Widok

Palenie w ciąży

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
chodzi o moją kuzynkę, jest w 7 miesiącu ciąży i pali od początku ciąży, tzn. nie ograniczyła palenia. wszyscy jej mówią dookoła, że truje dziecko ale ona dalej swoje, że ma stresy itd. ciotka mówiła mi, że ona pali jakieś cienkie papierosy do 10 sztuk dziennie, ale jakoś w to nie wierzę. najgorsze jest to, że żadne argumenty do niej nie docierają, mówiłam jej, że będzie miała czarne wody płodowe, że dziecko będzie miało astmę i inne choroby ale ona ma to w d....
Jest mi przykro, bo sama jestem w ciąży, raptem wyższej o 3 tygodnie i strasznie szkoda mi jej dziecka że musi wdychać dym.
mi już ręce opadają, może Wy macie jakieś pomysły? Czy to już za późno i nie ma sensu tłumaczyć?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Droga Ewa!
Przeczytałam Twoje zapytanie i odpowiem Ci tak:
Ja paliłam całą ciążę- wiem ,że to nie zdrowe itd. itp. ale nie wiem czemu tak mnie ciągnęło do papierosów, że nie potrafiłam sobie odmówić! Na alkohol nawet nie mogłam spojrzeć ani poczuć zapachu bo mnie zaraz mdliło! Urodziłam zdrową córeczkę i oczywiście jak urodziłam to nie miałam już takiej ochoty.... ale podobno dziecko miało głód papierosowy.....
Nie chcę byś się martwiła tak bardzo o swoją kuzynkę, mam nadzieję, że również jak ja urodzi zdrowe, śliczne dziecko! pozdrawiam
Aha- ja teraz już nie palę!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 26
to czy dziecko faktycznie jest zdrowe, to się okaże jeszcze w ciagu jego życia...

Mój mąż jest takim dzieckiem, jego mama paliła całą ciążę. Kilka lat temu wykryto u niego obturacyjną chorobę płuc, ciągle kaszle. I pierwsze o co go spytano czy pali lub czy jego mama paliła w ciązy. Nigdy nie palił a lekarz powiedział, że może skończyć z rakiem płuc... Taki bonus, ot!

Nic w przyrodzie nie ginie. Wszystko jest zapisane w genach i kiedyś i tak wyjdzie. To, jaki damy dziecku start jest jak widać bardzo ważne.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ewa raczej gadanie nie przyniesie efektu. Skoro już tak długo pali to nie rzuci. Smutne to jest ......
Znam sporo kobiet które paliły w ciąży i ich dzieci są zdrowe. Ale nie wszystkie dzieci mają takie szczeście.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Polecam kuzynce sprezentować książkę "Jak skutecznie rzucić palenie", każda osoba jaką znam po przeczytaniu przestała palić. Nadmienię, że wszystkie myślały, że to pierdoły i wcale rzucać nie chciały tylko udowodnić, że jednak książka nie działa. Oczywiście palacze unikają jej jak ognia bo nawet taki co chce rzucić boi się co będzie potem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
jaki autor?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosik, sorry ale gadanie "ciągnęło mnie" jest tylko i wyłącznie wymówką. To jak o siebie dbamy w ciąży jest takim plecakiem dla dziecka. Tyle ile włożysz dobrego tyle dziecko z tego skorzysta. Tak samo jest z rzeczami, które dziecku szkodzą. Nie ma gadania "nie mogłam się opanować" "zachcianka". Dla mnie palenie w ciąży ( tak jak i picie) jest mega głupotą i nie ma tu żadnych tłumaczeń. Egoizm w najgorszej postaci.
Przed ciążą paliłam ponad paczkę dziennie - w ciąży nie zapaliłam ani jednego i nawet mi to do głowy nie przyszło.

