Widok
hej Justyna, cieszę sie ogromnie, że jest jeszcze jakaś para, która bierze ślub 1 maja ;)) ja z moim lubym bierzemy w tym dniu ślub z różnych powodów, ale i tak wszyscy mają tylko jedno w głowie - KOMUNA !!! hehe, zastanawiam sie tylko czy nie będziemy mieli problemów z tym, że jest to niedziela ?? ja będę miała 26 lat, a mój luby 25 ;))
Cytrusowa wielkie dzieki za indormacje o livalu..Dzieki nim bedzie nam napewno duzo latwiej rozmawiac z wlascicielem hotelu..A w poniedzialek juz jedziemy spisywac umowe..Zobaczymy co nam uda sie utargowac;)Ale miejsce przesliczne a i kuchnia faktycznie wysmienita bo bylismy na obiedzie i bylismy zachwyceni wiec i wesele musi byc udane..
Sluchajcie, tez chcemy sobie slubowac w przyszlym roku. Widze same letnie terminy i sie zastanawiam, czy trzeba juz rezerwowac by sie na nie zalapac? Chcielismy z tym poczekac do grudnia, ale widze ze trzeba to zalatwic wczesniej. Czy ktos ma jakies foswiadczenia ze slubu w Kosciele sw. Mikolaja w Gdansku?
jezu przez tyle czasu to zwariowac można -jeśli się cały czas o tym gada i myśli (a jest to nieuniknione jeśli się załatwia:) pocieszam się że moja koleżanka załatwiła wszystko razem z knajpą i kosciołem (i dodam że wszystko było bardzo dobrze zorganizowane) w ciągu 2 miesięcy:) i to w okresie wakacji...chyba jeszcze trochę poczekam, własciwie to muszę poczekać bo jakoś ostatnio jesteśmy strasznie spłukani...;)
witaj @@@
nie stresuj się... my mieliśy slub na początku września a zaczęliśmy załatwianie w marcu, i to dlatego że potem miałam egzaminy...Myślę, ze nie ma co popadać w przesadę i zacznać rok przed...
faktem jest że "chodliwe" lokale i kościoły są zaklepywane z ogromnym, wyprzedzeniem, ale zawsze się potem coś znajdzie:-))
życzę powodzenia
PS a jeśli myślicie o ślubie w lipcu - to macie pewną przewagę - bo z uwagi na tzw. brak "r" w nazwie miesiaca sporo par nie wybiera tego miesiąca :-)) więc jest trochę luźniej
nie stresuj się... my mieliśy slub na początku września a zaczęliśmy załatwianie w marcu, i to dlatego że potem miałam egzaminy...Myślę, ze nie ma co popadać w przesadę i zacznać rok przed...
faktem jest że "chodliwe" lokale i kościoły są zaklepywane z ogromnym, wyprzedzeniem, ale zawsze się potem coś znajdzie:-))
życzę powodzenia
PS a jeśli myślicie o ślubie w lipcu - to macie pewną przewagę - bo z uwagi na tzw. brak "r" w nazwie miesiaca sporo par nie wybiera tego miesiąca :-)) więc jest trochę luźniej
Mamy śłub 31 lipiec 2005. Ja będę miała 22, on 25 lat. Nie sądzę aby planowanie rok przed datą było za wcześnie. Mi to pomogło mieć tą salę jaką chciałam, bo jak się okazało 1 miesiąc później, jak przyjechałam tam ze znajomą, która też chciała mieć wesele to wszystko było zajętę do końca października 2005. Należy pamiętać, ze w miesiącu są tylko 4 soboty :)
zgadzam sie z toba...my mamy jeszcze 7 miesiecy ale jzu wszystko mamy załatwione..kosciol..sala..muzyka.samochod...zostalo nam tylko kupienie ciuchow..ale to jzu wiemy co i jak...moja krawcowa wie co chce i uszyje mi ta moja wymarzona...a fakt..lepiej to zrobic wczesniej..bo tak naprawde to i tak bedzie sporo biegania..a załatwiajac to wczesniej mamy gwarancje, ze ncizego nie zapomnimy
