Widok
zwiedziłem z dzieckiem kilku okulistow, za grube pieniądze i przez znajomosci , bylem i u Sildatke i Zywieckiej....
Jedyny dobry i natychmiastowy sposob to szpital na zaspie- przyjmuja z kanalikami tylko w srody od 8:30 , bez skierowania, natychmiast, robia bezplatnie wymaz z oka z antybiotykogramem i się znaja na rzeczy bo robia tego na dziesiatki tygodniowo.
Jechac na 8:00 na zaspe, zarejstrowac sie i po 2 godzinach w domu z rzeczową poradą.
Jedyny dobry i natychmiastowy sposob to szpital na zaspie- przyjmuja z kanalikami tylko w srody od 8:30 , bez skierowania, natychmiast, robia bezplatnie wymaz z oka z antybiotykogramem i się znaja na rzeczy bo robia tego na dziesiatki tygodniowo.
Jechac na 8:00 na zaspe, zarejstrowac sie i po 2 godzinach w domu z rzeczową poradą.
mój synek miał robione sondowanie woreczka łzowego jak miał 2,5 miesiąca chociaż lekarka mówiła, że robią jak dzieciaczki mają 3 miesiące. My jesteśmy po zabiegu wszystko się ładnie odetkało, ale zarazem zapuchło mu koło oczka i to nie zeszło i przez 3 tygodnie masowanie a jak nie będzie poprawy to na badania dlaczego nie zeszło. Juz nie wiem co mam robić, a może polecicie lekarza gdzie mogłabym to skonsultować, bo co dwie opinie to nie jedna
no my przed majówką trafiliśmy do szpitala po krople mały już nic nie brał od 6 mies a rozbabrałam mu oczko tym masowaniem dostał vigamox od razu lepiej wcześniej jak była mały to biodacyna nic nie dawała potem chibrioxin czy jakoś tak i tobrex teraz vigamox 2 tyg ma brsć i masuje ale tylko przy nocnym karmieniu bo inaczej mały nie da nie ma szans licze że jeszce wyrośnie mi łzawiło do 2 lat i przeszło ale jemu dodatkowo ropka w kąciku zobaczymy 24 mam wizytę u okulistki dr sidlatke ponoć dobra pozdrawiam!!!
Widzę że to dość częsty problem, u nas to samo, od urodzenia łzawi i rpieje jedno oczko, małą teraz ma 4 msc, masujemy, i nic nie pomaga, też zastanawiam sie nad udrożnieniem,
jakich kropli używacie, bo my od początku Tobrex/ jest to antybiotyk/ i zastanawiam sie czy można tak długo podawac takie silne krople?
jakich kropli używacie, bo my od początku Tobrex/ jest to antybiotyk/ i zastanawiam sie czy można tak długo podawac takie silne krople?
Nie wiem dlaczego nie poszliście wcześniej na zabieg,my nie czekaliśmy z tym tak długo,bo też to było dla nas uciążliwe,i poszliśmy na zabieg jak synek miał 5 miesięcy,teraz znów wróciło,z tym że jedno oczko,jak narazie cały czas za łzą,narazie czekamy,masujemy ale nie wiem czy unikniemy tego zabiegu,też słyszałam że dają małą dawkę narkozy,dziecko szybko się budzi i zaraz już jest żwawe,ale ta głodówka i ten stres dla niego i dla mnie jest przerażający.
aniu27 my mamy wyznaczoną datę zabiegu na 20 maja. Bardzo się cieszę, że u was jest jeszcze szansa. U nas oczko łzawi od porodu i jeśli szczerze to nie pamiętam czy kiedykolwiek było suche. Łzawi nawet w domu :( Jestem przerażona znieczuleniem, ale jest to naprawdę uciążliwe, nie dla mnie ale dla mojej córci. Zima była koszmarna!!!A mała jak widział, że zbliżam się z chusteczką bądź pieluszką aby wytrzeć jej oczko zaraz się denerwowała - często zaczynała płakać. I wcale się jej nie dziwię!Ja też bym dostawała szału jeśli ciągle ktoś by mi grzebał przy oku. To masaż, to krople, to maści albo wycieranie. Jak już pisałam po paru minutach oko było całe odmrożone, teraz mimo wyższej temp na dworzu, przy większym wietrze również oko jest całe czerwone :( Lekarka na Zaspie stwierdziła, że jeśli do tej pory kanalik sam nie odetkał się to już raczej nie ma na to szans. Moi rodzice cały czas mnie pocieszają, że znieczulenie nie jest aż takie straszne - wiedzą o czym mówią gdyż mój młodszy brat od porodu miał problemy i w wieku 14 lat miał za sobą już 6 znieczuleń. Ja broniłam się rękoma i nogami, ale zarówno w Sopocie jak i na Zaspie stwierdzono, że w tym przypadku nie ma już na co czekać
My też walczymy cały czas z zatkanymi kanalikami, kropelki podajemy co jakiś czas, jak już tak bardzo mocno ropieją i są zaczerwienione, a tak to masażae i przemywanie. Okulista z Zaspy powiedziała zeby poczekac do roku, że to ze ropieje to nic groznego dla oczka, także czekamy z nadzieja ze przejdzie, bo najbardziej przeraza mnie to znieczulenie.
EWA, ten zabieg wyglada tak że do kanalika wprowadzaja taką rureczke cieniutka jak igiełka i poprostu płukaja oczko, wyciagaja tą wydzielinke ktora zalega, trwa to chwile moment.
Najgorsze to to że dziecko musi lezeć nieruchomo... No ale oczywiscie nie przywiązuja bobasa do łozka tylko poprostu jeden z rodzicow musi zdecydowanie trzymac dzieciątko tak by sie nie wierciło zbytnio. :)
Najgorsze to to że dziecko musi lezeć nieruchomo... No ale oczywiscie nie przywiązuja bobasa do łozka tylko poprostu jeden z rodzicow musi zdecydowanie trzymac dzieciątko tak by sie nie wierciło zbytnio. :)
:)
Hej.
Widze, że wiele z Nas matek boryka sie z zatkanym kanalikiem łzowym.
U nas było tak że Fabiankowi od urodzenia ropialo raz jedno raz drugie... jedno przestało no ale drugie nie, mimo stosowania różności...i zdecydowalismy sie za zabieg udroznienia kanalika. I od tamtej pory nic a nic.
Zabieg był oczywiscie na ZASPIE trwalo to kilka sekund. Maz był z synkiem a ja ucieklam na dół bo nie chcialam słyszec ewentualnego placzu :)
U okulisty bylismy w Sopocie, Visum... tak sie chyba ten osrodek nazywa..
Widze, że wiele z Nas matek boryka sie z zatkanym kanalikiem łzowym.
U nas było tak że Fabiankowi od urodzenia ropialo raz jedno raz drugie... jedno przestało no ale drugie nie, mimo stosowania różności...i zdecydowalismy sie za zabieg udroznienia kanalika. I od tamtej pory nic a nic.
Zabieg był oczywiscie na ZASPIE trwalo to kilka sekund. Maz był z synkiem a ja ucieklam na dół bo nie chcialam słyszec ewentualnego placzu :)
U okulisty bylismy w Sopocie, Visum... tak sie chyba ten osrodek nazywa..
:)