Do autorki - w sieci jest mnóstwo filmów o zagrożeniach i skutkach palenia w ciąży. Może coś takiego? choc wątpię, że to coś pomoże ;/

Szczerze, nie rozumiem jak można świadomie truć i szkodzić własnemu dziecku.
image

www.facebook.com/MauaFotografia
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
mi też się wydaje,że terapia szokowa będzie najlepsza- zdjęcia dziecki palaczy, filmy artykuły itd koniecznie ze zdjęciami podrzucic jej żeby przypadkiem się na nie natkneła bo jak jej podstawisz pod nos i zaczniesz gadac to oleje temat- ostatnio widziałam przez witryne w pracy ,,mamuśke'' z dzieckiem w wózku tak koło 2latek i w zaawansowanej ciąży z fajką, normalnie widok tragiczny!
image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Autor książku to Allen Carr. Paliłam wiele lat jak ktoś się uprze to terapia szokowa i tak nie działa,żadne zdjęcia bo to jest i tak że mi przecież się nie przydaży, Każdemu ale nie mi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pamiętam jak jako dziecko powiedziałam mojej palącej mamie, że jej ręce śmierdzą....obraziła się wtedy na mnie.

Gdybym paliła i moje dziecko tak mi powiedziało, spaliłabym się ze wstydu. FUJ FUJ FUJ....nie lubię kiedy ktoś śmierdzi jak popielniczka...fuj fuj fuj...
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na samym początku rzuciłam jak zrobiłam test i pomogło mi to,że zapach fajek mnie odrzucał.Ale tez w głowie mi się coś takiego przestawiło,że jak tylko zapaliłam fajkę to zaraz miałam wizje w myslach że to dziecka we mnie tam w środku dochodzi ten dym papierosowy,miałam jakies takie poczucie winy i momentalnie rzuciłam nawet nie pamietam dnia i nie palę do tej pory i pilnuję żeby nie palono w obecności mojego dziecka.Strasznie mnie denerwuje jak jestem z dzieckiem na spacerze i mija mnie ktoś i chucha na nas tym syfem z fajek.
Na każdą osobę chyba co innego działa.Dla mnie ważniejsze jest zdrowie mojego dziecka niż jakiś tam nałóg,pokonałam go i jestem szczęśliwa.
Moja szwagierka też w ciązy rzuciła ale już po porodzie powróciła do nałogu,na początku palono w kuchni prz otwartym oknie ale teraz już się nie szczypią i palą w całej chacie przy małym dziecku masakra.Bardzo rzadko tam bywam a jak już jestem to wcześniej prosze żeby wywietrzono i nie palono ;)
image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja sama pale, prędzej popalam sobie, bo do piwka wiecej a na co dzień to jeden, moze dwa, czasami nic. A prawda jest taka, ze palenie w ciąży jest złe (ogólnie jest zle przecież) ale do mnie dociera jeden argument, jak pale teraz truje siebie, w ciazy - dziecko, a nie mam takiego prawa za kogos decydowac, szczegolnei za kogos kto nie moze sie bronic.

Tak jak jest duzo rzeczy ktore jedne kobiety robią w ciazy inne nie 9paznokcie farbowanie włosów, depilacja itp) tak jezeli ktos pali albo pije chyba nie dorósł do bycia matką i tyle.

I obojętnie jakie wyniki badan bedziecie prezentowac, ze lampka wina nei szkodzi ze jeden pet nei szkodzi - nikt nie wie do konca czy szkodzi czy nie - 9 miesięcy to nei wiecznosc - mozna sobie dacz tym spokoj a nie pozniej załowac do konca zycia
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 3
Asieczek.mam nadzieje ze książka tak dobra jak mowisz, kupuje ja dla dziadków co by mi córci nietruli..moze w końcu przestaną:/
Co do palących matek, widok straszny jak stoi laska, brzusio ciazowy widać i w ręku fajka, fuj fuj fuj:/przykro az sie robi, ze truja swoje dzieciątko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
biedne maleństwo,
kuzynka świadomie poddusza własne dziecko :(
nie palę i nigdy nie paliłam, mamuśki z fajką w ręku przy wózku wyglądają obrzydliwie, a palące ciężarne to totalna głupota
a astma to chyba jedno z najmniejszego zła jakie potem czeka takie maleństwo :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja wogole jestem z tych społecznych, co zawsze zwracają uwagę za coś, jak ktos sie przepycha w kolejce sprzedaje piwo nieletnim itp. i matkom palącym przy dzieciach tez nie raz zwrócilam uwage i mam to gdzies co taka o mnie pomysli
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
To jest pikuś w mnie w pracy jest dziewczyna z widoczna juz ciaza i pali jak smok:((
a nawet jak nie pali to siedzi w zadymionej palarni razem ze swoja kolezaneczka...Kurcze idiotka
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Polecam rowniez
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
gosik - zobaczymy za 18 lat czy twoje dziecko nadal jest śliczne i zdrowe.
Mama moich znajomych paliła w obu ciążach. jeden chłopak ma astmę, drugi miał raka jąder. obaj mają około 20 lat.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak tak można! nie rozumiem wymówek takiego typu, jak można truć tak własne ninarodzone dziecko...
image
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
matka córki mojego męża też jarala calą ciążę i teraz dziecko jest bardzo wątlego zdrowia...oby na tym się skończyły problemy, ale antybiotyki bierze kilka razy w roku. A też się zdrowa urodziła
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Znalezione w necie :

