Widok
Ja bym na waszym miejscu dziewczyny nie czekała aż tak długo,może Wam się uda za pierwszym razem,i nie będziecie musieli powtarzać zabiegu tak jak my.
Ania1978 co byś zrobiła na moim miejscu,masowanie nie wchodzi w grę,bo się nie daje,bardzo się boję tego usypiania podczas zabiegu ale co mam zrobić,czekac aż samo się odetka?A jest to wogóle możliwe?A masowałaś swojemu małemu po zabiegu?Nam lekarka mówiła że trzeba masować bo może znów się zrosnąć,trochę był masaż ale póżniej zaprzestaliśmy.
Ania1978 co byś zrobiła na moim miejscu,masowanie nie wchodzi w grę,bo się nie daje,bardzo się boję tego usypiania podczas zabiegu ale co mam zrobić,czekac aż samo się odetka?A jest to wogóle możliwe?A masowałaś swojemu małemu po zabiegu?Nam lekarka mówiła że trzeba masować bo może znów się zrosnąć,trochę był masaż ale póżniej zaprzestaliśmy.
Aniu,ja nic nie robiłam-ani nie masowaliśmy ani niczym nie przemywaliśmy.
Wiesz co- teraz wieją często wiatry, pogoda jest taka do niczego, może maluchowi ropieje od pogody, zawiało go gdzieś.
Poobserwuj go trochę, jemu już i tak nic złego nie grozi jeśli chodzi o ropienie oczek, może ma zapalenie spojówek?
Ja bym wybrała się do okulisty , ale na zabieg narazie się NIE decydowała.
Wiesz co- teraz wieją często wiatry, pogoda jest taka do niczego, może maluchowi ropieje od pogody, zawiało go gdzieś.
Poobserwuj go trochę, jemu już i tak nic złego nie grozi jeśli chodzi o ropienie oczek, może ma zapalenie spojówek?
Ja bym wybrała się do okulisty , ale na zabieg narazie się NIE decydowała.
Pediatra radziła jeszcze poczekac z wizytą u okulisty. Po rozmowach ze znajomymi wynika, że większości dzieciom przechodzi z wiekiem. U nas widac, że jest coraz lepiej. Rano już oczko nie jest zaklejone, czasami tylko w ciągu dnia jest łezka, ale z dnia na dzień pojawia się rzadziej. Jestem dobrej myśli, że obędzie się bez zabiegu.
my jednak wybraliśmy się wczoraj do okulisty w szpitalu studenckim. lekarka powiedziała że to mogą być kanaliki,ale narazie przepisała kropelki i mamy zobaczyć jaki dadzą efekt. jak prze parę dni nic się nie zmieni mamy iść do okulisty ponownie. i mmay robić masażyk(na szczęscie Kuba nie protestuje). dziś oko wygląda dużo lepiej. mam nadzieję że jednak przejdzie po tych kroplach.
Nie protestuje bo jest malutki,ja mam ponad roczne dziecko więc ciężko o taki masaż,bo on jest ciągle w ruchu,więc jak miałabym mu to robić,a dziś jak spał mu pomasowałam,ale dwa razy dziennie przez 5 min to nie wiem czy taki masaż coś da,bardzo bym chciała uniknąć zabiegu zwłaszcza że teraz to już jest jak operacja pod narkozą.
W środę wszystkiego się dowiem po wizycie u okulisty na zaspie.
U na też były różne krople było raz lepiej,raz gorzej ale jak kanalik przytkany to leki nic nie pomogą,ani żadne świetliki czy tym podobne cuda.
W środę wszystkiego się dowiem po wizycie u okulisty na zaspie.
U na też były różne krople było raz lepiej,raz gorzej ale jak kanalik przytkany to leki nic nie pomogą,ani żadne świetliki czy tym podobne cuda.
