Widok
jak to dobrze, że niektóre z Was są tak zorientowane w tej dekoracji, tzn. co jest "od Adlera" i czy to sztuczne, czy prawdziwe :DD
ja napisałam maile do kilku firm dekorujących z prośbą o ofertę dla tej NASZEJ sali z informacją, żeby nie wciskac niczego "na siłę", tylko spróbowac spojrzec obiektywnie i Panie powyceniały takie dekoracje OD MINIMUM 400zł (za same bukiety na stoły), więc ja naprawdę przemyślę, czy to taki konieczny wydatek ;)
poza tym założyłam nowy wątek na forum, odnośnie dekoracji w Adlerze i może ktoś mnie zainteresuje ;)
Olesia, dzięki za namiary na tę kwiaciarnię w Stężycy - to TEŻ może byc rozwiązanie! :D
Aniakk - zapytałaś, o co chcę pytac... chodzi Ci o tą Przyjaciółkę mojego Kolegi, tak? no więc chodzi mi przede wszystkim o jedzenie (czy domawiała jakieś jedzenie, np. 3-ą porcję mięsa dla osoby; jakie rodzaje mięsa miała, bo może któreś szczególnie poleca albo odradza; ilu miała gości), o tę dekorację (czy w końcu korzystała z jakiejś firmy dekorującej, czy nie :P ) i może coś jeszcze wpadnie mi do głowy ;))
a Pani Julity chciałabym spytac, ile właśnie kosztuje po dodatkowej porcji mięsa dla gości i ile alkoholu kupują średnio Pary Młode dla 80-90 gości.
mała - moim zdaniem "troszkę" przesadzasz z tym komfortem (czy też dyskomfortem) dla gości. byłam kiedyś na weselu w Oleńce w Tuchomiu i...tam to dopiero domki były kiepskie!
a Adler ma te domki naprawdę ZADBANE, CZYSTE, nie śmierdzące (jak to czasem bywa w domkach letniskowych), dobrze wyposażone (najważniejsze, to pełne sanitariaty, łóżka z pościelą oraz czajniki - dlatego my we własnym zakresie rozłożymy "po domkach" saszetki z kawą i herbatą). goście przyjeżdżają na WESELE, a nie na wakacje, w dodatku to JEDNA noc... kto będzie marudził - to malkontent i wtedy nie ma czym (kim) się przejmowac.
dla mnie te domki są wręcz przytulne, a zresztą chodzi tylko o nocleg i toaletę, a nie o przesiadywanie tam.
ja sobie nie wyobrażam kwaterowac Gości po 2 osoby na cały domek, bo to byłaby "rozpusta", a nie widzę powodów, żeby tak Gości rozpieszczac, bo i tak nigdy wszystkim się nie dogodzi :-/
my zamierzamy kwaterowac gości rodzinkami, czyli np. rodzice z dwójką dzieci (bo u nas nigdzie nie ma więcej niż dwoje) + partner jednego z dzieci (bo też jest tylko tak, że jeden/jedna kuzyn/ka ma "osobę towarzyszącą", a drugi/druga nie). znajomych też kwaterujemy razem, bo w większości się znają. naprawdę nie widzę problemu:))) jak komuś nie pasuje - nie nie pije i wraca po weselu do domu, do SWOJEGO ŁÓŻKA :P
ja napisałam maile do kilku firm dekorujących z prośbą o ofertę dla tej NASZEJ sali z informacją, żeby nie wciskac niczego "na siłę", tylko spróbowac spojrzec obiektywnie i Panie powyceniały takie dekoracje OD MINIMUM 400zł (za same bukiety na stoły), więc ja naprawdę przemyślę, czy to taki konieczny wydatek ;)
poza tym założyłam nowy wątek na forum, odnośnie dekoracji w Adlerze i może ktoś mnie zainteresuje ;)
Olesia, dzięki za namiary na tę kwiaciarnię w Stężycy - to TEŻ może byc rozwiązanie! :D
Aniakk - zapytałaś, o co chcę pytac... chodzi Ci o tą Przyjaciółkę mojego Kolegi, tak? no więc chodzi mi przede wszystkim o jedzenie (czy domawiała jakieś jedzenie, np. 3-ą porcję mięsa dla osoby; jakie rodzaje mięsa miała, bo może któreś szczególnie poleca albo odradza; ilu miała gości), o tę dekorację (czy w końcu korzystała z jakiejś firmy dekorującej, czy nie :P ) i może coś jeszcze wpadnie mi do głowy ;))
a Pani Julity chciałabym spytac, ile właśnie kosztuje po dodatkowej porcji mięsa dla gości i ile alkoholu kupują średnio Pary Młode dla 80-90 gości.
