Widok

Ośrodek Adler/Zgorzałe

Wesele bez ogłoszeń Opinie i oceny Temat dostępny też na forum:
Witam,
Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z wesela w tym ośrodku? Nam wydaje się, że jest to fajne miejsce, ale nie mamy kompletnie żadnych informacji czy obsługa i jedzenie jest oki. Napiszcie coś proszę:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy do Adlera można przyjechać z psem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tylko pisze jak było, to jest forum a nie polecanie sal i chwalenie!!!
Tu się doradza a nie chwali!!!
Koleżanki uważajcie i tyle ktoś tu chyba reklame chcę zrobić ośrodka i chcę mieć dobre zdanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
kwestia dogadania się, my ostateczną listę podawaliśmy na tydzień przed. Właścicielom chodzi głównie o to, by mieć mniej więcej rozeznanie, żeby w razie co móc zagospodarować wolne domki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zastaawiam się , czy sama nie wypiłaś tych 30-stu butelek alkohhhholu!!! Piszę to nie tylko ze względu na ostre kleksy, które sadzisz, ale przede wszystkim dlatego, że na moim weselu na stole wiejskim były również mięsa pieczone- dwa gatunki, szynka wiejska oraz kiełbasy i najważniejsze- danie ciepłe w nocy (wybrałam żeberka w kapuście- były pyszne!).
Przyszłym nowożeńcom gorąco polecam ten ośrodek.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Na stole wiejskim jest: smalec, ogórki kiszone, różne rodzaje serów wyłożone na lustrze, i wiejski chleb. Miałam wesele w lipcu a kuzynka miała w sierpniu. U mnie na weselu świadek rozkładał butelki, ale zauważyłam iż tam gdzie jest ułożony alkochol były drugie drzwi od których klucza już nie miała, więc kochane rozumiecie ktoś mi podbierał alkochol . Świadkiem był mój brat i miał policzone zginęło ok. 30szt.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
Witajcie, 30-go kwietnia b.r. miałam tam wesele. Jestem bardzo zadowolona, zarówno z wyglądu czyt. wystroju sali ( to prawda, że trzeba uważać na kamienie, które są wkomponowane w wystrój). Jedzenie przepyszne, bałam się, że zbraknie, ale nie było takiego problemu. Wzięłam opcje weselną bez żadnego domawiania mięsa, plus poprawiny z daniami z dnia wesela+ żurek na tzw. kaca:) Obsługa świetnie sobie poradziła, sprawnie wymieniały talerzyki, sztućce. Jeżeli chodzi o napoje- były wystawiane do końca wesela- myślę, że właściciele dbają o opinię dlatego też, nie pozwoliliby sobie, żeby ktoś narzekał na brak picia, skoro było zagwarantowane w menu zatwierdzonym podczas podpisywania umowy. Jeżeli chodzi o alkohol, u mnie dbał o to świadek- dlatego też nie było problemu z tym, czy ginie wódka, czy nie. Alkohol chowany jest do pomieszczenia gospodarczego, do którego klucz na dzień wesela i poprawin ma osoba wytypowana do zajmowania się nim. Kościół w Stężycy piękny, piękna, konkretna msza prowadzona przez młodego księdza. Nie mieliśmy wystroju w Kościele, bo Proboszcz o to prosił, były za to piękne świeże kwiaty. Kościół sam w sobie jest bardzo strojny. Jeżeli macie pytania podaje maila astolicka@wp.pl
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, a kto u Was podawał alkohol? obsługa Adlera czy może ktoś z rodziny? masz jakiś sposób na kontrolowanie butelek? ciężko chyba w takim dniu upilnować coś takiego...:/ mam jeszcze pytanie co dokładnie jest na tym stole wiejskim? kosztuje on tylko 550 zł i obawiam się, że wcale może to nie być nic ciekawego...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a w jakim miesiącu miałas ślub?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam ,miałam tam wesele w zeszłym roku na 120 osób, sala piękna i krajobraz, były minusy i chcę was uprzedzić Kochane koleżanki... przez cały wieczór na dworze latały jakieś owady i wlatywały na sale i opadały na jedzenie i do napoi, jest na sali klimatyzacja ale słaba na 120 osób. Jak możecie dziewczyny kupcie więcej napoi bo u mnie na weselu już niby zabrakło po 20 tak mi szefowa Adlera powiedziała i musiałam dopłacić z mężem jeszcze sporom sumkę. Apartament nawet ładny był ,piękny widok na jezioro Raduńskie. Stół wiejski jest nie potrzebny odradzam wam jest tam nie smaczne jedzenie i w ciepłym klimacie szybko się psuje. Barszcz był bardzo kwaśny niewiem czemu.To tyle z mojej strony i pilnujcie tego co wam napisałam. Uważajcie na swój alkochol bo mi kilkanaście butelek brakowało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
dziewczyny jeśli mogę coś od siebie napisać to tam wg. mnie pasują swojskie kwiaty i dekoracje np. słoneczniki (na stołach w pojedynczych wąskich wazonach lub po kilka w takich średniej wielkości + w dużym wazonie wielkie gdzieś tam z boku) i żółte motyle albo też miniaturowe gerberki i bluszcze (może czerwone biedroneczki do tego), albo biało-zielone tulipany i jabłka z karteczkami a'la winietkami; co do wielkości wazonów to żeby nie ograniczać widoczności można coś takiej wielkości:

image

image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/Jaki-kosciol-kaszuby-t147346,1,11.html

