Widok
Odebrałam suknie... jest okropna
Dziewczyny dzisiaj odebralam swoja suknie. NIe jestem zadowolona. Nie jest jeszcze dopasowana bo do slubu jeszcze troche czasu ale po prostu sie załamałam. U góry sa jakies falbany odstajace, w tej sukience co przymierzalam to tak nie odstawały i wygladałam dosc szczupło, sukienka ładnie schodziła w doł. W mojej wygladam jak baleron. Mam osobno gorset i suknie, gorset na podbiciu, Panie zapewniały ze nie bedzie widac gdzie konczy sie spodnica-a widac. W tamtej sukni sie zakochałam, ta jest straszna. Nie wiem moze po dopasowaniu bedzie inaczej, ale wyobrazałam sobie ze stane pierwszy raz w mojej sukience i sie zachwyce, a ja ledwo powstrzymywałam łzy... Dodam jeszcze ze od czasu wybrania sukni schudłam 10 kilo, a wygladam w tej kiecce grubiej niz wtedy... Nie wiem co mam robic, wszytsko jest do dupy:( siedze i rycze jak bobr;(
Kurcze co za dzień dzisiaj, ja się załamałam bo nie starczy nam kasy i będzie trzeba wziąć kredyt na wesele, koleżanki narzeczony dzisiaj miał wypadek i ma zmiarzdzoną stopę na miesiąc przed weselem i już wie że na własnym weselu nie zatańczy, a Ty masz problemy z sukienką :( A to przecież nie jest 13 piątek :(
Moim zdaniem powinnaś pójść do tego salonu i poprosić o poprawki, może masz fotki z tej pierwszej przymiarki i pokażesz im o co dokładnie chodzi. Do ślubu masz jeszcze troche czasu więc myślę że da radę coś poradzić... Tylko nie sieć i nie rycz bo to nic nie pomorze...
Moim zdaniem powinnaś pójść do tego salonu i poprosić o poprawki, może masz fotki z tej pierwszej przymiarki i pokażesz im o co dokładnie chodzi. Do ślubu masz jeszcze troche czasu więc myślę że da radę coś poradzić... Tylko nie sieć i nie rycz bo to nic nie pomorze...
sluchaj, ja po pierwszej przymiarce wyszlam zalamana, suknia wogole nie byla taka jaka zamowilam. Zglosilam poprawki a Panie je zrealizowaly. Na drugiej przymiarce suknia lezala juz idealnie, byla odpowiednio zmniejszona, tam gdzie trzeba poprawili i mimo ze dekold pozostal nadal inny - miala byc lodka a jest polokragly to suknia mi sie podoba. Wierz mi - i u Ciebie bedzie dobrze, tylko nastaw sie pozytywnie. To co widze na zdjeciu nie jest wcale zle....
