Widok
My mieliśmy tam kolację służbowa na kilkadziesiąt osób. Na dole była sala, gdzie stoły były poustawiane w kształcie grzebienia i było ciasno. Jedzenie smaczne, ale nic nadzwyczajnego. Nie bardzo wiem, gdzie Wy będziecie tam się bawić. W każdym razie Leźno nie miało żadnego nagłośnienia, żeby można było włączyć muzykę.
My się zastanawialiśmy nad Leźnem. Byliśmy na kilku rozmowach, ale nie spodobało się nam to, że restauracja jedynie wynajmuje pomieszczenia w pałacu i tak na prawdę musi tyle kasy ściągnąć, by sami zarobili i by mieli z czego zapłacić Pałacowi.
Podano nam przykładowe menu na obiad (bo zakładaliśmy obiad weselny bez zabawy) i wyglądało to tak, że jedzenie wykwintnie nazwane (bo w rzeczywistości nie były to wyszukane dania), a na talerzach pojawiłyby się mistrnie poukładane potrawy, którymi mozna się podelektować, a nie najeść.
Widzisz, zależy co kto lubi i jakich będzie miał gości. U nas by to nie przeszło.
Potem zaczęły koszta rosnąć, bo grill, bo coś tam i cena skoczyła do wysykości pełnego, całonocnego wesela w knajpie.
Zrezygnowaliśmy.
a polecam Kozi Gród, choć też słono sobie każą płacić -ale miejsce ładniejsze.
Podano nam przykładowe menu na obiad (bo zakładaliśmy obiad weselny bez zabawy) i wyglądało to tak, że jedzenie wykwintnie nazwane (bo w rzeczywistości nie były to wyszukane dania), a na talerzach pojawiłyby się mistrnie poukładane potrawy, którymi mozna się podelektować, a nie najeść.
Widzisz, zależy co kto lubi i jakich będzie miał gości. U nas by to nie przeszło.
Potem zaczęły koszta rosnąć, bo grill, bo coś tam i cena skoczyła do wysykości pełnego, całonocnego wesela w knajpie.
Zrezygnowaliśmy.
a polecam Kozi Gród, choć też słono sobie każą płacić -ale miejsce ładniejsze.
Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
Alice -mężatka :-)
gina napisał(a):
> My mieliśmy tam kolację służbowa na kilkadziesiąt osób. Na dole
> była sala, gdzie stoły były poustawiane w kształcie grzebienia
> i było ciasno. Jedzenie smaczne, ale nic nadzwyczajnego. Nie
> bardzo wiem, gdzie Wy będziecie tam się bawić. W każdym razie
> Leźno nie miało żadnego nagłośnienia, żeby można było włączyć
> muzykę.
Zawsze trzeba mieć dobre informacje jeśli chce się je przekazać innym.
Pałac w Leźnie ma centralne nagłośnienie niezłej jakości, poza tym jest
możliwość nagłaśniania każdej sali osobno, oraz regulacji głośności dla
każdej sali.
To prawda że konieczność tańczenia w innej sali to niedogodność ale tylko
dla prowadzącego /zespół, prezenter/ nie dla gości.
Pałac w Leźnie oferuje trzy sale, w tym jedną do tańca. Wprzypadku ma-
łego wesela do 40 osób nie ma żadego problemu bo dwie sale, zielona i recepcyjna łączą sie z sobą szerokimi dwuskrzydłowymi drzwiami, można
je po prostu wyjąć. Większe wesela usytuowane są inaczej, goście siedzą
i biesiadują w sali złotej, a tańczą w recepcyjnej i zielonej.Wiem to wszystko ponieważ prowadziłem tam wiele wesel i nie miałem nigdy reklamacji.
Pozdrawiam Adam prezenter
> My mieliśmy tam kolację służbowa na kilkadziesiąt osób. Na dole
> była sala, gdzie stoły były poustawiane w kształcie grzebienia
> i było ciasno. Jedzenie smaczne, ale nic nadzwyczajnego. Nie
> bardzo wiem, gdzie Wy będziecie tam się bawić. W każdym razie
> Leźno nie miało żadnego nagłośnienia, żeby można było włączyć
> muzykę.
Zawsze trzeba mieć dobre informacje jeśli chce się je przekazać innym.
Pałac w Leźnie ma centralne nagłośnienie niezłej jakości, poza tym jest
możliwość nagłaśniania każdej sali osobno, oraz regulacji głośności dla
każdej sali.
