Widok
Jeśli już tak zależy Ci na prawidłowej nomenklaturze, to tego rodzaju zabudowie najbliżej do Galeriowca
http://pl.wikipedia.org/wiki/Typologia_architektury_mieszkaniowej
Jednak jakoś nie widzę, żebyś próbował wnieść chociaż odrobinę profesjonalizmu do swojej ubogiej wypowiedzi.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Typologia_architektury_mieszkaniowej
Jednak jakoś nie widzę, żebyś próbował wnieść chociaż odrobinę profesjonalizmu do swojej ubogiej wypowiedzi.
Witam, planujemy z mężem kupić dom szeregowy na osiedlu familijnym, w mającym dopiero powstawać szeregu nr 55. Czy są tutaj jacyś mieszkańcy szeregów wybudowanych przez siódme niebo i mogą się wypowiedzieć na temat tych domów, dewelopera itd? Nie chcemy się wkopać, a domy są atrakcyjne nie tylko cenowo, ale również projektowo, co było głównym kryterium przy wyborze właśnie tej firmy.
byłabym wdzięczna za odpowiedź tutaj na forum lub na @:
justyna@lenta.ru
byłabym wdzięczna za odpowiedź tutaj na forum lub na @:
justyna@lenta.ru
szczerze mówiąc to na każdego dewelopera zawsze jest wylewane wiadro pomyj, bo tak to już jest. Jakby się samemu budowało to też wielu rzeczy się nie uniknie. Ludzie narzekają, ale z tego co widzę to popełniają karygodne błędy - nie bywają na budowie, sami robią odbiór, albo jeszcze gorzej jak wpuszczają ekipy remontowe przed tymże. Dom po wybudowaniu musi jeszcze długo schnąć, parować, pracować, więc nic dziwnego, że wychodzi grzyb jak na świeżo po wybudowaniu robi się wszystkie remonty na cito. Decyzję do kupna domu już podjęłam, jednak znalazłam kogoś kto co etap budowy będzie mi niezależnie sprawdzał postęp oraz jakość, a jak wyjdą jakieś wady od razu weryfikował ich naprawienie przed wypłaceniem kolejnych transz z banku. Dodatkowo nie zamierzam od razu wchodzić z remontem (zwłaszcza jak niektórzy odbierali w grudniu). Tak na prawdę wystarczy zamontować kibelek, prysznic, kuchenkę i zlew, żeby dało się żyć, więc przez jakiś czas będę mieszkać w domu w stanie deweloperskim, żeby mógł przez co najmniej pół roku jeszcze poschnąć i wypracować swoje. Z tego co widzę na wszystkich forach ludzie chcieliby od razu "wsiadać i jechać" ale tak się niestety nie da, to nie są klapki kubota, że od razu pasują, dom potrzebuje trochę czasu i cierpliwości. A co do wyboru dewelopra, to przy każdym będzie ten sam szajs, w zależności od szczęścia - uda się albo nie...