Palenie w ciąży:
- zakłóca rozwój płodu, powodując zaburzenia w pracy serca i złe dotlenienie,
- zakłóca rozwój życia płodu,
- spowalnia rozwój płodu, dziecko rodzi się przeciętnie o 200-500 g lżejsze, zależnie od liczby wypalanych papierosów - im więcej papierosów, tym mniejsze dziecko,
- zwiększa prawdopodobieństwo deformacji, takich jak np. rozszczep podniebienia,
- zakłóca prawidłowy rozwój łożyska,
- powoduje odklejenie się łożyska, zwiększa prawdopodobieństwo poronienia, przedwczesnego porodu, a w najgorszym wypadku może prowadzić do śmierci dziecka podczas porodu.

Straty dla dziecka:
- mogą się zmniejszyć jego możliwości intelektualne i ucierpieć system odpornościowy,
- zwiększa się ryzyko nagłej śmierci,
- zwiększa się ryzyko powikłań dróg oddechowych: astmy, zapaleń oskrzeli, infekcji ucha.

Wszystkie te komplikacje, związane ze zdrowiem dziecka, nie znikają po porodzie; niebezpieczeństwo będzie istniało cały czas. Może się zdarzyć, że w dzieciństwie czy okresie dorastania dziecko będzie bardziej podatne na infekcje, choroby dróg oddechowych i nowotwory. Duża liczba chorób nowotworowych u dzieci i młodzieży ma związek z paleniem papierosów przez ich matki w okresie, gdy były w ciąży.
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przestańcie tak pisać do gosik - przykre to jest że tak wytykacie i straszycie że będzie miała chore dziecko !!!
Ja jak pisałam wyżej - znam parę kobiet które paliły i ich dorosłe już dzieci są zdrowe i oby tak zostało. A to że ktoś ma astmę czy raka czy coś tam innego to się zdarza w rodzinach gdzie mama nie paliła w ciąży.
Ryzyko chorób na pewno wzrasta ale nie jest powiedziane że wszystkie dzieci matek palących w ciąży chorują.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
bo trzeba myślec przed a nie po uciekac od prawdy
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
Dokładnie! straszyć, wytykać? to co poklepać po ramionakch jaka z niej przyszła super mamusia? truje świadomie własne dziecko!
image
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
No ja mogę zrozumieć rozgoryczenie - ja również nigdy nie paliłam, w ciąży o siebie dbałam a córka miała neutropenię i ciągle pytałam skąd ??? - są kobity które palą, piją itd. i mają zdrowe dzieci - ale nie rozumiem jak można komuś pisać że jego dziecko będzie chore bo paliła w ciąży - przecież tego nie wiecie
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie tyle że będzie chore ale jest duże prawdopodobieństwo, więc zamiast uciekac od tematu, teraz trzeba sobie zdac sprawę z zagrożeń jakie mogą dziecko czekac w przyszłym zyciu i byc bardziej czujnym na pukncie zdrowia dziecka
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak zwykle na tym forum,bla,bla,bla-najlepiej w ciąży ubrać się w worek jutowy i pokutować.Ktoś ma ochotę palić niech pali jego wybór,jak dziecko zachoruje nie Wy będziecie zajmować się tym dzieckiem,poczytajcie o gorszych rzeczach np.aborcja selektywna.Ja palę prawie 30 lat,mam 4 dzieci i jakoś nic im nie dolega,trenują,są zdrowi i nawet katar ich się nie ima,więc nie generalizujmy.Wasze "blachosmrody" emitują więcej szkodliwych substancji w przeciągu minuty niż moja paczka fajek w przeciągu dnia.Żyjcie i dajcie żyć innym.
Pozdrawiam.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 6
xy - tak sobie tłumacz własny egoizm!

