~Scully&M
(20 lat temu) 23 stycznia 2006 o 23:37
Słuchaj, a może mimo wszystko zapytaj go, co by chciał?
Kto wie, może zamiast obrączki dla siebie wolałby bielizne triumpha... tez w pewnym sensie dla siebie, chociaż oczywiście na Tobie ;)
Cały czas taxobie myślę: piękny pierścionek na damskiej rączeczce to cudeńko i tak ma być.
A na męskim kciuku? Zdaje się, że chciał, żeby obrączka była pierwsza i jedyna... może nie zmieniaj mu tego zdania tylko dlatego, żeby Ci nie zrobił przykrości... Bo widzisz, facet jest od tego, aby w końcu swojej ukochanej ustąpił. I nosił obrączkę na kciuku, skoro Ty byś tego chciała.
Ale obowiązek ustąpienia to nie to samo, co własne przekonanie, albo własna radość. A chcesz mu sprawić nieprzemijającą radość, prawda?
No i nie martw się. Nie musisz od razu z rana lecieć coś kupować. Niech ma 'Coś' na dłużej - przemyślane również dłużej. Obrączki na kciuku przecież nie będzie nosił po śłubie skoro bowiem będzie miał 'prawdziwą' obrączkę... i nie będzie zatem pamietał tego dnia - jeżeli to o pamięć i 'przypominajkę' ma chodzić.
No i nie sugeruj się, że tak silnie oponuję. To jest po to, żebyś poznała mój punkt widzenia. Z pewnością Twój On jest inny niż ja. Ale skorzystaj z tego, że poznasz, jakimi pokrętnymi ścieżynami bładzi myśl faceta. Przyda się w życiu ;)
Buźka!
Mulder
PS - moja siostra od zawsze i do dziś przerywa mi (i innym) najdalej po pierwszym zdaniu i od razu mówi, co ONA uważa. Czasem wydaje mi się, że zupełnie jej nie interesuje drugi człowiek, jego zdanie i opinia całego świata. I nawet The Truth.
No cóż... moja miłość do niej jest wciąż wprost proporcjonalna do kwadratu odległości miedzy nami. I wciąż jesteśmy dla siebie Alien Bounty Hunters.
I tak w koło, Macieju.
1
0