mała - moim zdaniem "troszkę" przesadzasz z tym komfortem (czy też dyskomfortem) dla gości. byłam kiedyś na weselu w Oleńce w Tuchomiu i...tam to dopiero domki były kiepskie!
a Adler ma te domki naprawdę ZADBANE, CZYSTE, nie śmierdzące (jak to czasem bywa w domkach letniskowych), dobrze wyposażone (najważniejsze, to pełne sanitariaty, łóżka z pościelą oraz czajniki - dlatego my we własnym zakresie rozłożymy "po domkach" saszetki z kawą i herbatą). goście przyjeżdżają na WESELE, a nie na wakacje, w dodatku to JEDNA noc... kto będzie marudził - to malkontent i wtedy nie ma czym (kim) się przejmowac.
dla mnie te domki są wręcz przytulne, a zresztą chodzi tylko o nocleg i toaletę, a nie o przesiadywanie tam.
ja sobie nie wyobrażam kwaterowac Gości po 2 osoby na cały domek, bo to byłaby "rozpusta", a nie widzę powodów, żeby tak Gości rozpieszczac, bo i tak nigdy wszystkim się nie dogodzi :-/
my zamierzamy kwaterowac gości rodzinkami, czyli np. rodzice z dwójką dzieci (bo u nas nigdzie nie ma więcej niż dwoje) + partner jednego z dzieci (bo też jest tylko tak, że jeden/jedna kuzyn/ka ma "osobę towarzyszącą", a drugi/druga nie). znajomych też kwaterujemy razem, bo w większości się znają. naprawdę nie widzę problemu:))) jak komuś nie pasuje - nie nie pije i wraca po weselu do domu, do SWOJEGO ŁÓŻKA :P
Dziewczyny a jak rozwiązujecie kwestie noclegów? W umowie wymagają aby liczbę gości korzystających z bazy noclegowej podać na trzy miesiące przed weselem! raczej niemożliwe jest by się nie pomylić, a za każda pomyłkę żądają kasę. uważam, że jest to nie fair. poza tym pokój dla nowożeńców jest nietypowy, niepotrzebne są 2 sypialnie. ja wolałabym zająć mniejszy pokój, a ten wykorzystać dla gości. będąc gościem sama wolałabym spać w pensjonacie, bo te domki do najlepszych nie należą. i pozostaje następnych orzech do zgryzienia jak poumieszczać gości w domkach skoro nie ma 2osobowych?czy zapłacić więcej i w 3osobowych zakwaterować parę??? bo nie oszukujmy sie, te domki i ich pokoiki sa smiesznie male i tak naprawde 3osobowy domek powinnien byc przeznaczny góra dla 2 osób, biorac pod uwagę ze gdzieś trzeba walizki umieścić i jakaś przestrzen musi byc zachowana, by ten pobyt byl komfortowy. jestem ciekawa jakie sa Wasze spostrzezenia i czy macie jakies rozwiazanie:) chetnie skorzystam.a moze moje obawy sa bezpodstawne:)
Aniak, ja mam na niecałe 90, ale myślę, że nie ma obaw, ponieważ niektórzy pisali tu na forum, że mieli i ponad 100, a potem nikt nie ostrzegał i nie odradzał ;)
A co do tych zdjęc na stronie K.Ziętarskiego, to okazało się, że było to wesele Przyjaciółki mojego Kolegi (wypatrzyłam Go właśnie na tych zdjęciach - napisałam do Niego i potwierdził, że faktycznie bawił się na weselu w Adlerze, i przy okazji bardzo pochwalił całą organizację :D ) i teraz chcę napisac do Niej mejla, żeby podpytac o to i owo... :DD
A co do tych zdjęc na stronie K.Ziętarskiego, to okazało się, że było to wesele Przyjaciółki mojego Kolegi (wypatrzyłam Go właśnie na tych zdjęciach - napisałam do Niego i potwierdził, że faktycznie bawił się na weselu w Adlerze, i przy okazji bardzo pochwalił całą organizację :D ) i teraz chcę napisac do Niej mejla, żeby podpytac o to i owo... :DD