Wolę nie wypowiadać się na temat palenia w ogóle - dla mnie to jest niepojęte jak można się truć i narażać na choroby...wrr

Ewa - ja też strasznie współczuję temu nienarodzonemu dziecku, że ma tak egoistyczną matkę.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja sama niedawno dowiedzialam sie od mojej matki,ze jak byla ze jak byla ze mna w ciazy to palila,nic nie ograniczyla!Bylam,jestem wsciekla na nia.Urodzilam sie z podwojnie owinieta pepowina,sina.Nie wiem czy to przez dym papierosowy.Ale sama bedac matka,nigdy nie narazilabym na to dziecka.Tlumaczenie mojej matki"kiedys wszyscy palili"...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
I jeszcze Ewa - myślę, że nic nie zdziałasz. Jak widać żadne argumenty do kuzynki nie docieraj. Tylko jedno słowo o niej przychodzi mi na myśl - ograniczona.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa - a czy ta Twoja kuzynka jest w pierwszej ciąży czy ma już dzieci ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przypomniała mi się jedna historia. Kiedyś spotkałam na spacerze partnerkę mojego kuzyna. Była z malutką, może 2 m-czną wtedy córeczką. Szczególnie bliskich relacji z kuzynem i jego partnerką nie mam, bo hmm, nie mój klimat, brak wspólnych tematów. Troszkę inny poziom reprezentuje sobą...
No wracając do tematu. Gadamy sobie chwilkę, w pewnym momęcie ona wyjmuje fajki i zapala. W lekkim szoku, bo wim że karmi piersią, pytam palisz? Ona że tak, że całą ciąże paliła, że na początku strasznie ją odrzucało, ale (UWAGA) "przemogła się i paliła, a potem przestało ja odrzucać"! No ręce mi opadły.

Nie mogę pojąć jak można być tak głupim. Dziecko też niby zdrowe się urodziło - "tylko" zielone wody i lekko podtrute było - masakra. Poza tym niby ok - piszę niby bo teraz mała ma 3 lata i przez całe swoje życe b. często choruje. Głównie drogi oddechowe. Ale pewnie rodzice nadal przy niej palą. Wstrętni egoiści.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
xy - może i nie będziemy się nimi zajmować, ale jednak będą leczone z moich pieniędzy. a potem moje, jak się przeziębi to będzie musiało tydzień czekać do pediatry, bo jakieś palące w ciąży tłumoki robią swoimi chorymi na życzenie dziećmi tłum w przychodni i specjalistów.
mówisz "Żyjcie i dajcie żyć innym" - no właśnie - czyli nie pal w ciąży, bo zabijasz własne nienarodzone dziecko.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Matki palące często mówią, że ich dzieci urodziły się zdrowe, "tylko" ważyły np 2,5 kg. A ta mała waga wynika z tego, że u palaczki źle wykształca się łożysko i przez całą ciążę dziecko jest właściwie niedokrwione i niedotlenione. Dlatego słabo rośnie! Nie trzeba być lekarzem, żeby domyślić się, że niedotlenienie w czasie ciąży ma wpływ na przyszły rozwój. Rodzi się może w dobrym stanie, ale mogą się później ujawnić jakieś wady, padaczka albo może być po prostu taki dzieciak później "głupszy", bo mózg w okresie płodowym nie mógł się optymalnie rozwijać.
O tym, że dzieci palaczy mają dużo większe ryzyko rozwoju chorób układu oddechowego czy nowotworów to nie będę się rozpisywać, bo o tym się wszędzie trąbi.
Też mnie trzęsie,jak widzę palące ciężarne albo mamuśki dmuchające fają na małe dzieci :/
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
na tlc, czy na ktoryms z tych damskich kanalow jest program '' bad behaviour mums'' czy cos takiego.
moze kuzynka sobie obejrzy. babki kurza do 8 miesiaca, az, ktoras polozna je uswiadomi. lzy w oczach i rzucanie palenia z dnia na dzien.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moze jakies zdjecia poszukaj, niemowlaka z papierosem - bo jak kobnita w ciazy pali to jakby dala dziecku papierosa, albo je dusila,
moze jakies kampanie antynikotynowe cos takiego maja,

