię innych do nierobienia oczepin. U mnie muszą być! Pozdrawiam
Robimy:) Podziękowanie dla rodziców, wybranie nowej młodej pary i taniec wykupny - to zamierzamy zrobić o północy:) Tradycyjnie i mam nadzieję krótko:) Być może jakiś konkurs-teścik dla nas, ale z pewnością bez macanek ;) konkurs dla gości to w trakcie wesela, i moze jakis malutki dla dzieciaczkow:)
Przekładanie jajek widzałam na weselu raz jak miałam 10 lat. Co to za zespoły czy Dj co takie konkursy jescze prowadzą?!
Przekładanie jajek widzałam na weselu raz jak miałam 10 lat. Co to za zespoły czy Dj co takie konkursy jescze prowadzą?!
Wg mnie oczepiny powinny być. To taki punkt kulminacyjny wesela – rzucanie welonu, wybieranie nowej Młodej Pary. U mnie na weselu natomiast nie będzie „taniec za pieniądze”. Uważam, że to nieciekawa zabawa, jakby nie patrząc zmuszająca gości weselnych do dodatkowych kosztów. Byłam kiedyś na weselu, gdzie podczas tej zabawy po kilku minutach i upomnieniach DJ dopiero rodzice poratowali pieniędzmi Parę Młodą. Chciałabym uniknąć tak niezręcznej sytuacji.
Nie będzie również dotykania po kolanach i po nosach/uszach. Chciałabym, aby oczepiny nie trwały zbyt długo, żeby nie było zbyt męczące dla osób, które nie biorą udziału. Dlatego też planuję kilka krótkich śmiesznych zabaw, np. wałek, marchewka itp.
Nie będzie również dotykania po kolanach i po nosach/uszach. Chciałabym, aby oczepiny nie trwały zbyt długo, żeby nie było zbyt męczące dla osób, które nie biorą udziału. Dlatego też planuję kilka krótkich śmiesznych zabaw, np. wałek, marchewka itp.