Widok
Oferujemy przyjazną atmosferę!!!!
Jak mnie irytuję w ogłoszeniach gdy pracodawca oferuję pracę w młodym zespole ewentualnie praca w przyjaznej atmosferze. Pracodawcy : chu.. ,mnie obchodzi atmosfera czy młody zespół!!! Interesuję mnie umowa, zarobki, socjal etc... Jeżeli nie macie nic ciekawego do zaoferowania rozumiem , ale BŁAGAM nie poniżajcie się taką ofertą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bo to akurat jest najmniej istotne!!!!
nie przeszkadza mi przyjazna atmosfera jak najbardziej, tylko to piszą pracodawcy w zakładce oferuję, myślę, że powinni się troszkę bardziej wysilić!! Po prostu jest to nieistotne, konkrety są ważne a nie jakieś pierdoły z miłą atmosferą, żenada. Rzetelna i profesjonalna firma nigdy by czegoś takiego nie napisała. ot to!!!
Pati nie zazdroszcze Twoim potencjalnym pracodawcom. Z takim nastawieniem i tak roszczeniowa postawa az strach pomyslec, co bedzie jak dostaniesz prace... Jak zaproponuja Ci na rozmowie rekrutacyjnej kawe ze smietanka i czekoladka (w ramach przyjaznej atmosfery!) to wylejesz im ja na stol z wscieklosci ze to od razu nie umowa na czas nieokreslony...? :/
Uważam, że przyjazna atmosfera w pracy jest bardzo istotnym elementem. Bez niej nie pracuje się wydajnie i jakie nie byłyby oferowane apanaże, to bez odpowiedniego klimatu nie da się pracować. Rzetelna i profesjonalna firma właśnie dba o "przyjazną atmosferę" - przykład: tp://pl.urbarama.com/project/google-emea-engineering-hub-1810
Paty proszę spojrzeć tylko na to forum, jest bardzo dużo wątków z zapytaniem jaka atmosfera panuje w danej firmie.Widać że dla dużej grupy potencjalnych pracowników jest to dość istotna sprawa, czasem ważniejsza niż wynagrodzenie.
Czasem trzeba uznać że ludzie mają inne priorytety niż my i nie należy się zaraz oburzać.
Czasem trzeba uznać że ludzie mają inne priorytety niż my i nie należy się zaraz oburzać.
Chyba nie rozumiecie przekazu mojego postu. Oczywiscie jest ważna atmosfera w pracy zgadzam się, tylko pisząc to w ogłoszeniu, że on mi proponuję wspaniałą atmosferę nie obchodzi mnie to!! Atmosfera wychodzi z czasem w "praniu" i każdy ma inny punkt widzenia czy atmosfera jest fajna czy nie, dla niego może być super a dla innego nie.
A ja rozumiem. Zgadzam się też z innymi, że atmosfera jest ważna.. ale każdy moze napisać o przyjaznej atmosferze (zresztą jaki pracodawca napisze o nieprzyjaznej...). Mnie interesują konkrety. Też mogę na rozmowie kwalifikacyjnej powiedzieć, że oferuję ze swojej strony przyjazne nastawienie (ale czy to wystarczy? A kwalifikacje?).
Jak czytam ogłoszenie, to chcę wiedzieć, jaka umowa jest oferowana, jaki wymiar pracy, jaki ogólny zakres obowiązków i najlepiej jakie są możliwości zarobkowe - wtedy wiem, czy brać udział w rekrutacji. "Miła atmosfera" to taka "zapchajdziura" w ogłoszeniu (co nie zmienia faktu, że lepiej się pracuje wśród przyjaznych ludzi).
Jak czytam ogłoszenie, to chcę wiedzieć, jaka umowa jest oferowana, jaki wymiar pracy, jaki ogólny zakres obowiązków i najlepiej jakie są możliwości zarobkowe - wtedy wiem, czy brać udział w rekrutacji. "Miła atmosfera" to taka "zapchajdziura" w ogłoszeniu (co nie zmienia faktu, że lepiej się pracuje wśród przyjaznych ludzi).
Jako... poszukujący etatu, na każdej odbytej rozmowie,
(a nie było ich ostattni wiele, niestety..)
podkreślam, jako jedno, ze swoich oczekiwań
Dobry klimat/atmosferę zespołowości wśród ludzi - wspołpracowników.
Ludzi tworzą przedsiębiorstwo, a ZGRANY zespoł to złoto
na każdy czas (w domyśle, w gosporadce/koniunkturze)
Bez tego......, tyle do dyskucji.
(a nie było ich ostattni wiele, niestety..)
podkreślam, jako jedno, ze swoich oczekiwań
Dobry klimat/atmosferę zespołowości wśród ludzi - wspołpracowników.
Ludzi tworzą przedsiębiorstwo, a ZGRANY zespoł to złoto
na każdy czas (w domyśle, w gosporadce/koniunkturze)
Bez tego......, tyle do dyskucji.
Mam do Ciebie Halewicz i do Was pytanie, jakbyście się zachowali.
Czy sytuacja "z życia", czy teoretyczna, nie ważne.
Zauważyliście "tu" ofertę pracy, spełniacie wymagania,
wysyłacie swoje CV, na dany adres mail, po kilku dniach
dzwoni telefon z zaproszeniem na rozmowę, spotkanie w/s pracy, umawiacie termin, przybywacie na spotkanie/rozmowę, rozmowa się toczy, obie strony przedstawiają fakty, następnie oczekiwania,
wszystko wskazuje na pozytywny finał,
osoba rekrutująca informuje, że odpowiedź BĘDZIE udzielona
np. do końca powszedniego tygodnia, czyli do Piątku.
Nadchodzi Piątek i cisza... To pewnie zdarzyło się wielu..
Wasza reakcja ? Dziękuje za odpowiedź/i.
Czy sytuacja "z życia", czy teoretyczna, nie ważne.
Zauważyliście "tu" ofertę pracy, spełniacie wymagania,
wysyłacie swoje CV, na dany adres mail, po kilku dniach
dzwoni telefon z zaproszeniem na rozmowę, spotkanie w/s pracy, umawiacie termin, przybywacie na spotkanie/rozmowę, rozmowa się toczy, obie strony przedstawiają fakty, następnie oczekiwania,
wszystko wskazuje na pozytywny finał,
osoba rekrutująca informuje, że odpowiedź BĘDZIE udzielona
np. do końca powszedniego tygodnia, czyli do Piątku.
Nadchodzi Piątek i cisza... To pewnie zdarzyło się wielu..
Wasza reakcja ? Dziękuje za odpowiedź/i.
Po to chyba jest rozmowa kwalifikacyjna, aby pytać o to co się chce a nie o pierdoły. Skoro ogłoszenie ma treść jaką ma o resztę można się dopytać. Atmosfere budują przecież relacje między pracownikami a warto, żeby było miło. Mnie osobiście bardziej irytuje w ogłoszeniu tekst typu: jesteśy renomowaną firmą, bierzemy udział w targach tu i tam. Tylko co mnie te targi obchodzą, płaci się kilka tysięcy za powierzchnie wystawową i się jedzie. Już wole zapewnienie o miłej atmosferze niż pisanie o tym, że sie jeździ na targi.