powiedz jej ze na 100% urodzi nalogowca, z glodem nikotynowym bo jest juz uzaleznione, i kazde mlodziencze spotkanie z papierosami spowoduje wlaczenie nalogu i nie bedzie umialo po kilku razach zapalenia juz nie palic.
mam na placu taka sytuacje kobita palila w ciazy, a jej najstarszy syn dopiero teraz w wakacje zapalil papierocha(20lat) i juz go ssie jak nie pali i poprostu wpadl w spirale nalogu.

jej cora ma dysleksje i naprawde ciezko jej idzie nauka w pierwszych klasach,rozwija sie normalnie ale jej mozg ma problemy z analiza, nie powiedziane ze tego nie nadrobi, ale juz latwo w szkole nigdy nie bedzie miec, i mozna powiedziec ze dzieki mamie :/

zona wujka tez palila- a pani sukcesu?!?biznes woman- i syn ma ciagle jakas wysypke i problemy dermatologiczne, mega uczulenie na orzechy - ale to przeciez "okaz zdrowia" ale nie pomysli ze to ona jemu zafundowala- ale nigdy nie mozna byc na 100% pewnym czy tak czy nie.

spytaj sie czy jest taka egoistka i naprawde tyle nie potrafi dla dziecka zrobic?`
przynies jej papierosy dla dziecka niech je mu odrazu w szpitlu da do palenia....(oczywiscie taka atrape)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ewa, myślę , że nic nie zdziałasz niestety. Jeśli ktoś jest na tyle ograniczony, to z pewnością będzie mówił te same pierdoły co xy, a palenia nie rzuci. Jak leżałam na patologii ciąży z pierwszym synkiem, to leżała też tam pewna mamuśka - już taka bardziej dojrzała z wyglądem przepitej imprezowiczki, i ona na tej patologii kilka razy dziennie wychodziła na fajkę. Robiła z tego takie widowisko, jak w podstawówce - czyli głupi uśmiech na twarzy, i ciiiiii ona się ulatnia - no żenada.
na debili nie ma rady - tylko wpisy takiego typu jak xy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Decyzja o staraniu się o dziecko rzuciłam z dnia na dzien a kochałam palić - mój mąż tez rzucił od tak. Wcześniej mieliśmy milion prób i nigdy nam się nie udało rzucić ...

Jeśli macie problemy z głodem nikotynowym i objawami odstawiennymi, to dobrze jest wypróbować na sobie Nicorette:
https://www.aptekagalen.pl/nicorette-plastry-25mg-16h-7szt-1-krok

Plastry są wygodne i ułatwiają rzucanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
W ciąży żadnych leków lepiej nie brać, zostaje rzucanie bez farmakologii. Polecam kurs http://www.reset33.pl jest bardzo pomocny ja rzuciłam dzięki niemu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

złe zachowanie po przyjściu z przedszkola (54 odpowiedzi)

mam problem z moją 3 latką. Od ponad roku chodzi już do tego samego żłobka/przedszkola, ale...

Gdzie w trójmieście biżuteria Colibra? (15 odpowiedzi)

jak w temacie.

wypłata 500+ (4 odpowiedzi)

Dziewczyny czy można dzisiaj spodziewać się wypłaty 500+ czy raczej w poniedziałek ?

do góry