Znalazłam na stronie dekoracje kościoła w Stężycy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, byłam w weekend w Adlerze i sala jest piękna:) trafiliśmy na ustawienie stołów na około 80 osób(jest jeszcze dużo miejsca na parkiecie:P). Sala była udekorowana żywymi kwiatami ustawionymi na stołach oraz sztucznymi, które stały na parapetach...niestety nie wyglądały one przekonująco:/ Dowiedziałam się, że bez problemu udostępnią mi wazony z parapetów abym mogła zastąpić sztuczne kwiaty żywymi:) Kwiaty ustawione na stołach prezentowały się przepięknie lecz były mało praktyczne, ponieważ były na podłużnych podstawkach, które zajmowały sporo miejsca... Pani Ewa, która była w tym czasie w Adlerze powiedziała nam, że odradza tego typu dekoracje ze względu na ograniczoną przestrzeń na stołach. Poleca natomiast dekoracje w wąskich wazonach, które moim zdaniem też nie do końca są dobrym rozwiązaniem, ponieważ sprawiają, że goście mają ograniczona widoczność...także mam ciężki orzech do zgryzienia:] Byłam w kwiaciarni nad groszkiem i hmmmm... nie było właścicielki, która w tym czasie dekorowała kościół i nikt nie potrafił już udzielić żadnych szczegółowych informacji!!! jakiś koszmar...trochę się przestraszyłam bo ksiądz w Stężycy zastrzegł sobie tą kwiaciarnię. Udało mi się porozmawiać z właścicielka kwiaciarni jedynie przez telefon i muszę przyznać, że trochę mnie uspokoiła... ale dekoracji na salę weselną nie zamówiłam. Koszt dekoracji kościoła 300-500 zł (cena uzależniona jest od ilości dekoracji).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maniu wielkie dzięki, że wpisałaś posta :) Mam pytanie: Gdzie zamawialiście żywe kwiaty i jaki był ich koszt? Oraz czy przy tych 105 osobach nie było ciasno??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam, mielismy wesele w Adlerze w tym roku. Jestem bardzo zadowolona z tego osrodka. Obsluga , jedzenie, rewelacja, choc na wlasnym weselu nie ma czasu na jedzenie:) Domowilismy dodatkowe porcje jedzenia , a dekoracje milelismy z zywych kwiatow. Nie radze robic dodatkowych dekoracji, bo mozna przesadzic a ta sala sama w sobie jest strojna. Wesele bylo na 105 osob i mysle ze to jest max. Trzeba uwazac na kamienie z ktorych jest zrobiony kominek i podstawy filarow, u nas kilka osob porwalo sobie , koszule i marynarki, sa bardzo ostre.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lucy, podaj proszę link do wątku o dekoracji Adlerowskiej, bo nie mogę go znaleźć...

dziewczyny, piszcie o tym czego się dowiedziałyście będąc w Adlerze.

ja wiem, ze na przełomie czerwca i lipca beda białe pokrowce na krzesła
na zewnatrz, na tarasie, stoliki są przykryte białymi obrusami i stoją na nich donice ze sztuczna lawendą. Jest tez sporo lampionów na świece.

Jedzenie w Adlerze jest bardzo smaczne, takze polecam. Mięsa i surówki- pychotka. też się zastanawiam nad 3 porcja mięsa, zapomniałam zapytać jak byłam. ale od czego się ma telefon :) zaraz sie dowiem :P

a co do alkoholu, to wg mnie nie ma znaczenia ile osób, bo sa te przeliczniki od osoby. My kupujemu 0,6l na osobę. Chcieliśmy 0,5l, ale wolimy oddać alkohol niż ma go zabraknąć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My kwestię noclegów rozwiązujemy tak, że starsze osoby i kobiety w ciąży (bo takie będziemy mieli na weselu) dostają pokoje w pensjonacie a reszta domki. Domki są naprawdę ładne więc nie ma obaw a na dodatek musicie pamiętać że skoro wesele kończy się ok 5 rano to za długo ludzie w nich i tak nie będą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jasne! paulina.taborek@wp.pl :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nowożeńcÓW* :PP
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lucy czy można do ciebie napisać, podasz jakiegoś maila? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
acha! nie wyobrażam też sobie dzielic tego tzw. "apartamentu dla nowożeńcu" z kimkolwiek...
no i piszesz, że pokoje w pensjonacie są lepsze (wiadomo), więc jeśli Cię stac (choc to w sumie tylko 5zł różnicy od domku...) - to może Rodzinę poumieszczaj w pokojach, a znajomych w domkach? powodzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry