Widok

Palenie w ciąży

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
chodzi o moją kuzynkę, jest w 7 miesiącu ciąży i pali od początku ciąży, tzn. nie ograniczyła palenia. wszyscy jej mówią dookoła, że truje dziecko ale ona dalej swoje, że ma stresy itd. ciotka mówiła mi, że ona pali jakieś cienkie papierosy do 10 sztuk dziennie, ale jakoś w to nie wierzę. najgorsze jest to, że żadne argumenty do niej nie docierają, mówiłam jej, że będzie miała czarne wody płodowe, że dziecko będzie miało astmę i inne choroby ale ona ma to w d....
Jest mi przykro, bo sama jestem w ciąży, raptem wyższej o 3 tygodnie i strasznie szkoda mi jej dziecka że musi wdychać dym.
mi już ręce opadają, może Wy macie jakieś pomysły? Czy to już za późno i nie ma sensu tłumaczyć?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Droga Ewa!
Przeczytałam Twoje zapytanie i odpowiem Ci tak:
Ja paliłam całą ciążę- wiem ,że to nie zdrowe itd. itp. ale nie wiem czemu tak mnie ciągnęło do papierosów, że nie potrafiłam sobie odmówić! Na alkohol nawet nie mogłam spojrzeć ani poczuć zapachu bo mnie zaraz mdliło! Urodziłam zdrową córeczkę i oczywiście jak urodziłam to nie miałam już takiej ochoty.... ale podobno dziecko miało głód papierosowy.....
Nie chcę byś się martwiła tak bardzo o swoją kuzynkę, mam nadzieję, że również jak ja urodzi zdrowe, śliczne dziecko! pozdrawiam
Aha- ja teraz już nie palę!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 28
to czy dziecko faktycznie jest zdrowe, to się okaże jeszcze w ciagu jego życia...

Mój mąż jest takim dzieckiem, jego mama paliła całą ciążę. Kilka lat temu wykryto u niego obturacyjną chorobę płuc, ciągle kaszle. I pierwsze o co go spytano czy pali lub czy jego mama paliła w ciązy. Nigdy nie palił a lekarz powiedział, że może skończyć z rakiem płuc... Taki bonus, ot!

Nic w przyrodzie nie ginie. Wszystko jest zapisane w genach i kiedyś i tak wyjdzie. To, jaki damy dziecku start jest jak widać bardzo ważne.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ewa raczej gadanie nie przyniesie efektu. Skoro już tak długo pali to nie rzuci. Smutne to jest ......
Znam sporo kobiet które paliły w ciąży i ich dzieci są zdrowe. Ale nie wszystkie dzieci mają takie szczeście.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Polecam kuzynce sprezentować książkę "Jak skutecznie rzucić palenie", każda osoba jaką znam po przeczytaniu przestała palić. Nadmienię, że wszystkie myślały, że to pierdoły i wcale rzucać nie chciały tylko udowodnić, że jednak książka nie działa. Oczywiście palacze unikają jej jak ognia bo nawet taki co chce rzucić boi się co będzie potem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
jaki autor?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosik, sorry ale gadanie "ciągnęło mnie" jest tylko i wyłącznie wymówką. To jak o siebie dbamy w ciąży jest takim plecakiem dla dziecka. Tyle ile włożysz dobrego tyle dziecko z tego skorzysta. Tak samo jest z rzeczami, które dziecku szkodzą. Nie ma gadania "nie mogłam się opanować" "zachcianka". Dla mnie palenie w ciąży ( tak jak i picie) jest mega głupotą i nie ma tu żadnych tłumaczeń. Egoizm w najgorszej postaci.
Przed ciążą paliłam ponad paczkę dziennie - w ciąży nie zapaliłam ani jednego i nawet mi to do głowy nie przyszło.

Do autorki - w sieci jest mnóstwo filmów o zagrożeniach i skutkach palenia w ciąży. Może coś takiego? choc wątpię, że to coś pomoże ;/

Szczerze, nie rozumiem jak można świadomie truć i szkodzić własnemu dziecku.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
mi też się wydaje,że terapia szokowa będzie najlepsza- zdjęcia dziecki palaczy, filmy artykuły itd koniecznie ze zdjęciami podrzucic jej żeby przypadkiem się na nie natkneła bo jak jej podstawisz pod nos i zaczniesz gadac to oleje temat- ostatnio widziałam przez witryne w pracy ,,mamuśke'' z dzieckiem w wózku tak koło 2latek i w zaawansowanej ciąży z fajką, normalnie widok tragiczny!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Autor książku to Allen Carr. Paliłam wiele lat jak ktoś się uprze to terapia szokowa i tak nie działa,żadne zdjęcia bo to jest i tak że mi przecież się nie przydaży, Każdemu ale nie mi.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pamiętam jak jako dziecko powiedziałam mojej palącej mamie, że jej ręce śmierdzą....obraziła się wtedy na mnie.