hej, no właśnie zastanawiałam się nad tym cały czas...:/ czy zaufać kwiaciarni w Stężycy czy fatygować kogoś z Trójmiasta?! Obecnie mam taki plan aby pojechać do Stężycy i zobaczyć co zaoferują mi tamte kwiaciarnie (na necie znalazłam 2). Bardzo podoba mi się dekoracja sali na zdjęciach od Krzysztofa: http://blog.krzysztofzietarski.pl/marta-marcin-fotografia-slubna-kaszuby
Jest skromna ale ładna i pasuje do płachty na oknie za parą młodą:P co o niej myślicie? dziewczyny a na ile osób macie wesele? ja mam na ok 90 i obawiam się, że będzie ciasno...:/
Jest skromna ale ładna i pasuje do płachty na oknie za parą młodą:P co o niej myślicie? dziewczyny a na ile osób macie wesele? ja mam na ok 90 i obawiam się, że będzie ciasno...:/
Ja również pomyślę i dam Ci znac, no chyba że sama napiszę wcześniej mejla do Pani Julity ;)
Widzę, że żadna z Was nie bierze pod uwagę firmy dekorującej czy kwiaciarni z Gdańska, tylko z okolic Adlera. W sumie macie rację, bo to może wyjśc sporo taniej ;D
Aniak, a Ty o tej kwiaciarni ze Stężycy masz sprawdzoną opinię czy po prostu sugerujesz się tym, że jest najbliżej?
Widzę, że żadna z Was nie bierze pod uwagę firmy dekorującej czy kwiaciarni z Gdańska, tylko z okolic Adlera. W sumie macie rację, bo to może wyjśc sporo taniej ;D
Aniak, a Ty o tej kwiaciarni ze Stężycy masz sprawdzoną opinię czy po prostu sugerujesz się tym, że jest najbliżej?
Lucy ja jeszcze nie załatwiłam dokładnie kwestii kwiatów na sali, ale w przyszłym miesiącu będę jechała do Adlera więc dowiem się ile kosztuje u nich wystrój z żywych kwiatków i porównam z jakimiś firmami z okolic Adlera i dam Ci znać jak to wychodzi ;) ewentualnie zrobiłabym sama bo zmysł artystyczny to mam jednak chyba za dużo roboty z tym by sama robić bukiety a potem je tam zawieść dzień wcześniej i pookładać.
Co do cist torty i owocków ja także kupuję sama, a nie w Adlerze.
Co do cist torty i owocków ja także kupuję sama, a nie w Adlerze.
A i dzięki za informację o tym, że Adler sam może coś zorganizowac za dodatkową opłatą, chociaż te opcje dodatkowe nie zawsze są tam korzystne cenowo...
Ja zrezygnowałam jednak i z owoców, i z ciast, i z tortu, które Adler może zorganizowac, bo stwierdziłam, że jak kupię osobiście - to wyjdzie sporo taniej.
Ja zrezygnowałam jednak i z owoców, i z ciast, i z tortu, które Adler może zorganizowac, bo stwierdziłam, że jak kupię osobiście - to wyjdzie sporo taniej.
Kurcze, a ja byłam w Adlerze w Wielki Piątek na podpisaniu umowy i nie pamiętam (nie zwróciłam uwagi), żeby zmieniło się coś od grudnia, kiedy to byłam tam poprzedni raz ;)
Ale pewnie dlatego nie zauważyłam, że zimą to w ogóle wiele wyglądało inaczej ;)
Wiec Olcik a propos tych dekoracji z żywych kwiatków - masz jakąś firmę/kwiaciarnię, która się tym zajmie, czy po prostu Ty sama masz taki zmysł artystyczny? ;)
Ale pewnie dlatego nie zauważyłam, że zimą to w ogóle wiele wyglądało inaczej ;)
Wiec Olcik a propos tych dekoracji z żywych kwiatków - masz jakąś firmę/kwiaciarnię, która się tym zajmie, czy po prostu Ty sama masz taki zmysł artystyczny? ;)
A więc ja dodatkowo będę brała żywe kwiaty na sali. Jest opcja poproszenia właścicieli o zajęcie się tym. Płaci się im wtedy za dekoracje kwiatową ale dokładnego kosztu nie znam.
