Widok
Już go szukam...
Mam, My stosujemy ten:
http://www.dobreprogramy.pl/Interesik,Program,Windows,11611.html
Trzeba się do niego przyzwyczaić ale teraz już jest ok.
Są też inne programy:
http://www.dobreprogramy.pl/Organizery-finansowe,Kategoria,Windows,111.html
Mam nadzieje że linki są aktywne.
Mam, My stosujemy ten:
http://www.dobreprogramy.pl/Interesik,Program,Windows,11611.html
Trzeba się do niego przyzwyczaić ale teraz już jest ok.
Są też inne programy:
http://www.dobreprogramy.pl/Organizery-finansowe,Kategoria,Windows,111.html
Mam nadzieje że linki są aktywne.
A ja wlasnie zauwazylam oszczędnosc od kiedy przestalam robic zakupy w duzych marketach.... Bo mimo, że jezdzilam z kartką to zawsze cos niepożadanego sie w koszyku znalazlo :)
Kupowalam tez ryz, makaron, make na zapas, a i tak nigdy nie pamietalam czy mam jeszcze te produkty czy nie :D i kupowalam po drodze z pracy w razie czego :)
Teraz zakupy mąkowe, ryzowe (itp.) robie w biedronie bo mam pod domem (a tam wiadomo nie mozna poszalec nawet jakby sie chcialo)
a miesko, chcleb, warzywa w sklepach pod domem. Mam ulubiony miesny, niedrogi i ci 2 dni kupuje wedliny 2-3 razy po 15 dag wtedy mam pewnosc, ze je zjemy i nie wyrzuce :)
No i gotuje mniej, tzn konczymy jesc jedno, to robie cos inego żeby jak najmniej jedzenia wyrzucac/wylewac....
Kupowalam tez ryz, makaron, make na zapas, a i tak nigdy nie pamietalam czy mam jeszcze te produkty czy nie :D i kupowalam po drodze z pracy w razie czego :)
Teraz zakupy mąkowe, ryzowe (itp.) robie w biedronie bo mam pod domem (a tam wiadomo nie mozna poszalec nawet jakby sie chcialo)
a miesko, chcleb, warzywa w sklepach pod domem. Mam ulubiony miesny, niedrogi i ci 2 dni kupuje wedliny 2-3 razy po 15 dag wtedy mam pewnosc, ze je zjemy i nie wyrzuce :)
No i gotuje mniej, tzn konczymy jesc jedno, to robie cos inego żeby jak najmniej jedzenia wyrzucac/wylewac....
aaa i tem w domu na dzien jest na 20st a na noc dwa mniej, przy takiej pogodzie zmniejszamy grzanie na piecu, w całym domu prysznice plus jedna wanna, w zlewie woda zawsze na pol cisnienia, no i mam jeszcze zbiornik wody uzytkowej na dworzu czyli np woda z pracy pieca nie spływa do kanalizacji a do zbiornika do podlewania ogrodu, jest tez kompostownik i w całym domu zamontowane właczniki czasowe jak np wyjezdzamy, samochody to diesele bo bardziej oszczedne
Ale super wątek!!!!
My co prawda mamy jeszcze 2 pensje i w sumie mamy nie mało pieniędzy ale jakoś tak nam uciekają między palcami że aż strach. Od tego miesiąca kontrolujemy wydatki w specjalnym programie i będziemy analizować na poszła kasa.
Wasze porady bardzo mi się przydadzą.
Powodzenia wszystkim życzę:)
My co prawda mamy jeszcze 2 pensje i w sumie mamy nie mało pieniędzy ale jakoś tak nam uciekają między palcami że aż strach. Od tego miesiąca kontrolujemy wydatki w specjalnym programie i będziemy analizować na poszła kasa.
Wasze porady bardzo mi się przydadzą.
