Widok
Tak mi się wydaje, że coś jest nie tak. Dlatego muszę na spokojnie styczeń ogarnąć. Rok temu TU nie chciało mi dac zniżek mimo że 2 tygodnie wcześniej przysłali mi propozycję na inny wóz z 50%. Pytałem czemu tak a laska mówi, że to z centralnego systemu coś się generuje i przez jakaś pitole wszystko mi zjechało. A auto sprowadzone, bez OC więc groziła gigantyczna kara jakbym w dniu zakupu nie zawarł. Na przegląd i tak bez blach jechałem, nie jestem taki kozak żeby dodatkowo bez oc się wybierać dalej niż po wlasnym podwórku. Musiałem brać co dawali. Ale teraz jest czas na negocjacje
PZU jest dziwną firmą. Trza to przyjąć jako aksjomat i nie wnikać.
Z Twoją historią w UFG (sorki za publiczną prywatę), w praktycznie każdym TU masz maxa zniżek.
Rankomaty można se o kant de obić.
Nawet, dedykowana Agentom porówywarka, gdzie ludzie naprawdę pilnują jej aktualności, z jakiej czasami korzystam, i tak jest do de..
W realu wychodzą kwiatki. Bo inny udział własny czy choćby wartość pojazdu.
Dlatego nie lubię polis komunikacyjnych. Żeby zrobić porządnie, trza kilka godzin poświęcić.
Na samej tylko kalkulacji. A potem na telefonie... Kiedy gadam z jakimś Magiem.. Popracuj nad tym
Z Twoją historią w UFG (sorki za publiczną prywatę), w praktycznie każdym TU masz maxa zniżek.
Rankomaty można se o kant de obić.
Nawet, dedykowana Agentom porówywarka, gdzie ludzie naprawdę pilnują jej aktualności, z jakiej czasami korzystam, i tak jest do de..
W realu wychodzą kwiatki. Bo inny udział własny czy choćby wartość pojazdu.
Dlatego nie lubię polis komunikacyjnych. Żeby zrobić porządnie, trza kilka godzin poświęcić.
Na samej tylko kalkulacji. A potem na telefonie... Kiedy gadam z jakimś Magiem.. Popracuj nad tym
Może będzie w styczniu potrzeba. Bo jest czeski film i trzeba by to na spokojnie uporządkować. Poszła jakaś dziwna pajęczyna związana ze współwłaścicielami i nikt już nic nie rozumie. PZU dało mi ostatnio 60% zniżki na przyczępę, której ubezpieczenie kosztuje grosze. A na samochód już tyle dać nie chcieli, tylko 40%. Inni jeszcze mniej proponowali, ale dodali jakieś swoje zniżki i wyszło znacznie mniej niż w PZU, tyle że wcisnęli niechciane produkty. A to, co wylicza ten cały rankomat, to potem i tak się różni od finalnej oferty. Dobrze byłoby to sobie wreszcie, chociaż w głowie, uporządkować. Bo np. PZU nie potrafi odpowiedzieć na pytanie czemu dali mi pół roku temu 60% a teraz nie chcą tyle dać. Coś tam przębąknęli o pomyłce, więc wolałem nie drążyć bo jeszcze by mi coś rekalkulowali na moją niekorzyść.
Edit. Ale różne szczegóły dotyczące przebiegu to zdecydowanie nie na forum. Nie pali się ani nikt nie ściga. Wypowiedziałem tylko te niebowiązkowe sprawy, samo OC musi już zostać bo od jutra startuje. Jak przepłaciłem to trudno.
Edit. Ale różne szczegóły dotyczące przebiegu to zdecydowanie nie na forum. Nie pali się ani nikt nie ściga. Wypowiedziałem tylko te niebowiązkowe sprawy, samo OC musi już zostać bo od jutra startuje. Jak przepłaciłem to trudno.
Następnym razem korzystaj ze znanego Ci numeru tel.
I tak już znam Twój pesel, zatem nie robi. Z obrzydzeniem, ale zrobię Ci OC :D
Z tym tonerem i znaczkami to oczywiście joke.
Ale... autentyk: zdarzało mi kupę lat temu robić jakieś polisy podróżne za np 30 zł, gdzie rzeczywiście dokładałem, całkowicie świadomie, do interesu.