Ścianę za nami chcę także przyozdobić żywymi kwiatkami.
Co do wejścia do budynku to bardzo dobra wiadomość ponieważ była miesiąc temu w Adlerze i był tam remont właśnie od strony wejścia. Wejście nie wygląda już jak do stodoły ;P Obili ładnie drewnem całą ściankę a także nad wejściem zrobili taka mini wiatę z daszkiem nad wejściem opartym na grubych drewnianych balach.
Dodatkowo powstała także nowa wiata do posiedzenia z lewej strony od wejścia.
Ścianę za nami chcę także przyozdobić żywymi kwiatkami.
Co do wejścia do budynku to bardzo dobra wiadomość ponieważ była miesiąc temu w Adlerze i był tam remont właśnie od strony wejścia. Wejście nie wygląda już jak do stodoły ;P Obili ładnie drewnem całą ściankę a także nad wejściem zrobili taka mini wiatę z daszkiem nad wejściem opartym na grubych drewnianych balach.
Dodatkowo powstała także nowa wiata do posiedzenia z lewej strony od wejścia.
Hej Dziewczyny:)
Przełożyłam wesele z maja 2012 na październik 2011 i sprawy dotyczące Adlera zrobiły się dla mnie jeszcze bardziej pilne, dlatego...odświeżam wątek ;) Mam nadzieję, że się podłączycie, bo macie tam wesela na pewno przede mną ;))
Dzięki zmianie daty, zmniejszył się koszt menu i dlatego jednak robimy wesele z noclegami i poprawinami, ale bez autokaru ;)
Chciałabym Was spytac, czy dekorujecie salę dodatkowo, a jeśli tak - to we własnym zakresie czy przez firmę (jeśli firmę, to jaką?)??
Ja myślałam o zastąpieniu tych kwiatów sztucznych - żywymi, ale w sumie te sztuczne wyglądają naprawdę dobrze i...jest to zawsze obcięcie jakichś kosztów :DD
Robicie coś np. z tą "ścianą" za Wami (Parą Młodą) lub ozdabiacie jakoś wejście do budynku???
Podzielcie się, proszę, Waszymi pomysłami :)
Przełożyłam wesele z maja 2012 na październik 2011 i sprawy dotyczące Adlera zrobiły się dla mnie jeszcze bardziej pilne, dlatego...odświeżam wątek ;) Mam nadzieję, że się podłączycie, bo macie tam wesela na pewno przede mną ;))
Dzięki zmianie daty, zmniejszył się koszt menu i dlatego jednak robimy wesele z noclegami i poprawinami, ale bez autokaru ;)
Chciałabym Was spytac, czy dekorujecie salę dodatkowo, a jeśli tak - to we własnym zakresie czy przez firmę (jeśli firmę, to jaką?)??
Ja myślałam o zastąpieniu tych kwiatów sztucznych - żywymi, ale w sumie te sztuczne wyglądają naprawdę dobrze i...jest to zawsze obcięcie jakichś kosztów :DD
Robicie coś np. z tą "ścianą" za Wami (Parą Młodą) lub ozdabiacie jakoś wejście do budynku???
Podzielcie się, proszę, Waszymi pomysłami :)
Hej, ja również robię wesele w Adlerze, razem z poprawinami i nie zależnie od tego kto skąd jest każdy ma nocleg. I to jest uważam bardzo dobrze, bo tak jak wspomniałaś co ze starszymi osobami... będą zmęczone pójdą do domku spać...a reszta dalej się bawi, i nie ma problemu z tym kto odwozi a co za tym idzie kto ma nie pić... :) Nikt nie będzie ograniczony, będzie swoboda... uważam, że nocleg jest konieczny :)