Powodzenia wszystkim życzę:)
ojej...ja raz na miesiac jezdze do makro i reala, robie gruntowne zakupy od mleka, przez chemie do wedlin i warzyw (kupuje np worek ziemniaków worek marchwi itp) wydaje na to na nasze dwie dorosłe osoby, male dziecko plus codziennie od pon-pt dwóch dorosłych mezczyzn jakies 600zł...miecho zawsze porcjuje i do zamrazalnika, ryz czy insze wypelniacze zawsze w tych duzych paczkach np 10saszetek ryzu kosztowało ostatnio w realu w promocji ok 5zł a ryz normalny w standardzie, sama robie pizze, pierogi, chłopaki lubia spagetti wiec raz w miesiacu zrobie, latem co roku od zawsze robie przetwory oraz zamrazam warzywa i owoce sezonowe jak botwina, truskawki...do tego mam kilkanascie jabłonek, pozeczki i czeresnie na ogrodzie, zaprawiam ogórki i pomidory...srednio miesiecznie razem z zarciem dla psów(a sa spooore) i dodatkami w sklepie obok mieszcze sie w 1000zł ....u nas oszczedzanie musowe bo budujemy dom i zawsze sa jakies nieprzewidziane wydatki, a to jakas maszyna sie zepsuje a to cos przerabiac trzeba
Nasze sposoby na oszczędzanie:
- ponieważ jesteśmy zwolenikami zdrowej zywności to na jedzenie wydajemy sporo ale i tu znajdą się sposoby - jak coś jest na promocji to kupujemy zapas lub szukamy w internecie jakiś promocji; obiady staram się gotować na kilka dni (też wychodzi taniej); wybieram produkty sezonowe bo wiadomo wtedy taniej;
- chemia: opakowania ekonomiczne a nie jakieś małe; dużo rzeczy da się wyczyścić tym samym środkiem więc nie bawię się w 100 różnych specyfików tylko 2-3 sprawdzone :)
- energia elektryczna - pilnujemy światła aby nie paliło się zbędne - w dużym pokoju zamiast jednego silnego światła mamy dwa mniejsze i w zależności co robimy palimy albo jedno albo drugie; przy wyjsciu z domu lub nie korzystaniu z komputera wyłączamy listwę zasilającą;
- zakupy z listą :)
- notuje wszystkie wydatki w excelu i po miesiącu patrzę co oprócz tzw. stałych wydatków (czynsz, rachunki itp) zostało kupione;
- duże wydatki planujemy z kilku miesięcznym wyprzedzeniem aby odłożyć odpowiednią kwotę;
- unikamy jak ognia zakupów na raty i samych kart kredytowych;
- ciuchy, kosmetyki kupuję tylko wtedy jak coś mi się skończy lub faktycznie potrzebuję (unikam chodzenia po sklepach i galeriach ot tak aby uniknąć pokusy "promocji")
- ponieważ jesteśmy zwolenikami zdrowej zywności to na jedzenie wydajemy sporo ale i tu znajdą się sposoby - jak coś jest na promocji to kupujemy zapas lub szukamy w internecie jakiś promocji; obiady staram się gotować na kilka dni (też wychodzi taniej); wybieram produkty sezonowe bo wiadomo wtedy taniej;
- chemia: opakowania ekonomiczne a nie jakieś małe; dużo rzeczy da się wyczyścić tym samym środkiem więc nie bawię się w 100 różnych specyfików tylko 2-3 sprawdzone :)
- energia elektryczna - pilnujemy światła aby nie paliło się zbędne - w dużym pokoju zamiast jednego silnego światła mamy dwa mniejsze i w zależności co robimy palimy albo jedno albo drugie; przy wyjsciu z domu lub nie korzystaniu z komputera wyłączamy listwę zasilającą;
- zakupy z listą :)
- notuje wszystkie wydatki w excelu i po miesiącu patrzę co oprócz tzw. stałych wydatków (czynsz, rachunki itp) zostało kupione;
- duże wydatki planujemy z kilku miesięcznym wyprzedzeniem aby odłożyć odpowiednią kwotę;
- unikamy jak ognia zakupów na raty i samych kart kredytowych;
- ciuchy, kosmetyki kupuję tylko wtedy jak coś mi się skończy lub faktycznie potrzebuję (unikam chodzenia po sklepach i galeriach ot tak aby uniknąć pokusy "promocji")
Poza sposobami wymienionymi przez dziewczyny przygotowuje miesieczny plan wydatkow i sie jego trzymam. Obliczam ile wyniosa nas oplaty stale wydatki na paliwo. Reszte dziele na rozne wydatki, na ubrania (np. 300 zl na m-c), na zakupy tygodniowe (np 200zl na tydzien, czyli ok. 800 na miesiac), na zakupy codzienne (np. 100zl na tydzien, czyli ok. 400 na m-c), na niespodziewane wydatki itd. Mam zalozony zeszyt, w ktorym robie tabelke, w kazdej kolumnie zapisuje cel wydatkow i kwote. No i pozniej skrzetnie zbieram paragony i zapisuje wydatki. Jest troche przy tym pracy, ale odkad zaczelam prowadzic te zapiski znacznie poprawil sie stan naszych finansow.
