Widok
siemka. to nie tylko ta stocznia tak działa w szczecinie jest podobnie, było i tak zostanie. Na początek 1300zł na maxa z sobotami, szlifiera cały czas, a może nawet godziny będą odpisywać, Ja to przerabiałem, mimo ukończonej szkoły stoczniowei i studiowania w tym samym kierunku budowa i remonty sttaków, lepiej juz iść na budowe żałuje 7 lat w stoczni bo premia zawsze dzielona między kolegów majstra przy piwku, daruj sobie montera
Do Marcin-Skoro masz takie"potrzeby",to po co się interesujesz takimi ofertami?Chciałbyś bez doświadczenia zarabiać 3.000 na rękę???Trochę pomyślunku!Uczy Cię ktoś,który coś umie,a Ty jesteś zielonka!Pewnie chciałbyś,żeby nauczycielem był mgr.inż.ds.spawalnictwa? :) Może nie na kurs,tylko za pomocnika na budowę?W dobrej firmie 2 wyciągniesz minimum!Pomyśl.
Nie będę Cię dołował mówiąc "a nie mówiłem"... albo będę :) A NIE MÓWIŁEM :D Dlatego dawałem Ci dobrą radę, zrobić kurs spawacza, nabrać praktyki i uciekać. Monter to zawód p*********y a po takim kursie byłbyś d*pa nie monter (no chyba że to twoje ukryte powołanie ;) i tylko byś jechał na szlifierce. A że na szlifierce 4 tyś nie płacą i to naprawdę nie wdzięczna praca to nie ma co się męczyć.
Bo każdy kto jeszcze nie był , to właśnie tak myśli , że kłamią pracownicy bo boją się o siebie i taki musi wejść , sprawdzić jak jest a potem rozczarowanie... Ale cóż , niech sobie każdy kto chce , pracuje . Ciężko właśnie taką lojalkę odrobić , tym bardziej jako spawacz , za 2000 miesięcznie , chyba 4 lata trzeba odrabiać te kursy . Masakra i kpina .
Ale Adapter mówi prawdę , 800 zł niby za ten kurs albo rok żeby go "odpracować" u nich . Na początek i na wieczność 1500 brutto i ew premie od wyrobienia i takie tam ale nie licz jako nowy , młody bo każdy majster ma już "swoich ludzi" . Oni mają premię . A tak czy jako spawacz albo monter , to z 2000 zł możesz się cieszyć na Gdańskiej a to , że Król i inni obiecują , to bajka bo mi jak i innym tak samo mówili :) Z resztą jak chcesz , to wejdź i zobaczysz , na kursie masz stawkę 75 procent(podczas trwania kursu) , jak chorobowe i to nie premiowane . Potem nie marz nawet , że od razu sobie pomontujesz , dostaniesz przydział na gitarę i heja ;D Ewentualnie jak kogoś nie będzie to pomożesz jakiemuś starszemu w montowaniu . Aha i jak Pawlik powie Ci , że idziesz do mistrza Maćkowiaka "Kojota" , to się przeżegnaj i pogódź z myślą o ostrej tyrce , szlifierce i 1100 na rączkę ;)