Widok
byłam tam w maju na slubie kolezanki
potem był mały poczęstunek, ciasta, kawa, owoce
miejsce przecuuudne, na zywo wyglada o wiele lepiej niz na zdjeciach
slub odbył sie w ogrodzie nad jeziorem, w czasie przysiegi łabedzie pływały i latały nad jeziorem, była cisza i cuudwone widoki
ciasta w miare ok, nie były jakies rewelacyjne ale ok
kawa skonczyła sie przy 10 filizance, soki teale to kwestia dogadania sie, moze poprostu panstwo mlodzi zle policzyli gosci:-)
kolezanka potem mowila ze wszystko bylo w porzadku
obsluga, jedzonko na kolacji itd wszystko tak jak sie umawiali
ja ze strony gosci moge polecic
było super:-)
potem był mały poczęstunek, ciasta, kawa, owoce
miejsce przecuuudne, na zywo wyglada o wiele lepiej niz na zdjeciach
slub odbył sie w ogrodzie nad jeziorem, w czasie przysiegi łabedzie pływały i latały nad jeziorem, była cisza i cuudwone widoki
ciasta w miare ok, nie były jakies rewelacyjne ale ok
kawa skonczyła sie przy 10 filizance, soki teale to kwestia dogadania sie, moze poprostu panstwo mlodzi zle policzyli gosci:-)
kolezanka potem mowila ze wszystko bylo w porzadku
obsluga, jedzonko na kolacji itd wszystko tak jak sie umawiali
ja ze strony gosci moge polecic
było super:-)
Ok ja bylam tam zeby oblukac miejsce na wesele, nie zdecydowalam sie ale moge sie podzielic wrazeniami. plusy - piekne miejsce, ok wlasciciel, konkretny, bylismy na obiedzie (nie wiedzieli dlaczego tam jestesmy) i obsluga byla mila i szybka, bardzo dobre jedzenie i porcje byly ogromne, nie wiem jak to sie przeklada na wesele. minusy - spanie, nie ma wystarczajaco dla wszystkich (mnie nie przekonalo wstawianie lozek polowych do dwuosobowych pokoi), dwie sale ( nie wiem na ile osob wesele, ale my chcielismy na 100 i czesc gosci musialaby siedziec w zupelnie oddzielnej sali) i tanczenie na holu. jak dla moich potrzeb to miejsce sie nie nadawalo ale jest piekne i robi wrazenie.
byłam tam na weselu, bardzo fajne miejsce. Jest duży taras i jest tak zielono :) jest gdzie pójść na spacer i wogóle.
Co do obsługi to pamiętam, że było ok. Kelnerzy uprzejmi i talerze często zmieniane (warte wspomnienia bo byłam na weselu gdzie sama po czysty talerz do kuchni poszłam...), jedzonko dobre
Co do obsługi to pamiętam, że było ok. Kelnerzy uprzejmi i talerze często zmieniane (warte wspomnienia bo byłam na weselu gdzie sama po czysty talerz do kuchni poszłam...), jedzonko dobre
Zastanawiałam się nad Belowem,ale zniechęciło mnie to, że salą balową był..... korytarz! Jakoś mi to nie pasowało... Recepcja, korytarz i sala balowa w jednym, to chyba przesada. Wprawdzie sala do jedzenia wyglądąła ładnie, ale ten korytarz..
Nie spodobały mi się też dywany. Mnstwo starych małych "oerskich" dywanów, zamiast zainwestować w jakiś większy i ładniejszy.
Jeśli rozważasz Belowa, to zerknij też na Dwór w Bychowie :) Cudne miejsce. Mam tam wesele we wrześniu :)
Nie spodobały mi się też dywany. Mnstwo starych małych "oerskich" dywanów, zamiast zainwestować w jakiś większy i ładniejszy.
Jeśli rozważasz Belowa, to zerknij też na Dwór w Bychowie :) Cudne miejsce. Mam tam wesele we wrześniu :)
zaraz obok Below jest Wieniawa (hotel w pałacu) moim zdaniem mają wszystko co trzeba czyli jadalnie i sale balową oraz piekny taras zadaszony markizą. Bywam tam często i wszystko jest na najwyższym poziomie więc szczerze polecam :) Gdyby jednak Wieniawa miała zajęty termin to również pięknym miejscem na wesele jest rezydencja Sześć dębów w Prusewie.
Powtarzam się po raz kolejny. Byłem tam świadkiem w 2007 roku na weselisku. Nie polecam - niemiła obsługa, syf w kuchni, palarnia papierosów przez obsługę - także w kuchni, ślamazarne podawanie dań, brudne naczynia na stole i tak dalej. Zmanierowani. Nawet świadek musiał się o papier do wc dla gości upominać.
Obsługa? Jakieś 12-latki z wioski obok :(
Zdecydowanie nie polecam. Plener i zamek to nie wszystko.
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Obsługa? Jakieś 12-latki z wioski obok :(
Zdecydowanie nie polecam. Plener i zamek to nie wszystko.