Moja córcia ma rok i 2 m-ce. Oba oczka łzawiły i ropiały jej od porodu. Używałam soli fiz. różnych kropelek i maści.Po 8 m-cach lewe oczko przestało łzawić, prawe natomiast do dziś dnia nie chce przestać. Obecnie używamy ATECORTIN-u 2x dziennie. I nic żadnej poprawy. Mamy już wyznaczony zabieg na Zaspie, na maj - pod znieczuleniem ogólnym. Boje się strasznie - ale nie mogę pozwolić aby oczko mojego maleństwa to łzawiło to ropiało do końca życia. Z tego co się orientuję - można z tym żyć. Osobiście mam koleżankę, która ma 27 lat i jedno oko jej łzawi. Jak już wspomniałam można z tym żyć ale jest to strasznie uciążliwe. Zwłaszcza zimą! Było mi żal mojej córci, gdyż po 5 min od wyjścia z domu pod okiem tworzył się ok centymetrowy pasek odmrożony od łzy połączonej z mrozem i wiatrem :( Pierwszy raz trafiłam na Zaspę gdy mała miała 6 m-cy. Lekarka powiedział, że do roku mała z tego wyrośnie. Jeśli nie mamy się zjawić ponownie i ustalić datę zabiegu, gdyż rzadko kiedy po roku coś się zmienia. No i faktycznie to już rok i 2 m-ce a na zmiany nie zapowiada się. Łudziłam się, że uniknę zabiegu ale jak widać nic z tego. Żałuję, że nie przetkaliśmy kanaliku przed 6 m-cem życia małej.
No więc tak...Byłam dzisiaj na zaspie,lekarz oglądnęła(akurat oko było suche) i powiedziała żebyśmy jeszcze z tym poczekali,może to alergiczne,bo teraz pyłki,w co wątpię,bo syn ma to łzawienie od ponad miesiąca,noi narazie masaż,moze samo przejdzie,oby,bo wolałabym uniknąć zabiegu pod narkozą,w razie czego mamy wyznaczony termin na koniec czerwca na zabieg,ale zawsze można odwołać,przełożyć.
Hej.
Widze, że wiele z Nas matek boryka sie z zatkanym kanalikiem łzowym.
U nas było tak że Fabiankowi od urodzenia ropialo raz jedno raz drugie... jedno przestało no ale drugie nie, mimo stosowania różności...i zdecydowalismy sie za zabieg udroznienia kanalika. I od tamtej pory nic a nic.
Zabieg był oczywiscie na ZASPIE trwalo to kilka sekund. Maz był z synkiem a ja ucieklam na dół bo nie chcialam słyszec ewentualnego placzu :)
U okulisty bylismy w Sopocie, Visum... tak sie chyba ten osrodek nazywa..
Widze, że wiele z Nas matek boryka sie z zatkanym kanalikiem łzowym.
U nas było tak że Fabiankowi od urodzenia ropialo raz jedno raz drugie... jedno przestało no ale drugie nie, mimo stosowania różności...i zdecydowalismy sie za zabieg udroznienia kanalika. I od tamtej pory nic a nic.
Zabieg był oczywiscie na ZASPIE trwalo to kilka sekund. Maz był z synkiem a ja ucieklam na dół bo nie chcialam słyszec ewentualnego placzu :)
U okulisty bylismy w Sopocie, Visum... tak sie chyba ten osrodek nazywa..
:)
EWA, ten zabieg wyglada tak że do kanalika wprowadzaja taką rureczke cieniutka jak igiełka i poprostu płukaja oczko, wyciagaja tą wydzielinke ktora zalega, trwa to chwile moment.
Najgorsze to to że dziecko musi lezeć nieruchomo... No ale oczywiscie nie przywiązuja bobasa do łozka tylko poprostu jeden z rodzicow musi zdecydowanie trzymac dzieciątko tak by sie nie wierciło zbytnio. :)
Najgorsze to to że dziecko musi lezeć nieruchomo... No ale oczywiscie nie przywiązuja bobasa do łozka tylko poprostu jeden z rodzicow musi zdecydowanie trzymac dzieciątko tak by sie nie wierciło zbytnio. :)
:)
My też walczymy cały czas z zatkanymi kanalikami, kropelki podajemy co jakiś czas, jak już tak bardzo mocno ropieją i są zaczerwienione, a tak to masażae i przemywanie. Okulista z Zaspy powiedziała zeby poczekac do roku, że to ze ropieje to nic groznego dla oczka, także czekamy z nadzieja ze przejdzie, bo najbardziej przeraza mnie to znieczulenie.