Widok
Wiem tyle, ze mozna zrobic posiew (moczu, wymazu z gardla, nosa) podczas choroby i na wyniku jest rozpisane jakie sa konkretne bakterie i na co sa odporne a na co wrazliwe. Z tym, ze na wynik czeka sie 3-5 dni, wiec o tyle nalezaloby opoznic podanie konkretnego leku. Czesto lekarze daja w ciemno, moze akurat uda sie trafic dobrze a w miedzy czasie czekaja na wynik. Mialam taka sytuacje w szpitalu z 3 mies corka. Wtedy robili jej badanie krwi, chyba z rozmazem, zeby wlasnie potwierdzic swoja diagnoze ale lek wlaczyli od razu bo przy maluchu bali sie czekac do 5 dni.
Mozna dopasowac antybiotyki pod konkretne zakazenie, trzeba zrobic wymaz (gardlo, rana, ucho, czy gdzie tam masz infekcje bakteryjna) i do tego antybiogram, czyli spis antybiotykow i informacje czy bakteria , ktora spowodowala infekcje(i ktora wykryto w wymazie) jest oporna lub nie na dany antybiotyk. Wtedy lekarz moze dobrac konkretny antybiotyk o waskim spektrum dzialania pod konkretny szczep bakterii, ktory wywolal infekcje. Jest to o tyle dobre, ze oszczedzasz w ten sposob troche swoja naturalna flore bakteryjna, bo zawyczaj leczenie pierwszego rzutu polega na przepisaniu antybiotyku o szerokim spektrum dzialania, ktory w duzym stopniu wybija/oslabia Twoj naturalny ochronny filtr bakteryjny.