Widok

POPRAWINY ???

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Czy robicie poprawiny? Tak się zastanawiam czy my będziemy robić i dlatego chciałam Was zapytać jakie są za i przeciw. U mnie w rodzince raczej nie było w ostatnich latach wesel, więc nawet nie wiem czy ludzie chcą chodzić po weselu na poprawiny.

Właśnie wymyśliłam z mamą i siostrą, że może zrobimy drugiego dnia jakby takiego grilla w ogrodzie, pod namiotami, wypożyczymy stoły itd, jedzonko będzie z wesela plus coś zamówimy. Bo w miejscu gdzie chcę robić wesele poprawiny są od 14 do 20, koszt 1.700zł:(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Idę na same poprawiny do znajomej i tak się zastanawiam czy dać jakes pieniązki czy upominek czy tylko koperta z zyczeniami...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co myślicie o poprawinach dla znajomych w klubie, tydzień po weselu? Słyszałyście kiedyś o takim przypadku;-)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej!
Ja na samym poczatku wiedzialam ze poprawiny musza byc!:)
Wesele mamy w debrzynie za koscierzyna w slicznym osrodku wypoczynkowym, gosciom zapewniamy nocleg a poprawiny sa wliczone juz w cene (184zł/os menu+nocleg+poprawiny)
Spotykamy sie tak ok 13... jedzonko z wesela trzeba dojesc, muzyka bedzie z plyt ale na profesjonalnym sprzecie wiec i tanczyc tez bedzie mozna... ale głownym celem poprawin-tak mi sie wydaje- jest to zeby juz na spokojnie...na luzie.. pogadac ze wszystkimi... podjadac sobie co chwile cos smacznego... polazic po okolicy...potanczyc... tak nacieszyc sie weselem ale juz bez tak wielkich emocji, na luzie!:)))
Pozdrowionka!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My tez bedziemy mieli poprawiny chociaz w planach pierwotnych nie bralismy tego pod uwagę.
Ale coż w naszej rodzinie takie sa zwyczaje ze i Poprawiny i Portenabend w piatek jeszcze nas czeka...
Sala która wynajmujemy i tak jest do naszej dyspozycji od środy do wtorku, kucharki tak czy inaczej przygotowuja jedzenie na 2 dni wiec bedzie co jesc no i koszt ich obsługi jest liczony od razu za dwa dni ( w tym sprzatanie po weselu i poprawinach).
Jedyny koszt jaki ponosimy to kaska dla DJ-a, który jest tak niekonwencjonalny ze na ostatnim weselu z jego udziałem zacmil orkiestrę weselną!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i tak się zdarza

my mieliśmy też poprawiny którw z ostatnimi gośćmi przeciągneły sie do 2 w nocy i tak od piątku balowaliśmy:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niektorzy maja beznadziejnych tesciow, a niektorzy (czyt. ja) szwagrow

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) masz rację

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze sporo czasu mamy

a tak poza tym to ja mam taka sytuacje ze szczerze nie trawie rodzenstwa mego lubego ktore postanowilo wlasnie teraz tez wziac slub - wiec poczekam az oni wezma (chca jeszcze w tym roku - o naiwni ! ;) a dopiero potem zaczne zalatwiac wszystko ja --- po co mam im fajne pomysly podrzucac skoro poni jak tylko moga uprzykrzaja nam zycie ? ;))

nawet tesciowej nie mowie co i jak - jak nei wie to nei bedzie miala jak tego "sprzedac" dalej ;)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to trzeba do nich zagdać ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no takiego ogrodu to az nie mamy ;)

ale za to sa dwa oczka wodne - zawsze mozna zrobic pilke reczna w wodzie ;))))


a tak na serio, to chce pogadac z sasiadami - moze sie zgodza udostepnic swoj ogrod - zdjeloby sie kawalek ogrodzenai rozdzielajacego ogrody - a jaka przestrzen by powstala .. mmmm... w sumie sasiedzi i tak tutaj nie mieszkaja (wybudowali sie ale od kilku lat jeszcze sie w nie wprowadzili - dziwne)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie nawet odbył się mecz piłki nożnej młodzi vs starsi ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie licze na taka kulturalna ale luzna atmosfere lekko biesiadna :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ogród to jest idealne rozwiązanie, oczywiście jeżeli pogoda dopisze :)
my tak mieliśmy i goście do tej pory wspominają poprawiny; tańców nie było bo nikt nie miał już siły...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MiA ja bylam w ogrodzie na poprawinach u kolezanki. tez jedzonko przy z wesele i troszke z grilla. super było, muzyka leciala z komputera i bylo kareoke ale powiem szczerze ze ludzie nie mieli sily ju z sie bawic i raczaj rozmawiali. dlatego to jest idealne wyjscie na poprawiny. jakbym mogla sama bym takie zrobila!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a misie marza poprawiny w ogrodzie i tak pewnie zrobimy

dom jest duzy - sporo gosci tu bedzie nocowac i pewnie i tak beda w niedziele rano-popoludniu tutaj
zamierzam zamowic extra jedzonko ze superancko pysznej restauracji + to co sie ostatnie z wesela
zamierzam zaprosic tych znajomych ktorych nie bedzie na weselu+ wszystkich tych ktorym z wesela pozostalo jeszcze troszke sil

tez mysle zeby sie pobawic przy grillu ale na zasadzie zabawy i zapachu bardziej niz pieczenia 20kg kielbasy dla gosci - grill to taki tylko dodatek

spokojie, kulturalnie, w ogrodzie i na tarasie, na sloneczku lub w cieniu - jak kto woli

aby na spokojnie porozmawiac z ludzi i "na chlodno" przyjzec sie nowej rodzince :)))


bez tancow i hulanek - chyba ze ktos jeszcze bedzie mial sily w nogach - w salonei bedzie podglosnione radio

i tyle



ale to jeszcze kupa czasu....


:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My robimy poprawiny w magnacie czyli tam gdzie mamy wesele. Moja rodzinka jest prawie cała przyjezdna i będą tam nocować więc na drugi dzień musze z nimi coś zrobić. Nie wiem tylko co z muzyką, czy orkiestra czy jakiś DJ. Najchętniej sami byśmy puścili muzykę z jakiegoś sprzętu i po kłopocie, żeby nie płacić. Moze sie orientujecie ile na poprawiny kosztuje DJ powiedzmy na 5 godz. bo pewnie dłuzej nikt nie da rady.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my robimy poprawiny, ale nie w lokalu, tylko w domu, bo mamy dużo miejsca i ogródek, będą one dla najbliższej rodziny i znajomych, nieformalne, na luzie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my nie robimy, po prostu nie chcemy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas troche podobnie jak u Walentynki. Wszyscy po weselu bede nocowac na miejscu, ktore bedziemy mieli zreszta tylko dla siebie. Rano jakies wspolne sniadanko, odpoczynek w ogrodzie/parku (lub beach volley dla tych, co zaoszczedzili jeszcze troche energii :-) a potem grill z beczka piwa na swiezym powietrzu. Czyli taki dzien relaksu w szortach i czas na rozmowy ze wszystkimi, na ktore pewnie nie bedzie czasu na weselu. W naszym przypadku uwazamy to za najlepsze rozwiazanie, bo wiekszosc obeznych tam widzimy raz na rok (albo i rzadziej) a dla naszych rodzin bedzie to pierwsza i najprawdopodobniej ostatnia okazja, zeby sie w pelnym gronie spotkac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja zawsze na popraiwnach bawiłam sie super i nie załuje ze miałam


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry