Widok
dokladnie babkqa jest beznadzieje.zupelnie brak jej profesjonalizmu.nie dajcie sie dziewczyny omotac tym ile to niby potrzeba porcji miesa na wesele. Sala jest przepiekna, sama chcialam miec tam wesele, ale jak tam pojechalam i zostalam potraktowanan jak gowniara...powiedzialam ze nigdy w zyciu!!!!!I tez nie bede tej paniusi robila dobrej opini :) Jest wiele pieknych sal w trojmiescie i prowadza je osoby ktpre znaja sie na organizowaniu wesel.
Często jest tak, ze nawet właścicieli na oczy nie widzisz, a umowy podpisujesz z pracownikami. Od nich też egzekwujesz co ma sie na stole znaleźć. Ale jeśli Ci nie chcą z Tobą w ogóle gadać, to wstyd. Powinni już dawno personel w tej Orchidei sprawdzić. Kobieta jest spokojna, bo miejsce śliczne, i wie że się sprzeda. Wyraźnie chciałaby z tego jeszcze jakiś profit mieć dodatkowo.. Szkoda.. Wszystkim życzę by na tę drugą panią trafić.
Ja bede miala tam wesele 1 czerwca. Moim zdaniem bardzo ladna sala i ogolnie caly budynek. Wyglada jak maly dworek z ogrodem. Ogrod efektownie wyglada wiosna lub latem, dlatego mam ogromna nadzieje, ze nam dopisze pogoda:) Bardzo ladny pokoj dla Nowozencow. Ja za menu place 130 zl/os. Mozna wybrac jedzonko ale proponowane pozycje sa naprawde super i kazdy znajdzie cos dla siebie.
wiesz co agusiu sam już nie wiem co o tym myślec. Nam powiedziano ze musi być minimum 120 osóob a jak będzie mniej to i tak płacimy za 120. O mały włos nie podpisaliśmy tam umowy. Ta sala jest faktycznie bardzo ładna i bardzo nam się podobała ale na tyle osob nie możeny sobie pozwolic. Jestem bardzo zaskoczona tym co napisałąs. A czy można wiedzieć kiedy podpisywałaś tą umowę?
Ja byłam tam 3 razy - i za każdym razem byłam miło obsługiwana - odpowiadano na każde moje pytanie, dostałam nr kom do p.Maryli i za każdym razem, gdy dzwoniłam z jakimś pytaniem odpowiadała bez problemu czy fochów. I zapewniam - nie jest zadną moją znajomą - ani p.Maryla ani własciciele. A menu dostalam do ręki , ale zapomniałam dziś zabrać z domu:( Poza tym coś musi być w tym miejscu, skoro tak trudno u nich o wolny termin... Sala duż, ładna, ogórd z fontanna i miejscem dla dzieciaczków, pokoje na górze,... No zobaczymy, póki co wszystko jest ok:)
Nam pani Maryla zgasiła światło jak chcieliśmy zrobić zdjęcie sali telefonem - dla rodziców, menu nie chciała dać, w końcu z wielkim fochem pokazała, ale trzymała kurczowo wyszmelcowaną kartkę za jeden róg (fajnie wygladało, jak sobie ją wyrywaliśmy, jak w komedii), i ogólnie czekała, aż sobie pójdziemy. I ciągle rzucała tekstami w stylu "jak ktos jest zdecydowany, to nie potrzebuje takich rzeczy". Całe szczęście, ze mnie ta sala zupełnie się nie podoba, więc nie było dylematu. Tylko się pośmialiśmy.
Dziewczyny, mylicie dwie kobiety! Pani Maryla to osoba, która załatwia formalności zwiazane z podpisywaniem umów i odpowiada na każde zadane pytanie miło i profesjonalnie. Jest jeszcze Pani Ewa, kobieta w stylu "starej kaszubki"- ksiegowa. Zdarzyło mi sie też na nią trafic w zastępstwie za P.Marylę przy podpisywaniu umowy i równiez nie byłam zadowolona. Podtrzymywało mnie tylko to że znam bardzo dobrze salę, obsługę i jedzonko. A właściciel jest jeden, nie dwóch.Pozdrawiam.
Ja też nie mam za dobrych wspomnień po wizycie w Orchidei... Ta p. Maryla też nas potraktowała bardzo nieprofesjonalnie. Tak naprawdę nie chciała zdradzić żadnych szczegółów, mówiła, że to wszystko się ustali przy podpisaniu umowy. Mówiła, że w sezonie od czerwca do września musi być min. 120 osób. Ale widzę, że każdemu co innego mówi :)) Byłam tam pod koniec wrześnie 2006 i nie było już wolnych terminów oprócz listopada 2007, a to mnie nie satysfakcjonowało. Zdjęcia mogliśmy robić bez problemu, nawet film nakręciliśmy :) Bo sala i ogród są fantastyczne! A cena to chyba 140 zł/osoba bez wliczania w to ciast.
Pogadaj z aparciarą, wiem, że zrezygnowała tam z terminu, a miała już podpisaną umowę i wpłaconą zaliczkę.
Pogadaj z aparciarą, wiem, że zrezygnowała tam z terminu, a miała już podpisaną umowę i wpłaconą zaliczkę.
Ja tam będę miała wesele w lipcu, płacilam 130/os., ponieważ to wesele mam w piątek i w Orchidei pracują dwie dziewczyny z mojego przyszlego mężusia strony. Będę miała wesele na 80 osób, a poprawiny w Wanodze...
Jeszcze nie rozmawialam, ale z tego co wiem to ta pani zajmuje sie wystrojem i pokazuje sale, ale za to pani ksiegowa jest bardzo mila...
Jeszcze nie rozmawialam, ale z tego co wiem to ta pani zajmuje sie wystrojem i pokazuje sale, ale za to pani ksiegowa jest bardzo mila...
My rowniez spotkalismy sie tam z niekompetencja. Na pytanie jakie dania podaja na obiad uslyszałem : "NO jakies tam miesa sa, nie" A kobata z ktora rozmawialismy byla kompletnie zmieszana, a w dodatku cyniczna i ironiczna. Na Pytanie o cene uslyszelismy : "no to zalezy, nie" Tak wiec nie pozostało nam nic innego jak wyjsc stamtad i poszukac miejsca gdzie organizatorowi zalezy nam tym zeby przekonac do siebie klienta. Ale po rozmowie ze znajomymi slyszałem ze sa tam własnie 2 osoby i podobo ta druga Pani jest zdecydowania bardziej otwarta i trywialnie to opkresle gramotna :)
zalezy z kim sie rozmawia drogie forumki. Mamy tam wlasnie welese i my co do rozmow informacji i obslugi nie mielismy zadnych problemow. Wszystko dostalismy na pismie. Wiemy ile czego co i jak. Z reszta opinnie bylych Panien mnlodych co do tego lolalu sa zawsze pozytywne. Widocznie trafiliscie na niewlasciwa i nie kompetetntna osobe. Pozdrawiam:)
my mamy wesele 3 maja 2008, termin zarezerwowaliśmy rok wcześniej, dokładnie.... początek czerwca
to był jedyny wolny termin w przedziale maj-październik
być moze mają jeszcze jakieś terminy na marzec, kwiecień lub listopad
ale osobiscie wolałabym troche cieplejszy m-c......
choć nigdy to nie wiadomo
życze powodzenia :-)
to był jedyny wolny termin w przedziale maj-październik
być moze mają jeszcze jakieś terminy na marzec, kwiecień lub listopad
ale osobiscie wolałabym troche cieplejszy m-c......
choć nigdy to nie wiadomo
życze powodzenia :-)