fajnie zapowiada się ten system kopertowy :P też będziemy musieli wypróbować :P od końca kwietnia będę na wychowawczym ;P
teraz raz płacimy kartą, raz gotówką - i idzie nam tyle kasy, że straciliśmy trochę panowanie nad budżetem :/
najgorsze jest to, że mój Mąż nie bardzo jest za zupami... a do tego Jego Mama przyzwyczaiła Go, że do pracy bierze się obiadek do podgrzania... więc ciągle muszę tak kombinować, żeby miał coś na obiad do pracy :/ i do tego coś(tu z reguły zupa - czy chce czy nie) ciepłego jak wraca do domu po godz. 22 :/
teraz raz płacimy kartą, raz gotówką - i idzie nam tyle kasy, że straciliśmy trochę panowanie nad budżetem :/
najgorsze jest to, że mój Mąż nie bardzo jest za zupami... a do tego Jego Mama przyzwyczaiła Go, że do pracy bierze się obiadek do podgrzania... więc ciągle muszę tak kombinować, żeby miał coś na obiad do pracy :/ i do tego coś(tu z reguły zupa - czy chce czy nie) ciepłego jak wraca do domu po godz. 22 :/
nie wiem jakie tam poimysły były bo nie czytałam ale myśmy stosowali i chyba trzeba do tego wrócić- system kopertowy
Początek miesiąca wszystkie opłaty. Resztę dzielimy na równe części i do kopert w sensie ile tygodni w miesiącu. Nie płacić kartą, bo wtedy mniejsza kontrola. Do sklepu tylko z listą. Jak mamy te koperty to widzimy ile jeszcze mozemy wydać, jak coś zostaje to dobrze, można przełożyć do następnego tyg. My mamy problemy, bo często wydajemy pod wpływem impulsu- tzn. a może to by się nam przydało itd.. nie zaplanowanie wydatki pochłaniają więcej niżbyśmy chcieli.
Od kwietnia wracamy do naszej metody:)
Początek miesiąca wszystkie opłaty. Resztę dzielimy na równe części i do kopert w sensie ile tygodni w miesiącu. Nie płacić kartą, bo wtedy mniejsza kontrola. Do sklepu tylko z listą. Jak mamy te koperty to widzimy ile jeszcze mozemy wydać, jak coś zostaje to dobrze, można przełożyć do następnego tyg. My mamy problemy, bo często wydajemy pod wpływem impulsu- tzn. a może to by się nam przydało itd.. nie zaplanowanie wydatki pochłaniają więcej niżbyśmy chcieli.
Od kwietnia wracamy do naszej metody:)
napewno dużą oszczędnością jest samemu dziecku przygotowywanie obiadków i owoców a nie te nieszczęsne słoiczki których cena jest koszmarna-ja gotowałąm małemu od 3 mc zupy i wkładałamw słoiki na gorąco to miał na 8-10 dni do każdego słoiczka dodawałam coś innego czyli pomidory pózniej ogórkie kiszone troszkę wody z kiszonej kapusty ale zdecydowanie było taniej jak kupiłam jabłuszko i utarłam a nie chory mus jabłkowy za niesamowite pieniądze :)
prysznic duzo zaoszczedza - chć ja i tak nie lubię kąpac się w wannie
jedzenie - gotowane a nie zamawiane do domu
latem mozesz zrobić jakieś dzemy, soki itp. - zimą nie bedziesz kupowac i na dodatek masz zdrową zywność
ze względów zdrowej zywności,a le takze taniej to wychodzi pieczemy łopatkę ( lepsza o neibo od skleowej szynki)
zarówki emergooszczędne
smieci posegregowane w niektórych miejscach zabierają spod domu za darmo :)
jedzenie - gotowane a nie zamawiane do domu
latem mozesz zrobić jakieś dzemy, soki itp. - zimą nie bedziesz kupowac i na dodatek masz zdrową zywność
ze względów zdrowej zywności,a le takze taniej to wychodzi pieczemy łopatkę ( lepsza o neibo od skleowej szynki)
zarówki emergooszczędne
smieci posegregowane w niektórych miejscach zabierają spod domu za darmo :)