Spora część tych Klientów ubezpieczała potem u mnie swoje domy, samochody czy firmy. Opłaciło się.
I tak już znam Twój pesel, zatem nie robi. Z obrzydzeniem, ale zrobię Ci OC :D
Z tym tonerem i znaczkami to oczywiście joke.
Ale... autentyk: zdarzało mi kupę lat temu robić jakieś polisy podróżne za np 30 zł, gdzie rzeczywiście dokładałem, całkowicie świadomie, do interesu.
Spora część tych Klientów ubezpieczała potem u mnie swoje domy, samochody czy firmy. Opłaciło się.
No no. Kupienie samego tylko OC okazuje się bardzo trudne. Załatwiałem przez internet. Nie było mojego modelu więc system nakazał telefon do konsultanta. A ten wcisnął mi bez mojej wiedzy NNW, pakiecik ochrony oponek oraz samochód zastępczy. Zapłaciłem niestety bo zwykle zakładam, że ludzie to uczicwie grają. Dopiero na certyfikacie odkryłem, co kupiłem. Pogadałem sobie z miłym Ukraińcem i wysłałem odstąpienie od tych nieobowiązkowych świadczeń. Powinno stykać, bo umowę telefoniczną sobie można wypowiadać bez żadnych tłumaczeń. Inną opcją była reklamacja i odsłuchanie rozmowy. Wtedy albo konsultant miałby problem albo ja wyszedłbym na frajera, który właściwie nie wie na co się zgodził. Niech to pozostanie nierozstrzygnięte byle kasę oddali.
Edit. Myślałem że się dyskretnie podepnę pod postem S. o ubezpieczeniu OC. Ale wyrzuciło mnie gdzieś nisko. Do nawalanek prosze mnie z tego powodu nie dołączać :)
Edit. Myślałem że się dyskretnie podepnę pod postem S. o ubezpieczeniu OC. Ale wyrzuciło mnie gdzieś nisko. Do nawalanek prosze mnie z tego powodu nie dołączać :)
> tylko dlatego ze mam inne niż stara grupa poglądy.
Akurat "w starej grupie" poglądy polityczne są rozsiane po całym spektrum.
Zatem nie odmienność twych poglądów była przyczyną agrechy od wejścia, ale sposób ich prezentacji. Czysto propagandowy.
Bez słuchania argumentów drugiej strony... zatem skąd miałbyś wiedzieć, jakie ktokolwiek ma poglądy?
Jeśli nie wali czołobitnie przed jedyną słuszną racją, jaką wykładasz, to jest PiS-owcem... i pozamiatane
Akurat "w starej grupie" poglądy polityczne są rozsiane po całym spektrum.
Zatem nie odmienność twych poglądów była przyczyną agrechy od wejścia, ale sposób ich prezentacji. Czysto propagandowy.
Bez słuchania argumentów drugiej strony... zatem skąd miałbyś wiedzieć, jakie ktokolwiek ma poglądy?
Jeśli nie wali czołobitnie przed jedyną słuszną racją, jaką wykładasz, to jest PiS-owcem... i pozamiatane
A to dobre :-)...uwielbiam wtręty polityczne ,co byś człowieku nie powiedział to zawsze zza pleców wyziera polityka:-)))
A tak po człowieczemu,bez podtekstów politycznych i przytyków personalnych pogadać się nie da? Czemu to niemożliwe?
Mało książek przeczytanych to i słownictwo i wiedza mierna ;-)))
A tak po człowieczemu,bez podtekstów politycznych i przytyków personalnych pogadać się nie da? Czemu to niemożliwe?
Mało książek przeczytanych to i słownictwo i wiedza mierna ;-)))
Bardzo ładnie przyswojona nauka współczesnego Mozarta socjologii, Krzysztofa K. Na promocji książki wyjaśnił dokładnie wszystko, o co chodzi na tym naszym cywilizacyjnym zakręcie. A przy okazji uświadomił mi, co mi zawsze nie grało w liberalizmie w wydaniu korwinowskim. Rzadko ktoś tworzy kompletną teorię wszystkiego, a jemu się to udało zrobić w 3 godziny.
To tylko do m było. W tej dyskusji udziału nie biorę
To tylko do m było. W tej dyskusji udziału nie biorę