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
W sobote mam tam wesele wiec w przyszlym tygodniu bede mogla cos wiecej napisac. Jak narazie jestem z nich bardzo zadowolona, robimy wesele dla 60 osób i noclegi bedą dla wszystkich, wcale nie bedzie łóżek polowych tylko dostawki robią z normalnych łóżek. Dwa lata temu koleżanka miała tam wesele i była zadowolona :-)
co do Wieniawy. menu zaczyna się( o ile nic się nie zmieniło) od 170zl/ osobe. przy czym cena zawiera juz:
- napoje niegazowane i wode niegazowana do oporu
- kawe i herbate do oporu rowniez
- tort
- dekoracje sali
- obługę kelnerską
- pokój dla nowożeńców
- wino (lampkę dla każdego) do obiadu
- szampan powitalny dla wszystkich
- chlebek powitalny także
- napoje niegazowane i wode niegazowana do oporu
- kawe i herbate do oporu rowniez
- tort
- dekoracje sali
- obługę kelnerską
- pokój dla nowożeńców
- wino (lampkę dla każdego) do obiadu
- szampan powitalny dla wszystkich
- chlebek powitalny także
:) już po :)
28.06.2008 miałam wesele w Belowie. Wszystko na najwyższym poziomie. Jedzenia mnóstwo, jeszcze przez tydzień cała rodzina jadła w domach. Do tego jedzenie pyszne! Moim gościem był kolega, który pracuje w gastronomi i od lat zajmuje się także organizają wesel w różnych hotelach, w których pracował i mówił, że z taką ilościa jedzenia i tak smacznego nie spotkał się jeszcze nigdy. Zamówiliśmy "stół wiejski", który wystawiony był na tarasie i na temat smaku wędlin tam podanych goście aż się rozpływali:-) Obsługa prawie niewidoczna, ale stoły zawsze kiedy trzeba było albo zastawione, albo sprzątnięte.
Sala faktycznie mała i robienie wesela na więcej niż 80 kilka osób byłoby pomyłką. Zupełnie nie przeszkadza , że sala taneczna to korytarz.
Jedną wadą - przynajmniej dla mnie - jest to, że jest tam tak dużo pomieszczeń, do których mogą się goście rozejść: kawiarnia, taras, restauracja, no i cała góra o parku nie wspomnę... Przez to ciągle ma się wrażenie, że nikogo nie ma, nikt się nie bawi, a orkiestra ma problem ze zwołaniem wszyskich do zabawy. U nas padało, może na szczęście, to przynajmniej goście nie rozeszli się po parku... Dla mnie to wada tego miejsca i to mi się w moim weselu nie podobało, ale goście są zachwyceni.
Jeśli chodzi o Wieniawę, to byłamtam pytać o ceny dla mojej siostry i dostałam odpowiedż, że ceny zaczynają się od 220 zło za osobę, alkohol albo trzeba kupić u nich, albo wnieść swój, ale i tak trzeba wtedy zapłacić tzw " korkowe" - po 10 zł. od butelki. Poza tym organizują tylko małe wesela, bo na większe nie mają miejsca. A szkoda, bo to piękne miejsce.
To tyle, pytajcie jeśli o czymś ważnym nie napisałam.
Sala faktycznie mała i robienie wesela na więcej niż 80 kilka osób byłoby pomyłką. Zupełnie nie przeszkadza , że sala taneczna to korytarz.
Jedną wadą - przynajmniej dla mnie - jest to, że jest tam tak dużo pomieszczeń, do których mogą się goście rozejść: kawiarnia, taras, restauracja, no i cała góra o parku nie wspomnę... Przez to ciągle ma się wrażenie, że nikogo nie ma, nikt się nie bawi, a orkiestra ma problem ze zwołaniem wszyskich do zabawy. U nas padało, może na szczęście, to przynajmniej goście nie rozeszli się po parku... Dla mnie to wada tego miejsca i to mi się w moim weselu nie podobało, ale goście są zachwyceni.
Jeśli chodzi o Wieniawę, to byłamtam pytać o ceny dla mojej siostry i dostałam odpowiedż, że ceny zaczynają się od 220 zło za osobę, alkohol albo trzeba kupić u nich, albo wnieść swój, ale i tak trzeba wtedy zapłacić tzw " korkowe" - po 10 zł. od butelki. Poza tym organizują tylko małe wesela, bo na większe nie mają miejsca. A szkoda, bo to piękne miejsce.
To tyle, pytajcie jeśli o czymś ważnym nie napisałam.
aniak5 napisał(a):
"> Jeśli chodzi o Wieniawę, to byłamtam pytać o ceny dla mojej
> siostry i dostałam odpowiedż, że ceny zaczynają się od 220 zło
> za osobę, alkohol albo trzeba kupić u nich, albo wnieść swój,
> ale i tak trzeba wtedy zapłacić tzw " korkowe" - po 10 zł. od
> butelki. Poza tym organizują tylko małe wesela, bo na większe
> nie mają miejsca. A szkoda, bo to piękne miejsce."
małe sprostowanie - miałam wesele w Wieniawie- nie ma tam czegoś takiego jak korkowe, alkohol jak najbardziej można mieć własny i taniej to wychodzi niż ich. na weselu zmieści się tam 80 osób bez kłopotu ale większej ilości obecnych bym nie polecała. co do ceny - musiała wzrosnąć, bo jak omawiałam menu w grudniu zaczynało się od 170zl, ale cóż wszystko idzie w górę...
"> Jeśli chodzi o Wieniawę, to byłamtam pytać o ceny dla mojej
> siostry i dostałam odpowiedż, że ceny zaczynają się od 220 zło
> za osobę, alkohol albo trzeba kupić u nich, albo wnieść swój,
> ale i tak trzeba wtedy zapłacić tzw " korkowe" - po 10 zł. od
> butelki. Poza tym organizują tylko małe wesela, bo na większe
> nie mają miejsca. A szkoda, bo to piękne miejsce."
małe sprostowanie - miałam wesele w Wieniawie- nie ma tam czegoś takiego jak korkowe, alkohol jak najbardziej można mieć własny i taniej to wychodzi niż ich. na weselu zmieści się tam 80 osób bez kłopotu ale większej ilości obecnych bym nie polecała. co do ceny - musiała wzrosnąć, bo jak omawiałam menu w grudniu zaczynało się od 170zl, ale cóż wszystko idzie w górę...
:) już po :)