Gdybym paliła i moje dziecko tak mi powiedziało, spaliłabym się ze wstydu. FUJ FUJ FUJ....nie lubię kiedy ktoś śmierdzi jak popielniczka...fuj fuj fuj...
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na samym początku rzuciłam jak zrobiłam test i pomogło mi to,że zapach fajek mnie odrzucał.Ale tez w głowie mi się coś takiego przestawiło,że jak tylko zapaliłam fajkę to zaraz miałam wizje w myslach że to dziecka we mnie tam w środku dochodzi ten dym papierosowy,miałam jakies takie poczucie winy i momentalnie rzuciłam nawet nie pamietam dnia i nie palę do tej pory i pilnuję żeby nie palono w obecności mojego dziecka.Strasznie mnie denerwuje jak jestem z dzieckiem na spacerze i mija mnie ktoś i chucha na nas tym syfem z fajek.
Na każdą osobę chyba co innego działa.Dla mnie ważniejsze jest zdrowie mojego dziecka niż jakiś tam nałóg,pokonałam go i jestem szczęśliwa.
Moja szwagierka też w ciązy rzuciła ale już po porodzie powróciła do nałogu,na początku palono w kuchni prz otwartym oknie ale teraz już się nie szczypią i palą w całej chacie przy małym dziecku masakra.Bardzo rzadko tam bywam a jak już jestem to wcześniej prosze żeby wywietrzono i nie palono ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja sama pale, prędzej popalam sobie, bo do piwka wiecej a na co dzień to jeden, moze dwa, czasami nic. A prawda jest taka, ze palenie w ciąży jest złe (ogólnie jest zle przecież) ale do mnie dociera jeden argument, jak pale teraz truje siebie, w ciazy - dziecko, a nie mam takiego prawa za kogos decydowac, szczegolnei za kogos kto nie moze sie bronic.

Tak jak jest duzo rzeczy ktore jedne kobiety robią w ciazy inne nie 9paznokcie farbowanie włosów, depilacja itp) tak jezeli ktos pali albo pije chyba nie dorósł do bycia matką i tyle.

I obojętnie jakie wyniki badan bedziecie prezentowac, ze lampka wina nei szkodzi ze jeden pet nei szkodzi - nikt nie wie do konca czy szkodzi czy nie - 9 miesięcy to nei wiecznosc - mozna sobie dacz tym spokoj a nie pozniej załowac do konca zycia
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 3
Asieczek.mam nadzieje ze książka tak dobra jak mowisz, kupuje ja dla dziadków co by mi córci nietruli..moze w końcu przestaną:/
Co do palących matek, widok straszny jak stoi laska, brzusio ciazowy widać i w ręku fajka, fuj fuj fuj:/przykro az sie robi, ze truja swoje dzieciątko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
biedne maleństwo,
kuzynka świadomie poddusza własne dziecko :(
nie palę i nigdy nie paliłam, mamuśki z fajką w ręku przy wózku wyglądają obrzydliwie, a palące ciężarne to totalna głupota
a astma to chyba jedno z najmniejszego zła jakie potem czeka takie maleństwo :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
a ja wogole jestem z tych społecznych, co zawsze zwracają uwagę za coś, jak ktos sie przepycha w kolejce sprzedaje piwo nieletnim itp. i matkom palącym przy dzieciach tez nie raz zwrócilam uwage i mam to gdzies co taka o mnie pomysli
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
To jest pikuś w mnie w pracy jest dziewczyna z widoczna juz ciaza i pali jak smok:((
a nawet jak nie pali to siedzi w zadymionej palarni razem ze swoja kolezaneczka...Kurcze idiotka
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
gosik - zobaczymy za 18 lat czy twoje dziecko nadal jest śliczne i zdrowe.
Mama moich znajomych paliła w obu ciążach. jeden chłopak ma astmę, drugi miał raka jąder. obaj mają około 20 lat.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak tak można! nie rozumiem wymówek takiego typu, jak można truć tak własne ninarodzone dziecko...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
matka córki mojego męża też jarala calą ciążę i teraz dziecko jest bardzo wątlego zdrowia...oby na tym się skończyły problemy, ale antybiotyki bierze kilka razy w roku. A też się zdrowa urodziła
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Znalezione w necie :

Palenie w ciąży:
- zakłóca rozwój płodu, powodując zaburzenia w pracy serca i złe dotlenienie,
- zakłóca rozwój życia płodu,
- spowalnia rozwój płodu, dziecko rodzi się przeciętnie o 200-500 g lżejsze, zależnie od liczby wypalanych papierosów - im więcej papierosów, tym mniejsze dziecko,
- zwiększa prawdopodobieństwo deformacji, takich jak np. rozszczep podniebienia,
- zakłóca prawidłowy rozwój łożyska,
- powoduje odklejenie się łożyska, zwiększa prawdopodobieństwo poronienia, przedwczesnego porodu, a w najgorszym wypadku może prowadzić do śmierci dziecka podczas porodu.

Straty dla dziecka:
- mogą się zmniejszyć jego możliwości intelektualne i ucierpieć system odpornościowy,
- zwiększa się ryzyko nagłej śmierci,
- zwiększa się ryzyko powikłań dróg oddechowych: astmy, zapaleń oskrzeli, infekcji ucha.

Wszystkie te komplikacje, związane ze zdrowiem dziecka, nie znikają po porodzie; niebezpieczeństwo będzie istniało cały czas. Może się zdarzyć, że w dzieciństwie czy okresie dorastania dziecko będzie bardziej podatne na infekcje, choroby dróg oddechowych i nowotwory. Duża liczba chorób nowotworowych u dzieci i młodzieży ma związek z paleniem papierosów przez ich matki w okresie, gdy były w ciąży.
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Czy zostawiacie wasze 7-latki w 1 klasie? (22 odpowiedzi)

Chodzi mi o dzieci z rocznika 2009

do góry