To prawda że konieczność tańczenia w innej sali to niedogodność ale tylko
dla prowadzącego /zespół, prezenter/ nie dla gości.
Pałac w Leźnie oferuje trzy sale, w tym jedną do tańca. Wprzypadku ma-
łego wesela do 40 osób nie ma żadego problemu bo dwie sale, zielona i recepcyjna łączą sie z sobą szerokimi dwuskrzydłowymi drzwiami, można
je po prostu wyjąć. Większe wesela usytuowane są inaczej, goście siedzą
i biesiadują w sali złotej, a tańczą w recepcyjnej i zielonej.Wiem to wszystko ponieważ prowadziłem tam wiele wesel i nie miałem nigdy reklamacji.
Pozdrawiam Adam prezenter
witam ! gralismy tam kiedys z chłopakami na weselu - bylo to1 raz i ostatni nasz wokalista prawię sie nie pobil z kierownikiem tego dworu ...
My jako zespół mielismy wspolpracowac z obslugą kelnerską zeby wszystko było zgrane ale zaczeło sie od tego ze obiad sie bardzo opoznil a nam niekazano grac bo lada moment mieli podawac i tak to trwalo -
40 min pozniej
mialy byc lody oczywiscie zapowiedzilismy przez mikrofon ze zapraszamy na lody i ......... hehe 30 min spoznienia - zamieszanie i pretensje do kapeli ze wprowadzamy w blad gosci - ogolnie organizacja do bani goscie mieli do nas pretensję a my do obslugi - niemowiac o tym ze malo miejsca do tanca i kiepskie jedzenie ....... po za tym kierownictwo hotelu traktowało nas jak darmozjadów - my jako kapela nie musimy jesc w hotelu ani pic wody ale skoro bylo to zapewnione przez wynajmujących nas klientow i zaplacone przez nich to nam sie nalezalo !!! Suma sumarum nigdy tam nie zagramy wiecej !!!!!! POZDRAWIAM
zesztą gdyby nie nasza kapela to wesele byloby calkowiecie do bani ! hehe
kAZIO
My jako zespół mielismy wspolpracowac z obslugą kelnerską zeby wszystko było zgrane ale zaczeło sie od tego ze obiad sie bardzo opoznil a nam niekazano grac bo lada moment mieli podawac i tak to trwalo -
40 min pozniej
mialy byc lody oczywiscie zapowiedzilismy przez mikrofon ze zapraszamy na lody i ......... hehe 30 min spoznienia - zamieszanie i pretensje do kapeli ze wprowadzamy w blad gosci - ogolnie organizacja do bani goscie mieli do nas pretensję a my do obslugi - niemowiac o tym ze malo miejsca do tanca i kiepskie jedzenie ....... po za tym kierownictwo hotelu traktowało nas jak darmozjadów - my jako kapela nie musimy jesc w hotelu ani pic wody ale skoro bylo to zapewnione przez wynajmujących nas klientow i zaplacone przez nich to nam sie nalezalo !!! Suma sumarum nigdy tam nie zagramy wiecej !!!!!! POZDRAWIAM
zesztą gdyby nie nasza kapela to wesele byloby calkowiecie do bani ! hehe
kAZIO
Może jakoś inaczej było to zorganizowane, może tylko podczas wesel i bankietów działało zaplecze kuchenne?
My jeździliśmy tam w sprawie naszego wesela i jeszcze wtedy nie było restauracji. Właśnie wtedy dopiero się to rozkręcało i był to właśnie okres świąteczny.
Niestety restauracja i tak tylko podnajmuje pomieszczenia od Pałacu i to jest cały mankament -bo każdy chce zarobić. Dlatego min. zrezygnowaliśmy.
-W restauracji słyszeliśmy jedno, a od szefowej Pałacu -drugie.
My jeździliśmy tam w sprawie naszego wesela i jeszcze wtedy nie było restauracji. Właśnie wtedy dopiero się to rozkręcało i był to właśnie okres świąteczny.
Niestety restauracja i tak tylko podnajmuje pomieszczenia od Pałacu i to jest cały mankament -bo każdy chce zarobić. Dlatego min. zrezygnowaliśmy.
-W restauracji słyszeliśmy jedno, a od szefowej Pałacu -drugie.
Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
Alice -mężatka :-)