Widok
wiesz co agusiu sam już nie wiem co o tym myślec. Nam powiedziano ze musi być minimum 120 osóob a jak będzie mniej to i tak płacimy za 120. O mały włos nie podpisaliśmy tam umowy. Ta sala jest faktycznie bardzo ładna i bardzo nam się podobała ale na tyle osob nie możeny sobie pozwolic. Jestem bardzo zaskoczona tym co napisałąs. A czy można wiedzieć kiedy podpisywałaś tą umowę?
Ja byłam tam 3 razy - i za każdym razem byłam miło obsługiwana - odpowiadano na każde moje pytanie, dostałam nr kom do p.Maryli i za każdym razem, gdy dzwoniłam z jakimś pytaniem odpowiadała bez problemu czy fochów. I zapewniam - nie jest zadną moją znajomą - ani p.Maryla ani własciciele. A menu dostalam do ręki , ale zapomniałam dziś zabrać z domu:( Poza tym coś musi być w tym miejscu, skoro tak trudno u nich o wolny termin... Sala duż, ładna, ogórd z fontanna i miejscem dla dzieciaczków, pokoje na górze,... No zobaczymy, póki co wszystko jest ok:)
Nam pani Maryla zgasiła światło jak chcieliśmy zrobić zdjęcie sali telefonem - dla rodziców, menu nie chciała dać, w końcu z wielkim fochem pokazała, ale trzymała kurczowo wyszmelcowaną kartkę za jeden róg (fajnie wygladało, jak sobie ją wyrywaliśmy, jak w komedii), i ogólnie czekała, aż sobie pójdziemy. I ciągle rzucała tekstami w stylu "jak ktos jest zdecydowany, to nie potrzebuje takich rzeczy". Całe szczęście, ze mnie ta sala zupełnie się nie podoba, więc nie było dylematu. Tylko się pośmialiśmy.